Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik spalinowy w rowerze

doman150 28 Sie 2018 11:57 988200 6631
  • #6511 28 Sie 2018 11:57
    Yogi14
    Poziom 2  

    Ktoś posiada Rigę 13 jakie wrażenia czy ołaca się kupić za 1300 zł ? Pozdrawiam

  • #6512 29 Sie 2018 02:51
    Ledowy
    Poziom 20  

    66cm3

    Najważniejsze jest pierwsze 100km - 3 do 4 litrów paliwa, mieszanka 1:16,
    uważamy aby go nie przegrzać i jeździmy maks 20 minut (chodzi o przerwy na schłodzenie) z prędkością do 30km/h.

    Pozostałe 900km mieszanka 1:20 ,prędkość średnia 30km/h, tzn. od czasu do czasu dodajemy gazu po sportowemu, dość energicznie ,aby osiągnąć 40km/h i powoli ujmujemy gazu ,aby powrócić do 30km/h (aby silnika nie przegrzewać).
    Nie przeciążamy silnika ,nie robimy tras Warszawa-Wrocław bez odpoczynku - jeździmy maks 25 minut.

    Przy zjazdach z górki nie wolno zamykać gazu, silnik otrzymuje wtedy bardzo mało mieszanki, (słabe smarowanie) ,lepiej już wysprzęglić silnik - zjeżdżać na luzie i dodawać gazu (a niech sobie parkocze głośniej i się schładza).

    Po przejechaniu 1000km mieszanka 1:25 (lub można pozostać przy 1:20).

    Olej polecany do tych silniczków ma być dobrej jakości, przynajmniej JASO FB (miksol i podobny szajs absolutnie odpada). Nie musi być to syntetyk.
    Polecam pólsyntetyczny np: Motul Scooter Expert 2T - klasa JASO FC.

    Polecana świeca to NGK B6HS (lub zimniejsza z zakresu 7, a nawet 8).

    Gaźnik:
    - podczas docierania iglicę można podnieść o jeden ząbek do góry
    - zwiększyć wolne obroty

    Ponadto polecam:
    - wymiane szpilek mocujących silnik do ramy
    - dodatkową obejme mocującą tłumik do ramy
    - wymiane fajki przy CDI
    - linkę sprzęgła wymienić na nierdzewną
    - po przejechaniu około 2000km prawdopodobnie będzie trzeba wymienić łańcuch na nowy, tzn. lepszej jakości
    - zakupienie zapasowej małej zębatki sprzęgła (pękła mi po ponad 5000km)
    - urabiać mieszanke nie w baku, ale w kanistrze, lub pojemniku z HD-PE
    (np. pojemnik po płynie do spryskiwaczy, po mydle w płynie itp.)

    Silnik jest tani, ale jego wykonanie niestety kiepskie.
    Trafiają się lepiej lub gorzej wykonane/zmontowane egzemplarze, jak sam już zauważyłeś - te poprzeczne rysy na tłoku.

  • #6513 29 Sie 2018 08:02
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Ledowy napisał:
    - urabiać mieszanke nie w baku, ale w kanistrze, lub pojemniku z HD-PE
    (np. pojemnik po płynie do spryskiwaczy, po mydle w płynie itp.)


    Najlepiej kupić PB w bańce po oleju i tam dolać olej, nie po mydle bo benzyna wypłucze resztki .
    I nie mieszać oleju z benzyną w baku bo się nie wymiesza.
    Syntetyk, tak, jest niezastąpiony, zwłaszcza niebieski husqvarna 50zł /l. wszystko co mam chińskie na tym pracuje na pełnej piź...... i nic się nie psuje.

  • #6514 29 Sie 2018 08:55
    janek1815
    Poziom 38  

    Wczoraj na parkingu Castoramy w Częstochowie widziałem rower z silnikiem elektrycznym w przednim kole dwoma akumulatorami przy widełkach i jednym z tyłu. Na bagażniku był silnik spalinowy nie wiem czy dobrze mówię ale z pily spalinowej do tego przekładnia na dwóch łańcuchach. Nie zabrałem telefonu z auta myśląc za 10minut wracam to zrobię zdjęcie. Niestety roweru już nie było. Jest może konstruktor tego pojazdu tutaj?

  • #6515 29 Sie 2018 09:20
    kkknc
    Poziom 42  

    Ledowy napisał:
    . Przy zjazdach z górki nie wolno zamykać gazu, silnik otrzymuje wtedy bardzo mało mieszanki,

    Ależ sporo mieszanki dostaje, i to bardzo. Do tego się chłodzi.


    Ledowy napisał:

    - linkę sprzęgła wymienić na nierdzewną

    Sensu nie widzę dawać droższa i mniej trwała linkę

  • #6516 29 Sie 2018 10:13
    66cm3
    Poziom 9  

    cd.: 66cm3...

    Bardzo dziękuje za porady są bardzo konkretne... Moja wiedza niestety to tylko miesiąc czytania, pytania i kontaktu z mechanikiem... Więc moja wiedza jest tylko podstawowa na ten temat...

    Jednak skomentuje kilka rzeczy które wg tego co się dowiedziałem może być pomyłką nie obraźcie się... OK?

    Cytat:
    Najważniejsze jest pierwsze 100km - 3 do 4 litrów paliwa, mieszanka 1:16,
    uważamy aby go nie przegrzać i jeździmy maks 20 minut (chodzi o przerwy na schłodzenie) z prędkością do 30km/h.

    Pozostałe 900km mieszanka 1:20 ,prędkość średnia 30km/h, tzn. od czasu do czasu dodajemy gazu po sportowemu, dość energicznie ,aby osiągnąć 40km/h i powoli ujmujemy gazu ,aby powrócić do 30km/h (aby silnika nie przegrzewać).
    Nie przeciążamy silnika ,nie robimy tras Warszawa-Wrocław bez odpoczynku - jeździmy maks 25 minut.

    Przy zjazdach z górki nie wolno zamykać gazu, silnik otrzymuje wtedy bardzo mało mieszanki, (słabe smarowanie) ,lepiej już wysprzęglić silnik - zjeżdżać na luzie i dodawać gazu (a niech sobie parkocze głośniej i się schładza).


    To doczytałem zanim zacząłem jeździć i kropka w kropkę tak robiłem...

    Cytat:
    Po przejechaniu 1000km mieszanka 1:25 (lub można pozostać przy 1:20).


    Silnik nie dożył takiego przebiegu :( - 150 km...

    Cytat:
    Olej polecany do tych silniczków ma być dobrej jakości, przynajmniej JASO FB (miksol i podobny szajs absolutnie odpada). Nie musi być to syntetyk.
    Polecam pólsyntetyczny np: Motul Scooter Expert 2T - klasa JASO FC.


    Było castrol syntetyk 2 T za 46 zł! 1:16 :) / :(

    Cytat:
    Polecana świeca to NGK B6HS (lub zimniejsza z zakresu 7, a nawet 8).


    Przy upałach i przegrzewaniu silnika przy przepalaniu oleju, a potem przy ubogiej mieszance dałem świece zimniejszą żeby ochłodzić silnik: (80 stopni C) NGK BP7HS (dość kiepska ale działa) odpowiednik ISKRA 95 o ciepłocie 7. Orginał ma 6. Taka świeca jeszcze bardziej się zalewa, ale chciałem ochłodzić silnik... Chyba jedna źle zrobiłem bo - patrz niżej...

    Za diabła nie doczytałem informacji - jak szkodzi nadmierna dawka oleju na silnik! Mógł zapoczątkować przegrzewanie/zacieranie??

    Np. Zalewanie mostkowanie świecy powoduje gubienie iskry (np. czterotaktowanie) - co paradoskalnie wypłukuje olej na tłoku?

    Mechanik mówił że nic się nie stanie jak przepale olej (tylko trzeba regenerować świece) więc przepalałem!





    Mulił strasznie, tracił niskie obroty... Pierwsze km po zalaniu było coraz lepiej... następne km było coraz gorzej! Od zalania przejechał 15 km...

    Cytat:
    Gaźnik:
    - podczas docierania iglicę można podnieść o jeden ząbek do góry
    - zwiększyć wolne obroty


    Obroty tak... Ale iglica? Doczytałem odwrotnie... Właśnie ustawiłem wtedy ubogą mieszankę (jak polecasz) na 1 (żeby przepalić olej i nie zalewało świecy bo była zalewana) i przyczyniło się do zatarcia! Producent poleca na docieraniu 3 tak jak miałem fabrycznie. Właśnie za to mnie jeden frustrat złośliwie obrażał (patrz wyżej) lecząc chyba kompleksy - pisząc o mnie... O mojej rzekomej ignorancji (obecnie po miesiącu zgłębiania mechaniki) i lenistwie (tak jakby nie czytał moich błagalnych postów z prośbą o rade :). Ciekawe czy mu ulżyło :)

    Jakbym nie robił tego co co sugerowali na forum: czyszczenie gaźnika, filtru, tłumika, wymiany świecy, dokręcania śrub na głowicy, zaglądania przez wlot i wylot do tłoka (nie było widać na zaolejonym tłoku zatarcia w ogóle!) Nawet po zdjęciu głowicy jakby nie starł oleju to nie widać zatarcia cylindra!

    Cytat:
    - wymiane fajki przy CDI


    W moim wypadku fajka sprawia bardzo dobre wrażenie - dobrze ocenił ją mechanik, u kolegi w rowerze bardzo dobrze dawała iskrę, podobnie jak CDI (narazie :)). Przejściowo zdażyły się iskry na boki ale tylko mechanikowi - nie mam pojęcia co robił z tymi świecami (swoimi - ISKRA) że tak było bo mi ani wcześniej ani obecnie iskra nie skacze na boki, a fajka kopie bardzo mocno (to dobrze?).

    Cytat:
    - urabiać mieszankę nie w baku, ale w kanistrze, lub pojemniku z HD-PE
    (np. pojemnik po płynie do spryskiwaczy, po mydle w płynie itp.)


    Na pewno prawda! Ale kiedyś w komarkach prawie wszyscy mieszali w baku kilka min i nikt nie miał problemów caaaałe lata...

    Cytat:
    Silnik jest tani, ale jego wykonanie niestety kiepskie.
    Trafiają się lepiej lub gorzej wykonane/zmontowane egzemplarze, jak sam już zauważyłeś - te poprzeczne rysy na tłoku.


    No właśnie. Jak pech to pech. Ciekawe w jakim stopniu przyczyniło się do drgań i zatarcia (poprzez przegrzewanie??).

    Cytat:
    . Przy zjazdach z górki nie wolno zamykać gazu, silnik otrzymuje wtedy bardzo mało mieszanki,


    Cytat:
    Ależ sporo mieszanki dostaje, i to bardzo. Do tego się chłodzi.


    Mało wiem ale doczytałem, że nie należy hamować silnikiem, bo skąd ma być olej na tłoku skoro iglica opuszczona? Cud? :(. To 2 T a nie 4 T...

    Zauważyliście że obecnie większość z ofert na aliexpress jest obciążona opłatami ze przesyłkę ponad 100 dolarów! Zawsze tak było? Przecież się to obecnie nie opłaca! Jestem tym podłamany :(. Jak długo czekacie ostatnio na przesyłkę? Co jest alternatywą? Na allegro nie ma mojego tłoka :(. Bardzo ciężko gdziekolwiek na świecie dostać tłok z wersją pod długi korbowód! Mój dostawca kompletu HELTRANS ściągnął jakiś badziew chyba (?). Obiecał części za ponad miesiąc! To trochę nienormalne uważam :(

    Amazon ma bardzo niskie ceny, jednak nie przesyła do Polski :(

    Wielkie dzięki że się Wam chciało odpisać :)

    Pzdr.

  • #6517 29 Sie 2018 10:28
    kkknc
    Poziom 42  

    Zamykasz gaz robi się podciśnienie. Które wysysa mieszankę z gźnika. Dlatego dorosłe dwusuwy miały wolne koło.

  • #6518 29 Sie 2018 10:44
    66cm3
    Poziom 9  

    No im dalej w las tym bardziej ciemny jestem... Ale naprawdę producent zaleca nie hamować silnikiem!

    Link

    Cytat:
    Także jeżeli kierowca zadziała prawidłowo, wówczas podczas hamowania silnikiem nie dojdzie do awarii, a jedynie sprzęgło będzie nieco szybciej się zużywało (oczywiście przy pracy w częściowym poślizgu).


    Cytat:
    Dodatkowo podczas hamowania silnikiem układ zasilania nie dostarcza paliwa przy w pełni zamkniętej przepustnicy do momentu aż obroty silnika nie spadną do poziomu obrotów biegu jałowego.


    Przy hamowaniu silnikiem na jeszcze wysokich obrotach, te obroty są niewspółmiernie duże jeśli chodzi o zapotrzebowanie na olej w mieszance w stosunku do ilości podawanej mieszanki - piszą wyraźnie...

    A więc w toku hamowania i zasysania - owszem bardziej niż normalnie zwiększa się ilość mieszanki, ale jednakże słysząc prace/obroty silnika zamykamy jeszcze bardziej przepustnice i w efekcie koniec końców zmniejszamy ilość mieszanki maksymalnie, tak czy nie? W efekcie dopóki się nie zatrzymamy - oleju w mieszance jest za mało w stosunku do obrotów - co powoduje zwiększone tarcie...

    Gdyby mieszanka była z jakichś względów (zasysania) w dużej ilości w silniku to by nie zszedł z obrotów tylko by pracował a nie hamował tak intensywnie. Taka moja logika...

    Czyli? Szkodzi czy nie na cylinder? Są motocykle z zaworem wspomagającym dostarczanie oleju przy niskich obrotach, lecz to nie dotyczy naszego silnika! My nawet dozownika oleju nie mamy, który podobno też jakoś pomaga...

    Czyli jedynym rozwiązaniem, żeby nie zacierać na dotarciu to ustawić większe minimalne obroty (jaki pisał kolega wyżej) adekwatne do zapotrzebowania na olej w mieszance i nie hamować silnikiem...

    No ale dla niektórych frustratów tutaj - ja będąc zielonym w mechanice - wiecznie będę ignorantem :). Przecież trzeba znaleźć "głubszego" od siebie, żeby się dowartościować...

    Ponadto:

    Cytat:
    Oczywiście jeżeli ktoś ma doświadczenie i lubi kiedy silnik wręcz wyje na wysokich obrotach podczas hamowania, wówczas nie załącza sprzęgła w pełni, lecz kontrolując jego poślizg nie dopuszcza do tego, aby silnik wkręcił się na zbyt wysokie obroty. Z czym to się wiąże? Dla kierowcy to pełne ręce roboty – dozowanie hamulca prawą ręką, a lewą dozowanie sprzęgła. Od strony mechanicznej zaś związane jest to z pracą sprzęgła w poślizgu pod obciążeniem, a czym to skutkuje? Oczywiście szybszym zużyciem elementów sprzęgła (tarczek, przekładek, sprężyn).


    Dodatkowy problem łożyska... Gdzieś:

    Cytat:
    Jak zapewne wszyscy wiedza silniki dwusuwowe smarowane są mieszanką przez dodanie oleju do benzyny. Dlatego też w trakcie hamowania silnikiem, gdy jest on pozbawimy paliwa, nie dostaje również oleju smarującego, co przy rosnących obrotach jest zjawiskiem nie pożądanym i destrukcyjnym, szczególnie dla łożyskowania układu korbowo-tłokowego.


    Jednakże jest powód na !samym początku! docierania - hamowania silnikiem po to żeby przez zwiększone tarcie - ułożyły się odpowiednio pierścienie w celu uszczelnienia silnika! Ale to chyba dotyczy tylko 4T, a może też 2T?? Muszę doczytać... W tym celu także się chwilami gazuje... Jednak po kilkunastu km już nie powinno się hamować tak...

    Przeczytałem ciekawostkę: Nie da się zostawić gdzieś silnika na biegu jałowym, żeby go szybciej dotrzeć - tzn. bez bezcelowego jeżdżenia - bo silnik bez obciążenia nie uszczelnia silnika!

    Nie jest lekko wnioskuję...

    Ale mi to rozjaśniło problem, nie wiem jak Wam koledzy :)

    Dość wyczerpująco nakreślili temat...

  • #6519 29 Sie 2018 13:47
    kkknc
    Poziom 42  

    Mieszasz sam sobie. ;) Powietrze, mieszanka ......

    Weź butelkę typu PET nalej wody i wbij w nią igłę to twoja iglica. Zakrec korek i zaczekaj aż woda przestanie kąpać. To zamknięcie gazu. Teza zassij ustami prze igłę. Woda poleci. Tak silnik podsysa benzynę. Pamiętaj że do silnika wpada powietrze z gaźnika leci benzyna a dalej tworzy się z tego mieszanka. Więc nie mieszaj tego a będzie wygodniej.
    Sporo zależy od konstrukcji gaźnika. Ten od dwutaktu jest prosty i ma najczesciej tujeje robiąca za przepustnicę która ma temu zapobiegać. Dlatego w dwutakt ach stosuje się mechanizm wolnego koła. Niestety nie w każdym. Cena.....
    Łożysko toczne nie wymaga super intensywnego smarowania więc bez oleju nie zatezesz go w minutę czy dwie. Ale czterosuwowy z układem ciśnieniowego smarowania jak najbardziej.
    Świeca o innej ciepłocie nie schłodzi ci silnika to nie tak działa. Silnik który nie spala paliwa nie wytwarza ciepła. To w końcu silnik cieplny. Dostając za uboga mieszankę w stosunku do zapotrzebowania temperatura rośnie.
    Ale też tylko do pewnego momentu potem spada, moc też.

  • #6520 29 Sie 2018 14:53
    66cm3
    Poziom 9  

    No marzy mi się taki simson :) jakbyś mnie znał :), ale nie mam warsztatu i sam nie sądzę żebym potrafił ucząc się na błędach to zrobić. Mechanik znajomy by to zrobił (jedyny który podjął się pomóc z moim złomem w promieniu 60 km!).

    Ale po pierwsze to ten mechanik zaczął mi walić młotkiem w wał żeby rozpołowić silnik! Na szczęście nie rozebrałem po stronie sprzęgła (nie wiedziałem, że trzeba. Wiem że byłem głupi, no ale to on miał rozpoławiać fachowo, więc nie doczytałem wtedy) i mechanik się wkurzył, że nie idzie i potem zauważył, że nie rozebrałem i przestał walić! Teraz się bardzo ciesze że się wkurzył i olał bo uratował mi łożyska i bieżnie wału :). Mogłem mieć jeszcze większego pecha... :)

    Po drugie mechanik uważa, że nie poradziłbym sobie z urzytkowaniem/serwisowaniem simsona. No i tu też chyba ma rację, bo aż tak chyba tego nie ogarnę, a on ma tyle roboty, że mi już miesiąc naprawia! A właśnie kupiłem silnik, żeby pojechać pod namiot z przyczepką echhh :(.

    Pozostaje mi zbierać na simsona i jego serwisowanie u innego droższego mechanika... (bez młotka :) )

    Pzdr

    Dodano po 29 [minuty]:

    Cytat:
    Weź butelkę typu PET nalej wody i wbij w nią igłę to twoja iglica. Zakrec korek i zaczekaj aż woda przestanie kąpać. To zamknięcie gazu. Teza zassij ustami prze igłę. Woda poleci. Tak silnik podsysa benzynę. Pamiętaj że do silnika wpada powietrze z gaźnika leci benzyna a dalej tworzy się z tego mieszanka. Więc nie mieszaj tego a będzie wygodniej.


    No tak tak... Ale nie doczytałeś mojego obszernego posta... Wiem że nudny :)

    pisałem:

    Cytat z poradnika:

    Cytat:
    Dodatkowo podczas hamowania silnikiem układ zasilania nie dostarcza paliwa przy w pełni zamkniętej przepustnicy do momentu aż obroty silnika nie spadną do poziomu obrotów biegu jałowego.


    Ja pisałem:

    Cytat:
    Przy hamowaniu silnikiem na jeszcze wysokich obrotach, te obroty są niewspółmiernie duże jeśli chodzi o zapotrzebowanie na olej w mieszance w stosunku do ilości podawanej mieszanki - piszą wyraźnie...


    Cytat:
    Gdyby mieszanka była z jakichś względów (zasysania) w dużej ilości w silniku to by nie zszedł z obrotów tylko by pracował a nie hamował tak intensywnie. Taka moja logika...


    Przy hamowaniu chyba mieszanka nie jest bogatrza, czy mniej "palna" - coby ewentualnie przeczyło zacieraniu...?

    Jak widzisz zajarzyłem te zasysanie późno jednak tak :)

    Dlatego zmodyfikowałem tego posta, żeby uwydatnić myśl...

    Cytat:
    Sporo zależy od konstrukcji gaźnika. Ten od dwutaktu jest prosty i ma najczesciej tujeje robiąca za przepustnicę która ma temu zapobiegać. Dlatego w dwutakt ach stosuje się mechanizm wolnego koła. Niestety nie w każdym. Cena.....


    Ja tylko kumam to, że wolne koło wyklucza hamowanie silnikiem czy coś, więc mi nic nie tłumaczy w temacie i co to zmienia? Ale spoko OK zostawmy...

    Cytat:
    Łożysko toczne nie wymaga super intensywnego smarowania więc bez oleju nie zatezesz go w minutę czy dwie
    .

    No możliwe, na pewno wolniej się zużywa niż cylinder, ale pomnóż to przez wielką liczbę hamowania, w krótkim czasie (w mieście na ścieżce - masakra!). Kiedy ma się nasmarować i też ostygnąć na docieraniu w upał? Twój nie jest słabszy w upały? Kolegi tak!

    Cytat:
    Świeca o innej ciepłocie nie schłodzi ci silnika to nie tak działa. Silnik który nie spala paliwa nie wytwarza ciepła. To w końcu silnik cieplny.


    Mi chodziło tak naprawdę o upały i na to jest z pewnością świeca >6 więc chyba pośrednio ma wpływ jakiś. Już się nie będę wgłębiał bo więcej czytam niż jeżdże a to też nie jest normalne :) Inżynierem nie będę... A szkoda :(.

    Cytat:
    Dostając za uboga mieszankę w stosunku do zapotrzebowania temperatura rośnie. Ale też tylko do pewnego momentu potem spada, moc też.


    No przeżyłem to niestety :(

    Ale czy to jedyny powód zatarcia, i dlaczego nie przepalił oleju..?? Grzał się i zdychał na iglicy 3 (optymalna na docieraniu). Potem była 1 :(

    Kolega na forum przepalił...

    Tego w necie przez miesiąc nie znalazłem - masakra!

    Skoro moje CDI u kolegi działa OK! Nie ma większych drgań silnika! Nie zdążył sie nagrzać więc nie wiem jak z przegrzewaniem... Przestawić się zapłon nie mógł bo magneto jest OK sprawdzałem... I nie może się zmienić położenia klinika...

    Może ja mam wał jest źle zmontowany, klinik w złym miejscu i stąd wczesny zapłon? Dzizas... :( Położenie tj. kąt klinika do kół masowych ma znaczenie??

    Silnik spalinowy w rowerze

    Wczesny zapłon(?) by tłumaczył drgania i przegrzewanie, oraz spadek mocy...

    Chyba nie ma innego elementu w silniku który by spowodował wczesny zapłon?

    Dzięki i pzdr :)

  • #6521 29 Sie 2018 16:24
    Ledowy
    Poziom 20  

    Kolego 66cm3 ,jest tak jak piszesz, w 2T nie hamujemy silnikiem,
    - a zwłaszcza podczas jego docierania.

    To nie jest silnik na nicasilu, tylko zwykły, najprostszy, chińskiej jakości 2T. Kolega Wini z tego co pamiętam nie "przepalił" silnika.

    Nie zamierzam komentować postów użytkowników którzy nie posiadają
    silnika o którym mowa w temacie.

  • #6522 29 Sie 2018 16:43
    kkknc
    Poziom 42  

    Wiesz jak widzę piszesz doktora z silników a ja zrobiłem tysiące kilometrów dwutaktami. Zaczynając od mojego pierwszego Komarka. Którry jeszcze kupił mój ojciec za 4500zł ;)

  • #6523 29 Sie 2018 16:52
    fi-paldi
    Poziom 8  

    66-chłopie pisałem ci abyś się nie stresował.Zapędzasz się w kozi róg i to ty zaczynasz obrażać ludzi.Wszyscy wiemy że to nie ty zatarłeś silnik bo robiłeś wszystko jak należy.Jak można zepsuć cokolwiek mając tak wspaniałego mechanika.Po każdej naprawie mówi ci (będzie pan zadowolony)i kasuje szmal.Na pewno był w Chinach i widział jak grabiami skręca się silniki to naprawiał go młotkiem.
    Radzę ci kup nowy silnik i go sam zamontuj bo jak czytasz na forum chłopaki z podstawówki to potrafią.Tylko nie kup samego silnika.
    A jeżeli chodzi o świecę NGK B7HS jest super mam ją od 7 lat. I nikt co ci odpisuje nie uważa że jesteś nieudacznikiem.
    Po prostu miałeś pecha trafiając na ten silnik.Inny będzie lepszy uszy do góry.

  • #6524 29 Sie 2018 17:30
    66cm3
    Poziom 9  

    Postaram się jakiś czas już nie nudzić :)

    Gdyby kogoś z Was obrażono to chyba byście zareagowali... Admin olał moją interwencję, a uprzedziłem go, że nie chcę odpisywać "nie na temat"...

    Ja setki km kiedyś dotartym ogarem bez zaglądania do niego... Ojciec zaglądał raz na ruski rok... To też było prymitywne trochę, ale lepsze wykonanie niż moje 66cm3 i bez wad fabrycznych, a części były kurna w każdym sklepie, nie było mechanika który by się na tym nie znał i nie pomógł... Były serwisówki! Nikt nie żebrał o dokumentacje ogara! Na klatce w bloku kilka osób mogło pomóc!

    A na mój złom pod blokiem sąsiedzi patrzą jak na statek UFO!

    Ciekawe czy gdziekolwiek w Polsce ktoś to normalnie serwisuje? W moim mieście nikt tego nie tknie, oprócz jednego!

    Ale mnie interesuje ile przejechałeś na chinolu... nie na 2T... Co się psuło itd... Przejże potem twoje posty... Wieeele już czytałem...

    Sam montowałem moje 66cm. Niestety jak się kupuje zestaw to nie da się raczej dowiedzieć jaki jest tłok w zestawie (popularny, czy nie), jakiej długości korbowód, a więc praktycznie prawie nierozbieralny wał korbowy! Rozstaw śrub wlotu... Olewają dostawcy... Dlatego znowu ewentualnie kupiłbym kota w worku :(

    Silnik spalinowy w rowerze

    Mam ten po lewej nie popularny :( ostrzegam przed nim...

    Inteligenta, delikatna, trafna, kulturalna i dowcipna kpina zawsze jest na miejscu :)

    No ględziłem, bo dręczy mnie co i dlaczego się spieprzyło, bo historia lubi się powtarzać, ale faktycznie mało kto zalewa silnik olejem... I drugi raz takiej głupoty nie zrobi:) Postanawiam to już wreszcie - ten olej... Olać!

    Co do drgań to wiele osób tu narzeka i tu nie jestem oryginalny... Dlaczego itd myślę, że to aktualny temat... Niestety jeszcze kiedyś poględze o tym...

    Przykładowo jest droższa wersja tłoka odchudzona i odpuszczona dokładnie (niepuchnąca jak wszystkie chinole we wszystkich moto!) Ciekawe czy taki lekki tłok dający mniejsze drgania wymaga wyważania wału?

    Silnik spalinowy w rowerze

    Ktoś żeby zmniejszyć drgania tulejował cylinder i pasował dokładniej nie 0,1 mm a 0,05 mm, oraz wymieniał łożyska na wale na lepsze, bo te mają luz...

    Nie wiem czy Wy macie, ale ja mam tak mało miejsca pod zębatką zdawczą, że krawędź łańcucha wyżłobiła wytarła na głebokość 2 mm aluminium w karterze! Niezłe jaja co? Też powodowało drgania co?

    A nity magneto zrobiły to samo pod magneto, mnóstwo opiłków. Mechanik mówi, że to normalne... Np w WSK.

    Ponadto mam bardzo ostre niesfazowane otwory w cylindrze. Ciekawe czy wszyscy tak mają? A to trochę kaleczy tłok myślę i drga...

    Przez to drgania i hałas pracy tego złomu przypomina mi startujący samolot :) (byłem kiedyś pilotem stąd to oryginalne skojarzenie).

    Dzięki za pocieszenie :). Szerokości...

    Pzdr

  • #6525 29 Sie 2018 17:53
    Davvvi
    Poziom 27  

    @66cm3 kolego budowa tych siliników jest prosta jak budowa cepa. Wystarczyło trzymać się instrukcji docierania i tyle. Czyli mięszanka 16:1, ja docierałem przy 20:1 i max 20km\h aby go nie przegrzać. Problem z dłuższym tłokiem to nie problem. Ja kupiłem silnik od innego sprzedawcy i cylinder z tłokiem od innego. Blacha aluminowa plaska i wytnij sobie uszczelki , załuż między karty a cylinder i będzie śmigać. Ja tak mam i zrobiłem już sporo km. Silnik śmiga aż miło. Tak jak czytam Twoje posty to są tak opisane ,że jeszcze trochę i prace dyplomową napiszesz. Ale ten silnik nie jest tego wart , bez obsługowy zapłon Cdi bez żadnych regulacji ani nic. Chiński gaźnik tak samo jak CDI, aby regulacja na iglici i śrubka wolnych obrotów. Suche sprzęgło bez kombinacji. Aby lać paliwo i jeździć. Ja też czytałem że 2T nie powinno się chamować silnikiem bo smarowanie jest słabsze i tego się trzymam. Olej wlewam orlenowski półsyntetyk i jeździ na nim dobrze. Katuje już drugi silnik , bo pierwszy rozwaliłem. Wpadła mi nakrętka do cylindra. Teraz drugi i ma co dźwigać. Zatarty silnik to poprostu błędy w użytkowaniu i tyle. Człowiek uczy się na błędach niestety.

  • #6526 29 Sie 2018 18:15
    66cm3
    Poziom 9  

    No cóż "tą pracą dyplomową" jak dowcipnie zauważyłeś - też troszkę leczę swoje kompleksy, jak robi to większość ludzi...

    Koledze wpadła mała podkładka przez otwór od świecy ale tylko drasneła cylindr i wyleciała przez wydech! I jest OK.

    Pamiętam Twoje walki z zza długim korbowodem... Też miałeś przeboje :)

    Ciesze się bardzo, że dalej Ci to mimo wszytko jeździ... Cóż na problemy z prymitywnym silnikiem prymitywne metody są w sam raz... To jest niewinny żart :)

    Pokrzepiające, chyba skorzystam, taki cylinder i tłok kosztuje tylko 150 zł z dostawą a nie 220 zł jak moja wersja :) tylko czym wycinać dodatkowe uszczelki :(.

    Szkoda tylko, że mogę Ci dać tylko jeden punkt :)

    Ciekawostka, to Ci groziło:

    Silnik spalinowy w rowerze

    Zagwostka: Podniesienie tłoka o 4 mm powiększy bardzo szkodliwy nadmiar objętości w przestrzeni pod tłokiem w skrzyni korbowej. Powoduje to słabsze zasysanie mieszanki, zmniejsza ilość tj objętość zasysanej mieszanki i przez to mniejszą jej ilość przy przepompowaniu nad tłok. A to obniża sprawność silnika.

    W takich razach okleja się np. korkiem koła masowe, żeby zmniejszyć objętość skrzyni.

    Skoro kolega twierdzi, że mu silnik śmiga, czyli spadek sprawności jest niewielki (?)

    Mam drgania i przegrzewanie...

    Może ja mam wał jest źle zmontowany, klinik w złym miejscu i stąd wczesny zapłon? Dzizas... :( Położenie tj. kąt klinika do kół masowych ma znaczenie?? Dopisuje: ma znaczenie!

    Składał ktoś wał korbowy, i zna się?

    Ale... przecież klinik magneta jest na godz 13 gdy tłok jest w górnym max położeniu... Czyli OK co? Tak myślę... Pytanie jaka odchyłka kątowa ma wpływ na nieprawidłowy zapłon? 1 czy np 10 stopni? Podobno 5 stopni daje różnice... Różnica 1 godziny to aż 30 stopni, więc da się to ocenić na oko? Bo na zmontowanym silniku to wiem... Na godz 12 ma być tłok 2-3 mm niżej. A tłok mam zdemontowany :(. Sorry za przydługie dywagacje... Masakra...

    Silnik spalinowy w rowerze

    Wczesny zapłon(?) by tłumaczył drgania i przegrzewanie, oraz spadek mocy... A czy wtedy pojawiły by się np stuki czy coś? Skoro nie ma stuków to można wykluczyć wczesny zapłon?

    Cytat:
    Z za wczesnym zapłonem wiąże się spadek mocy (energia spalin nieprzdatnie spreża gorace i sprężone już spaliny, przez co następuje przyhamowanie koła zamachowego), przegrzewanie sie silnika, wzrost zużycia paliwa, uszkodzenie tłoka (np. dziura od samozapłonu, stuku).

    Za późny zapłon powoduje ze ładunek zapala sie juz po przejsciu GMP, i dopala sie juz po po przejsciu suwu pracy, w suwie wydechu. Zawory wydechowe, gniazda pracują w "żywym" ogniu, przegrzewają się, aż do wypalenia włacznie. Jasnym jest spadek mocy, wzrost zużycia paliwa, przegrzewania sie silnika.


    Anegdota dla relaxu:

    Kolega tak sobie kiedyś ustawił zapłon, że... Pojechał do tyłu...

    Dzięki i pzdr :)

  • #6527 29 Sie 2018 20:26
    Davvvi
    Poziom 27  

    66cm3 napisał:
    Zagwostka: Podniesienie tłoka o 4 mm powiększy bardzo szkodliwy nadmiar objętości w przestrzeni pod tłokiem w skrzyni korbowej. Powoduje to słabsze zasysanie mieszanki, zmniejsza ilość tj objętość zasysanej mieszanki i przez to mniejszą jej ilość przy przepompowaniu nad tłok. A to obniża sprawność silnika.


    Teoria to tylko teoria. U mnie silnik odpala od strzała. Nie ma najmniejszego kłopotu z tym. Moc ma dobrą rozpędza się bez kłopotu i w ogóle. Nawet mam wrażenie że jest mocniejszy niż poprzedni silnik. Jeśli jeździłeś na tym chińskim gaźniku to nie masz porównania. Kup gaźnik od simsona i wtedy zobaczysz jak chiński gaźnik ogranicza silnik. Ja mam wersję 80ccm i śmiga spoko na tym gaźniku. Po testach okazało się ,że dysza 70 jest idealna do tego silnika. W chińskim gaźniku jest 60. Zapewne dysza idealna ale do 49ccm. Na dyszy 67 podczas dodawania gazu miał lekkie niedobory paliwa.

    Ja pamiętam kumpla który przeprowadził remont silnika Jawki. Nowy tłok ,pierścienie, cylinder. Odpalił zrobił przegazówkę i to porządną. I po chwili silnik zgasł. Tłok tak spuchł , że potem nie mogliśmy go wybić z cylindra. Skończyło się kolejnym zestawem. Potem ładnie silnik dotarł i cykał aż miło. Ale za głupotę sporo zapłacił. ;). Popisać się chciał. I nie wyszło.

    A co do uszczelki, ja nie miałem kłopotu z wycięciem ,bo jestem dekarzem i mam norzyce do blachy. Ale akurat aluminum się lekko wycina.

  • #6528 29 Sie 2018 20:33
    66cm3
    Poziom 9  

    Dzięki :) Kolejny plusik... :)

    Naprawdę pokrzepiające!

    Czyli przygazował tak bardzo, że aż za bardzo "uszczelinił piersieciami tłok" że zatarł...

    Pzdr

  • #6529 29 Sie 2018 20:48
    kkknc
    Poziom 42  

    A kto ma te chinole serwisować jak kosz całego silnika jest mniejszy od części. A gdzie robota? Przecie niczego nie zmniejszasz tylko przesuwasz skok tłoka. Objętości te same. Za to zmieniasz stopień sprężania.
    Masa wszystkiego się liczy by prawidłowo wyważyć silnika. Dasz lżejsze tłoki to trzeba zmienić wyważenie wału korbowego

  • #6530 29 Sie 2018 20:54
    66cm3
    Poziom 9  

    Ja poprawiałem tamten post...

    Owszem ja tego do końca nie jarze, jednak ja pisze co pisało w poradniku, nie na forum jakimś...

    No ten tłok o 4 mm jest wyżej tak? Więc powiększa objętość skrzyni korbowej w proporcji do nie zmiennej objętości ponad tłokiem bo ta się nie zmienia... Mylę się? Nie. Więc jest różnica w proporcji objętości skrzynia/tłok i to obniża (tutaj niewiele) sprawność. No mniej mieszanki wpada nad tłok bo mniej jej zassie skrzynia z powodu spadku podciśnienia w niej (słabsze zasysanie mieszanki).

    Różnica 4 mm nie powoduje jak pisze kolega problemu. To jakieś 1-5 % różnicy chyba... Nie dziwne że nieodczuwalne. To że kolega uważa że jest nawet lepiej to wg mnie jest albo subiektywne, albo były inne powody wzrostu momentu obrotowego. Choćby dotarcie, czy np paliwo z 95 na 98... Temat zamknięty bo szkoda na to czasu tak myślę...


    Zamiast...

    Wymiany klinika, ustawiania sprzęgła, dobierania świecy, wymiany simeringów, ustalania przerwy na świecy, wymiany tłoka, iglicy, dyszy, czyszczenia wydechu, dokręcania kluczem dynamometrycznym głowicy, wymiany uszczelek, czyszczenia filtra, lutowania masy cewki, wymiany cewki, wymiany zębatki, fazowania otworów cylindra, itp....

    Ktoś kto się nie zna i nie chce się znać (każdy naprawia swój samochód?)... Nie ma garażu i ma zawaloną piwnice, nie ma czasu, zdolności...

    Ma kupować:

    szczelinomierz, klucz dynamometryczny za 200 zł, ciśnieniomierz kompresji za 200 zł (tanie są do niczego), lutownice, lut, smarownice, smar, ma wymieniać CAŁY silnik albo tłumik, gaźnik, a nie dać do naprawy, itp... A nowy silnik może się okazać takim szajsem jak mój (kilka wad fabrycznych np. tłok). I bujaj się do miesiąca z reklamacją o ile się uda :).

    Zawsze od tego był serwis... To nie takie drogie naprawy. No ale nie w tym prymitywie, do którego nie ma części w sklepie na mieście, serwisówek itp... No ja tak uważam.

    No ten silnik jest to trochę taki kanał... :( I okazuje się to dopiero po zakupie. Dlatego przestrzegam tych kto chce kupić ten zestaw... Trzeba przemyśleć... To nie skuter :(

    Któregoś dnia to nie zapali... I w 3 dni tego nie naprawisz, a pomyśl na trasie... Kto pomoże w diagnostyce?

    Bujasz się z ciężkim rowerem z drugim łańcuchem...

    Pisze to dla chcących to kupić.

    TAG: chiński silnik spalinowy do roweru 49cc, 66cc, 80cc, 49cm, 66cm, 50 cm, 50cc, and GOOGLE, TANI SKUTER, JAKI SKUTER? ZAKUP? ZAKUPIĆ? WADY FABRYCZNE, SERWISOWANIE, GDZIE DO TEGO SERWIS? PROBLEM, USTERKA, NAPRAWA?, KOSZTY NAPRAWY?, GDZIE NAPRAWIĆ?, GDZIE SERWIS?, CZY KUPOWAĆ?, GDZIE KUPIĆ? SKĄD CZĘŚCI ZAMIENNE? PORADY, PORADNIK, SERWISÓWKA, INSTRUKCJA OBSŁUGI, TUTORIAL PO POLSKU, TOLERANCJE, LUZ, DEMONTAŻ, SKLEP, ALLEGRO.

    Pzdr

  • #6531 30 Sie 2018 09:06
    fi-paldi
    Poziom 8  

    66cm3-Chłopie nie ma obowiązku kupowania chińskich rzeczy w tym sinika.Byłem z chińskim sinikiem na 10-dniowym wypadzie na Jurze-Kra
    kowskiej i też się obawiałem awarii.I nic się nie stało.A gdyby nawet to możesz wsadzić go do pociągu i wrócić do domu z simsonem tego nie zrobisz
    .Pozdrowiam

  • #6532 30 Sie 2018 09:30
    66cm3
    Poziom 9  

    Kolego... nie Chłopie... Powiem Ci, że...

    Cytat:
    66cm3-Chłopie nie ma obowiązku kupowania chińskich rzeczy w tym sinika.


    Na szczęście nie ma :). ale co moje ostrzeżenie nie ma sensu? Jak ja chciałem to kupić czytałem to forum, ale znalazłem tylko lekkie ostrzeżenie, bez konkretów... NIKT nie napisał jak ja, że żaden normalny serwis tego nie tknie... Chyba że wymontowane podzespoły jak wał, cylinder, czy tłok np... A jak samemu bez warsztatu rozpołowić silnik? Kanał....

    Robię strony i pozycjonuje je... Wiem co w trawie piszczy :) Stąd moje TAGi

    Cytat:
    Byłem z chińskim sinikiem na 10-dniowym wypadzie na Jurze-Kra
    kowskiej i też się obawiałem awarii.I nic się nie stało.A gdyby nawet to możesz wsadzić go do pociągu i wrócić do domu z simsonem tego nie zrobisz


    Uwierz bardzo Ci zazdroszczę :( Mi ten szajs zmarnował wakacje tj sierpień. Nie pojechałem z przyczepką pod namiot, mechanik miesiąc go naprawia :(.

    Ja jeżdżąc tym w lipcu miałem przeczucie, że coś od tych drgań w końcu poleci i, że jak wyjadę na Roztocze, to wrócę na pedałach np 100 km... Dlatego go docierałem przez lipiec, czekając co wyjdzie...

    Długo nie czekałem po 150 km zrobiłem głupotę z olejem bo facet z Lotosu mnie zagadał i zalałem olejem gaźnik... To samo się mogło zdarzyć 100 km od domu, co?

    No i powiedz jakbyś go wsadził do expresu z Zamościa, bo są tylko pociągi nie wożące rowerów! Nienormalne ale prawdziwe... PKP to buc...wa bo bardzo ciężko w komórce dogrzebać się do tego czy dany pociąg przewozi czy nie przewozi rowerów :(. Trzeba mieć przygotowane wcześniej gotowe linki! Nienormalne...
    Rok temu z rowerem jak zachorowałem to właśnie szukałem w komórce 2 godz... Znalazłem, to że chory muszę wracać rowerem z pod Zamościa 80 km:(.

    Simson jest niestety wieeele droższy (5-7 takich zestawów!) - w dobrym stanie...

    Ale jakbym go miał to bym kilka km musiał pchać, ale kilkanaście km to by mi go ktoś miejscowy na bank dowiózł, albo w lesie bym wezwał pomoc drogową :(, wziął do serwisu na trasie, choćby pomieszkał 2 dni pod namiotem dłużej, zapłacił i przyjechał (prawdopodobnie!). Ewentualnie dał na bagaż o ile byłby w pociągu...

    No nie jest z tym lekko, nie :(

    Ponadto za >50 cm3 w razie wypadku grozi odpowiedzialność karna i trzeba mieć prawo jazdy chyba samochodowe np. :(. Przecież to "motocykl".

    Ale... Kolega wygrałby dyskusje jakby powiedział, że tym można jeździć po scieżkach :), a na pedałach po placach, chodnikach, trzymać na klatce, itp... :)

    No są też bardzo duże zalety...

    Optymalnym jednakże rozwiązaniem byłby np. sachs, lub jakiś jeszcze lepszy silniejszy, mniej awaryjny, z serwisem fabrycznym!

    No ale za "takie pieniądze" to jest jeszcze alternatywa - elektryk... Przy np. polach namiotowych, kąpieliskach można często go ładować jak komórki...

    Pzdr :)

  • #6533 30 Sie 2018 10:28
    Davvvi
    Poziom 27  

    @66cm3 kolego troszkę się mylisz jeśli chodzi o simsona. Może Simson faktycznie będzie trwalszy. Ale spójrz z drugiej strony. Nawet jeśli silnik Ci padnie przy rowerze i mając spinkę łańcucha ,to rozpinasz łańcuch i jedziesz na pedałach. Dojedziesz do domu bez serwisu itp. Z Simsonem tak nie zrobisz. Pozostaje Ci tylko pchać albo pomoc drogowa. Nie oszukujmy się pierwszy lepszy serwis który naprawia skutery itp.też Ci może na miejscu tego nie zrobić z powodu braku części. Do skuterów mają ale do Simsonów itp.gorzej. Ja jak szukałem zębatki zdawczej od Jawy 50 to w żadnym serwisie nie było, kupiłem w sklepie.

    A co do rozpoławiania silnika. To potrzeba Ci ściągacz z zestawu , dobry śrubokręt i kilka kluczy. Zdejmujesz sprzęgło , magneto , zębatki zdawcze łańcucha i sprzęgła. Oczywiście uprzednio zdejmując cylinder. Potem odkręcasz śrubki kartera. Potam ja zrobiłem sobieklocuszki drewniane, nałożyłem je na wał i na wałek zdawczy. Trzymając karter pukałem lekko w wał i wałek młotkiem przez drewienko. Bez problemu się rozszedł. Robiłem tak kilka razy i kłopotu nie było.

  • #6534 30 Sie 2018 11:15
    66cm3
    Poziom 9  

    Z cięższymi naprawami simsona na pewno masz racje... Ale proste rzeczy zrobią! A z naszym nic!

    Niestety silnik swoje waży myślę, że jakieś > 10 kg z benzyną. Zestaw w paczce 11 kg!

    Jeżeli się dodatkowo dużo waży, albo nie ma kondycji (np wiek > 60 lat) - to ile km bez skatowania się można przejechać na pedałach... Max 10-30 km w 1 dzień... A jeszcze z przyczepką :(. No i jak się prowadzi tak ciężki rower czy na pedałach czy nie po drodze nie mając amortyzacji na takich oponach? Fatalnie się jeździ szczególnie w upał! A tylko jakieś kilka km to można i motocykl prowadzić piechotą, a nie simsona!

    Bardzo fajnie, że bez problemu go rozpołowiłeś! Konkretna porada :)

    Ale każde rozpołowienie to kolejne mikrouszkodzenia łożysk i wału... Zwłaszcza na zimno! I w "piwnicy" tego ja nie będę potrafił zrobić, z moimi umiejętnościami samobójstwo :(

    Zazdroszczę.

    Wyczytałem, że powinno się tak to robić, żeby łożyska zostały w karterze. Też nie wiem w jaki sposób...

    Pzdr

    Dodano po 35 [minuty]:

    Ktoś w moim mieście, kto teraz kupił silnik miał przygodę... Miałem telefon...

    Podobnie jak mi - jemu łańcuch frezował karter (za nisko zębatka zdawcza) i zablokował się łańcuch i miał wypadek :(

    Miał maksymalny duży luz łańcucha ale dopuszczalny. A każdemu się może poluzować (jeszcze bardziej) niezauważalnie w czasie jazdy (w ruchu ulicznym) i jak nie jeden tu będzie miał taki sam wypadek...

    Fajny nowy zestaw silnika co? Taki badziew jak mój!

    No i jak? Nie ma to jak kupować po każdej dużej awarii kolejny nowy silnik?

    Przysięgam... Nie mam z tego tytułu satysfakcji :(

    Pzdr

  • #6535 30 Sie 2018 11:33
    kkknc
    Poziom 42  

    Po prostu bierzesz grzałkę indukcyjna i podgrzewacz miejsce z łożyskami. Ładnie karter bez siły rozchodzi się na części. Łożyska zastają się na wale. W razie czego opalarka też dobre się spisuje.

  • #6536 30 Sie 2018 11:36
    66cm3
    Poziom 9  

    Aha... Dzięki! To trzeba poszukać na youtube jak "opalać"... Ale trzeba pożyczyć :(

    A jak po rozpołowieniu skasować luz osiowy 2 mm, czy olać go? A może można bez rozpoławiania? Po zdjęciu simernigów zdaje się...?

  • #6537 30 Sie 2018 11:51
    fi-paldi
    Poziom 8  

    Kolego,Kolego,Kolego 66cm3 .Ktoś ci płaci za to zniechęcanie?Mam 70 lat poważne problemy z chodzeniem i gdyby nie te silniczki to siedział bym
    na balkonie.Masz wybór kup sacha lub elektryka i nie zniechęcaj bo zaczynasz być mściwy .

  • #6538 30 Sie 2018 11:53
    kkknc
    Poziom 42  

    Osiowy musi być zawsze. W jednym silniku mniej w drugim więcej. Jest to w dokumentacji. Chociaż w tak tanich silnikach raczej nikt nie wie jaki. Więc zostaw większy luz rakiem silników nie zaszkodzi, a za mały owszem.

  • #6539 30 Sie 2018 11:57
    66cm3
    Poziom 9  

    Dzięki :)

    Ciekawostka:

    W ciągniku ursus c360 luz osiowy jest 0.1 - 0.3 mm :) niezłe jaja co? Ale to inna konstrukcja z rozrządem i dlatego!

    Wiem, że ględzę gorzej jak baba w ciąży, ale 3 wady fabryczne, "zaopatrzenie" i "fachowość" i dostępność mechaników/mechanika bardzo ograniczyła mój optymizm... Sorrrrrrrrry już nie będę :)

  • #6540 30 Sie 2018 12:52
    Davvvi
    Poziom 27  

    kkknc napisał:
    Po prostu bierzesz grzałkę indukcyjna i podgrzewacz miejsce z łożyskami. Ładnie karter bez siły rozchodzi się na części. Łożyska zastają się na wale. W razie czego opalarka też dobre się spisuje.


    Ja delikatnie pukałem bez podgrzewania i bez problemu zeszło . Łożyska zostały w karterze. Poza tym o ile się nie mylę wał jest chyba lekko grubszy w miejscu łożysk . Bo po wybiciu wału o grubość łożyska potem ma już luźno zejść.