Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 23 Lut 2018 10:25 103952 436
  • #271
    wowka
    Poziom 28  
    Jan_Werbinski napisał:
    Dwie osoby dorosłe prysznic 2x20l=40


    Nie bardzo rozumiem jak się wykąpać w 20 litrach wody. Ledwo wystarczy aby się dobrze pomoczyć a gdzie jeszcze porządnie opłukać.
  • OptexOptex
  • #272
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    wowka napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Dwie osoby dorosłe prysznic 2x20l=40

    Nie bardzo rozumiem jak się wykąpać w 20 litrach wody. Ledwo wystarczy aby się dobrze pomoczyć a gdzie jeszcze porządnie opłukać.

    Żeby to zrozumieć musiałbyś przeczytać to co napisałem jeszcze raz, powoli, ze zrozumieniem.

    PS Bateria Hansgrohe eco maks. 9l/min.
  • #273
    Sstalone
    Poziom 29  
    wowka napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Dwie osoby dorosłe prysznic 2x20l=40


    Nie bardzo rozumiem jak się wykąpać w 20 litrach wody. Ledwo wystarczy aby się dobrze pomoczyć a gdzie jeszcze porządnie opłukać.


    No cóż, to indywidualna sprawa, mam zmniejszony przepływ, ale i tak 34 l wychodzi na jeden.
  • #275
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    jack63 napisał:
    Panowie. Nie karmcie trolla!
    Jaki związek ma zużycie ciepłej wody, grzanej jeszcze prądem z tematem???

    Uświadamia ludzi, że nie ma sensu używać węgla do ogrzewania wody.
  • OptexOptex
  • #276
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Uświadamia ludzi, że nie ma sensu używać węgla do ogrzewania wody.

    Zwłaszcza zimą, jak ktoś ma kocioł CO a i tak palić musi to wątpie, żeby mu się wtedy bardziej opłacało CWU grzać prądem. ;) No chyba, że chodzi o lato, ale @Jan_Werbinski o tym nie wspomina, tak więc podszedłem do sprawy równie ogólnie co @Jan_Werbinski. :)
  • #277
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    To i tak musi coś wymyślić na CWU latem. I niestety zwykle jest to palenie węglem dla CWU nawet w lato. Bez sensu.
  • #278
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    To i tak musi coś wymyślić na CWU latem.

    Na lato może założyć sobie tą grzałkę elektryczną. Ale w zimie i tak lepiej mu sie będzie opłacać grzać CWU węglem. Więc nie jest prawdą ogólne stwierdzenie że
    Jan_Werbinski napisał:
    że nie ma sensu używać węgla do ogrzewania wody.

    bo to tylko półprawda i uproszczenie.
  • #279
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Jeśli piszesz o koszcie krańcowym dla kogoś kto już pali w kotle węglowym, to zgoda. Jednak po uwzględnieniu całkowitego kosztu energii i pracy nie ma sensu ogrzewać domu węglem paląc w kotle CO więc konsekwentnie CWU ogrzewana węglem też nie ma sensu. Ogrzewanie gazowe czy elektryczne to praktycznie zero roboczogodzin do obsługi. Węglowe to palacz na ćwierć etatu.
  • #280
    palala
    Poziom 23  
    Witam

    Jakoś umknęło wszystkim, że wyliczenia dotyczyły podniesienia temperatury o 30 stopni - czyli woda nie ma 40 :) .
    Stąd wielokropek - można mówić np. o całorocznym morsie. Dodatkowo ciekawe rozwiązanie z wentylacją.
    według norm PN-83/B-03430 i PN-83/B-03430/Az3:2000 przedstawia się następująco:

    Założenia:
    Mieszkanie jednokondygnacyjne, łazienka z WC, kuchnia z indukcją :)

    pokoje - nie muszą mieć wentylacji
    kuchnia - 50 m3/h
    łazienka z WC - 50 m3/h

    stąd wynika, że minimalna wymiana powinna wynosić 100 m3/h. powiedzmy, że ustawiono na 30 m3/h - więc jak dla mnie 10W na wymianę powietrza (tak jak i 140kWh na ogrzewanie CWU) to ciut przymało dodając opory wymiennika (rekuperatora) i pokonanie oporów filtrów powierza.

    Tyle w temacie.

    Pozdrawiam

    P.S.
    Znowu zaczęły się ogłoszenia o pracę - zakładanie profili na forach internetowych.
  • #281
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    A jeśli powietrze z kuchni idzie do łazienki to trzeba 100 czy 50m3?
    U mnie idzie, a mam ustawione zwykle 60m3. Czasami więcej. Np. od 6 rano do 8 jest 140m3 - zgodnie z ustawieniami fabrycznymi programu auto rekuperatora.

    I niestety wilgotność spadła do 30%. Dlaczego jest taka niska jeśli mam za małą wentylację?
  • #282
    jack63
    Poziom 42  
    Jan_Werbinski napisał:
    A jeśli powietrze z kuchni idzie do łazienki to trzeba 100 czy 50m3?

    Dalej trzeba 100! A jak się coś smaży, to 400 jest za mało. Pchanie brudnego powietrza z kuchni do łazienki, dość, że jest wbrew zasadom, to jest takim samym idiotyzmem, jak wentylowanie piwnicy. Potrafię sobie wyobrazić zapach np. ręczników potraktowanych wyziewami z kuchni. Czyżbyście jedli na mieście?
    A z tym zużyciem wody, to już totalne przegięcie. Doś, że zimna, to w ilościach szczątkowych. Czyżbyście nie prali, myli się po rodzinie lub w pracy(co z dziećmi?), a kibelek był z serduszkiem na zewnątrz? To jakaś paranoja.
  • #283
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Jak się smaży, to okap ciągnie 600m3. U mnie w kuchni nie ma brudnego powietrza i nie ma żadnych wyziewów, bo używam okapu wywiewającego powietrze na zewnątrz.

    Jak wytłumaczysz wilgotność 30% przy rzekomo zbyt niskiej wentylacji?
    Skąd wnioski o tym czy pierzemy? Przecież nie podałem zużycia zimnej wody.
  • #284
    BUCKS
    Poziom 36  
    wnoto napisał:
    Spółki mierzą "kaloryczność" gazu i uśredniają ci wartość przelicznika na fakturze (za okres na fakturze).... ale jak jest naprawdę ? Kto ich sprawdza ? Tego nie wiem ....

    PGNiG mierzy, a ja płacę wg ich przeliczników jakie są na fakturze. Tylko jeśli w chacie mam czerwony płomień. To na złożoną reklamację i tak mają standardowo regułkę z odrzuceniem, bo u nich jest OK ale wina jest po stronie mojej kuchenki, kotła itp. Nie ważne, że problem jak sam się pojawił to równie sam zniknął ale ja muszę zapłacić 100% za pełnowartościowy produkt, choć wiem, że takowego nie otrzymałem.
    Dlatego trzeba mieć świadomość, że w przypadku gazu nie płacimy za realną ilość energii ale za przelicznik, który zawsze jest na niekorzyść klienta.
    Ale u mnie i tak nie ma innej alternatywy, albo ogrzewanie na gaz albo na paliwa stałe, z których dawno temu zrezygnowałem. Z racji braku ocieplenia budynku to energia elektryczna odpada, bo brak możliwości technicznych na przyłączę o odpowiednio dużej mocy.

    palala napisał:
    Powyższe daje nam zużycie ciepłej wody (moim zdaniem letniej) niecałe 3,5 m3/miesiąc.

    Jak robiłem zimowy test to u mnie zimna miała ciut powyżej 9 stopni + 30 stopni na odgrzanie = 39 stopni na wyjściu z kotła.
    Mam na kotle ustawione 38 i kocioł grzeje do 38-39 stopni i mniej więcej zgadza się to z temperaturą na wyjściu z kranu, a woda pod prysznicem jest dla mnie ciepła, a nie letnia.
    Jeśli podczas poboru c.w.u. kocioł nie taktuje to woda ma stabilną temperaturę i dla mnie komfort jest bardzo dobry jak na przepływowy podgrzewacz wody bez zasobnika.
    Prysznic z perlatorem 8 l/min, w rzeczywistości max jaki odnotowałem po zamontowaniu perlatora to było 7,8 l/min.
    Jeden prysznic zużywa ok. 32-40 l i dla mnie jest to w zupełności wystarczające. Jak ktoś lubi długo lać wodę to potrzebuje odpowiednio więcej wody.

    Tylko z c.w.u. podgrzewanym prądem jest problem z odpowiednią wydajnością, czyli pojemnością zbiornika, aby móc korzystać tylko z taniego prądu w G12, czyli podgrzewać wodę wyłącznie w ciągu 8h+2h=10h/dobę, a mieć przez cały dzień ciepłą wodę. Dodatkowo dochodzą straty postojowe, a one w połączeniu z określonymi godzinami taniego grzania mogą skutecznie ograniczać tę wydajność.
    Przy gazie to można podgrzewać wodę w dowolnej chwili, bo stawka jest stała przez 24h/dobę, więc straty postojowe dla posiadaczy zasobników i jego pojemność nie mają większego znaczenia.
  • #285
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Xantix napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    w 2017 w sierpniu u nas gaz ludzie kupowali po 1,05-1,2,

    Popatrzyłem na kilka internetowych serwisów z cenami propanu i nijak nie znajduję tam takiego poziomu cen - wszędzie oscylują one między 1,4-1,5 PLN/l dla tamtego okresu czasu, więc mam powód sądzić, że ściemniasz.

    Czy ja Ci mówię, że ściemniasz, bo ... znalazłeś w internecie? Ja rozmawiałem z inwestorami po zakupie paliwa i nie mam powodu przypuszczać, by z jakiegokolwiek powodu mieli by kłamać. Ten sam człowiek spali przez cały zezon 2016/17 gazu za 2400 + nieregularne przepalanie kominkiem w weekendy.
    Do tego doliczam to drewno: powiedzmy 600 zł, wiec ogrzali 180-metrowy nowy dom za 3000 przez długawy sezon grzewczy, woda CWU dla 4 osób i kuchnia gazowa. Inny podobny dom z tego samego roku w którym robiliśmy "centralne" na "groszek" wyszło ok. 3 ton węgla, x 900=2700 + 6 butli z gazem pod kuchnię daje też 3 tys.

    Dodano po 17 [minuty]:

    wnoto napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Xantix napisał:
    A ja w związku z tym liczę: W zeszłym roku LPG na cele opałowe kosztowało w środku lata 1,4 PLN/l. Przy wartości opałowej 6,7 kWh/l i sprawności kotła 90% mamy cenę 23 gr/kWh - nie widzę tutaj tej "znacznej" taniości - raczej wychodzi na to samo.

    Tylko odniosę sie do kosztów propanu: w 2017 w sierpniu u nas gaz ludzie kupowali po 1,05-1,2, a w 2016 po 0,95-1,1 zł więc im się opłacało, nie?


    Do tych cen należy dodać koszt zbiornika, jego instalacji , przeglądów i ewentualnego demontażu ...

    Temat dotyczy cen ogrzewania gazem i węglem, więc pokicz Kolego koszt kotła weglowego ( najlepiej podajnikowego) orurowanie stalowe lub w miedzi, dodatkowa pompę , naczynie przelewowe lub przeponowe ( czyli grupa bezp.) komin ceramiczny robociznę( wyższa od gazowca) itd.
    Ostatnio namawiałem znajomego by sobie założył zbiornik i kocioł gazowy. Po przemyśleniu uznał, że to za droga sprawa i kupił podajnikowy węglowy ( średniej klasy). Po podliczeniu wszystkich kosztów wyszło na to samo, ale ma w gratisie: targanie węgla, latanie do kotła by dorzucić , wywalić popiół, sprawdzić/skorygować ustawienia ( zwykły sterownik), nowy opał - znów zmiana ustawień , syf po 3 miesiącach używania - piękne płytki w kotłowni już nie są takie piękne. I to co najlepsze: ciągle włączający się "chrupek" podajnik, który słychać w całym domu, gdy zapada cisza.
    Już sam teraz przyznał, że to jednak był błąd, ale cóż teraz musi brnąć.
  • #286
    BUCKS
    Poziom 36  
    Xantix napisał:
    Zwłaszcza zimą, jak ktoś ma kocioł CO a i tak palić musi to wątpie, żeby mu się wtedy bardziej opłacało CWU grzać prądem. ;) No chyba, że chodzi o lato, ale @Jan_Werbinski o tym nie wspomina, tak więc podszedłem do sprawy równie ogólnie co @Jan_Werbinski. :)

    O ile dobrze zrozumiałem, to wątek o c.w.u. rozgorzał, gdy @Jan_Werbinski wspomniał, że drewnem pali się tylko dla atmosfery przy kominku, komentując post kolegi @wowka o zaniżaniu zużycia przez osoby palące węglem i drewnem. Na co ja dodałem, że nie zawsze, bo są osoby, które palą drewnem do podgrzania c.w.u. i przy okazji ogrzewają c.o. ale w okresie przejściowym oznacza to saunę w dzień i zimnicę w nocy. A choć ludzie mają kasę to nie wydają jej, aby podnieść swój komfort cieplny tylko żyją jak w średniowieczu.
    W odpowiedzi @Jan_Werbinski podał swoje zużycie 140kWh na c.w.u. i się zaczęło.

    Pomijam tutaj dywagacje ile kWh miesięcznie pójdzie na c.w.u., bo to kwestia indywidualna. Chodzi mi bardziej o to, że niektórzy tak skrajnie popadają w oszczędności, że chyba nieświadomie obniżają sobie komfort.
    Przykładowo : jest kasa na auto, nowy smartfon, ciuchy itp. ale szkoda kasy np. na bufor ciepła, czy na elektryczny bojler, bo paląc drewnem zwykle będzie nadwyżka energii, która jest marnowana, a jeśli chcemy ją w jakiś sposób wykorzystać to oznacza to podgrzanie obiegu c.o. ale często jest to i tak znacznie więcej energii niż potrzeba w danej chwili, więc robi się sauna w dzień/wieczorem.
    Energia może tania, bo pochodząca z pobliskiego lasu, czy z taniego źródła ale widoczne efekty i potrzebny nakład pracy moim zdaniem odbiega od mojego rozumienia pojęcia współczesnego komfortu cieplnego i wygody. Elektryczny bojler choć może droższy w eksploatacji to moim zdaniem nie oznacza on jakiś drastycznych kosztów ale komfort jest bez porównania.
    W tym względzie wydaje mi się, że @Jan_Werbinski chciał powiedzieć mniej więcej to samo, a za to dostał OPR.
    Pozostaje kwestia ogrzewania ale niektórzy choć po ociepleniu budynku i z racji małej powierzchni mogliby przejść na prąd to wolą zostawić stary kocioł i palić po staremu, bo mają zakodowane, że palili węglem i drewnem od lat i było dobrze to po co zmieniać, a prąd jest przecież drogi i kółko się zamyka.

    P.S. znam przypadek osoby, która na kilkuset km trasie w upalny dzień wyłączała klimę, bo dla niej priorytetem było niskie zużycie paliwa, tylko, czy dla dodatkowego zużycia benzyny np. 0,5l/100km warto tak znacząco obniżać sobie komfort? Każdy musi sobie sam na to odpowiedzieć.
  • #287
    wowka
    Poziom 28  
    BUCKS napisał:
    Pomijam tutaj dywagacje ile kWh miesięcznie pójdzie na c.w.u


    2 dziadków, 2 osoby dorosłe, 1 dziecko - od 24 listopada 2017 poszło 1847 kwh czyli średnio 20kwh dziennie.
  • #288
    Xantix
    Poziom 40  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Czy ja Ci mówię, że ściemniasz, bo ... znalazłeś w internecie?

    Możesz mi to zarzucić, ale ja mogę to łatwo udowodnić wstawiając linki do odpowiednich stron. Ja natomiast muszę ci wierzyć na słowo, że mówisz prawdę, a będąc z natury ostrożnym zarzucam ci, że co najmniej podajesz niepełny obraz.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja rozmawiałem z inwestorami po zakupie paliwa i nie mam powodu przypuszczać, by z jakiegokolwiek powodu mieli by kłamać.

    A ja nie mam powodu przypuszczać, że mówisz prawdę - bo niby jak to udowodnić?

    BUCKS napisał:
    czy dla dodatkowego zużycia benzyny np. 0,5l/100km

    Żartujesz - w upalny letni dzień to będzie bez mała 2 l/100 km większe spalanie.
    BUCKS napisał:
    warto tak znacząco obniżać sobie komfort?

    Jak masz świadomość, że po wyczerpaniu baku dalszą część trasy pokonasz na piechotę, to chyba warto... ;)

    BUCKS napisał:
    od mojego rozumienia pojęcia współczesnego komfortu cieplnego i wygody.

    Słowo klucz: "twojego rozumienia". Nie ma czegoś takiego jak obiektywny komfort i wygoda, bo każdy te pojęcia rozumie po swojemu. Być może dla takiego osobnika "wygoda" to posiadanie smartfonu a nie bezobsługowe ogrzewanie?
  • #289
    BUCKS
    Poziom 36  
    wowka napisał:
    od 24 listopada 2017 poszło 1847 kwh czyli średnio 20kwh dziennie.

    Jak wspomniałem kWh to są kwestie indywidualne.
    Na szybko wyszło mi, że 20kWh energii pozwala na podgrzanie o delta t=30 wodę w ilości ok. 572 l, a dla delty t=35 mamy ok. 490 l wody nie licząc strat postojowych.
    U mnie jeden prysznic zużywa ok. 32-40 l, więc nawet przy kilku osobach to Twoje średnie 572 l, czy 490 l na dobę to dla mnie coś abstrakcyjnego, bo daje to średnio ok. 15m3 wody miesięcznie na samo c.w.u.

    Xantix napisał:
    Żartujesz - w upalny letni dzień to będzie bez mała 2 l/100 km większe spalanie.

    Czy to coś zmienia w sensie mojej wypowiedzi, nie, więc nie ma znaczenia, czy realnie jest to 0,5 czy 2l.
    Wyłączasz klimę to otwierasz okno, a to też zwiększa opory i zużycie tylko męczysz się w upale.
    Xantix napisał:
    Jak masz świadomość, że po wyczerpaniu baku dalszą część trasy pokonasz na piechotę, to chyba warto... ;)

    W dobie stacji co kawałek to szanse na pokonywanie trasy pieszo są znikome.

    Xantix napisał:
    Słowo klucz: "twojego rozumienia". Nie ma czegoś takiego jak obiektywny komfort i wygoda, bo każdy te pojęcia rozumie po swojemu. Być może dla takiego osobnika "wygoda" to posiadanie smartfonu a nie bezobsługowe ogrzewanie?

    Obiektywnie nie ma, ale można przyjąć, że dla większości bezobsługowe ogrzewanie będzie oznaczało podniesienie komfortu.
    Z moich obserwacji często przeświadczenie ludzi o swojej racji, obawy przed zmianami i stereotyp np. drogiego prądu powoduje, że ludzie tkwią przy swoich starych przyzwyczajeniach i nie chcą spróbować czegoś nowego. Równie często spotykałem się z wymówką, nie wiem, nie znam się, nie umiem, modyfikacja i tak nic nie zmieni. Każdy powód dobry byleby skutecznie uciec od zmiany ;)
    A między wierszami pojawia się wątek np. że ja to mam dobrze, bo w bloku nic nie muszę robić, a mając własny dom to jest masa obowiązków, bo trzeba samemu narąbać drewna, przynieść węgiel, rozpalić, potem wyrzucić popiół itp. Ludzie sami sobie zgotowali ten los, a potem narzekają, bo sami nie chcą nic zmienić, choć mają ku temu możliwości i to mnie najbardziej rozbraja w takich przypadkach.
  • #290
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    BUCKS napisał:

    Tylko z c.w.u. podgrzewanym prądem jest problem z odpowiednią wydajnością, czyli pojemnością zbiornika, aby móc korzystać tylko z taniego prądu w G12, czyli podgrzewać wodę wyłącznie w ciągu 8h+2h=10h/dobę, a mieć przez cały dzień ciepłą wodę. Dodatkowo dochodzą straty postojowe, a one w połączeniu z określonymi godzinami taniego grzania mogą skutecznie ograniczać tę wydajność.
    Przy gazie to można podgrzewać wodę w dowolnej chwili, bo stawka jest stała przez 24h/dobę, więc straty postojowe dla posiadaczy zasobników i jego pojemność nie mają większego znaczenia.

    80l bojler w łazience wystarczy dla prysznica, kąpieli dzieci i umywalek. Zimą jest ustawiony na 70-80% zakresu, a latem na 40-60%. Woda jest obecnie ogrzewana przez cały dzień bez względu na taryfę ze Słońca jeśli występują nadwyżki produkcji nad zużyciem. Ponadto 13-15, oraz 22-6.
    Bez fotowoltaiki też nie było problemu z wodą. 80l zagrzane do 80 stopni da około 150litrów zmieszanej wody ciepłej.
  • #291
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Xantix napisał:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Czy ja Ci mówię, że ściemniasz, bo ... znalazłeś w internecie?

    Możesz mi to zarzucić, ale ja mogę to łatwo udowodnić wstawiając linki do odpowiednich stron. Ja natomiast muszę ci wierzyć na słowo, że mówisz prawdę, a będąc z natury ostrożnym zarzucam ci, że co najmniej podajesz niepełny obraz.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja rozmawiałem z inwestorami po zakupie paliwa i nie mam powodu przypuszczać, by z jakiegokolwiek powodu mieli by kłamać.

    A ja nie mam powodu przypuszczać, że mówisz prawdę - bo niby jak to udowodnić?

    Nie chce się wdawać w wasze awanturnicze i odbiegające od tematu dyskusje, ale o ile wiem, to by komuś zarzucić kłamstwo , trzeba mu to udowodnić. Powtarzam to co usłyszałem od wielu osób po zakupie lub po zakończeniu seonu, czy przy nastepnym tankowaniu) oraz od instalatora zbiorników LPG z którym jestem dość często w kontakcie w związku z wykonywanym zawodem. Ty widzę, i że jesteś raczej kłótliwym gawędziarzem z wiedza internetowa na temat instalacji grzewczych na propan i niech tak zostanie. I wcale nie zależy mi na przekonaniu Ciebie , (bo znów :cóz miałbym w tym za interes?)
    Ostatecznie wypraszam sobie tego typu insynuacje, bo przeciwieństwie do niektórych z Was nie zależy mi na tym kto prześcignie się w uargumentowaniu swoich jedynie słusznych racji, tylko na przekazaniu swoich doświadczeń popartych prawdziwymi danymi z którymi sie zetknąłęm. Może i komuś to nie pasuje, albo nie mieści się w jego głowie- trudno. Chcesz dowodów: to co mam Cie zawieść do człowieka, dać do niego nr telefonu, itp? Nie ma problemu, ale zaraz wg swojej doktryny powiesz, że ustawiłem spotkanie/ rozmowę tel. ? Jeśli tak to nie licz na moją dyskusja na tym poziomie w tym temacie. Finito!

    Wracając do meritum właśnie odebrałem rachunek za gaz z rury za 2 najzimniejsze (połowa grudnia-połowa lutego) miesiące 600m3 koszt 1100 zł ze wszystkimi ekstra "dodatkami". Ogrzewany budynek mieszkalny 8,5x12m z poddaszem użytkowym + dodatkowa część ( budynej w kształcie litery L )z garażem i pom. gospodarczymi i stych nad tym (7x11m) temp. ok 8-12 stopni. CWU na 4 osoby bez ograniczeń ( zbiornik 300L)+kuchnia gazowa. Koszt porównywalny z 1200kg dobrego węgla.

    Wypisywanie w tym temacie o rekuperacji, pompach ciepła to mocno nie na temat. Co do pseudo super niskich kosztów , danego rozwiązania to zawsze proponuje kilkanaście minut rozmowy z ołówkiem w ręku. I bardzo często kończy się na tym, że w tech chwili dla inwestorów nie mających dostępu do gazu ziemnego decydują się na propan. To nie moje opinie tylko ludzi, którzy umieją sami liczyć i oczekują pewnej wygody, za którą sa w stanie tez czasem zapłacić nieco więcej, a w praktyce tyle samo co za instalację z kotłem stałopalnym.
  • #292
    BUCKS
    Poziom 36  
    Jan_Werbinski napisał:
    80l zagrzane do 80 stopni da około 150litrów zmieszanej wody ciepłej

    Tylko przyjmując stratę postojową 1,35kWh/24 to daje to średnio spadek o 0,61 stopnia/h, więc realna ilość dostępnej wody trochę spada.
    Mając taryfę G12 i grzejąc wodę w bojlerze tylko 22-6 i 13-15 to mamy przerwy trwające 7h w czasie których bojler nie podgrzewa wody.
    Chcąc użyć ciepłą wodę do umycia naczyń po obiedzie, potem umycie dzieci i prysznice dorosłych to jest ryzyko, że wody zabraknie. Wszystko zależy od faktycznego zużycia na wszystkie te potrzeby i każdy 1l/min więcej lub mniej może robić dużą różnicę.
    W przypadku, gdy wody zabraknie to nagrzewanie jest powolne i mało komfortowe.
    Powoduje to pewien dyskomfort, bo muszę myśleć o ograniczaniu zużycia wody, aby starczyło do godziny 22. Jeśli już wyrobimy sobie pewne nawyki to będzie OK, bo będziemy się sztywno trzymali pewnych granic.

    Przy kotle gazowym + zasobnik możemy grzać c.w.u. całą dobę, bez obawy o zawyżone koszty, więc nie trzeba utrzymywać 80 stopni w bojlerze.
    Podgrzanie 80l w zasobniku z 9 do 55 stopni przy mocy 20kW zajmie ok. 13 minut, więc nawet jeśli zużyjemy całą ciepłą wodę to czas oczekiwania jest zdecydowanie mniej uciążliwy niż przy bojlerze elektrycznym.
  • #293
    Brencik
    Poziom 26  
    BUCKS napisał:
    Przy kotle gazowym + zasobnik możemy grzać c.w.u. całą dobę, bez obawy o zawyżone koszty

    Szczególnie latem kiedy za 70 m2 gazu płacimy prawie 300 zł buhaha
  • #294
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Wracając do meritum właśnie odebrałem rachunek za gaz z rury za 2 najzimniejsze (połowa grudnia-połowa lutego) miesiące 600m3 koszt 1100 zł ze wszystkimi ekstra "dodatkami". Ogrzewany budynek mieszkalny 8,5x12m z poddaszem użytkowym + dodatkowa część ( budynej w kształcie litery L )z garażem i pom. gospodarczymi i stych nad tym (7x11m) temp. ok 8-12 stopni. CWU na 4 osoby bez ograniczeń ( zbiornik 300L)+kuchnia gazowa. Koszt porównywalny z 1200kg dobrego węgla.

    W tym samym czasie (grudzień WG i styczeń WM) za ogrzanie 50m2 klimatyzacją (bez podłogówki w łazience) zużyłem 592kWh, CWU 282kWh. Razem 874kWh.
    Nikt sobie niczego nie odmawiał, dzieci biegały na boso, my w krótkim rękawie lub lekkiej koszulce z długim rękawem bo w 24°C nie da się siedzieć w swetrach.
    Ogrzewanie bezobsługowe. Czasem wciskamy guziki na pilocie żeby obniżyć lub podwyższyć nastawę. CWU bez ograniczeń. Każdy używa tyle ile chce.

    Za 1100 zł w G11 mógłbym kupić 2MWh energii. Czyli interpolując moje koszty do Twoich wydatków: cztery osoby i pięcioro dzieci, 120m2.
  • #295
    BUCKS
    Poziom 36  
    Brencik napisał:
    Szczególnie latem kiedy za 70 m2 gazu płacimy prawie 300 zł buhaha

    Możesz napisać po ludzku co miałeś na myśli, bo nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
    Koszt 1kWh w przypadku gazu jest stały i niezależny od godziny, a w przypadku prądu w taryfie G12 cena kWh zależy od godziny, czyli od pory dnia i o tym pisałem.
  • #296
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    BUCKS napisał:
    to mamy przerwy trwające 7h w czasie których bojler nie podgrzewa wody.
    Chcąc użyć ciepłą wodę do umycia naczyń po obiedzie, potem umycie dzieci i prysznice dorosłych to jest ryzyko, że wody zabraknie. Wszystko zależy od faktycznego zużycia na wszystkie

    Żeby obniżyć straty postojowe zmniejszamy temperaturę bojlera kiedy zapotrzebowanie spada.

    Nie myjemy naczyń w wodzie. Tylko patelnia i nic więcej.

    W słoneczne dni woda jest podgrzewana na bieżąco cały dzień i ewentualne zużycie na wcześniejszy prysznic np. po pracy czy bieganiu jest uzupełnione energią słoneczną.

    Jeżeli zdarza się sytuacja, że wody braknie to zwiększamy nastawienie termostatu lub ilość kWh na Wattrouterze. Obecne ustawienia wynikają z wcześniejszych doświadczeń.
    To naprawdę żaden problem przekręcić gałkę termostatu.

    Aha. Bojler można uruchomić także w I taryfie. Nie psuje się od tego i nawet grzeje wodę. Zwłaszcza że w I taryfie mam nadprodukcję z PV. Jednak nie ma takiej konieczności.

    Rury od bojlerów do zlewu, prysznica oraz umywalki są izolowane i mają około metra długości. Ciepła woda jest niemal natychmiast. To oszczędność kilku litrów przy każdym myciu rąk.
  • #297
    Brencik
    Poziom 26  
    BUCKS napisał:
    Możesz napisać po ludzku co miałeś na myśli,

    Chcesz skan faktury?
  • #298
    rafbid
    Poziom 32  
    Brencik napisał:
    BUCKS napisał:
    Możesz napisać po ludzku co miałeś na myśli,

    Chcesz skan faktury?
    Chodzi o opłaty stałe?
  • #299
    BUCKS
    Poziom 36  
    Jan_Werbinski napisał:
    Żeby obniżyć straty postojowe zmniejszamy temperaturę bojlera kiedy zapotrzebowanie spada.

    Nie omawiałem Twojego przypadku z PV ale gdy mamy wyłącznie G12.
    Przy założeniu, że grzejemy tylko w czasie taniego prądu to mamy przerwę w podgrzewaniu wody od 15 do 22.
    W ciągu tych 7h woda stygnie i dodatkowo mamy jakieś zużycie.
    Jeśli ktoś chciałby dodatkowo obniżyć temperaturę, aby obniżyć straty postojowe to moim zdaniem tylko pogarsza sprawę i zwiększa szanse na to, że będzie musiał dogrzewać w czasie drogiego prądu, czyli w tych okolicznościach byłoby to bez sensu.

    Brencik napisał:
    Chcesz skan faktury?

    Masz u siebie specjalną taryfę na gaz ze zmiennym kosztem kWh?
    Jeśli masz na myśli dodatkowy koszt abonamentu za gaz, bo jak widzę masz problem z wysłowieniem się i opisaniem co masz na myśli to weź pod uwagę, że gaz masz np. do gotowania, czy do ogrzewania, więc abonament i tak będziesz płacił niezależnie, czy użyjesz tego gazu do c.w.u., czy też nie.
    Z tego powodu Twoje całościowe ujmowanie kosztu abonamentu jest pewnym nadużyciem i sztucznym zawyżaniem kosztów, a co najwyżej mógłbyś uwzględniać różnice w abonamencie zależne od wielkości rocznego zużycia i przynależności do określonej taryfy np. W1, W2, W3.
    Tak jak Ty to mogą liczyć tylko Ci co chcieliby użyć gaz wyłącznie do c.w.u., bo ogrzewają się i gotują przy pomocy energii elektrycznej, więc z gazu mogą zrezygnować całkowicie.
  • #300
    palala
    Poziom 23  
    Witam

    Pragnę wszystkich poinformować, że Jan_Werbinski jest albo #troll lub #zarabiaj_w_internecie . Być może i jedno i drugie.

    Po pierwsze - nie żartował o wywiewie do łazienki - dodatkowo reku jest niezgodna ze sztuką - posiada wentylacje grawitacyjną w obiekcie- wedle jego słów.
    Po drugie - jeżeli pisze prawdę, to może mieć niskie rachunki - jeżeli jest zgodne z prawdą posiadanie solarów.
    Po trzecie - czytając jego posty na innym forum to powinien być na #Heniek_ze_Zdzichem_w_stodole , #czeska_bajka , #zostań_bohaterem_swego_domu - porady, pomysły i pozostałe to obraz nędzy i rozpaczy.
    Po czwarte - drugą kondygnacje grzeje gazowo - może tam ma czerpnię....
    Po piąte - kombinuje, przecząc podstawom fizyki - jeżeli średnia moc pobierana przez silniki w rekuperacji jest 10W - to albo jest włączana i wyłączana czasowo, albo towar (licznik poboru energii) z ali jest jaki jest :)
    Po szóste - prawie w postępie geometrycznym obniżają mu się rachunki - nawet w ciągu miesiąca rachunek za zeszły rok spadł z 1300 do 650zł....


    oto linki - jeżeli zostanę zabanowany, to trudno - ale ELEKTRODA zaczyna tolerować coraz mniej merytoryczne wpisy:

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7560592&viewfull=1#post7560592

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7560603&viewfull=1#post7560603

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?245...3%B3wk%C4%99&p=7614462&viewfull=1#post7614462

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?245...3%B3wk%C4%99&p=7570227&viewfull=1#post7570227

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?245...3%B3wk%C4%99&p=7570071&viewfull=1#post7570071

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7564362&viewfull=1#post7564362

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7564780&viewfull=1#post7564780

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7572785&viewfull=1#post7572785

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7598059&viewfull=1#post7598059

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7605313&viewfull=1#post7605313

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7614662&viewfull=1#post7614662

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7620288&viewfull=1#post7620288

    Pozdrawiam

    P.S.
    To tylko wycinek twórczości tego użyszkodnika.