Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik spalinowy w rowerze

doman150 21 Lip 2010 22:07 987408 6631
  • #1 21 Lip 2010 22:07
    doman150
    Poziom 12  

    Przymierzam się do zbudowania takiego cuda. Oczywiście najpierw zamierzam wyremontować rower. Zastanawiam się jaki silnik byłby dobry bioąc pod uwagę jakość/cena. Silniki mini pocketów są w miarę tanie ale nie wiem jak jest z ich awarynjością. A może silnik od podkaszarki? Niewielka pojemność, niewielkie wymiary mi by 30 km/h spokojnie wystarczyło. Typowe silniki do roweru są drogie jakiś zamiennik może istnieje. Tu jakiś pomysłowy fan tego sprzętu zrobił rozwer z silnikiem od mini pocketa http://www.youtube.com/watch?v=kUkiBHWp7nU&feature=related
    Myśle że taka konstrukcja była by w miarę tania nie trzeba płacić OC ani rejestrować tego.

    1 29
  • #2 21 Lip 2010 22:31
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Kolego, od starego Ogara/Komara kupisz za grosze, utrzymanie silniczka tez prawie za darmo, przelozenie napedu nie bedzie wiekszym problemem, jedyne zrobic mocowania tak jak w oryginalnym Ogarku i bedzie jezdzic:)

    -1
  • #3 21 Lip 2010 22:32
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    A może wziąć się za jazdę na rowerze 'po bożemu'? Nieskromnie dodam, że na swoim średniej klasy MTB po ulicy asfaltowej spokojnie rozwijam prędkość 40kmph bez większego wysiłku. No, ale po kilka tysięcy rocznie mam przejechane... A jeżdżę tylko amatorsko, hobbystycznie - krajoznawczo ;) Jak chcesz jeździć na silniku to kup jakiegoś używanego pierdziocha, jest tego na polskich drogach 'jak mrufkuf'. Rower to rower - jedyna elektryka/elektronika jaka ma prawo tam się znajdować to oświetlenie.

    Może trochę offtop, jak Moderator uzna ten post za niewłaściwy to proszę wykasować.

    0
  • #4 21 Lip 2010 22:40
    doman150
    Poziom 12  

    Silnik od rometa jest napewno tani i trwały Co do mocowania wolabym zrobić to gdzieś z tyłu na bagażniku oczywiście wzmocnonym.
    No ja swoim "góralem" komunijnym wyciskam ~35 km/h ale po żwirowych drogach ciężko się jeździ a takich mam najwięcej w okolicy.

    0
  • #5 21 Lip 2010 23:17
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Na żwirowe drogi to potrzebna jest technika i dobre opony. Silnik może i da radę, ale czy to nie będzie rozwiązywanie problemu naokoło?

    0
  • #6 22 Lip 2010 15:59
    doman150
    Poziom 12  

    Na około? Asfaltu przezież nie położę ;) Taki sprzęt przydał by mi się na wypady do znajomych z sąsiedniego województwa około 30 km albo do szkoły.

    Dodano po 32 [minuty]:

    A co powiecie na silnik od podkaszarki o pojemności około 30cm³ ? Mała waga,małe drgania i moc wystarczająca dla mnie

    0
  • #7 22 Lip 2010 16:18
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    No naokoło :) Bo rower to pojazd z założenia i konstrukcji napędzany siłą ludzkich mięśni. Ale niestety widać już nie tylko upraszczanie sobie życia, ale po prostu lenistwo. 30km dla kogoś, kto jeździ rowerem (takim na pedały) po lesie czy polnej drodze nie stanowi problemu. Ale jest pewien wymóg - należy posiadać mięśnie nóg. Jeżeli się nie jeździ, to się ich nie ma. A gdy ich nie ma to się nie da jeździć. Takie jajko i kura ;) Ale na starcie mamy pewien bonus od rodziców - mięśnie nóg o sile wystarczającej do poruszania się piechotą oraz na niewielkie dystanse rowerem. Mamy też bonus od natury w postaci powiększania się masy mięśniowej w miarę ich używania. Także na początku jazda jest męcząca, ale z czasem staje się co raz lżejsza.

    Jak pierwszy raz pojechałem do Tczewa (odległość około 35km) to siły już nie miałem. A co dopiero powrót... Teraz jest już kilka lat później i dystans dzienny rzędu 200km pokonuję bez problemów.

    Tak offtopicowo lecę, ale jeżeli ktoś chce jechać za pomocą silnika to kupuje jakiegoś pierdziocha. Natomiast rower (jak popdaje Wikipedia: "Rower – pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami." ; http://pl.wikipedia.org/wiki/Rower) powinien pozostać rowerem...

    2
  • #8 22 Lip 2010 17:42
    doman150
    Poziom 12  

    heh wiem że miłośnika roweru cięzko przekonać do tego że z silnikiem się jeżdzi całkiem fajnie( tak przypuszczam). Tak wiem rower powinien zostać rowerem ale wykorzystując polskie prawo można takim sprzętem jeździć całkiem legalnie.
    Ale jak wracam od jakiegoś polnego zajęcia zmęczony, ciężko potem do domu dojechać miło by było popyrkać do domu bez zmęczenia.

    0
  • #9 22 Lip 2010 19:33
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Toteż wspomniałem o pierdziochu ;)

    Ale skoro pracujesz w polu, to chyba nie motyką i grabiami, co? Praca w polu opiera się (z tego co mi wiadomo) na wykorzystywaniu maszyn rolniczych, w tym ciągnika. No chyba, że zostawiasz traktorek na polu :)

    0
  • #10 22 Lip 2010 21:33
    doman150
    Poziom 12  

    Nawet jazda traktorem po polu bywa męcząca ;)Dobra kolego prosiak_wej chyba mnie przekonałeś do roweru. W sumie kondycję można sobie niezłą wyrobić i na stare lata nie bedzie narzekania na choroby układu ruchowego. Mam dwa trupy do uratowania jeden na 20 calowych kołach drugi 24 na którym będzie jest lepiej jeździło?

    0
  • #11 22 Lip 2010 22:46
    wowka
    Poziom 28  

    Co do silnikow typu romet/jawka to jak widac za oryginalnymi pojazdami pozostaje kupa dymu i smrodu, za ciche tez one nie sa. Jak juz chcesz robic to zrob cos lepszego, tzn zeby nie bylo dymu i smrodu, dobrze zeby bylo tez cicho - silnik od kosiarki spelnia dwa zalozenia tylko pozostaje problem z przeniesieniem napedu i z wyciszeniem

    1
  • #12 22 Lip 2010 22:51
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Większe koło w rowerze to jak mocniejszy silnik w samochodzie. Oczywiście, że 24". Jeszcze lepiej by było, gdyby był dostępny rower o kole 26" - obecnie standard do jeżdżenia wszędzie i wygodnie. Także w wyborze jednego z dwóch - zajmij się tym 24", tym bardziej, że chcesz nim jeździć po polu :)

    0
  • #13 23 Lip 2010 13:40
    doman150
    Poziom 12  

    wowka napisał:
    Co do silnikow typu romet/jawka to jak widac za oryginalnymi pojazdami pozostaje kupa dymu i smrodu, za ciche tez one nie sa. Jak juz chcesz robic to zrob cos lepszego, tzn zeby nie bylo dymu i smrodu, dobrze zeby bylo tez cicho - silnik od kosiarki spelnia dwa zalozenia tylko pozostaje problem z przeniesieniem napedu i z wyciszeniem

    Ten dym i zapach nie jest dla mnie uciążliwy.Miałem kiedyś motorynkę a satysfakcja z jazdy była w 100 %

    Dodano po 1 [minuty]:

    Mam tak jabky hybrydę w góralu z przodu 24'' z tyłu 26'' ^^ i nie powiem jeździ sie lepiej

    Dodano po 2 [godziny] 56 [minuty]:

    Grzbałem w garażu i znalazłem ramę pod koła 28" oj teraz zacznie się ostra jazda

    0
  • #14 07 Lut 2011 21:32
    Piotr350
    Poziom 10  

    Witam ;)
    Przeczytałem już wiele pokrewnych tematów, jednak nie znalazłem w nich jednoznacznej odpowiedzi na moje wątpliwości, mianowicie, zamierzam zakupić silnik do roweru, ale nie za bardzo wiem, który będzie najlepiej wykonany pod względem jakościowym. Mój budżet to ok. 1200 zł. Silnik ma być do 50cc. Znalazłem 3 wyroby różnych firm:
    1.Chiński silnik nieznanej firmy Link
    2. Silnik firmy Skyhawk Link
    3. Silniki produkcji ZSRR np. taki: Link

    Widzę iż dosyć dużo osób decyduje się na silniki z pkt.1, jednak z tego co wiem jest to identyczna tandeta co silniki do mini ścigacza. Myślałem także o polskich silnikach typu Gnom i Maw, ale są one zbyt słabe by uzyskać chociażby 45 km. Jeśli chodzi o przeróbki z silnikiem od komara, lub simsona to nie wchodzą w grę, ponieważ nie chciałbym by służby drogowe zarzuciły mi iż rower powinien zostać zarejestrowany jako samoróbka.
    Proszę o pomoc!

    0
  • #15 08 Lut 2011 17:47
    Grzesiek855
    Poziom 8  

    Chłopie ty sie nie baw w dawanie silnika do roweru tylko se kup ogarka i jeździj na nim jak pan bóg przykazał tyle ci powiem !!!!

    4
  • #16 08 Lut 2011 20:48
    centrino@
    Poziom 13  

    Albo kup sobie rowerek z silnikiem spalinowym (fabryczny) do 1000zł jest spory wybór.

    4
  • #17 08 Lut 2011 21:03
    Piotr350
    Poziom 10  

    centrino@ napisał:
    Albo kup sobie rowerek z silnikiem spalinowym (fabryczny) do 1000zł jest spory wybór.

    Widzę iż nie dostane żadnej sensownej odpowiedzi. Jeśli chodzi o rowery do 1000zł, to większość to damiki z silnikiem sachs 30cc, na których uzyskam co najwyżej 25 km/h.

    2
  • #18 08 Lut 2011 21:32
    centrino@
    Poziom 13  

    Piotr350 napisał:
    centrino@ napisał:
    Albo kup sobie rowerek z silnikiem spalinowym (fabryczny) do 1000zł jest spory wybór.

    Widzę iż nie dostane żadnej sensownej odpowiedzi. Jeśli chodzi o rowery do 1000zł, to większość to damiki z silnikiem sachs 30cc, na których uzyskam co najwyżej 25 km/h.


    To ile ty chcesz rowerem jechać? 100km/h? a może 200km/h? A może żeby jeszcze miał przyspieszenie od 0 do 100km/h w 2s?

    -2
  • #19 08 Lut 2011 21:45
    Piotr350
    Poziom 10  

    centrino@ napisał:
    Piotr350 napisał:
    centrino@ napisał:
    Albo kup sobie rowerek z silnikiem spalinowym (fabryczny) do 1000zł jest spory wybór.

    Widzę iż nie dostane żadnej sensownej odpowiedzi. Jeśli chodzi o rowery do 1000zł, to większość to damiki z silnikiem sachs 30cc, na których uzyskam co najwyżej 25 km/h.


    To ile ty chcesz rowerem jechać? 100km/h? a może 200km/h? A może żeby jeszcze miał przyspieszenie od 0 do 100km/h w 2s?

    Interesuje mnie prędkość w granicach 40-55 km/h, co w zupełności uzyska silnik o pojemności ok. 50cc.

    0
  • #20 08 Lut 2011 22:09
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 10 Lut 2011 14:45
    Rob-son
    Poziom 19  

    Dodawanie silnika spalinowego do roweru... Może jeszcze zamontujesz wał kardana. :D
    Lepiej odłoż jeszcze jakieś 800zł i masz używany, stary skuter malagutti, który pojeździ dużo dłużej niż jakiś chinol.

    -1
  • #22 13 Lut 2011 09:14
    cinek95
    Poziom 8  

    Mój znajomy kupił od kogoś popsutą piłę spalinową i przerobił ja tak aby działała przy rowerze .

    3
  • #23 13 Lut 2011 09:25
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Piotr350 napisał:

    Interesuje mnie prędkość w granicach 40-55 km/h, co w zupełności uzyska silnik o pojemności ok. 50cc.


    A twój rower wytrzyma ciągłą prędkość 50km/h? Jak zachowa się w razie konieczności szybkiego skrętu? Co z hamowaniem z tej prędkości?
    Chcesz to sobie taki silnik załóż, ale wiedz, że są tańsze i prostsze sposoby popełnienia samobójstwa.

    Tak jak kolega wspomniał, chcesz do roweru kup sobie silniczek od kosy spalinowej czy piły spalinowej. Rozpędzi cię do tych 20km/h co jest dla roweru zupełnie sensowną wartością.

    Chcesz jechać szybciej, kup sobie pojazd dostosowany konstrukcyjnie do takich prędkości. I nie martw się. Motocykliści też się czasem zabijają, więc szansę masz nadal. :)

    Ale typowy rower fabryczny z 50km/h? No cóż, bajki to piękna dziedzina literatury, ale pamiętaj, że są bajki, które się kończą bardzo źle. ;)

    2
  • #24 13 Lut 2011 13:59
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    I przerób napinacz łańcucha, bo szpulka od nici na zacisku jak od anteny radiowej to nie wytrzyma więcej jak 30 min pracy.

    0
  • #25 13 Lut 2011 19:51
    jozcho
    Poziom 22  

    Jeśli masz dużo samozaparcia i smykałkę do grzebania to polecam. Różnica pomiędzy silnikami z pierwszego i drugiego linku który podałeś polega na cenie. Silniki z obu linków wykonywane są w Chinach, teoretycznie silnik Skyhawk jest w lepszym wykonaniu na rynek amerykański. Silnik "made in charaszo" z ZSRR też nie stanowi cudu techniki. Rosyjski silnik jest lepiej wykonany pod względem mechanicznym, awaryjny jest nim układ zapłonowy. Chińskie silniczki wykonane są tandetnie i z marnej jakości podzespołów, wkrótce zamieszczę moje dalsze problemy z tym silnikiem tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1048696&highlight=

    1
  • #26 15 Lut 2011 13:45
    andrzej55
    Poziom 35  

    Interesuje mnie prędkość w granicach 40-55 km/h, co w zupełności uzyska silnik o pojemności ok. 50cc.
    Chryste Panie!!! Jak ze strasznie stromej górki zap. około 70 na godz.to jakie mnie wtedy myśli nawiedzały -to pozwolę sobie nie cytować(jeśli jakikolwiek element roweru zawiódł by -jazda na pysku tak ze 200m albo lepiej-pokonał bym na pewno naszego Mistrza Adama w lotach ).
    Oczywiście na wypasionym rowerze możeeeee... ale na zwykłym 35-max40.
    Do takich prędkości jak najbardziej nadaje się jakiś piździk.

    0
  • #27 15 Lut 2011 15:51
    stroggo81717
    Poziom 31  

    Ale mi problem, silnik spalinowy... po prostu zamontuj silnik z kosy spalinowej. Lub z piły spalinowej. Pojedziesz szybciej.

    1
  • #28 15 Lut 2011 18:02
    lioncity
    Poziom 8  

    hmm ten ostatni jest podejrzany, ten koleś kupił go w kartonie na bazarze :)
    ten drugi jest taki sam jak ten pierwszy.
    więc polecam ten pierwszy.
    są filmiki na youtub'a więc wiesz jak chodzi.
    pozdrawiam.

    0
  • #29 15 Lut 2011 18:55
    stroggo81717
    Poziom 31  

    Ruskie - najlepsze.

    0
  • #30 06 Mar 2011 15:43
    maciek16s51
    Poziom 9  

    Najlepsze silniki to niemiecki IFA od simsona s51 i od czeskiej jawki 50

    Dodano po 18 [minuty]:

    ale jeszcze bym ci proponował kupić zatarty silnik od simsona lub jawki następnie kupić zestaw naprawczy i samemu złożyć go od podstaw w ten sposób będziesz wiedział co w nim siedzi sam go będziesz mógł naprawiać zestaw naprawczy kosztuje ok.250-300zł. Jak chcesz to pisz chętnie udzielę porad.

    0