W i t a m
Kolego/koleżanko Jawiczka.
Bardzo dziękuję za okazaną życzliwość i wyrozumiałość. Opowiastki wcale nie były opowiastkami dziwnej treści wyssane z palca. Dzisiaj się rozeznałem w temacie. Trochę podzwoniłem, popytałem i logicznie poskładałem cała tą mozaikę do kupy (bo najprostszego rozwiązania, czyli iść do kogoś znajomego i popatrzeć jak to działa w sprawnym aucie, nie mogłem "popełnić" z powodu najbanalniejszego pod słońcem - nie mam kogoś takiego kto miałby Punto II). Klapa była rozkręcana wcześniej ale nie wiedząc czego szukać (zacząłem od szukania jakieś mikroprzełącznika nie przy zamku a przy końcówce w karoserii ale tam znalazłem tylko linkę od otwierania bagażnika od środka) przegapiłem doklejoną taśmą samoprzylepną do przewodów od tylnej wycieraczki trójżyłową końcówkę, w którą wpina się końcówkę od zamka. Po przemierzeniu jej multimetrem stwierdziłem, że na dwóch z nich występuje napięcie a to pozwoliło mi stwierdzić, że to jest końcówka której szukam (że takowa powinna być wywnioskowałem z Twojej fotki). Wyobraź sobie moją rozpromienioną z radości gębę, gdy po zwarciu dwóch odpowiednich końcówek lampka bagażnika ochoczo do mnie zaświeciła

Prawdziwa rozkosz, bo obawiałem się najgorszego - że ktoś, jak pisaliście, wymienił całą klapę i dopiero się okaże na prawdę ile warte było auto w chwili zakupu.
Na szczęście sprawa ma swój szczęśliwy koniec i przystąpiłem już do szukania zamka z odpowiednią ilością kabelków bo mój aktualny nie ma ich wogóle. Jeśli nie znajdę tróżyłowego to kupie dwużyłowy i zastosuję się do Twojej rady. Pytanie tylko na koniec jeśli można. Od czego zależy ilość przewodów w zamku których może być 2, 3 lub nawet 4 ? Z tego co się dowiedziałem dzisiaj w jednej rozmowie telefonicznej to ponoć idzie tu jeszcze kwestia centralnego zamka. Jeśli tak to jak się ma sprawa w wersji tróżyłowej ?
I na koniec WIELKI SZACUN i dzięki za pomoc. Żałuję że to nie mój temat bo z przyjemnością kliknąłbym "POMÓGŁ" a tak... nie mam się jak odwdzięczyć.
Proszę zatem przyjąć moje wyrazy wdzięczności.