Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 06 Apr 2017 19:22 109175 436
Optex
  • #151
    zbigmaz1
    Level 18  
    I gdzie to można kupić z opcją wysyłki?
  • Optex
  • #153
    nikomail
    Level 2  
    Wracając do porównania eko-g vs gaz prosze o konentarz do moich obliczeń.

    Mam w domu kocioł gazowy junkers i eko-g zywiec. Do tej pory paliłem węglem ale nie chce mi sie juz brudzić bo cena eko-g u mnie 910zl z kopalni Wesola czyli niby 28kJ/kg.(przyjme realnie 26kJ)

    Spalam co roku 4 T eko-g i zastanawiam sie ile mnie to wyjdzie gdyby tak na gaz sie przerzucić.

    1kg eko: 26000/3600 to 7.2kW ale dla sprawnosci pieca 80proc to 5.77kW ciepla za 91 groszy.
    4 tony zatem to 23080kW za 3640zł.

    Cena za gaz za 1rok uzytkowania(tyle placilem od maja do maja 2016do2017) to 0.194zł za 1 kW
    Zakładając sprawność pieca 100proc cena energii odpowiadajacej 4 tonom węgla to 4477.52zł(0.194x23080). Zakladajac idealne warunki spalania i sprawność urządzeń różnica w cenie to 837zł.

    Idealnych warunków nie ma a wiecej zmiennych na niekorzyść uzyskiwanego ciepla zdaje sie generowac spalanie węgla(zle ustawienia, brudny kociol, niższa kaloryczność węgla).

    Za tą cenę chetnie przestawie sie na gaz...
    Prosze o opinie i rozwinięcie wątku o spadku sprawnosci pieca gazowego przy mrozach w kontekście analizowanych przeze mnie kosztów.
    Dziękuję od Waszych opinii zalezy co zrobię:) Pozdrawiam
  • Optex
  • #155
    nikomail
    Level 2  
    Kocioł konwencjonalny ZW 14-2 DV KE, dwufunkcyjny, wiszący, z otwartą komorą spalania, z serii CERACLASS, producent Junkers
  • #156
    wowka
    Level 28  
    Przy dużym zużyciu gazu 1602m3 - 10657m3 wchodzisz w taryfę 3.6 co daje opłaty stałe:
    opłata dystrybucyjna stała : 31,37 / mc
    abonament : 6,97 / mc

    Za sam gaz:

    opłata dystrybucyjna zmienna : 0,32 / m3
    za paliwo gazowe : 1,05 / m3 <- tu nie jestem 100% pewny ceny

    Zatem daje to rocznie :
    Opłaty stałe: 460,08 zł
    za paliwo gazowe 1,37zł za m3, czyli dla ciebie 3077m3 gazu = 4215,39 zł
    Sprawność spalania liczyłem 100% (kocioł kondensacyjny)
    Gaz typu Lw (zaazotowany), wg normy wartość opałowa minimalna 27MJ/m3


    Suma rocznie: 4675,57 zł
  • #157
    BUCKS
    Level 39  
    wowka wrote:
    Przy dużym zużyciu gazu 1602m3 - 10657m3 wchodzisz w taryfę 3.6 co daje opłaty stałe:

    Nie wiem gdzie tak masz, bo u mnie przekroczenie rocznego zużycia 13350kWh klasyfikuje Ciebie do taryfy z grupy 3, co w zależności od przelicznika daje jakieś 1150-1180m3 gazu GZ50 rocznie zamiast Twoich 1602.

    wowka wrote:
    Gaz typu Lw (zaazotowany)

    ok, wszystko jasne, po staremu to byłby GZ41,5 albo GZ35 - już nie pamiętam.
  • #159
    BUCKS
    Level 39  
    wowka wrote:
    Strona 7
    Grupa taryfowa "S" - taka jest u mnie
    Dane są dla KWh, należy je podzielić przez 9,11 - taki przelicznik stosuje pgnig, 1m3 = 9,11Kwh

    Może jesteś w innej grupie taryfowej to i wartości mogą być inne

    Ja pisałem o gazie E, czyli GZ50 (grupa taryfowa W), gdzie limit roczny wynosi 13350kWh.
    Przelicznik nie jest stały lecz co miesiąc mam inny ale średnio można przyjąć, że 1m3=ok.11,4kWh

    Ty pisałeś o Ls, czyli GZ35, gdzie limit roczny wynosi 14600kWh. Zakładając przelicznik 9,1 to wyjdzie te 1600m3.
    Obecnie rozliczenie masz w kWh, a nie w metrach.
    Z racji, że przelicznik jest zmienny to limit w m3 też jest zmienny i co roku może być inny. Jest to istotne dla tych co są na granicy tego limitu, bo pomimo identycznego zużycia w m3 to raz możesz trafić do taryfy 3.x, a innym razem do tańszej 2.x.

    Można jedynie zastanawiać dlaczego PGNiG stosuje różne limity kWh w zależności od rodzaju gazu.
    Podobno stosowanie kWh miało dać porównanie kosztów energii dla różnych rodzai ogrzewania.
    A tu wychodzi, że jedni klienci mają limit 13350, inni 12800 a jeszcze inni 14600kWh, gdzie UOKiK i inne instytucje ;)
  • #161
    BUCKS
    Level 39  
    wnoto wrote:
    Nikt do nich o tym nie napisał ....

    he he, znając nasze realia to wszystkim przycięliby do 12800kWh rocznie, aby Urząd był zadowolony i było po równo dla wszystkich ;)
  • #162
    Xantix
    Level 40  
    BUCKS wrote:
    Można jedynie zastanawiać dlaczego PGNiG stosuje różne limity kWh w zależności od rodzaju gazu.

    Tego nie wiem, ale to dziwne, że jeden i ten sam odbiorca ma co jakiś czas inny rodzaj gazu jak wyżej pisałeś. Obecnie 90 kilka procent odbiorców ma gaz ziemny E czyli wysokometanowy. I jeśli już dostajesz gaz E to IMHO niemożliwe jest żeby ci przesyłali jeszcze Ls bądź Lw...
  • #163
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Tego nie wiem, ale to dziwne, że jeden i ten sam odbiorca ma co jakiś czas inny rodzaj gazu jak wyżej pisałeś

    Nic takiego nie pisałem.
    Rodzaj gazu masz jeden w danej chwili i co najwyżej możesz mieć stałą zmianę na lepszy, czyli finalnie na wysokometanowy E (GZ50).
    Pisałem o tym, że co miesiąc jest ustalany współczynnik określający ilość kWh zawartych w 1m3 gazu. Ja płacę faktury co miesiąc i co miesiąc mam inną wartość współczynnika.
    W efekcie mogę co miesiąc zużywać tyle samo m3 ale w kWh co miesiąc będą to już różne wartości.
    Kaloryczność gazu ma widełki, więc wynika z tego, że kaloryczność gazu nie jest stała i jest zmienna, ważne, aby mieściła się w przyjętych normach.
    Czyli wyciągasz pochopne wnioski i insynuujesz coś czego nie pisałem :)
  • #165
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    wnoto wrote:
    tak na skróty ja dla swojego kotła gazowego atmosferyka (11 lat) przyjmuję koszt "kWh ciepła" w pokoju na około 25 gr.

    No to bez sensu ten kocioł. W II taryfie prąd kosztuje u mnie 27 groszy, a koszt jednego pieca akumulacyjnego to 500-1200 zł.
  • #166
    Xantix
    Level 40  
    Czyli chcesz powiedzieć, że wymieniając ten kocioł na piec akumulacyjny zaoszczędzi? Jakoś liczę i mi ta oszczędność nie wychodzi. No chyba, że kociołek się zepsuje i wtedy go zamieni na akumulacyjny to się zgadzam. Ale w tej chwili to raczej nie jest to bez sensu.
  • #167
    BUCKS
    Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    kosz jednego pieca akumulacyjnego to 500-1200 zł.

    to chyba z demobilu, bo z pewnością nie nowy.
    Zresztą każdy przypadek jest indywidualny. Piec akumulacyjny wymaga odpowiedniej mocy, co z reguły wiąże się z remontem instalacji elektrycznej, przydziałem o odpowiedniej mocy.
    Nie zawsze są możliwości techniczne na odpowiedni przydział, remont instalacji elektrycznej to już poważna ingerencja.
    U mnie łatwiej i prościej było zamontować wkład z kwasówki, zamontować kocioł i grzejniki z rurkami.
    W przypadku prądu brak możliwości technicznych na większą moc umowną, mieszkanie po remoncie instalacji elektrycznej, który nie uwzględniał elektryki, więc konieczny byłby drugi remont. Piece akumulacyjne dynamiczne to jednak kloce, które zabierają cenne miejsce w pokoju.
    Choć zawsze uważam, że lepiej mieć wybór niż być skazanym tylko na jeden rodzaj ogrzewania.
  • #168
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Xantix wrote:
    Czyli chcesz powiedzieć, że wymieniając ten kocioł na piec akumulacyjny zaoszczędzi?Jakoś liczę i mi ta oszczędność nie wychodzi. No chyba, że kociołek się zepsuje i wtedy go zamieni na akumulacyjny to się zgadzam. Ale w tej chwili to raczej nie jest to bez sensu.

    Nie mówimy o koszcie zmiany, który zawsze jest wysoki i często niepotrzebny jeśli obecna instalacja działa. Porównuję koszt ogrzewania jeżeli jeszcze nic nie mamy czyli całkowity koszt używanie plus instalacja.
    Skąd ten absurdalny pomysł wymiany kotła na piec akumulacyjny? Z uprzedzeń?

    Dodano po 6 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    kosz jednego pieca akumulacyjnego to 500-1200 zł.

    to chyba z demobilu, bo z pewnością nie nowy.
    Zresztą każdy przypadek jest indywidualny. Piec akumulacyjny wymaga odpowiedniej mocy, co z reguły wiąże się z remontem instalacji elektrycznej, przydziałem o odpowiedniej mocy.
    Nie zawsze są możliwości techniczne na odpowiedni przydział, remont instalacji elektrycznej to już poważna ingerencja.
    U mnie łatwiej i prościej było zamontować wkład z kwasówki, zamontować kocioł i grzejniki z rurkami.
    W przypadku prądu brak możliwości technicznych na większą moc umowną, mieszkanie po remoncie instalacji elektrycznej, który nie uwzględniał elektryki, więc konieczny byłby drugi remont. Piece akumulacyjne dynamiczne to jednak kloce, które zabierają cenne miejsce w pokoju.
    Choć zawsze uważam, że lepiej mieć wybór niż być skazanym tylko na jeden rodzaj ogrzewania.

    Fakt. 500 zł to używka z demontażu. 1200 to nowy Inproel 3kW płaski, który był za tyle dostępny w promocji w Leroy Merlin.
    Mam moc przyłączeniową chyba 14kW, bezpieczniki 25A przed licznikiem.
    Nie zmieniałem nic by przyłączyć piece. Gdybym chciał nimi grzać cały dom, to są dwa rozwiązania: podłączenie grzałek wg zaleceń producenta w taki sposób aby moc pieca była niższa i można tu nawet piece trójfazowe podłączyć jako jednofazowe, rozłożenie ładowania w czasie czyli osobne styczniki dla różnych grup pieców.
    Jeżeli mogę brać 10kW przez 10 godzin, to mi daje 100kWh dziennie i 3MWh na miesiąc. Nie ma domów, które pobierają tyle energii na ogrzewanie. Jeżeli są to wystarczy zamontować okna albo po prostu je zamknąć.
    Zatem nie trzeba zwiększać mocy przyłączeniowej.
    Nawet domy przyłączone jednofazowo jeśli są ocieplone mogą ogrzewać się akumulacyjnie.

    PS. Piece są u mnie prawie nieużywane, bo grzeję klimatyzatorem. 232 kWh za ogrzanie 50m2 w listopadzie.
  • #169
    Xantix
    Level 40  
    Jan_Werbinski wrote:
    Skąd ten absurdalny pomysł wymiany kotła na piec akumulacyjny? Z uprzedzeń?
    Jan_Werbinski wrote:
    No to bez sensu ten kocioł.

    Z tego. Pisz człowieku w sposób jasny i czytelny a nie jak typowy troll. Nie mam zamiaru się domyślać co ty masz na myśli.
  • #170
    BUCKS
    Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    Inproel 3kW płaski

    Taką moc to faktycznie można podłączyć w ramach 1 fazy.
    Ale ja do jednego "najzimniejszego" pokoju musiałbym mieć piec akumulacyjny dynamiczny 6kW, albo nawet 7kW, a tutaj bez remontu i bez dedykowanego obwodu nie da rady, więc remont murowany.
    Obecnie mam przydział na 9kW, na więcej nie było możliwości technicznych, a te pojawią się po remoncie instalacji elektrycznej na klatach, który będzie za kilka lat.
    Jak wspomniałem ogrzewanie elektryczne generuje pewne problemy, które w niektórych przypadkach mogą być nie do przeskoczenia.
    Jak nie prąd to u mnie w grę wchodził tylko gaz albo tradycyjne piece kaflowe. Jak chciałem zrezygnować z piecy kaflowych to byłem skazany tylko na gaz ale akurat ten rodzaj ohgrzewania należy do jednego z tańszych, więc nie narzekam. Duże były koszty inwestycyjne ale teraz to już historia.
  • #171
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    BUCKS wrote:
    .
    Ale ja do jednego "najzimniejszego" pokoju musiałbym mieć piec akumulacyjny dynamiczny 6kW, albo nawet 7kW, a tutaj bez remontu i bez dedykowanego obwodu nie da rady, więc remont murowany.

    Ile ten pokój ma m2? Mi wychodzi że 150m2 powinien mieć, ale wtedy lepiej dać dwa lub trzy mniejsze piece.
    W pokoju 12m2 mam piecyk 3kW i trudno jest w nim termostatem ustawić mały poziom ładowania. Najmniejsze ustawienie to gorąco. Prościej jest regulować ładowanie mocą i czasem.
  • #172
    BUCKS
    Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    Mi wychodzi że 150m2 powinien mieć, ale wtedy lepiej dać dwa lub trzy mniejsze piece.
    W pokoju 12m2 mam piecyk 3kW i trudno jest w nim termostatem ustawić mały poziom ładowania. Najmniejsze ustawienie to gorąco. Prościej jest regulować ładowanie mocą i czasem.

    Ja liczę inaczej przy zapotrzebowaniu na energię cieplną np. 2,5kW to w przypadku pieca akumulacyjnego musi mieć on co najmniej 6kW, aby w teorii nawet w mrozy -20 korzystać tylko z taniego prądu bez potrzeby dogrzewania "drogim" prądem.
    24h*2,5kW= 60 kWh.
    Tani prąd w taryfie G12 jest tylko przez 10h, czyli aby zgromadzić w tym czasie 60kWh energii to piec musi mieć moc 60kWh/10h = 6kW i wtedy można spać spokojnie bez obawy, że przy ewentualnym mrozie -20 będzie chłodno albo ciepło ale z wyższymi rachunkami.
    Zresztą nie mam certyfikatu energetycznego, więc zapotrzebowanie na energię jest na oko, a oko zwykle ma dużą tolerancję błędu, choć moje prywatne oko okazało się zdecydowanie lepsze od zawodowych instalatorów, których trzeba było poprawiać, aby obecne ogrzewanie chodziło w miarę normalnie.
    Ciepłe zimy nie będą trwać wiecznie i za jakiś czas zapewne wrócą mroźne zimy, a wymiana pieca akumulacyjnego to już konkretna operacja, więc moim zdaniem lepiej kupić raz, a dobrze i na wiele lat zapomnieć o problemie.
  • #173
    Xantix
    Level 40  
    BUCKS wrote:
    Ciepłe zimy nie będą trwać wiecznie i za jakiś czas zapewne wrócą mroźne zimy,

    Albo ciepłe zimy staną się jeszcze bardziej ciepłe i po jesieni wkroczymy od razu w wiosnę. :) Obecne trendy pogodowe wskazują raczej na ten scenariusz. Choć zgodnie ze sztuką każde urządzenie grzewcze należy liczyć dla najniższej średniej dobowej w danej strefie klimatycznej.
  • #174
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Obecne trendy pogodowe wskazują raczej na ten scenariusz

    a jak będzie za 5, 10, 15 lat? tego nie wiadomo, pogoda zawsze była jak sinusoida, a piec akumulacyjny to raczej inwestycja na długie lata.
    Potencjalna wymiana grzejnika płytowego to zupełnie inna operacja i tutaj nie ma tak dużego problemu jak przy piecu akumulacyjnym.
  • #175
    wnoto
    Level 34  
    Xantix wrote:
    BUCKS wrote:
    Ciepłe zimy nie będą trwać wiecznie i za jakiś czas zapewne wrócą mroźne zimy,

    Albo ciepłe zimy staną się jeszcze bardziej ciepłe i po jesieni wkroczymy od razu w wiosnę. :) Obecne trendy pogodowe wskazują raczej na ten scenariusz. Choć zgodnie ze sztuką każde urządzenie grzewcze należy liczyć dla najniższej średniej dobowej w danej strefie klimatycznej.


    Ja uważam że świadomie można obniżyć te wymagania. Jesli kilka-kilkanaście dni w roku będzie za zimno w domu - to zawsze można włączyć farelkę lub pójść do znajomych (lub pojechać na wakacje do egiptu (dokładnie właśnie w zimie), wyłączyć z użytku jedno z pomieszczeń etc. Trzeba z rozmysłem podejść do tematu i nie przeinwestować.
    Nie warto na codzień jeździć ciężarówką ponieważ kilka razy w roku mamy coś co nia przewieziemy .
  • #176
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    BUCKS wrote:

    Ja liczę inaczej przy zapotrzebowaniu na energię cieplną np. 2,5kW to w przypadku pieca akumulacyjnego musi mieć on co najmniej 6kW, aby w teorii nawet w mrozy -20 korzystać tylko z taniego prądu bez potrzeby dogrzewania "drogim" prądem.
    24h*2,5kW= 60 k

    Przez ostatnie 10 lat ile dni trwały mrozy -20? Dlaczego liczysz ogrzewanie dla mrozów -20 a nie dla -60 albo tak jak jak dla średniej temperatury okresu grzewczego wynoszącej +3?

    Dodano po 3 [minuty]:

    BUCKS wrote:

    Ciepłe zimy nie będą trwać wiecznie i za jakiś czas zapewne wrócą mroźne zimy, a wymiana pieca akumulacyjnego to już konkretna operacja, więc moim zdaniem lepiej kupić raz, a dobrze i na wiele lat zapomnieć o problemie.

    Wolisz opierać system grzewczy o konkretne dane meteorologiczne z ostatnich lat czy fobie i lęki?
    Możesz podać ogrzewania które można było 20 lat temu zainstalować i na wiele lat zapomnieć o problemie? O ile takie ogrzewanie jest droższe od zaprojektowanego na obecne warunki i wg obecnych cen energii?
    Kupno grzejników olejowych na cały dom to 1000 zł. Można je wynieść do garażu i tam mogą czekać na zimę stulecia. Czy warto zagracać sobie dom przewymiarowanym ogrzewaniem na mrozy których od lat nikt nie widział? Nie lepiej np. usunąć mostki termiczne i docieplić budynek?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix wrote:
    BUCKS wrote:
    Ciepłe zimy nie będą trwać wiecznie i za jakiś czas zapewne wrócą mroźne zimy,

    Albo ciepłe zimy staną się jeszcze bardziej ciepłe i po jesieni wkroczymy od razu w wiosnę. :) Obecne trendy pogodowe wskazują raczej na ten scenariusz. Choć zgodnie ze sztuką każde urządzenie grzewcze należy liczyć dla najniższej średniej dobowej w danej strefie klimatycznej.

    To błąd wynikający z nieaktualnej wiedzy i przstarzałej mentalności.
    Zdaniem moim i mojego portfela korzystniej jest liczyć główne ogrzewanie dla średniej temperatury w okresie grzewczym i zapewnić sobie dogrzewanie oraz lub akumulację w sytuacji ekstremalnej.
    Ogrzewanie 50m2 w listopadzie kosztowało mnie 70 zł/232 kWh.

    Dodano po 1 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    Xantix wrote:
    Obecne trendy pogodowe wskazują raczej na ten scenariusz

    a jak będzie za 5, 10, 15 lat? tego nie wiadomo, pogoda zawsze była jak sinusoida, a piec akumulacyjny to raczej inwestycja na długie lata.
    Potencjalna wymiana grzejnika płytowego to zupełnie inna operacja i tutaj nie ma tak dużego problemu jak przy piecu akumulacyjnym.

    Grzejnik olejowy 1500W to 150 zł na Allegro. Kup kilka i śpij spokojnie. Do tego agregat za 3000 do zasilania PC albo koza i trochę drewna. To tak żebyś już zupełnie się o nic nie martwił. :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    wnoto wrote:
    - to zawsze można włączyć farelkę lub pójść do znajomych (lub pojechać na wakacje do egiptu (dokładnie właśnie w zimie), wyłączyć z użytku jedno z pomieszczeń etc. Trzeba z rozmysłem podejść do tematu i nie przeinwestować.
    Nie warto na codzień jeździć ciężarówką ponieważ kilka razy w roku mamy coś co nia przewieziemy .

    Kiedyś jeździłem na 2-3 miesiące do Indonezji albo Tajlandii i jakoś te mrozy przetrwałem bez ogrzewania i ocieplenia. :)
  • #177
    BUCKS
    Level 39  
    Jan_Werbinski wrote:
    Dlaczego liczysz ogrzewanie dla mrozów -20 a nie dla -60

    Bo tak się liczy co do zasady, Polska jest podzielona na 5 stref i każda ma przypisaną określoną temperaturę od -16 do -24.
    Jan_Werbinski wrote:
    Kupno grzejników olejowych na cały dom to 1000 zł

    Najpierw piszesz o piecach akumulacyjnych, bo rozmawiamy o wykorzystaniu taniego prądu w godzinach poza szczytem, a teraz płynnie przechodzisz do olejaków.
    Zastanów się o czym mówisz, bo piec akumulacyjny, a olejaki to dwie zupełnie różne sprawy.
    Jan_Werbinski wrote:
    Czy warto zagracać sobie dom przewymiarowanym ogrzewaniem na mrozy których od lat nikt nie widział? Nie lepiej np. usunąć mostki termiczne i docieplić budynek?

    Dynamiczny piec akumulacyjny już sam w sobie jest gratem, a kupno większego tj. dłuższego o np. 30 cm nie robi tak dużej różnicy jak ogólnie pierwszy montaż pieca akumulacyjnego.
    Każdy robi jak uważa. Ja wolałbym dać 30cm więcej pieca i mieć spokój na wiele lat, bo to inwestycja na długie lata.
    Co do Twojego argumentu o ocieplaniu to nie każdy może docieplić budynek nawet jakby chciał np. u mnie konserwator zabytków zabrania ocieplania budynku i nic nie zrobisz.
    Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie ale u mnie ogrzewanie prądem za pomocą olejaków w G11, czy w G12 w godzinach szczytu jest skrajnie nieopłacalne w porównaniu z gazem.
    Finalnie każdy zrobi tak jak uważa, ważne, aby być świadomym o co chodzi i co się robi, bo decyzja o wyborze ogrzewania i doborze mocy nie powinna być dziełem przypadku, czy loterii.
  • #178
    Xantix
    Level 40  
    BUCKS wrote:
    Bo tak się liczy co do zasady, Polska jest podzielona na 5 stref i każda ma przypisaną określoną temperaturę od -16 do -24.

    Dokładnie. Zresztą np. projektant budynku jest zobowiązany do stosowania obligatoryjnych norm w trakcie np. projektowania ogrzewania budynku. A akurat norma dotycząca stref klimatycznych w zapotrzebowaniu na ciepło budynków jest obligatoryjna. :)

    BUCKS wrote:
    Najpierw piszesz o piecach akumulacyjnych, bo rozmawiamy o wykorzystaniu taniego prądu w godzinach poza szczytem, a teraz płynnie przechodzisz do olejaków.
    Zastanów się o czym mówisz, bo piec akumulacyjny, a olejaki to dwie zupełnie różne sprawy.

    Kolega Jan_Werbinski akurat jest w te "klocki" dobry bo podobną taktykę stosował już i w innych wątkach. Można to uznać za rodzaj trollowania.

    Jan_Werbinski wrote:
    Wolisz opierać system grzewczy o konkretne dane meteorologiczne z ostatnich lat czy fobie i lęki?

    Kolego, klimat to co najmniej 30 lat danych, a one wskazują nadal że zimy mamy dość chłodne. Ty mówisz o pięciu? Powiedziałbym że ty opierasz swój system grzewczy nie o konkretne dane, tylko o hurraoptymizm. :)

    Jan_Werbinski wrote:
    Kupno grzejników olejowych na cały dom to 1000 zł. Można je wynieść do garażu i tam mogą czekać na zimę stulecia.

    To żeś poradził. Jak przyjdzie zima stulecia to "olejaki" i inne ogrzewanie elektryczne będzie najmniej przydatne.
  • #179
    jack63
    Level 43  
    Xantix wrote:
    Kolega Jan_Werbinski akurat jest w te "klocki" dobry bo podobną taktykę stosował już i w innych wątkach. Można to uznać za rodzaj trollowania.

    To jest czyste trolowanie. Żadnych konstruktywnych rad tylko zbijanie argumentów drugiej strony...
    Proponuję nie karmić trola i pozostawić jego wynurzenia bez odpowiedzi.
  • #180
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    BUCKS wrote:

    Najpierw piszesz o piecach akumulacyjnych, bo rozmawiamy o wykorzystaniu taniego prądu w godzinach poza szczytem, a teraz płynnie przechodzisz do olejaków.
    Zastanów się o czym mówisz, bo piec akumulacyjny, a olejaki to dwie zupełnie różne sprawy.

    Taniej jest użyć raz w roku, przez tydzień grzejników olejowych w I taryfie, niż mieć przewymiarowane CO, klimatyzację lub inny system grzewczy.

    Dodano po 6 [minuty]:

    BUCKS wrote:

    Bo tak się liczy co do zasady, Polska jest podzielona na 5 stref i każda ma przypisaną określoną temperaturę od -16 do -24.

    Ale to sprawia że ogrzewanie kosztuje znacznie drożej niż mogłoby kosztować gdyby zostało zaprojektowane na takie temperatury jakie panują przez większość czasu w okresie grzewczym.
    Natomiast na ekstremalne sytuacje (jak np. u mnie będzie minimalna widziana od kilku lat temperatura -17) lepiej mieć dodatkowe ogrzewanie.
    Koszt klimatyzacji/pompy ciepła obliczonej na średnie temperatury okresu grzewczego będzie dwa lub trzy razy niższy niż obliczonej dla ekstremów. Konkretnie będzie to np. 6000 zamiast 20000.

    Dlatego przez te kilka dni lepiej jest użyć grzejników olejowych.