Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik spalinowy w rowerze

doman150 29 Cze 2014 19:01 999999 6646
  • #1891 29 Cze 2014 19:01
    obuchx
    Poziom 9  

    Witam wszystkich

    Mam kłopot z moim bzykiem. Silnik 66 cm3. Przejechałem jakieś 20 km na dotarciu. Wszystko było cud malina palił od pierwszego na iglicy w gaźniku opuszczonej maxymalnie. Wolne obroty i fajnie wkręcał się na obroty. Ostatnie 5km leciałem na maxa czyli jakieś 43km/h. w pewnej chwili zgasł i nie zapalił. Myśląc że się pierścienie rozleciały rozkręciłem silnik i nic. Co prawda pierścienie wymieniłem bo mi jeden pękł przy zakładaniu. Dałem nowe uszczelki, nową świecę, głowicę dokręciłem kluczem dynamometrycznym, Kompresja w dechę !!! silnik nie pali :(
    Iskra jest, magneto działa, wywaliłem fajkę i świecę na stałę podłączyłem do przewodu żeby wyeliminować uszkodzenie fajki. Nie pali :( Sklonny byłem użyć metody naprawczej mojego wujka, a jest specem od 2t i powiedział żeby użyć siekiery bo to chińskie g...o nawet na skup złomu się nie nadaje.
    Osobiście uważam że skoro działał to powinien działać tylko coś się zepsuło. rozebrałem drugi raz silnik na kawałki i ponownie złożyłem dając wszystkie uszczelki na nowe. I nic. jak nie palił tak nie pali. Paliwo daje, iskra jest, kompresja jest i nic coś jest nie teges. Pomóżcie bo polubiłem tego chińskiego kompana.

  • Sklep HeluKabel
  • #1892 29 Cze 2014 21:15
    napakowany9302

    Poziom 11  

    coś mi tutaj nie gra wiesz o tym że nie wolno przekraczać 20km/h na dotarciu? silnik prawdopodobnie sie zatarł. sprawdz czy ze swiecy na pewno jest iskra

  • #1893 29 Cze 2014 21:45
    Motorbike
    Poziom 22  

    obuchx

    Wyczyść świecę, potem wlej około 15 ml paliwa do cylindra wkręć świecę i próbuj odpalać, uważaj bo jak odpali a zapewne tak będzie jak jest iskra i kompresja to silnik wskoczy na maksymalne obroty i żebyś mógł wyhamować.

    Prawdopodobnie się przegrzał lub jakiś syf wpadł do gaźnika.

    Skoro masz speca os silników to jaki problem żeby to naprawić ? Silnik 2t nie ważne czy chiński czy polski zasada działania taka sama.

    Mój silnik nie lubił jak się nim jeździło na max bo po 12 minutach zdychał, i potem odpalałem metoda jak opisałem powyżej, pewnie coś jest z cewką lub świecą, za jakiś czas dojdę i do rozwiązania tego problemu u siebie. One tak widać mają na dotarciu :)

    Wini 230 napisał:
    Wysprzęglony silnik nie stawia zbyt wielkich oporów.



    Oj stawia stawia wystarczający duży opór że się kombinuje z rożnymi przekładniami i wolnymi kołami żeby tego oporu nie było.

  • #1894 29 Cze 2014 21:55
    obuchx
    Poziom 9  

    Jak napisałem wcześniej silnik nie zatarł się. Sprawdzenie czy jest iskra to było pierwszym co zrobiłem. założyłem nowy tłok pierścienie i uszczelki a kompresja jest.
    ta iskra trochę mizerna ale jest. testowałem różne przerwy na świecy i też nic. Doczytałem na forum że montujecie jakieś inne cdi niż chińskie. też zamówiłem ale dziwi mnie trochę że to ulega uszkodzeniu skoro nie ma się tam co zepsuć. a co do przekroczenia predkości to fakt trochę za szybko i zbyt długo. Mimo to silnik się nie zatarł co mnie dziwi ale świadczy to tylko że chińskie też trochę wytrzyma.
    Po gmeraniu przy świecy i module na chwile zapalił i znowu nic. Przetestuje nowe cdi zobaczę co to da. Jak nie pomoże to już nie wiem gdzie palec wetknąć.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Malo tego że wlewałem samo paliwo bez oleju do cylindra to nawet odbyły się próby na benzynie ekstrakcyjnej. i nie zagadał. raz zamruczał poczedł dym z wydechu i kicha.

  • #1896 29 Cze 2014 22:04
    napakowany9302

    Poziom 11  

    kolego u mnie była iskra na chwile ale gasła pod kompresja silnika a potem wogule iskry nie bylo myslalem ze to swieca ale to cdi jak mnie na poczatku kopalo ze ciarki przechodzily a potem mierzilo w palec lekko to jak ma byc iskra

  • Sklep HeluKabel
  • #1897 29 Cze 2014 22:24
    obuchx
    Poziom 9  

    Nie pozostaje nic innego jak poczekać na nowe cdi. Dzisiaj przetestowałem 4 rodzaje świec. nawet z kosiarki wykręciłem bo wiem że działa. Nawet opaliłem świecę palnikiem żeby była ciepła i nic. Świeca daje iskre ale sprawdzałem na sucho po wykręceniu z silnika i przytnięciu do cylindra. Może faktycznie prąd jest za mały i jak dojdzie paliwo to traci iskrę ale to cięzko sprawdzić jak świeca jest wkręcona. Nie mogę się doczekać nowego modułu :) bo tak naprawdę to chyba tylko to mi zostało do wyeliminowania. Znalazłem w garażu fajne ustrojstwo do sprawdzania iskry co się wkręca w cylinder zamiast świecy i na takim lusterku się patrzy co się dzieje ale nie bardzo wiem jak się tego używa :)
    Tak czy inaczej czekam na cdi i wtedy zobaczymy. dzisiaj już nie mam siły.

    A tak na marginesie to moja żona mój rower z silnikiem nazwała KONCHITA , jakto ona twierdzi "ani to rower ani to motor"

  • #1898 29 Cze 2014 22:55
    Wini 230
    Poziom 23  

    Proszę o poradę w sprawie oleju. Jeżdziłem wcześniej na oleju półsyntetycznym Organiki o temperaturze zapłonu 100°C. Silnik pracował prawidłowo, jednak świeca była czarna. Zmieniłem olej na Yamalube o temp. zapłonu 235°C. Świeca jest koloru kawy z mlekiem, z miejscowymi czarnymi nalotami, ale silnik przerywa i szarpie, co jest najbardziej odczuwalne na wolnych obrotach. Trudno go odpalić, a zanim się rozgrzeje nie ma siły napędzać roweru. Po rozgrzaniu, kiedy temperatura otoczenia wynosi ponad 20°C rower drży, jakby dostawał zbyt dużo paliwa, czego nie było z olejem Organiki. Na razie nie mam pieniędzy na inny olej. Posiadam natomiast 2 litry benzyny i nie wiem z którym olejem lepiej zrobić mieszankę ? Po wypaleniu około 2 litrów paliwa, chciałbym zmienić olej na syntetyk, ale chciałem się zapytać, czy dla silnika gorsze będzie czasowe szarpanie, czy też czasowo zwiększona ilość nagaru ?

    Motorbike napisał:
    Oj stawia stawia wystarczający duży opór że się kombinuje z rożnymi przekładniami i wolnymi kołami żeby tego oporu nie było.

    Jest to kwestia trochę osobistych odczuć. Z górki, po wciśnięciu sprzęgła, rower jest w stanie rozpędzić się sam do 30 km/h. Opór jaki stawia wysprzęglony napęd jest zbyt duży, aby poruszać na co dzień z wyłączonym silnikiem, ale z górki, czy na równym podłożu da się jechać na pedałach. :wink:

  • #1899 29 Cze 2014 23:06
    obuchx
    Poziom 9  

    Wini 230 raczej to szarpanie nie jest spowodowane olejem. ja uzywałem typowego oleju 2t organicznego i syntetycznego i nie było różnicy w pracy silnika. Myśle że szarpanie jest kwestią ustawienia iglicy w gaźniku a przynajmniej mi to pomogło. Mi najlepiej pracował na maksymalnie opuszczonej iglicy.

  • #1900 29 Cze 2014 23:24
    Wini 230
    Poziom 23  

    Jeżdżąc na Organice testowałem rower na maksymalnie opuszczonej iglicy, ale również szarpał i trudniej go było odpalić. Po podniesieniu zawleczki o jeden rowek w górę szarpał, ale ładnie odpalał. Na następny rowku, środkowym zaczynał już drzeć po dodaniu gazu. Ostatecznie ustawiłem zawleczkę na przedostatnim rowku. Szarpanie ustąpiło prawie całkowicie po wymianie świecy, a powróciło, po zmianie oleju. Te oleje różnią się znacznie temperaturą zapłonu. Jutro przetestuję rower na maksymalnie opuszczonej iglicy.

  • #1901 30 Cze 2014 22:59
    Motorbike
    Poziom 22  

    obuchx napisał:
    Znalazłem w garażu fajne ustrojstwo do sprawdzania iskry co się wkręca w cylinder zamiast świecy i na takim lusterku się patrzy co się dzieje ale nie bardzo wiem jak się tego używa :)


    Czy mógłbyś zrobić zdjęcie tego przyrządu i wstawić je tutaj ? Chciałbym zobaczyć co to jest za przyrząd.
    obuchx napisał:
    A tak na marginesie to moja żona mój rower z silnikiem nazwała KONCHITA , jakto ona twierdzi "ani to rower ani to motor"


    Jak najbardziej rower z silnikiem pomocniczym :)

  • #1902 30 Cze 2014 23:09
    obuchx
    Poziom 9  

    Napisz jaki osiągnąłeś efekt po opuszczeniu iglicy. U mnie po opuszczeniu iglicy zaczął zapalać od pierwszego obrotu wału i zaczął naprawde przyzwoicie pracować. jedyne szarpanie jakie było to po odpuszczeniu manetki gazu ale to zniwelowałem przerabiając napinacz łańcucha na napinany sprężyną. Nic specjalnego bo przerobiłem ten chiński z kompletu. A na rolkę plastikową naciągnąłem dwie warstwy gumy z pociętej starej dętki rowerowej. Dzięki temu rolka się nie strzępi i chodzi trochę ciszej. W przyszłości jak już w końcu dojdzie cdi i odpale go to chce zastosować napinacz rozrządu z silnika samochodowego. Jest trochę trwalszy. Jedyną wadą jest jego toporność. Ale ciekawy jestem jak się bedzie spisywał.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Motorbike jutro dodam zdjęcie tego ustrojstwa jak dotre do domu z pracy. Ale z tego co widziałem to jest jeszcze nie używany.

  • #1903 01 Lip 2014 00:46
    Wini 230
    Poziom 23  

    Jeszcze nie zmieniłem położenia iglicy Miałem wczoraj dość napięty dzień, do tego deszcz ciągle padał i nie miałem za bardzo czasu. Silnik ma już ponad 120 km przebiegu dlatego żeby nie szarpał rozpędzałem rower do około 25 km/h. Nie wiem czy dzisiaj będę nim gdzieś jechał, ale zanim go odpalę opuszczę iglicę i napiszę jaki będzie efekt.

  • #1904 01 Lip 2014 20:44
    obuchx
    Poziom 9  

    To ustrojstwo do sprawdzania iskry to coś takiego :)
    Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze

    Jak sie dopatrzyłem to był używany więc ja też go przetestuję :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    W gwincie co się wkręca w głowicę jest elektroda którą widać w lusterku. Zapewne tam widać ewentualną iskrę w chwili zapłonu.

  • #1906 01 Lip 2014 22:29
    obuchx
    Poziom 9  

    Dzięki za link teraz przynajmniej wiem jak tego użyć :) Postaram się przetestować na moim bzyku. Postaram się napisać co mi z tego wyszło (oczywiście jak cdi w końcu dotrze )

  • #1907 01 Lip 2014 22:32
    gimak
    Poziom 37  

    Gdzieś coś takiego plątało mi się po garażu, używałem tego w zamierzchłych czasach chyba ze dwa razy.

  • #1908 01 Lip 2014 22:41
    foxavier
    Poziom 1  

    Witam,
    Czytam wasze wypowiedzi na temat braku iskry i mam pytanie.
    1. Czy zdejmujecie ze swiecy ta nakrecana tulejke przed zalozeniem kapturka. Bez tego kapturek nie nachodzi na swiece.
    2. Czy aby nie jest blędem doprowadzac do zwarcia na cewce poto aby zgasic silnik. Czy nie lepszym rozwiazaniem byloby tak jak w motorach odciecie zasilania. Wystarczyloby przerobiec ten zwierajacy przycisk na zwykły przełącznik.

  • #1909 01 Lip 2014 23:15
    Wini 230
    Poziom 23  

    foxavier napisał:
    1. Czy zdejmujecie ze swiecy ta nakrecana tulejke przed zalozeniem kapturka. Bez tego kapturek nie nachodzi na swiece.

    Tak, należy ją odkręcić.

    foxavier napisał:
    2. Czy aby nie jest blędem doprowadzac do zwarcia na cewce poto aby zgasic silnik. Czy nie lepszym rozwiazaniem byloby tak jak w motorach odciecie zasilania. Wystarczyloby przerobiec ten zwierajacy przycisk na zwykły przełącznik.

    Magneto ma zbyt małą moc, by mogło się uszkodzić w czasie tak krótkotrwałego zwarcia. Trudno powiedzieć czy odcinanie zasilania, byłoby lepszym rozwiązaniem, ponieważ na każdej cewce po odcięciu zasilania powstaje chwilowy skok napięcia, który niweluje się np. poprzez równoległe przylutowanie do cewki diody prostowniczej w kierunku zaporowym. Być może w przypadku tego modułu to właśnie zwarcie przyciskiem magneta likwiduje ten impuls, który może być szkodliwy dla elektroniki w module.

    Zmieniłem dzisiaj położenie zawleczki iglicy na pierwszy rowek. Na początku rower nie chciał zapalić nawet na włączonym ssaniu. Pomogło lekkie wkręcenie śrubki wolnych obrotów. Silnik wyraźnie zyskał większą moc i dynamikę, ale przy ruszaniu szarpał jeszcze bardziej. Dlatego zawleczkę założyłem z powrotem na drugi rowek. Spotkałem się z opinią, że aby zniwelować szarpanie, należy dokręcić tarczę sprzęgła. Czy to pomoże ? Sprawdzałem sprzęgło wizualnie wciskając hamulec w trakcie pracy silnika, tarcza nie ślizgała się.

  • #1911 02 Lip 2014 01:13
    Wini 230
    Poziom 23  

    Pierwszym olejem jaki zastosowałem był Mixol, ale musiałem go zmienić na inny, ponieważ jego spalanie generowało tyle mazi, że aż zmostkowała mi świecę. Zastosowałem olej Organiki. Silnik pracował na nim dobrze, ale na świecy i zapewne w silniku tworzył się lekki nagar. Potem zmieniłem olej na Yamalube, po którym nagaru nie ma praktycznie wogóle. Jednak żeby móc jechać na tej mieszance muszę włączyć ssanie, zapalić silnik, który po około 4 sekundach gaśnie. Następnie wyłączam ssanie, bez którego silnik zapala już normalnie, ale musi popracować około 20 sekund, żeby miał siłę ciągnąć rower. Na poprzednim oleju zimny silnik również musiałem odpalać na ssaniu, ale ciepły odpalał lepiej i od razu po odpaleniu dysponował pełną mocą.

  • #1912 02 Lip 2014 06:30
    napakowany9302

    Poziom 11  

    Cewko moduł jeszcze do mnie nie dotarł ale chciałem powiedzieć że mnie odpala tylko na ssaniu jak dam do polowy też działa ale jak zamknę ssanie to gaśnie, mam zamiar rozwiercic tą dziurke od przesłonki w gaźniku, ja na dotarciu jeździłem na semisyntetic 2t by orlen, teraz jeździłem na venol semisyntetic 2t, dziadek proponował mi mixol s, który stosował w swojej MZ ts 250 ale powiedziałem mu że taki olej nie nadaje się do takich silniczków. słyszałem że najlepszy jest syntetyczny castrola 2t ale ja nie bedę już zmieniał bo mi się nie opłaca zbyt drogi... i też doradzili mi żeby z pół syntetyka już nie przechodzić na syntetyk...

  • #1913 02 Lip 2014 13:14
    napakowany9302

    Poziom 11  

    Przyszedł do mnie cewko-moduł, jest iskra niebieściutka... ale silnik nie odpala ....

  • #1914 02 Lip 2014 14:11
    lenar022
    Poziom 14  

    U mnie tez odpala tylko na ssaniu, i gaśnie jak tylko opuszczę dźwignie , wiec cały czas jeżdżę na ssaniu.Pamiętam też jak wymieniłem filtr powietrza na stożkowy, to wtedy silnik normalnie pracował na prawie całkowicie zamkniętym ssaniu bo dostawał więcej powietrza .

  • #1915 02 Lip 2014 14:55
    napakowany9302

    Poziom 11  

    Już odpala jest oki, musiałem się namachać, żeby odpalić uffff :)

  • #1916 02 Lip 2014 16:20
    Davvvi
    Poziom 27  

    Panowie mam pytanie do was. Ci którzy zakładali gazboxy do chińczyków. Używacie ich jeszcze?

    Panowie myślę o przycięciu króćca dolotu paliwa czy to poprawi osiągi?

    Mam drobny problem. Gdy się silnik rozgrzeje i się zatrzymam to silnik wraca do wolnych obrotów dopiero po kilku sekundach. Da się coś z tym zrobić?

  • #1917 02 Lip 2014 17:59
    lenar022
    Poziom 14  

    Davvvi napisał:
    Mam drobny problem. Gdy się silnik rozgrzeje i się zatrzymam to silnik wraca do wolnych obrotów dopiero po kilku sekundach. Da się coś z tym zrobić?


    Mnie pomogło dokręcenie głowicy ,zobacz tez czy obejma od gaźnika nie jest luźna

  • #1918 02 Lip 2014 18:17
    Davvvi
    Poziom 27  

    Obejma od gaźnika na pewno nie jest za luźna bo w weekend znalazłem na pchlim targu gaźnik malossi ,podobny konstrukcyjnie do chińczyka ale miał 17,5 mm Średnicy od strony króćca. Chińczyk ma 19mm więc nie kupiłem gaźnika, ale przy okazji pomiarów dokręcałem obejmę gaźnika.

  • #1919 02 Lip 2014 21:59
    napakowany9302

    Poziom 11  

    Mam znowu problem silnik pali iglica jest na ostatni rowek od dołu silnik mi kicha... i jest słaby, świeca ma szary kolor w czerń ale poprzednia miała brązowy teraz nie wiem od czego zacząć.

  • #1920 02 Lip 2014 21:59
    obuchx
    Poziom 9  

    wini 230 widzę że opuszczenie w dużym stopniu poprawiło dynamike i moc. Ja bym tak zostawił i postarał się poczukać co powoduje szarpanie przy ruszaniu. Widzę że każdy z naszych silników ma inaczej. Ja na opuszczonej iglicy uruchamiam na ssaniu i to zawsze kiedy jest zimny lub stał na tyle dużo że ostygł. Jak odpalałem na ssaniu to czekałem chwile aż zacznie sie przydławiać i w tym momencie wyłączałem ssanie i wiedziałem że jest na tyle rozgrzany że mogę jechać. Jak zgasiłem i odpalełem ciepły silnik to już bez ssania i zaskakiwał od pierwszego. Jakodpalałem na ssaniu i jechałem od razu to faktycznie poszarpywał ale po zagrzaniu jak nie wyłączyłem ssania to poprostu dławił się paliwem. Tu polecam rozwiercić dziurke albo jechać na pół ssania.. ale to wcale nie musi być to. Skoro masz sprawne sprzęgło to polecam sprawdzić śrubę dokręcającą zębatkę zdawczą. lubi się luzować i powoduje luz a do tego przyspiesza zerwanie klina. Ja dowaliłem ją pneumatykiem i już się nie luzuje. jakjest luźna to każde niepłynne zachowanie sinika powoduje stukanie w klin i szarpanie całości. Zaznaczam że zawsze ruszam na silniku od zera. czasami zdarza mi sieruszyć na pedałach i potem puścić sprzęgło ale tak czy inaczej nie szarpie o ile jest rozgrzany.

    Co do gaszenia silnika zwarciem to do końca nie jestem pewny czy to nie jest takie nieszkodliwe. Zanim silnik mi padł to gasiłem puszczając sprzęgło na wciśniętym hamulcu. jak zacząłem używać przycisku to chwilę potem padł martwy (pomijam jechanie na maxa na dotarciu). Analizowałem trochę zamieszczony wcześniej schemat modułu i muszę powiedzieć że zwarcie może powodować uszkodzenie jednej z diod lub tyrystora zakładając że to chińska tandeta może to nie trzymać parametrów i może doprowadzać do przebić na diodach a co za ty idzie to działa wszystko nieprawidłowo albo poprostu przestaje działać. Chyba przerwanie zasilania jest najbezpieczniejsze albo zdławienie silnika sprzęgłem. Tylko tu można uszkodzić sprzęgło :) Patrząc na to inaczej to każdy motor jak i samochód jaki miałem miał gaszenie przez zwarcie do masy więc może kwestia zabezpieczeń albo źle dobranych elementów w module może powodować uszkodzenie ale w dzisiejszych czasach nie powinno tak być ze moduł pada od byle czego. Po poruszeniu tego zagadnienia zastanawiam się czy sam nie rozwaliłem modułu przez używanie gaszenia silnika gzikiem.
    Dowiem się o tym jak moduł do mnie dotrze.

    Davvvi z tym wracniem do wolnych obrotów to dobrze sprawdz linkę gazu czy się nie przycina a jak nie to to możesz mieć zbyt bogatą dawkę paliwa i zanim zwolni to musi wypalić to co już zaciągnął. Może obniżenie iglicy pomoże. Tylko prazy każdej zmianie położenia zawleczki na iglicy trzeba przeregulować wolne obroty.
    Weź pod uwagę że w tym silniku podczas pracy wszystko się rozkręca więc może łapać lewe powietrze i to nie koniecznie tylko na obejmie gaźnika.