Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik spalinowy w rowerze

zdzichu.dunaj 29 Oct 2020 19:41 1121154 7284
  • #7261
    popromienny
    Level 12  
    Jak sie 'dokopie' do roweru , to zrobie zdjecia - wlasnie nie mam zadnego 'napinacza', bo on zabiera duzo mocy silniczkowi. Jezeli juz stosowac napinacz - to tylko na lancuchu od 'napedu noznego', a napedowy - silnikowy powinien byc lekko - swobodnie napiety, zeby mozna bylo 'kasowac luzy' przesuwaniem kola w ramie.
    Wszelkie 'slizgi - rolki', itp. podpierajace lancuch napedowy silnika - zabieraja duzo mocy silnikowi i dlatego zastosowalem 'ogniwo posrednie - lancuchowe' w lancuchu rowerowym, napedowym od suportu - zeby 'wyrownac dlugosci' obu lancuchow i zeby je rownomiernie napinac oba jednoczesnie - naciagiem kola do tylu w ramie. Ciezko tak 'wycyrklowac', ale pomagaja w tym wlasnie 'ogniwa posrednie' w lancuchu - wtedy mozna lancuch skrocic lub wydluzyc jakby o 'pol ogniwa'. Pozdr.
  • TespolTespol
  • #7262
    Krzysztof251985
    Level 11  
    Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze
    Silnik spalinowy w rowerze

    Wymieniłem koło zębate w przekładni huashenga 142f z 28 na 34 zęby z magmy i przełożenie jest dużo lepsze. Nie szarpie przy ruszaniu. Ale nie mam tylko pomysłu na napinacz. Brakuje mi też lokalnie tych lepszych przekładni z dwoma łańcuchami
  • #7263
    Motorbike
    Level 24  
    Ślizgacz możesz zrobić z grubego kawałka teflonu.
    Łańcucha raczej nie da się skrócić obecnie by pasowało bez napinacza.
  • TespolTespol
  • #7264
    popromienny
    Level 12  
    Witam, najprosciej zastosowac 'slizg od rozrzadu' - motocyklowy, uzywany, 'ze zlomu' - kilkakrotnie trafialem na takie, ale z braku zastosowania - nie bralem tego. Sa dosc dlugie, ok. 20 - 25cm, z czarnego tworzywa i maja nalozone jasniejsze - kremowo/zolte 'slizgi' z czegos twardego, moze z 'teflonu' ? Mozna z takiej listwy slizgowej dociac na odpowiednia dlugosc, czy do ksztaltu bloku aluminiowego potrzebna 'podporke lancucha' i nawet przykleic, teraz sa 'pancerne' kleje. Pozdr.
  • #7265
    Tomek515
    Level 22  
    Tylko często te ślizgacze potrzebują do pracy oleju. Należy o tym pamiętać.
  • #7266
    Krzysztof251985
    Level 11  
    Witam,
    Narobiłem trochę adapterów zębatek do koła z mocowaniem na hamulec tarczowy.
    Jeżeli komuś były by przydatne to proszę o kontakt przez prv.
    Z mojego kilku letniego rowerowo-silnikowego doświadczenia mocowanie jest trwałe, niezawodne, niweluje pływanie zębatki na boki tak jak to się dzieje przy mocowaniu na gumy z zestawu. I po zastosowaniu kleju do gwintów nie trzeba sprawdzać co jakiś czas czy śruby się nie po luzowały ze względu na to że guma z czasem pracuje.
    Żeby zamocować zębatkę trzeba roztoczyć wewnętrzny otwór zębatki z zestawu na 52 mm i rozwiercić otwory pod stożki śrub.
    Mam kilka przerobionych zębatek.
    Poniżej zdjęcia.

    Silnik spalinowy w rowerze
    Silnik spalinowy w rowerze

    Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze Silnik spalinowy w rowerze
  • #7267
    Tomek515
    Level 22  
    Kurde świetnie to wygląda. Bez porównania do tego gumowego czegoś.
  • #7268
    gtoni
    Level 2  
    Krzysztof251985 wrote:
    Witam,
    Narobiłem trochę adapterów zębatek do koła z mocowaniem na hamulec tarczowy.
    Jeżeli komuś były by przydatne to proszę o kontakt przez prv.
    Z mojego kilku letniego rowerowo-silnikowego doświadczenia mocowanie jest trwałe, niezawodne, niweluje pływanie zębatki na boki tak jak to się dzieje przy mocowaniu na gumy z zestawu. I po zastosowaniu kleju do gwintów nie trzeba sprawdzać co jakiś czas czy śruby się nie po luzowały ze względu na to że guma z czasem pracuje.
    Żeby zamocować zębatkę trzeba roztoczyć wewnętrzny otwór zębatki z zestawu na 52 mm i rozwiercić otwory pod stożki śrub.
    Mam kilka przerobionych zębatek.

    To nie jest dobry pomyśl. Mocowanie hamulca tarczowego jest nakręcone na piastę PRAWYM gwintem, by przy hamowaniu się nie odkręcał.
    Jak go użyjesz jako napędowy to się odkręci !
    Sam myślałem ze to mocowanie jest monolitem z piasta, ale nie. Przy toczeniu się odkręciło się. Musiało by być z LEWYM gwintem.
    Dużo lepsze jest moje rozwiązanie str. 241. Nagwintowanie lewym gwintem /u tokarza/ i nakręcenie oryginalnego wolnobiegu /lewego/ do którego można przykręcić zębatki /standardowe otwory w wolnobiegu/. Ma jeszcze ta zaletę ze łańcuch się nie obraca i nie hamuje, gdy nie jest napędowy.
  • #7269
    Krzysztof251985
    Level 11  
    Muszą być w takim razie niektóre piasty monolity a inne z dokręcanym mocowaniem. Ja mam jedną piastę z takim adapterem jeżdżę od wielu lat wygląda jak monolit. A dostawało koło mocno - start bez pedałów z błota i musiałem szprychy w kole wymieniać bo były przez to pogięte.
    Przyglądałem się też mojej drugiej piaście i nie widzę żeby to było nakręcane.
    Ale rzeczywiście jak ktoś ma coś takiego nakręcanego to prędzej czy później się odkręci.
  • #7272
    karolbasrx
    Level 6  
    Lemur nie ten temat ten dotyczy spalinowego. jak zakupisz zbiornik paliwa 5l do roweru spalinowego a takie sa ale nie u nas to zasięg masz marny bo ty 80 km a z 5l zbiornikiem paliwa 2 razy tyle lub więcej.
  • #7273
    LemuRR 11
    Level 26  
    @karolbasrx
    Ależ rozumiem czego dotyczy temat, mam po prostu porównanie, bo oba "rowery" posiadam.
    Oraz uważam że do jazdy po mieście rower spalinowy się nie nadaje.
    Nie wyobrażam sobie jechać "wyjcem" bulwarami wiślanymi, bo by mnie reszta społeczności do wyżej wymienionej rzeki wrzuciła.
    Za elektrykiem przemawia również olbrzymi moment obrotowy, nie do porównania z silnikiem spalinowym podobnej mocy. Momentalnie osiągasz prędkość maksymalną.
    Kolejną zaletą jest brak smrodu, oleju, paliwa.
    Wracasz do domu, ładujesz co 2 dni jeżeli dużo jeździsz .
    Wadą jest jedynie cena akumulatorów, oraz waga, lekko większa niż spalinówki.
  • #7274
    DiZMar
    Level 43  
    LemuRR 11 wrote:
    ...uważam że do jazdy po mieście rower spalinowy się nie nadaje.
    Nie wyobrażam sobie jechać "wyjcem" bulwarami wiślanymi, bo by mnie reszta społeczności do wyżej wymienionej rzeki wrzuciła.
    ...

    Przecież niektórym właśnie o to wycie głównie chodzi. Gdyby im zamontować do elektrycznego głośniki wyjące odpowiednio zmodulowanym tonem to by jeździli po mieście elektrycznym. Poza miastem wyjce nie dają efektu. :spoko:
  • #7275
    karolbasrx
    Level 6  
    Wyje to rower elektryczny albo szeleści jego silnik a rower z silnikiem spalinowym nie wyje tylko pierdzi XD.
  • #7276
    Tomek515
    Level 22  
    Mój jak miał zatarte łożysko to wył i pierdział haha :D
  • #7277
    prosiak_wej
    Level 35  
    Offtopując - dziwię się ludziom, którzy jeżdżą rowerami z łańcuchem w takim stanie, że słychać ich z kilkuset metrów :lol:
  • #7278
    forest1600
    Level 15  
    prosiak_wej wrote:
    Offtopując - dziwię się ludziom, którzy jeżdżą rowerami z łańcuchem w takim stanie, że słychać ich z kilkuset metrów :lol:


    Wydał wszystko na "elektryka" i na nowy łańcuch zabrakło :cunning:
  • #7279
    prosiak_wej
    Level 35  
    Już nie elektryk, tylko zwykły rower, napędzany ludzkimi mięśniami. Dla niektórych to rzecz niezwykła i niemożliwa aby łańcuch chociaż czasem nasmarować.
  • #7280
    pawelr98
    Level 39  
    prosiak_wej wrote:
    Już nie elektryk, tylko zwykły rower, napędzany ludzkimi mięśniami. Dla niektórych to rzecz niezwykła i niemożliwa aby łańcuch chociaż czasem nasmarować.

    Nasmarować ?
    A kto o tym słyszał i na co to komu ?
    Ja tam psikam WD40 łańcuch napędowy korba-silnik elektryczny bo tam i tak smarowanie i konserwacja wiele nie da. Ten łańcuch jest tak mocno eksploatowany że luzy pojawiają się szybko.
    Zresztą taniej jest po prostu wymieniać te łańcuchy niż bawić się w długotrwałą konserwację.

    A mój elektryk to fajnie wyje. Przekładnia zrzucająca z 2800rpm na 350rpm wyje w niebogłosy i spokojnie zagłusza wszelkie dźwięki rozwalonego łańcucha. Dopiero jak przejeżdżam koło czegoś płaskiego jak przystanek autobusowy to czasem słychać taki "świst" łańcucha.
  • #7281
    DiZMar
    Level 43  
    pawelr98 wrote:
    ...
    Nasmarować ?
    A kto o tym słyszał i na co to komu ?
    Ja tam psikam WD40...

    Nasmarować ?
    A kto o tym słyszał i na co to komu ?
    Ja tam nanoszę warstwę towotu...
    :please: :please: :please:
  • #7282
    Tomek515
    Level 22  
    Wd suche a towot lepki strasznie :D z januszowych rozwiązań smarowania to polecam hipol czy inny gęsty olej do przekładni . Używa się w olejarkach motocyklowych. Testowałem jak skończył mi się dedykowany i robi robotę.
  • #7283
    DiZMar
    Level 43  
    Tomek515 wrote:
    Wd suche a towot lepki strasznie...

    Quote:
    Nasmarować ?
    A kto o tym słyszał i na co to komu ?
    Ja tam psikam WD40

    Nie zrozumiałeś mojej ironii. On nie smaruje tylko psika.
  • #7284
    Tomek515
    Level 22  
    Hahaha trochę byłem przerażony, że to może być prawda :D
    Wracając do tematu będę może nie długo montował spalinowy do składaka "wigry" wrzucę relacje :D
  • #7285
    DiZMar
    Level 43  
    prosiak_wej wrote:
    Offtopując - dziwię się ludziom, którzy jeżdżą rowerami z łańcuchem w takim stanie, że słychać ich z kilkuset metrów :lol:

    Przecież o to głównie chodzi aby było słychać a dopiero w drugiej kolejności chodzi o potrzebę przemieszczenia się.