Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik spalinowy w rowerze

zdzichu.dunaj 29 Aug 2018 17:30 1182132 7418
Optex
  • #6781
    66cm3
    Level 10  
    Postaram się jakiś czas już nie nudzić :)

    Gdyby kogoś z Was obrażono to chyba byście zareagowali... Admin olał moją interwencję, a uprzedziłem go, że nie chcę odpisywać "nie na temat"...

    Ja setki km kiedyś dotartym ogarem bez zaglądania do niego... Ojciec zaglądał raz na ruski rok... To też było prymitywne trochę, ale lepsze wykonanie niż moje 66cm3 i bez wad fabrycznych, a części były kurna w każdym sklepie, nie było mechanika który by się na tym nie znał i nie pomógł... Były serwisówki! Nikt nie żebrał o dokumentacje ogara! Na klatce w bloku kilka osób mogło pomóc!

    A na mój złom pod blokiem sąsiedzi patrzą jak na statek UFO!

    Ciekawe czy gdziekolwiek w Polsce ktoś to normalnie serwisuje? W moim mieście nikt tego nie tknie, oprócz jednego!

    Ale mnie interesuje ile przejechałeś na chinolu... nie na 2T... Co się psuło itd... Przejże potem twoje posty... Wieeele już czytałem...

    Sam montowałem moje 66cm. Niestety jak się kupuje zestaw to nie da się raczej dowiedzieć jaki jest tłok w zestawie (popularny, czy nie), jakiej długości korbowód, a więc praktycznie prawie nierozbieralny wał korbowy! Rozstaw śrub wlotu... Olewają dostawcy... Dlatego znowu ewentualnie kupiłbym kota w worku :(

    Silnik spalinowy w rowerze

    Mam ten po lewej nie popularny :( ostrzegam przed nim...

    Inteligenta, delikatna, trafna, kulturalna i dowcipna kpina zawsze jest na miejscu :)

    No ględziłem, bo dręczy mnie co i dlaczego się spieprzyło, bo historia lubi się powtarzać, ale faktycznie mało kto zalewa silnik olejem... I drugi raz takiej głupoty nie zrobi:) Postanawiam to już wreszcie - ten olej... Olać!

    Co do drgań to wiele osób tu narzeka i tu nie jestem oryginalny... Dlaczego itd myślę, że to aktualny temat... Niestety jeszcze kiedyś poględze o tym...

    Przykładowo jest droższa wersja tłoka odchudzona i odpuszczona dokładnie (niepuchnąca jak wszystkie chinole we wszystkich moto!) Ciekawe czy taki lekki tłok dający mniejsze drgania wymaga wyważania wału?

    Silnik spalinowy w rowerze

    Ktoś żeby zmniejszyć drgania tulejował cylinder i pasował dokładniej nie 0,1 mm a 0,05 mm, oraz wymieniał łożyska na wale na lepsze, bo te mają luz...

    Nie wiem czy Wy macie, ale ja mam tak mało miejsca pod zębatką zdawczą, że krawędź łańcucha wyżłobiła wytarła na głebokość 2 mm aluminium w karterze! Niezłe jaja co? Też powodowało drgania co?

    A nity magneto zrobiły to samo pod magneto, mnóstwo opiłków. Mechanik mówi, że to normalne... Np w WSK.

    Ponadto mam bardzo ostre niesfazowane otwory w cylindrze. Ciekawe czy wszyscy tak mają? A to trochę kaleczy tłok myślę i drga...

    Przez to drgania i hałas pracy tego złomu przypomina mi startujący samolot :) (byłem kiedyś pilotem stąd to oryginalne skojarzenie).

    Dzięki za pocieszenie :). Szerokości...

    Pzdr
  • Optex
  • #6782
    Davvvi
    Level 27  
    @66cm3 kolego budowa tych siliników jest prosta jak budowa cepa. Wystarczyło trzymać się instrukcji docierania i tyle. Czyli mięszanka 16:1, ja docierałem przy 20:1 i max 20km\h aby go nie przegrzać. Problem z dłuższym tłokiem to nie problem. Ja kupiłem silnik od innego sprzedawcy i cylinder z tłokiem od innego. Blacha aluminowa plaska i wytnij sobie uszczelki , załuż między karty a cylinder i będzie śmigać. Ja tak mam i zrobiłem już sporo km. Silnik śmiga aż miło. Tak jak czytam Twoje posty to są tak opisane ,że jeszcze trochę i prace dyplomową napiszesz. Ale ten silnik nie jest tego wart , bez obsługowy zapłon Cdi bez żadnych regulacji ani nic. Chiński gaźnik tak samo jak CDI, aby regulacja na iglici i śrubka wolnych obrotów. Suche sprzęgło bez kombinacji. Aby lać paliwo i jeździć. Ja też czytałem że 2T nie powinno się chamować silnikiem bo smarowanie jest słabsze i tego się trzymam. Olej wlewam orlenowski półsyntetyk i jeździ na nim dobrze. Katuje już drugi silnik , bo pierwszy rozwaliłem. Wpadła mi nakrętka do cylindra. Teraz drugi i ma co dźwigać. Zatarty silnik to poprostu błędy w użytkowaniu i tyle. Człowiek uczy się na błędach niestety.
  • Optex
  • #6783
    66cm3
    Level 10  
    No cóż "tą pracą dyplomową" jak dowcipnie zauważyłeś - też troszkę leczę swoje kompleksy, jak robi to większość ludzi...

    Koledze wpadła mała podkładka przez otwór od świecy ale tylko drasneła cylindr i wyleciała przez wydech! I jest OK.

    Pamiętam Twoje walki z zza długim korbowodem... Też miałeś przeboje :)

    Ciesze się bardzo, że dalej Ci to mimo wszytko jeździ... Cóż na problemy z prymitywnym silnikiem prymitywne metody są w sam raz... To jest niewinny żart :)

    Pokrzepiające, chyba skorzystam, taki cylinder i tłok kosztuje tylko 150 zł z dostawą a nie 220 zł jak moja wersja :) tylko czym wycinać dodatkowe uszczelki :(.

    Szkoda tylko, że mogę Ci dać tylko jeden punkt :)

    Ciekawostka, to Ci groziło:

    Silnik spalinowy w rowerze

    Zagwostka: Podniesienie tłoka o 4 mm powiększy bardzo szkodliwy nadmiar objętości w przestrzeni pod tłokiem w skrzyni korbowej. Powoduje to słabsze zasysanie mieszanki, zmniejsza ilość tj objętość zasysanej mieszanki i przez to mniejszą jej ilość przy przepompowaniu nad tłok. A to obniża sprawność silnika.

    W takich razach okleja się np. korkiem koła masowe, żeby zmniejszyć objętość skrzyni.

    Skoro kolega twierdzi, że mu silnik śmiga, czyli spadek sprawności jest niewielki (?)

    Mam drgania i przegrzewanie...

    Może ja mam wał jest źle zmontowany, klinik w złym miejscu i stąd wczesny zapłon? Dzizas... :( Położenie tj. kąt klinika do kół masowych ma znaczenie?? Dopisuje: ma znaczenie!

    Składał ktoś wał korbowy, i zna się?

    Ale... przecież klinik magneta jest na godz 13 gdy tłok jest w górnym max położeniu... Czyli OK co? Tak myślę... Pytanie jaka odchyłka kątowa ma wpływ na nieprawidłowy zapłon? 1 czy np 10 stopni? Podobno 5 stopni daje różnice... Różnica 1 godziny to aż 30 stopni, więc da się to ocenić na oko? Bo na zmontowanym silniku to wiem... Na godz 12 ma być tłok 2-3 mm niżej. A tłok mam zdemontowany :(. Sorry za przydługie dywagacje... Masakra...

    Silnik spalinowy w rowerze

    Wczesny zapłon(?) by tłumaczył drgania i przegrzewanie, oraz spadek mocy... A czy wtedy pojawiły by się np stuki czy coś? Skoro nie ma stuków to można wykluczyć wczesny zapłon?

    Quote:
    Z za wczesnym zapłonem wiąże się spadek mocy (energia spalin nieprzdatnie spreża gorace i sprężone już spaliny, przez co następuje przyhamowanie koła zamachowego), przegrzewanie sie silnika, wzrost zużycia paliwa, uszkodzenie tłoka (np. dziura od samozapłonu, stuku).

    Za późny zapłon powoduje ze ładunek zapala sie juz po przejsciu GMP, i dopala sie juz po po przejsciu suwu pracy, w suwie wydechu. Zawory wydechowe, gniazda pracują w "żywym" ogniu, przegrzewają się, aż do wypalenia włacznie. Jasnym jest spadek mocy, wzrost zużycia paliwa, przegrzewania sie silnika.


    Anegdota dla relaxu:

    Kolega tak sobie kiedyś ustawił zapłon, że... Pojechał do tyłu...

    Dzięki i pzdr :)
  • #6784
    Davvvi
    Level 27  
    66cm3 wrote:
    Zagwostka: Podniesienie tłoka o 4 mm powiększy bardzo szkodliwy nadmiar objętości w przestrzeni pod tłokiem w skrzyni korbowej. Powoduje to słabsze zasysanie mieszanki, zmniejsza ilość tj objętość zasysanej mieszanki i przez to mniejszą jej ilość przy przepompowaniu nad tłok. A to obniża sprawność silnika.


    Teoria to tylko teoria. U mnie silnik odpala od strzała. Nie ma najmniejszego kłopotu z tym. Moc ma dobrą rozpędza się bez kłopotu i w ogóle. Nawet mam wrażenie że jest mocniejszy niż poprzedni silnik. Jeśli jeździłeś na tym chińskim gaźniku to nie masz porównania. Kup gaźnik od simsona i wtedy zobaczysz jak chiński gaźnik ogranicza silnik. Ja mam wersję 80ccm i śmiga spoko na tym gaźniku. Po testach okazało się ,że dysza 70 jest idealna do tego silnika. W chińskim gaźniku jest 60. Zapewne dysza idealna ale do 49ccm. Na dyszy 67 podczas dodawania gazu miał lekkie niedobory paliwa.

    Ja pamiętam kumpla który przeprowadził remont silnika Jawki. Nowy tłok ,pierścienie, cylinder. Odpalił zrobił przegazówkę i to porządną. I po chwili silnik zgasł. Tłok tak spuchł , że potem nie mogliśmy go wybić z cylindra. Skończyło się kolejnym zestawem. Potem ładnie silnik dotarł i cykał aż miło. Ale za głupotę sporo zapłacił. ;). Popisać się chciał. I nie wyszło.

    A co do uszczelki, ja nie miałem kłopotu z wycięciem ,bo jestem dekarzem i mam norzyce do blachy. Ale akurat aluminum się lekko wycina.
  • #6785
    66cm3
    Level 10  
    Dzięki :) Kolejny plusik... :)

    Naprawdę pokrzepiające!

    Czyli przygazował tak bardzo, że aż za bardzo "uszczelinił piersieciami tłok" że zatarł...

    Pzdr
  • #6786
    kkknc
    Level 43  
    A kto ma te chinole serwisować jak kosz całego silnika jest mniejszy od części. A gdzie robota? Przecie niczego nie zmniejszasz tylko przesuwasz skok tłoka. Objętości te same. Za to zmieniasz stopień sprężania.
    Masa wszystkiego się liczy by prawidłowo wyważyć silnika. Dasz lżejsze tłoki to trzeba zmienić wyważenie wału korbowego
  • #6787
    66cm3
    Level 10  
    Ja poprawiałem tamten post...

    Owszem ja tego do końca nie jarze, jednak ja pisze co pisało w poradniku, nie na forum jakimś...

    No ten tłok o 4 mm jest wyżej tak? Więc powiększa objętość skrzyni korbowej w proporcji do nie zmiennej objętości ponad tłokiem bo ta się nie zmienia... Mylę się? Nie. Więc jest różnica w proporcji objętości skrzynia/tłok i to obniża (tutaj niewiele) sprawność. No mniej mieszanki wpada nad tłok bo mniej jej zassie skrzynia z powodu spadku podciśnienia w niej (słabsze zasysanie mieszanki).

    Różnica 4 mm nie powoduje jak pisze kolega problemu. To jakieś 1-5 % różnicy chyba... Nie dziwne że nieodczuwalne. To że kolega uważa że jest nawet lepiej to wg mnie jest albo subiektywne, albo były inne powody wzrostu momentu obrotowego. Choćby dotarcie, czy np paliwo z 95 na 98... Temat zamknięty bo szkoda na to czasu tak myślę...


    Zamiast...

    Wymiany klinika, ustawiania sprzęgła, dobierania świecy, wymiany simeringów, ustalania przerwy na świecy, wymiany tłoka, iglicy, dyszy, czyszczenia wydechu, dokręcania kluczem dynamometrycznym głowicy, wymiany uszczelek, czyszczenia filtra, lutowania masy cewki, wymiany cewki, wymiany zębatki, fazowania otworów cylindra, itp....

    Ktoś kto się nie zna i nie chce się znać (każdy naprawia swój samochód?)... Nie ma garażu i ma zawaloną piwnice, nie ma czasu, zdolności...

    Ma kupować:

    szczelinomierz, klucz dynamometryczny za 200 zł, ciśnieniomierz kompresji za 200 zł (tanie są do niczego), lutownice, lut, smarownice, smar, ma wymieniać CAŁY silnik albo tłumik, gaźnik, a nie dać do naprawy, itp... A nowy silnik może się okazać takim szajsem jak mój (kilka wad fabrycznych np. tłok). I bujaj się do miesiąca z reklamacją o ile się uda :).

    Zawsze od tego był serwis... To nie takie drogie naprawy. No ale nie w tym prymitywie, do którego nie ma części w sklepie na mieście, serwisówek itp... No ja tak uważam.

    No ten silnik jest to trochę taki kanał... :( I okazuje się to dopiero po zakupie. Dlatego przestrzegam tych kto chce kupić ten zestaw... Trzeba przemyśleć... To nie skuter :(

    Któregoś dnia to nie zapali... I w 3 dni tego nie naprawisz, a pomyśl na trasie... Kto pomoże w diagnostyce?

    Bujasz się z ciężkim rowerem z drugim łańcuchem...

    Pisze to dla chcących to kupić.

    TAG: chiński silnik spalinowy do roweru 49cc, 66cc, 80cc, 49cm, 66cm, 50 cm, 50cc, and GOOGLE, TANI SKUTER, JAKI SKUTER? ZAKUP? ZAKUPIĆ? WADY FABRYCZNE, SERWISOWANIE, GDZIE DO TEGO SERWIS? PROBLEM, USTERKA, NAPRAWA?, KOSZTY NAPRAWY?, GDZIE NAPRAWIĆ?, GDZIE SERWIS?, CZY KUPOWAĆ?, GDZIE KUPIĆ? SKĄD CZĘŚCI ZAMIENNE? PORADY, PORADNIK, SERWISÓWKA, INSTRUKCJA OBSŁUGI, TUTORIAL PO POLSKU, TOLERANCJE, LUZ, DEMONTAŻ, SKLEP, ALLEGRO.

    Pzdr
  • #6788
    fi-paldi
    Level 9  
    66cm3-Chłopie nie ma obowiązku kupowania chińskich rzeczy w tym sinika.Byłem z chińskim sinikiem na 10-dniowym wypadzie na Jurze-Kra
    kowskiej i też się obawiałem awarii.I nic się nie stało.A gdyby nawet to możesz wsadzić go do pociągu i wrócić do domu z simsonem tego nie zrobisz
    .Pozdrowiam
  • #6789
    66cm3
    Level 10  
    Kolego... nie Chłopie... Powiem Ci, że...

    Quote:
    66cm3-Chłopie nie ma obowiązku kupowania chińskich rzeczy w tym sinika.


    Na szczęście nie ma :). ale co moje ostrzeżenie nie ma sensu? Jak ja chciałem to kupić czytałem to forum, ale znalazłem tylko lekkie ostrzeżenie, bez konkretów... NIKT nie napisał jak ja, że żaden normalny serwis tego nie tknie... Chyba że wymontowane podzespoły jak wał, cylinder, czy tłok np... A jak samemu bez warsztatu rozpołowić silnik? Kanał....

    Robię strony i pozycjonuje je... Wiem co w trawie piszczy :) Stąd moje TAGi

    Quote:
    Byłem z chińskim sinikiem na 10-dniowym wypadzie na Jurze-Kra
    kowskiej i też się obawiałem awarii.I nic się nie stało.A gdyby nawet to możesz wsadzić go do pociągu i wrócić do domu z simsonem tego nie zrobisz


    Uwierz bardzo Ci zazdroszczę :( Mi ten szajs zmarnował wakacje tj sierpień. Nie pojechałem z przyczepką pod namiot, mechanik miesiąc go naprawia :(.

    Ja jeżdżąc tym w lipcu miałem przeczucie, że coś od tych drgań w końcu poleci i, że jak wyjadę na Roztocze, to wrócę na pedałach np 100 km... Dlatego go docierałem przez lipiec, czekając co wyjdzie...

    Długo nie czekałem po 150 km zrobiłem głupotę z olejem bo facet z Lotosu mnie zagadał i zalałem olejem gaźnik... To samo się mogło zdarzyć 100 km od domu, co?

    No i powiedz jakbyś go wsadził do expresu z Zamościa, bo są tylko pociągi nie wożące rowerów! Nienormalne ale prawdziwe... PKP to buc...wa bo bardzo ciężko w komórce dogrzebać się do tego czy dany pociąg przewozi czy nie przewozi rowerów :(. Trzeba mieć przygotowane wcześniej gotowe linki! Nienormalne...
    Rok temu z rowerem jak zachorowałem to właśnie szukałem w komórce 2 godz... Znalazłem, to że chory muszę wracać rowerem z pod Zamościa 80 km:(.

    Simson jest niestety wieeele droższy (5-7 takich zestawów!) - w dobrym stanie...

    Ale jakbym go miał to bym kilka km musiał pchać, ale kilkanaście km to by mi go ktoś miejscowy na bank dowiózł, albo w lesie bym wezwał pomoc drogową :(, wziął do serwisu na trasie, choćby pomieszkał 2 dni pod namiotem dłużej, zapłacił i przyjechał (prawdopodobnie!). Ewentualnie dał na bagaż o ile byłby w pociągu...

    No nie jest z tym lekko, nie :(

    Ponadto za >50 cm3 w razie wypadku grozi odpowiedzialność karna i trzeba mieć prawo jazdy chyba samochodowe np. :(. Przecież to "motocykl".

    Ale... Kolega wygrałby dyskusje jakby powiedział, że tym można jeździć po scieżkach :), a na pedałach po placach, chodnikach, trzymać na klatce, itp... :)

    No są też bardzo duże zalety...

    Optymalnym jednakże rozwiązaniem byłby np. sachs, lub jakiś jeszcze lepszy silniejszy, mniej awaryjny, z serwisem fabrycznym!

    No ale za "takie pieniądze" to jest jeszcze alternatywa - elektryk... Przy np. polach namiotowych, kąpieliskach można często go ładować jak komórki...

    Pzdr :)
  • #6790
    Davvvi
    Level 27  
    @66cm3 kolego troszkę się mylisz jeśli chodzi o simsona. Może Simson faktycznie będzie trwalszy. Ale spójrz z drugiej strony. Nawet jeśli silnik Ci padnie przy rowerze i mając spinkę łańcucha ,to rozpinasz łańcuch i jedziesz na pedałach. Dojedziesz do domu bez serwisu itp. Z Simsonem tak nie zrobisz. Pozostaje Ci tylko pchać albo pomoc drogowa. Nie oszukujmy się pierwszy lepszy serwis który naprawia skutery itp.też Ci może na miejscu tego nie zrobić z powodu braku części. Do skuterów mają ale do Simsonów itp.gorzej. Ja jak szukałem zębatki zdawczej od Jawy 50 to w żadnym serwisie nie było, kupiłem w sklepie.

    A co do rozpoławiania silnika. To potrzeba Ci ściągacz z zestawu , dobry śrubokręt i kilka kluczy. Zdejmujesz sprzęgło , magneto , zębatki zdawcze łańcucha i sprzęgła. Oczywiście uprzednio zdejmując cylinder. Potem odkręcasz śrubki kartera. Potam ja zrobiłem sobieklocuszki drewniane, nałożyłem je na wał i na wałek zdawczy. Trzymając karter pukałem lekko w wał i wałek młotkiem przez drewienko. Bez problemu się rozszedł. Robiłem tak kilka razy i kłopotu nie było.
  • #6791
    66cm3
    Level 10  
    Z cięższymi naprawami simsona na pewno masz racje... Ale proste rzeczy zrobią! A z naszym nic!

    Niestety silnik swoje waży myślę, że jakieś > 10 kg z benzyną. Zestaw w paczce 11 kg!

    Jeżeli się dodatkowo dużo waży, albo nie ma kondycji (np wiek > 60 lat) - to ile km bez skatowania się można przejechać na pedałach... Max 10-30 km w 1 dzień... A jeszcze z przyczepką :(. No i jak się prowadzi tak ciężki rower czy na pedałach czy nie po drodze nie mając amortyzacji na takich oponach? Fatalnie się jeździ szczególnie w upał! A tylko jakieś kilka km to można i motocykl prowadzić piechotą, a nie simsona!

    Bardzo fajnie, że bez problemu go rozpołowiłeś! Konkretna porada :)

    Ale każde rozpołowienie to kolejne mikrouszkodzenia łożysk i wału... Zwłaszcza na zimno! I w "piwnicy" tego ja nie będę potrafił zrobić, z moimi umiejętnościami samobójstwo :(

    Zazdroszczę.

    Wyczytałem, że powinno się tak to robić, żeby łożyska zostały w karterze. Też nie wiem w jaki sposób...

    Pzdr

    Dodano po 35 [minuty]:

    Ktoś w moim mieście, kto teraz kupił silnik miał przygodę... Miałem telefon...

    Podobnie jak mi - jemu łańcuch frezował karter (za nisko zębatka zdawcza) i zablokował się łańcuch i miał wypadek :(

    Miał maksymalny duży luz łańcucha ale dopuszczalny. A każdemu się może poluzować (jeszcze bardziej) niezauważalnie w czasie jazdy (w ruchu ulicznym) i jak nie jeden tu będzie miał taki sam wypadek...

    Fajny nowy zestaw silnika co? Taki badziew jak mój!

    No i jak? Nie ma to jak kupować po każdej dużej awarii kolejny nowy silnik?

    Przysięgam... Nie mam z tego tytułu satysfakcji :(

    Pzdr
  • #6792
    kkknc
    Level 43  
    Po prostu bierzesz grzałkę indukcyjna i podgrzewacz miejsce z łożyskami. Ładnie karter bez siły rozchodzi się na części. Łożyska zastają się na wale. W razie czego opalarka też dobre się spisuje.
  • #6793
    66cm3
    Level 10  
    Aha... Dzięki! To trzeba poszukać na youtube jak "opalać"... Ale trzeba pożyczyć :(

    A jak po rozpołowieniu skasować luz osiowy 2 mm, czy olać go? A może można bez rozpoławiania? Po zdjęciu simernigów zdaje się...?
  • #6794
    fi-paldi
    Level 9  
    Kolego,Kolego,Kolego 66cm3 .Ktoś ci płaci za to zniechęcanie?Mam 70 lat poważne problemy z chodzeniem i gdyby nie te silniczki to siedział bym
    na balkonie.Masz wybór kup sacha lub elektryka i nie zniechęcaj bo zaczynasz być mściwy .
  • #6795
    kkknc
    Level 43  
    Osiowy musi być zawsze. W jednym silniku mniej w drugim więcej. Jest to w dokumentacji. Chociaż w tak tanich silnikach raczej nikt nie wie jaki. Więc zostaw większy luz rakiem silników nie zaszkodzi, a za mały owszem.
  • #6796
    66cm3
    Level 10  
    Dzięki :)

    Ciekawostka:

    W ciągniku ursus c360 luz osiowy jest 0.1 - 0.3 mm :) niezłe jaja co? Ale to inna konstrukcja z rozrządem i dlatego!

    Wiem, że ględzę gorzej jak baba w ciąży, ale 3 wady fabryczne, "zaopatrzenie" i "fachowość" i dostępność mechaników/mechanika bardzo ograniczyła mój optymizm... Sorrrrrrrrry już nie będę :)
  • #6797
    Davvvi
    Level 27  
    kkknc wrote:
    Po prostu bierzesz grzałkę indukcyjna i podgrzewacz miejsce z łożyskami. Ładnie karter bez siły rozchodzi się na części. Łożyska zastają się na wale. W razie czego opalarka też dobre się spisuje.


    Ja delikatnie pukałem bez podgrzewania i bez problemu zeszło . Łożyska zostały w karterze. Poza tym o ile się nie mylę wał jest chyba lekko grubszy w miejscu łożysk . Bo po wybiciu wału o grubość łożyska potem ma już luźno zejść.
  • #6798
    66cm3
    Level 10  
    Dzięki :) kolejny +

    Jest jednak minimalne ryzyko, że masz jakieś bicie promieniowe na wale i rozbiło Ci karter dając większy luz. Więc może to być odosobniony przypadek (?)

    Po drugie... Za pierwszym razem tak łatwo było? Bo kilka razy rozpoławiałeś!


    Ważna informacja 80cc >/< 49cc!

    66cm3 napisał:

    Quote:
    Mogę założyć cylinder, tłok i korbę od 49 cm3 do silnika 66cm3? Podejdzie? Czy jakieś inne części są różne w tych silnikach?


    kkknc napisał:

    Quote:

    Znając życie i Chińczyków pewnie tylko tłok i cylinder dali większy.


    Rozstaw szpilek ma się 45mm - 42mm, a więc kartery są niewymienne.

    Silnik spalinowy w rowerze

    Korbowody jak widzę w necie też są inne... A zatem i koła masowe inaczej wyważone muszą być!

    Taka wymiana i tak powodowała by prawdopodobnie konieczność wyważanie wału bo tłok 49cc jest o jakieś do 26% lżejszy, ale za to mój 66cc ma korbowód o 4 mm dłuższy od 49cc i jest cięższy co trochę równoważy za lekki tłok (to żeliwo :).

    Umówmy się że to już jest pozytywna informacja bo jednak jakaś informacja! plizzz :) :) :)
  • #6799
    Davvvi
    Level 27  
    @66cm3 troszkę za mało prześledziłeś temat.z 49ccm nie będzie pasować , kartery ,tłok ,cylinder itp. A to dlatego że 49ccm ma nie tylko mniejszy rozstaw szpilek ale i są cieńsze. W większych pojemnościach masz szpilki fi8 a 49ccm ma szpilki fi6. Dopiero wyższe pojemności mają zamienne kartery i pewnie cylinder czy wał.

    A co do rozpoławiania to niby co miałoby mi rozbić łożyska? Przeciez nie są one nabijane wał prasą. Był w necie filmik jak składane są te silniki. Siłą ludzkich rąk. Ja musiałem pukać młotkiem i rozeszło się. Silnik który rozpoławiałem przejechał kilka tyś,km i dalej by jeździł gdy by nie nakrętka. Nowego nie rozpoławiałem , bo nie mam takiej potrzeby. Mam cały rozpołowiony taki silnik. Prawie cały. Na uszczelce nie ma żadnego kleju ani nic. Poza tym silnik masz zatarty mięc o czym mowa, biorę i rozpoławiam. I tak nie masz nic do stracenia. Mi łańcuch także obcierał o karter. Zdjąłem łańcuch i zeszlifowałem te wyższe oczka ,teraz nie obciera.
    Raz Ci się nie udało , a nastawiłeś się tak sceptycznie że masakra. Ja kiedyś będąc autem w mieście oddalonym o 60km. Jak na złość padła pompa wtryskowa. Droga powrotna, na termometrze -4°C a ja na cholu bez ogrzewania. Koszt naprawy 2tyś,. Jak bym podchodził do porażek jak Ty to już dawno powiniem , nie wiem samobujstwo popełnić ;). Głowa do góry , kup części zamienne albo nowy silnik zakładaj, stosuj się do wskazówek a pojeździsz nim nie mało. Ja swój jak widziałeś mam kombinowany a już jestem w okolicych 1tyś, km. Poprzedni silnik miałem uje.....ny bo nie dbałem , o tego dbam bo jednak wygląd też się liczy.
  • #6800
    66cm3
    Level 10  
    Bardzo ciekawe info :) kolejny +

    Moja wina... Moja bardzo wielka wina, że polemizuje z Kolegą. To niedopuszczalne i obraźliwe i godzi w Twoją Osobę...

    Ale ja wyszlifuje karter - nie łańcuch - to tylko o.4 mm w aluminium.

    Nie planuje chyba rozpoławiać, luz jest OK, to po co, chyba żeby wymienić wał pod 49cc bo mi się mażą niskie drgania!

    Gdy był zalany, i miał niższy moment miał takie niskie drgania, był taki miękki że to był całkiem inny silnik... Poezja!!! Pozytywna informacja doceńcie plizzz...

    Przy dodatkowym pedałowaniu jechał tak mięciutko 40 km na godzine :)

    To by świadczyło, że lekkie dotarcie 150 km i różnica momentu obrotowego powoduje wygaszenie drgań (?)

    Jednak na poradniku nie na forum wyczytałem, że każde rozpoławianie na zimno szkodzi, niszczy troszkę bieżnie wału, karter (jest bardzo miękki) i nadwyręża łożyska...

    To, że tak składają (!) dowodzi, że nie dbają o to :(, i co innego jednokrotne zakładanie a co innego kilkukrotne... Tak jest w poradniku.

    Koledzy piszą wyżej że to się normalnie robi na gorąco.

    Z tego co piszesz... Kilometry robią wrażenie... Uznajmy to za "teorię"!!! Odkupiłem swoje winy? :)

    Cd.: Ważna informacja 80cc >/< 49cc!

    Mechanik mnie oświecił, odreagował temat i zaproponował przemieszczenie szpilek pod inny rozstaw o 3mm. Zalewa się otwory karteru! Nie wpadłbym na to za chiny!

    Mówi, że zakłada odchudzone tłoki o podobną wartość procentową masy bez wyważania! i jest OK!

    Ostatecznie może by się dało dociążyć korbowód poniżej główki nad karterem bez jego rozbierania. To żeliwo, więc jak? Niespawalne? Ale olać co nie ?

    Więc po dzikich przeróbkach wystarczy inny tłok, inny cylinder (tańsze i mniejsze drgania!), głowica, uszczelki 4mm pod cylinder, inne szpilki jak pisze Kolega wyżej! i można 80cc > 49cc, nie wiem czy odwrotnie :(

    Pzdr
  • #6801
    fi-paldi
    Level 9  
    Masz kolego super mechanika.Jak ci wsadzi odchudzone tłoki to będziesz miał super sinik.
    Ciekawe tylko czy to dalej dwusuw ? Zaczynam cię podziwiać.Cześć!
  • #6802
    66cm3
    Level 10  
    Spokojnie zaworów mi nie założy :)

    Nie odchudzony tylko tłok od 49cm zamiast 66cm.

    Jeden wypadek już miałem, z tym, że ktoś mi zajechał drogę, no ale w postępowaniu sądowym gdyby było (a powinien być gdyby nie uciekł!) koło ósemka, korba skrzywiona, paliwo na ścieżce, i mam poważny uraz ręki (nie mogłem trenować pływania :( ) - to nie wiem jakby policja podeszła do 66cm3!!! Co???

    No z czasem nie tylko ja się podciągnołem, ale i mój mechanik po dłuższym kontakcie z chińską myślą techniczną :)

    Dzięki może mi depresja trochę przejdzie :) a z czasem zacznę montować to u 3 chętnych w moim mieście... Jednakże odpowiedzialność za to co się trafi i jak pochodzi jest deprymująca...

    Pzdr
  • #6803
    fi-paldi
    Level 9  
    A widzisz teraz to jasne jesteś z miasta(dlatego nie chłopie).
    Znam słyszałem jak Kuba Sienkiewicz to śpiewał.
  • #6804
    Davvvi
    Level 27  
    @66cm3 kolego,Ty przestań czytać te poradniki, teoria to jedno a praktyka to drugie. Wiem,że powinno się rozbierać na gorąco ale ja nie pisałem ,że użyłem młotka 10kg i napiepszałem aż się rozpołowiło. Udeżałem młoteczkiem 200gr i to delikatnie. Poza tym jeśli każde łożysko powinno zdejmować się na gorąco to po co są ściągacze do łożysk? Znajdź mechankka który zdejmuje łożyska choćby z alternatora na gorąco to będzie cud. Łożyska zdejmują ściągaczami a mimo to alternatory latają jeszcze potem bardzo długo. Ale w sumie naczytałeś sie i wiesz lepiej więc nie widzę już sensu Ci doradzać ,bo Ty i Twój mechanik pozjadaliście wszystkie rozumy i teraz wiecie wszystko najlepiej nie mając za grosz praktyki. Przygodę z silnikiem zacząłem w 2012r dokanałem sporo modyfikacji i wszystko śmiga ale naczytałeś się poradników i każdego poprawiasz. Skoro wszystko wiesz lepiej to nie zadawaj pytań tylko działaj .
  • #6805
    66cm3
    Level 10  
    A czy używanie np. ściągacza/młotka wyklucza lekkie podgrzanie np. łożyska/karteru... Taki kompromis na logikę "bez wiedzy praktycznej za grosz". Sorry że jestem myślący... Jak ktoś ma ściągacz to może i opalarkę ma... I co nie skorzysta, bo to za mało PRAKTYCZNE? Kolego nie przesadzaj też, co?

    No akurat z Tobą wcale nie miałem zamiaru się pokłócić, więc szkoda... doceniałem twoje rady. Dziękowałem wielokrotnie, dostałeś kilkanaście plusów... W piach...

    Mam uszkodzoną w wypadku rękę i nie mogę w niej trzymać młotka nawet. Serwisuje prawie jedną ręką z mechanikiem. A jak mi przejdzie to będzie zima i dalej będę zielony w praktyce... Ale mam mechanika, któremu nie muszę płacić bo mu robię stronę WWW.

    Takie to nienormalne? NIEPRAKTYCZNE?

    Ja w praktyce jestem zielony, nie mam do tego zdolności, i nie mając warsztatu taki pozostanę. Chodzi mi tylko o niepopełnianie kolejnych błędów są zbyt kosztowne, ale cytowałem innego Kolegę kkknc wyżej... Jego też tak oceniasz? Cytowałem JEGO SŁOWA kilka razy na ten temat...

    Uważam, że nie ma tu kogoś kto by nie napisał czegoś choćby RAZ o czym nie można było z nim polemizować, albo wręcz poprawiać. Różnica między nami wszystkimi tutaj jest praktycznie ilościowa nie jakościowa czyli twoje ulubione słowo TEORETYCZNA :). Uważam. że 1/5 tego co tu się pisze to bzdury jak na KAŻDYM forum. Jak pamiętasz sam je pisałem pytając czy się przykręca stopkę korbowodu do łożyska, żeby zablokować ruch osiowy, no takie bzdury... Debilizm. Teraz wiem, że w SkyHowkach są dwuwargowe pierścienie dystansujące (u nas nie), ale po czasie! Zależy jak sie komu trafi spasowanie. Wyczytałem to w poradniku nie na forum.

    No i to jest OK! Każdy każdemu podpowiada. Na tym to polega. A to, że jestem bardziej zielony od 85% nas tutaj to szczegół. Mechanika to nie mój zawód bo jestem informatykiem i niech tak pozostanie... Mi zostaje tylko TEORIA, co jest dość smutne ale trudno...

    Mechanik nie znał się na tym silniku, teraz wie więcej choć jest zszokowany (ma traumę) że wał może mieć luz osiowy 2 mm, bo jego syna pocked ma 0.2mmm... Ale on naprawia od lat kilka skuterów i motocykli tygodniowo, więc swoje wie... I pogodził się z "tolerancjami" tego silnika... Inna sprawa że wcześniej wydumał sobie, że wał jest skoszony i że tylko śmietnik. Też zmądrzał i to ja mu o tym powiedziałem, że to niemożliwe bo wyczytałem tu na forum! Pisanie, że jakiś mechanik "nie ma pojęcia za grosz" nie jest mądre...

    Paradoksalnie macie wiele wspólnego bo właśnie on zabierał się za rozpaławianie karteru młotkiem i to dużym ale gumowym... Za to go nie lubisz?

    Wiem ze ględzę jednak masz kiepski dzień skoro się tak bardzo unosisz. OK rozumiem. Też przesadzam.

    Sorrry że za mało nastrojowo Ci odpowiadałem... Jedynie serdecznie dziękowałem... I dałem kilkanaście plusów...

    A jak Ciebię spytam ile oryginalnych podkładek mam kupić na 4 mm (są po 3.5 zł + 14 zł) to mi już nie odpowiesz? Pytam bo tylko Ty to przerabiałeś w PRAKTYCE, więc w tej sprawie jesteś dla mnie AUTENTYCZNIE mistrzem... Grubość 1 podkładki pamiętam nic mi nie powie! Ściśliwość nie do określenia w TEORII bez różniczek, czy czegoś tam równie wymyślnego...

    Pzdr
  • #6807
    66cm3
    Level 10  
    Masz rację!

    Kupić można za 500 zł z dostawą. Ale kupuje się po to żeby jeździło nie parkowało. Mylę się?

    Fajne ustrojstwo.

    Tylko... :( Brak bagażnika. Na tym gdzieś dalej się nie pojedzie bez przyczepki. Kosz z przodu ogranicza swobodne ruchy kierownicą przy maksymalnej nośności 4.5 Kg. Bezwładność. I rower się przewraca na stopce. Stopki w typie motocyklowych (lepsze) 46 zł. Połamały się po miesiącu z silnikiem. Wiem bo mam... PRAKTYKA :)

    Tylko do pracy, spacer, bo na większe zakupy już nie. Za tyle można mieć w dobrym stanie simsona a tam jeszcze koszt roweru... Echhhh :( W sumie ok. 4 300zł. Jak niezły skuter, elektryk...

    Wszystko ma plusy i minusy :)

    Pzdr
  • #6809
    pawelr98
    Level 39  
    Ten "zmodyfikowany zestaw korbowy" to nic innego jak korba z podwójnym wolnobiegiem.
    Mając długi gwint, można coś takiego poskładać u siebie zakładając dwa wolnobiegi.

    Ja mam korbę z pojedynczym wolnobiegiem.
    Za swoją dałem 150zł, ale wiem, że chińczycy często sprzedają takie korby za mniejsze pieniądze.
    Coś koło 100zł.

    Albo zakładamy wolnobieg na silnik. W przypadku silników spalinowych można załączyć sprzęgło. Jedyny problem w takim wypadku to ciągnięcie łańcucha od silnika spalinowego i ewentualne opory łożysk.

    Oni za ten "patent" chcą 800zł. Nie powiem, jest pełny profesjonalizm, ale cena jest z kosmosu.
    Wynika to pewnie z tego, że celują w niszę co wymusza wysokie ceny aby się opłacało.
    Żywotność zestawu zapewne znacznie lepsza od chińskich dwusuwów.

    Przy cenie rzędu 3300zł to można na spokojnie szukać normalnego skutera.
  • #6810
    66cm3
    Level 10  
    No i kto mi powie, że jest lekko?

    Jeszcze to...Za >50 cm3 bez rejestracji, przeglądów, bez kasku, homologacji, ubezpieczenia OC (chyba) i bez jakiegoś prawa jazdy (chyba) w razie wypadku i badań na hamowni przez policję - grozi odpowiedzialność karna :(. Przecież to "motocykl".

    Miał ktoś kiedyś taki przypadek?

    Nie oszukujmy się, większość z nas traktuje nasz silnik jako bieda skuter.

    Przynajmniej ci, którzy mieliby gdzie schować skuter (ja mam schowek), albo odważyli się trzymać go pod blokiem, jak mój sąsiad. Ale wtedy trzeba żyć dobrze z sąsiadami, nie ścigać ich za palenie w windzie, rzucanie petów z okien itp. Jak ktoś ma element na klatce jak ja to odradzam... :(. Tu plus dla chinola...

    Ilu z nas kupuje to dlatego, że można jeździć po ścieżkach, przewozić na dachu itp.? I na pedałach? Jakiś procent... Większość jakby miała gdzie trzymać i miała 6 x tyle kasy wybrała by skuter.

    Tamto Kolegi - zasłużonego tu wielce (poszło dużo plusów, żeby się kolejny raz nie pokłócić!!!) - drogie i nie na zakupy! Nasz "tani" o ile nie ma wad i się nie psuje!

    Wtedy już kupowanie drugiego na części to nie w sumie za 1 200 zł - jak pisał Kolega - a tylko "jedynie" 1 000 zł.

    Ludzie to z rowerem razem ok 2 000 zł. Rower musi być mocny bo inaczej się rozlatuje! Po drugie nie jeden z nas żałuje, że normalnie już nie może sobie wygodnie i dla zdrowia, pojeździć na rowerze jak założony jest silnik. Dlatego fajnie mieć dodatkowo zwykły rower i to dodatkowo setki zł...

    Gdy mamy skuter, to zazwyczaj mamy już stary rower i problem rozwiązany!

    Przy naszym silniku drgania są takie, że odechciewa się pedałować :(.


    Wymyśliłem optymalne rozwiązanie na "bieda skuter" dla większości z nas...

    Przy koszcie 500 zł + koszt przeglądu i lekkiego serwisu za jakieś 50-200zł = 550 - 700zł! Dającego zadowolenie z silnika


    Piszcie ludzie gdzie kupujecie (nazwa dostawcy) i za ile! Jakie wady były o ile były. Jak chodzi na docieraniu?

    Mój dostawca to Heltrans.

    Kupujmy silniki ze sprawdzonych serii, pochodzących od tego samego producenta w Chinach a jest ich 50!

    Z jakim korbowodem/tłokiem? Czy są do zdobycia części! Tłok ze sworzniem na środku nie jest!

    Czy na pewno taka pojemność, bo ktoś dostał 49cc (49-50cc) zamiast 66ccm (80cc)!

    Jaki rozstaw śrub na króćcu - są 2 rodzaje!

    Czy jest smar tam gdzie powinien...

    A skąd ma wiedzieć??

    Proste...

    Jak przyjdzie przesyłka, kupić sobie piwo... Wypić na wstrzymanie... Ostudzić emocje, przeboleć chęć od razu tego założenia do roweru i JEŻDŻENIA!


    To co wyżej ma sens o ile odważymy się PO ZAKUPIE OD RAZU rozmontować:

    Gaźnik / króciec czy nie ma opiłków. Ktoś znalazł je w dyszy, misce, króćcu!

    Głowice i cylinder - jak wyżej! Zdarzają się opiłki, a niesfazowane "zawory" to norma jak u mnie! Trzeba oszlifować!

    Sprawdzić, czy nie ociera łańcuch o karter jak mi! Podszlifować/sfrezować karter - warto!

    Nity magneto o karter jak wyżej - jak mi! Zeszlifować nity magneta - warto bo potem zatrzęsienie opiłków...

    Wady tłoka - jak ja mam rysy!

    Nieszczelność baku, jak Kolega!

    Stan zębów zębatki zdawczej - bywają wadliwe do obróbki!

    Nasmarować w środku!

    Uzupełniajcie tą listę, a ja to tutaj dopisze później, żeby było w jednym miejscu!

    Jeżeli są większe wady jak np tłok - jak mam ja - zareklamować z przesyłką na koszt dostawcy!

    Po założeniu na rower elementy mechaniczne nie podlegają reklamacji chyba, że montuje nam komercyjny serwis... :( Skąd, w Chinach???

    No jak ktoś jest zielony jak ja 2 miesiące temu - to zgwałcić jakiegoś mechanika niech przeglądnie, albo odesłać do serwisu, który to zrobi!

    Piszcie gdzie jaki serwis się tego tknie!!!

    Mój mechanik już się na tym poznał i czasami nie odmówi - za jakiś czas...

    Przegląd i fazowanie nie wymaga części i jest proste jak naprawa cepa!

    Problemem jest znajomość tolerancji, żeby mechanik nie rzucił nam to do śmietnika jak chciał pierwotnie zrobić mój mechanik, który miał koszmary w nocy przez tą "tolerancyjną traumę" (wielkość luzów, niedopasowanie). Tłok cylinder 0,1 mm!!! Normalna norma 0,05 mm!!! Drgania i hałas przy 66cm (80cc) niemożliwe!

    Piszcię kto i czego jaką ma tolerancję pasowania!

    Wrzucajcie tu załączniki wszelkich serwisówek i zdjęcia z toleracjami, demontażem, pasowaniem, itp...

    Ja potem (jak będzie dużo materiału) na bieżąco będę to aktualizował na blogu jaki założę. Robię to zawodowo...

    Wystarczająco PRAKTYCZNIE było dla niektórych Kolegów? Czy nie warto dla pojazdu z którego będziemy wreszcie zadowoleni? Dopóki nam nie poleci CDI, cewka, manetka, łańcuch, linki bo to tu niestety norma!

    Pzdr

    TAG: chiński silnik spalinowy do roweru 49cc, 66cc, 80cc, 49cm, 66cm, 50 cm, 50cc, and GOOGLE, TANI SKUTER, JAKI SKUTER? ZAKUP? ZAKUPIĆ? WADY FABRYCZNE, SERWISOWANIE, GDZIE DO TEGO SERWIS? PROBLEM, USTERKA, NAPRAWA?, KOSZTY NAPRAWY?, GDZIE NAPRAWIĆ?, GDZIE SERWIS?, CZY KUPOWAĆ?, GDZIE KUPIĆ? SKĄD CZĘŚCI ZAMIENNE? PORADY, PORADNIK, SERWISÓWKA, INSTRUKCJA OBSŁUGI, TUTORIAL PO POLSKU, TOLERANCJE, LUZ, DEMONTAŻ, SKLEP, ALLEGRO