Witam, Zmagam się z następującym problemem. Ostatnio Kangur podczas jazdy stracił moc i nie przyspieszał przez jakiś czas potem wszystko było w porządku, efekt taki sam jak przy przyblokowaniu EGR. W związku z tym wyczyściłem EGRa, który nie był zbyt brudny i wydawało się, że wszystko wróciło do normy. Niestety po 2 rozruchach pojawiło się CHECK ENGINE i błąd P2413. Po skasowaniu i ponownym rozruchu błąd pozostaje wtrybie pending i po pewnym czasie znów zapala się CHECK ENGINE i znów P2413. Wydaje mi się, że może to nadal problem EGR i tu mam pytanie czy da się sprawdzic elektronikę zaworu? Dodam, że niestety z 3000 km temu moja mama zalała samochód benzyną i przejechała jakieś 10 km po czym samochód stanął... Po spuszczeniu paliwa i ponownym zalaniu dieslem wszystko wyglądało że jest okay. Niestety nie wymieniłem jeszcze filtra paliwa, może uda mi się jutro to zrobic, wydaje mi się że wszystkie świece są ok, ale są już stare..., wiem że mogą to byc wtryskiwacze ale auto śmiga bez problemu i jedynie ciągły błąd P2413 sugeruje, że coś jest nie tak... Może to jakiś kabel czy inny element mechanizmu recyrkulacji spalin. Pomóżcie bo właśnie jestem we Francji a ceny tutaj za samą diagnozę to 300PLN czyli prawie nowy EGR (nieoryginalny). Do badania błędów używam ELM327 i wiem, że może dawac nie do końca prawidłowe odczyty. Jedyne co może jest inaczej w pracy silnika to lekko szarpie, ale spalanie ma na poziomie 6.1 L/100