Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik spalinowy w rowerze

zdzichu.dunaj 25 Dec 2018 23:05 1189308 7418
Texa Poland
  • #6931
    Davvvi
    Level 27  
    Kolego Dizmar. Ciekawi mnie teraz jak według ustawy nazywa się rower z pomocniczym silnikem spalinowym? Na pewno nie motorower , bo przecież nie ma homologacji motoroweru. A jak zgaszę silnik i będę jechał normalnie to wtedy co to jest? Druga sprawa, ustawa przewiduje silniki elektryczne do 250Watt, a gdy ktoś założy sobie silnik elektryczny 300Watt lub większy, to co wtedy będzie tramwaj i będzie można jeździć po torach?

    W czwartek jak nie zapomnę to zadzwonię do ubezpieczyciela i zapytam się jak zaopatruje się na pomocniczy silnik spalinowy przy rowerze. Jak czegoś się dowiem to napiszę.
  • Texa Poland
  • #6932
    Tomek515
    Level 23  
    Kolega DiZMar ma dużo racji i jakby was to nie bolało to musicie to przełknąć. Ustawa prd jest stara i dziurawa, nie da się jej czytać wprost i trzeba ją nieraz czytać z otwartymi 3 innymi.

    Na podstawie filmików z yt nie oceniajcie policji, jak trafisz na mądrego to nikt mi nie nakazuje kończyć tematu na miejscu. Narzucona wątpliwość np czy jest to kierowanie pojazdem nie dopuszczonym do ruchu może być wyjaśniona w toku dalszych czynności.
    Nie myślcie ze się trafił kolejny przeciwnik bo tez takim czymś się bawiłem. Jedynie apeluje do waszego rozsądku żeby nie wpakować się z problemy. Może się okazać ze ktoś ci wymusi z pod znaku ustąp a będzie twoja wina.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Davvvi wrote:
    Druga sprawa, ustawa przewiduje silniki elektryczne do 250Watt, a gdy ktoś założy sobie silnik elektryczny 300Watt lub większy, to co wtedy będzie tramwaj i będzie można jeździć po torach?

    W czwartek jak nie zapomnę to zadzwonię do ubezpieczyciela i zapytam się jak zaopatruje się na pomocniczy silnik spalinowy przy rowerze. Jak czegoś się dowiem to napiszę.


    Jak napisałeś ustawa przewiduje do 250w. Jakbyś zamontował w rowerze silnik poj 600cm to nadal byłby rowerem? Pewnie powiesz ze nie. A jak zamontujesz silnik o mocy 300 w to jest rowerem bo? Bo jest tylko trochę za duży?

    A ubezpieczyciel się wypnie od razu ci odpowiadam. O ile pani Krysia w agenci sprzeda ci polisę o tyle gdybys spododowal szkodę całkowita pojazdu o znacznej wartości to szkody by nie pokryli
  • #6933
    Davvvi
    Level 27  
    W samej ustawie chyba jest albo gdzieś czytałem ,że tylko silniki do pojemności 50ccm powyżej już uprawnienia na "A" i to dotyczy motorowerów ale tu chyba homologacja nie jest problemem ,bo taką posiada. Ale co z elektrykami pisałem 300watt i większy, tu nie ma precyzji, a są silniki i 1,5KW albo może i większe, i co wtedy na to prawo? Ja tutaj już nie dyskutuje , nie robię swoich racji, bo w sumie sam już nie wiem tylko chcę zasięgnąć informacji. W sprawie wyroku SN napisałem na forum prawnym ,bo także chcę wiedzieć ile dokładnie wart jest taki wyrok i czy np.może być uzupełnieniem ustawy. Gdzieś jeszcze wyczytałem ,że aby rower stał się motorowerem, to oprócz zamontowanego silnika, także musi nie mieć pedałów ,ale powinien mieć światła tzw.krótkie i długie. Mnustwo pytań bez konkretnej odpowiedzi i tak szczerze to większość tu na forum razem ze mną ma info tylko co wyczytała w necie. I zbytnio nie ma się kogo zapytać jak to jest dokładnie. Do ubezpieczyciela i tak zadzwonie ,bo interesuje mnie info czy ogólnie jest możliwość wykupienia ubezpieczenia. Na dzień dzisiejszy rower z silnikiem spalinowym to hybryda . No chyba ,że ten wyrok SN jednak ma moc.
  • #6934
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ubezpieczyciele mają taka naturę, że wykorzystają każde, nawet najmniejsze zaniedbanie ubezpieczonego, aby odmówić wypłaty świadczenia. I nie ma takiej siły, która wtedy by ich do tego zmusiła.
  • #6935
    gimak
    Level 40  
    Davvvi wrote:
    Gdzieś jeszcze wyczytałem ,że aby rower stał się motorowerem, to oprócz zamontowanego silnika, także musi nie mieć pedałów ,ale powinien mieć światła tzw.krótkie i długie.

    Pierwsze motorowery miały pedały i nie służyły jako dekoracja, chyba dlatego nazywały się motorowerami.
  • #6937
    Davvvi
    Level 27  
    gimak wrote:
    Davvvi wrote:
    Gdzieś jeszcze wyczytałem ,że aby rower stał się motorowerem, to oprócz zamontowanego silnika, także musi nie mieć pedałów ,ale powinien mieć światła tzw.krótkie i długie.

    Pierwsze motorowery miały pedały i nie służyły jako dekoracja.
    Ale ponoć nie dało się tym jeździć, bardziej służyły do odpalania. Poza tym fabrycznie była homologacja jako motorower więc przykład nie wiele warty.

    A tu mam inny cytat.
    "Motorower – pojazd (…) zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;

    Czyli według tego rower z silnikiem elektrycznym powyżej 250Watt to już także powinien być motorowerem. W tym przypadku także ubezpieczenie OC w życiu prywatnym byłoby nic nie warte? Zakładam silnik 300Watt i już nie jestem rowerzystą? Masakra z tymi przepisami.
  • #6938
    pawelr98
    Level 39  
    Davvvi wrote:
    gimak wrote:
    Davvvi wrote:
    Gdzieś jeszcze wyczytałem ,że aby rower stał się motorowerem, to oprócz zamontowanego silnika, także musi nie mieć pedałów ,ale powinien mieć światła tzw.krótkie i długie.

    Pierwsze motorowery miały pedały i nie służyły jako dekoracja.
    Ale ponoć nie dało się tym jeździć, bardziej służyły do odpalania. Poza tym fabrycznie była homologacja jako motorower więc przykład nie wiele warty.

    A tu mam inny cytat.
    "Motorower – pojazd (…) zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;

    Czyli według tego rower z silnikiem elektrycznym powyżej 250Watt to już także powinien być motorowerem. W tym przypadku także ubezpieczenie OC w życiu prywatnym byłoby nic nie warte? Zakładam silnik 300Watt i już nie jestem rowerzystą? Masakra z tymi przepisami.


    Przepisy mówią 250W znamionowo.

    A silniki BLDC zwykle mają bardzo dużą przeciążalność.
    Wiele silników 250W bez problemu może generować 400-500W ciągle albo ponad 1000W chwilowo.

    W przypadku innych silników (jak DC szczotkowe) ta przeciążalność jest mniejsza, nie mniej jednak można jak najbardziej wykorzystywać to podczas przyspieszania.

    Praca silnika na wyższym napięciu to popularny temat wśród elektro-rowerzystów.

    Ja mam 250W szczotkowy. Ile pobiera podczas normalnej jazdy ? Nie mam pojęcia ale jestem prawie pewien że tak naprawdę moc silnika podczas pracy wynosi 300-350W.
    Kręci się wolniej niż wynika to z tabliczki znamionowej (można to wyliczyć na podstawie przełożeń i prędkości roweru) więc moc siłą rzeczy musi wzrosnąć.
  • #6939
    Davvvi
    Level 27  
    Panowie trochę prześledziłem temat i chyba trzeba zwrócić honor koledze Dizmar. Otóż wychodzi na to ,że wyrok SN z 2007 stracił ważność wraz z nowelizacją ustawy z 2011. Takie info co prawda znalazłem w dwóch miejscach ale może coś s tym być. Boza tym na stronie Komendy miejskiej w Krakowie jest także o tym info. Nie wolno montować spalinówek do roweru. Jedyne co to prawo nie działa wstecz. Czyli można się upierać ,że silnik był założony przed 2011 rokiem ,ale jak to udowdnić ;-). Na dzień dzisiejszy rower z silnikiem to ani rower ani motorower. (Homologacja). To poprostu hybryda. Tak samo jest z rowerem z silnikiem elektrycznym jeśli silnik ma więcej niż 250watt, bądź ma 250watt ale posiada manetke gazu to także nie jest rowerem.
  • #6940
    krystek36
    Level 7  
    wow odkryłeś Amerykę davi

    Moderated By retrofood:

    Dość już tego trollowania. Urlop 14 dni. Pkt 3.1.9 regulaminu forum.

  • Texa Poland
  • #6941
    DiZMar
    Level 43  
    Davvvi wrote:
    ... No chyba ,że ten wyrok SN jednak ma moc.

    Wyrok SN ma dalej moc ale tylko dla rozpatrywanego przypadku. W Polsce nie ma prawa precedensu. Wyroki SN nie mają zastosowania do do innych przypadków chociażby byłyby one identyczne merytorycznie.
  • #6942
    Davvvi
    Level 27  
    DiZMar wrote:
    Davvvi wrote:
    ... No chyba ,że ten wyrok SN jednak ma moc.

    Wyrok SN ma oczywiście moc ale tylko do konkretnego rozpatrywanego przypadku. Nie stosuje się wyroku SN do innych przypadków chociażby byłyby one identyczne merytprycznie. W Polsce nie ma prawa precedensu.
    Tylko wiesz jak pisałem na stronie https://roweroweporady.pl/rower-z-silnikiem-co-na-to-przepisy/ opisują ,że spokojnie można stosować się do tego wyroku , gdzieś indziej znalazłem ,że wyrok traci moc po nowelizacji i powinien zostać ponowiony. Sam już głupi jestem. Co forum to inne informacje. Nawet na forum prawnym były dwa tematy i w końcu okazało się ,że w jednym temacie można montować ,a w drugim ,że nie. Co by nie było ja silnik mam odstyczna lub lutego 2012. W razie czego zawsze mogę mieć go przed wejściem nowelizacji. Ale co z tego gdyż w zeszłym roku zmieniałem cały rower, a silnik mam drugi już. Fakt jest faktem ,policja ogólnie się nie czepia, jedyny kłopot to w razie jakiegoś wypadku. Nie każdy ma Prywatne OC tyle że jadąc 45km/h szkody raczej mogą być większe. Poza tym jak pisałem ,mimo wszystko lepiej mieć kamerkę ,zawsze to jakieś dowody. Bo czy mam silnik czy nie ,wymuszenie pierwszeństwa to wymuszenie pierwszeństwa i raczej wina będzie tego co wymusił. Poza tym wydaje mi się ,że przy zgaszonym silniku to już jest chyba rower ,bo zachowuje normalne jego cechy ?
  • #6943
    DiZMar
    Level 43  
    Powtarzam do znudzenia: W Polsce nie ma prawa precedensu. Nie jest istotne kiedy silnik został zamontowany. Wyrok SN nie dotyczy innych spraw chociażby byłyby identyczne merytorycznie.
  • #6944
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Davvvi wrote:
    Bo czy mam silnik czy nie ,wymuszenie pierwszeństwa to wymuszenie pierwszeństwa i raczej wina będzie tego co wymusił

    Oczywiście że tak i dlatego warto mieć kamerkę.
  • #6945
    Tomek515
    Level 23  
    Podejrzewam że już ktoś to zrobił ale nikt tego nie przytacza?

    Jeżeli są niejasności co do przepisów to można sytuację opisać i wysłać do ruchu drogowego kwp oni wydają stanowisko poparte przepisami ale wypadało by też jakieś przytoczyć na wstępie aby bronić swoją rację i mieć co rozważac.

    Pamiętam jak kupowalismy silnik w nowej dębie ten co później robił krupet. Pierwsze jego wersję miały manetke później z niej zrezygnowano na rzecz dźwigni ponieważ przez manetke miał stawać się motorowerem.

    Tak przy okazji to nie długo będzie o hulajnodze w ustawie
  • #6946
    qr
    Level 12  
    Strumien swiadomosc... ma rację, ale to może być bardzo trudne w praktyce, bo chyba ten temat to czysta księga..
  • #6947
    Tomek515
    Level 23  
    qr wrote:
    Strumien swiadomosc... ma rację, ale to może być bardzo trudne w praktyce, bo chyba ten temat to czysta księga..
    Pozorne pierwszeństwo można utracić i sprawstwo będzie zupełnie inne ale to temat rzeka.

    Gdzieś kilka postów wyżej ktoś pisał iż rower z silnikiem spalinowym stanie się motorowerem. Chciałbym nadmienić ze aby stał się motorowerem musiał by spełniać warunki techniczne tego typu pojazdu. Co nie zmienia faktu iż rowerem już nie będzie.
  • #6948
    DiZMar
    Level 43  
    Tomek515 wrote:
    ...iż rower z silnikiem spalinowym ... Co nie zmienia faktu iż rowerem już nie będzie.

    Wytłumacz to kol.@krystek36 vel @wiktorhac. Zadanie niewykonalne.
  • #6949
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    W Polsce jest dziwny podział na rowery- te z pedałami, motocykle czyli pojazdy 1 śladowe z silnikiem i taka przyszywana podkategoria motorowery czyli rowery z pedałami- które to pedały zagubiły dawno temu.

    Jadąc z silnikiem należy się zachowywać jak motorower czyli jedziemy jezdnią nie ścieżkami rowerowymi ani chodnikiem.
  • #6950
    DiZMar
    Level 43  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    ...

    Jadąc z silnikiem należy się zachowywać jak motorower czyli jedziemy jezdnią nie ścieżkami rowerowymi ani chodnikiem.

    A gdzie to prawnie ujęte? Dopóki rower jest rowerem (np. ze wspomaganiem elektrycznym z określonymi warunkami) to może jechać tam gdzie rower może jechać. Motorower nie może jeździć ścieżką dla rowerów. Inny pojazd nie ujęty jako dopuszczony do ruchu po drogach publicznych np. rower z silnikiem spalinowym nie spełniający wymogów motoroweru (technicznych i prawnych) może poruszać się tylko po terenach prywatnych a nie drogach publicznych.
  • #6951
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    DiZMar wrote:
    Inny pojazd nie ujęty jako dopuszczony do ruchu po drogach publicznyc

    Czyli tak jak deskorolki, seegwaye, monocykle, sanie motorowe, poduszkowce?
  • #6953
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    das21 wrote:
    Rower spalinowy jest dla tych co nie mogą np. robić prawa jazdy

    Przecież motorower też mogą jeździć, ja po to go trzymam, jak prawo jazdy zatrzymane na 3 miechy to się kręce po okolicy motorowerem.
  • #6954
    Tomek515
    Level 23  
    Nie mogą jeździć motorowerem ci którzy maja np zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
  • #6955
    DawidPC3
    Level 7  
    Z montażu silnika komara jednak zrezygnowałem
    Mam do kupienia silnik 80cc do roweru za 300zł plus wysyłka zrobione nim tylko 5 kilometrów od nowości
    Opłaca się? Kłopotów z prawem mieć nie będę?
    Liczę na szybką odpowiedź :)
  • #6956
    DiZMar
    Level 43  
    DawidPC3 wrote:
    ... Kłopotów z prawem mieć nie będę?
    Liczę na szybką odpowiedź :)

    Rower z silnikiem spalinowym to nie jest rower w rozumieniu polskiego prawa. Jazda czymś takim po drogach publicznych jest niedozwolona. Było to już wyjaśniane wielokrotnie.
  • #6957
    Tomek515
    Level 23  
    DawidPC3 wrote:
    Z montażu silnika komara jednak zrezygnowałem
    Mam do kupienia silnik 80cc do roweru za 300zł plus wysyłka zrobione nim tylko 5 kilometrów od nowości
    Opłaca się? Kłopotów z prawem mieć nie będę?
    Liczę na szybką odpowiedź :)


    Nowy kosztuje z wysyłka 500 więc jak dołączysz wysyłke na tym co masz na oku zaoszczędzisz ze 170zł. Przy nowym nikt nie gmerał, uzywka nie wiadomo jak docierana.
    Jak pewne źródło to czemu nie.
  • #6958
    Wini 230
    Level 23  
    Według polskiego prawa od 2011 rou dozwolony jest tylko silnik elektryczny o mocy do 250W, włączający się jedynie podczas pedałowania i wyłączający powyżej 25km/h. Wszelkie inne napędy sprawiają że rower nie jest już klasyfikowany jako rower. Nawet manetka w rowerze elektrycznym do 250W już czyni taki pojazd nielegalnym, dlatego manetki w fabrycznych rowerach dodawane są jako wyposażenie opcjonalne do samodzielnego montażu na własną odpowiedzialność. Policja na tego typu konstrukcje nie zwraca większej uwagi, ale w razie kolizji, nawet nie z winy rowerzysty można mieć problemy z wypłatą odszkodowania, wysoki mandat i problemy prawne jeśli rower nie spełnia ściśle określonych wymogów
  • #6959
    DawidPC3
    Level 7  
    To może wypowie się ktoś kto korzysta z takiego rozwiązania bo jak widać, na allegro tych zestawów pełno
    Może ktoś miał przygodę z policją jadąc takim rowerem ?
  • #6960
    pawelr98
    Level 39  
    Wini 230 wrote:
    Według polskiego prawa od 2011 rou dozwolony jest tylko silnik elektryczny o mocy do 250W, włączający się jedynie podczas pedałowania i wyłączający powyżej 25km/h. Wszelkie inne napędy sprawiają że rower nie jest już klasyfikowany jako rower. Nawet manetka w rowerze elektrycznym do 250W już czyni taki pojazd nielegalnym, dlatego manetki w fabrycznych rowerach dodawane są jako wyposażenie opcjonalne do samodzielnego montażu na własną odpowiedzialność. Policja na tego typu konstrukcje nie zwraca większej uwagi, ale w razie kolizji, nawet nie z winy rowerzysty można mieć problemy z wypłatą odszkodowania, wysoki mandat i problemy prawne jeśli rower nie spełnia ściśle określonych wymogów


    Wskaże kolega w jakim miejscu manetka jest nielegalna póki spełnione są pozostałe warunki(w tym właśnie aktywacja silnika przez pedały).
    Co innego manetka powodująca zamianę w "motorower" czyli brak spełnienia kryterium "nacisk na pedały".

    A rzecz numer dwa.
    Nie pedałowanie a "nacisk na pedały".

    Mój elektryk ma spełnione wszystkie wymagania, korzystam tu z luki w stwierdzeniu "nacisk".

    Ja prawo jazdy kat.B mam więc za jazdę bez uprawnień mnie ukarać nie mogą. A w razie czego bez problemu zademonstuję aktywację napędu przez nacisk na pedały.

    Na wiosnę wracam do jeżdżenia. Tylko nowy akumulator Li-ion trzeba zrobić do tego czasu.