Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
FotowoltaikaFotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 22 Lut 2011 17:00 103112 436
  • #31
    berga
    Poziom 18  
    mariusz.wa napisał:

    1588 m3 co+cwu+gotowanie,
    550 m3 zużywa w ciągu roku cwu i gotowanie, czyli
    1038 m3 idzie na co.
    1038 m3x1,66=1723 zł za samo ogrzewanie 1,66 aktualna cena gazu w W3
    1723 zł +752 zł opłaty stałe =2473 zł (opłaty stałe dotyczą również cwu i gotwania więc ta kwota powinna być trochę niższa)
    Porównując z węglem to za 2473 zł mam 3,25 t węgla a paląc węglem tyle akurat musiałem spalić przez zimę, plus trochę drewna.

    W Twoim przypadku na ogrzewanie wychodzi niewiele ponad 10000 kWh/sezon, i to jest przykład energooszczędności, na którym należy się wzorować. Przy tak niewielkim zużyciu na pewno opłaca się grzać gazem, nie warto się paprać węglem. Całoroczna opłata za gaz wynosi u Ciebie trochę poniżej 3500zł.
    Z podanych przez Ciebie wartości wynika, że z tej ilości węgla, którą przedtem spalałeś, otrzymywałeś teoretycznie:
    0,6x3250x7=13650 kWh.
    Natomiast jeśli przyjmiemy, bliższą rzeczywistości, średnioroczną sprawność Twojego kotła nie 60, ale 55% (zakładam, że nie był to kocioł automatyczny), wówczas :
    0,55x3250x7= 12500 kWh, czyli tylko 20% więcej niż to co teraz masz z gazu.
    Ale jak sam piszesz:
    Cytat:
    paląc węglem miałem temp. o ok 2st. wyższą 22st( niższej nie mogłem uzyskać), a gazem 20st.

    więc to jest właśnie te 20% oszczędności, jakie poczyniłeś.
    Pozdrawiam.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #32
    karolbinka
    Poziom 1  
    Mam zapytanie do pana Berga, jesteśmy z mężem bardzo zainteresowani tą trzecią możliwością, o której pan pisał, ponieważ sami zastanawiamy się nad ogrzewaniem gazowym (nowo budowany dom ok. 190m2). Więc proszę napisać co zrobić, aby płacić mniej a jednak używać gazu nie węgla szczególnie ze względów nazwijmy to higienicznych.
  • #33
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    karolbinka napisał:
    ... co zrobić, aby płacić mniej a jednak używać gazu nie węgla ...


    Jak najdokładniej docieplić dom. Żeby straty ciepła były minimalne.
  • #34
    berga
    Poziom 18  
    karolbinka napisał:
    Mam zapytanie do pana Berga...

    Wasz dom jest w trakcie budowy, więc moja "trzecia wersja obliczeń szacunkowych" w ogóle nie będzie Was interesować, o ile zrealizujecie to, co wyżej zalecił kol. mirrzo. Albowiem jeśli dom nie jest za duży, o powierzchni użytkowej ok. 120m², to na jego ogrzewanie trzeba zużyć niewiele ponad 10000kWh, czyli niewiele ponad 1000 m³ gazu, czyli poniżej 2500zł rocznie.
    Dokładna wartość zapotrzebowania na ciepło podana jest w Waszym projekcie.
    Jeśli natomiast nie wykorzystacie wszystkich możliwości na docieplenie budynku i/lub dom jest rzeczywiście okazały (te 190m² to nie jest powierzchnia całkowita ale faktycznie użytkowa), to wówczas zapotrzebowanie może być rzędu 20000 kWh/rok, czyli ok. 2000m³gazu, co z uwzględnieniem cwu będzie sięgać 5000zł rocznie. I wówczas "trzecia wersja" może być przydatna. Polega ona na dołożeniu dodatkowego tańszego źródła ciepła jakim jest kominek, czy też prosta koza. Obliczenia szacunkowe dla uzyskania tej samej ilości ciepła jak wyżej, wyglądają tak: połowa ciepła z gazu + połowa ciepła z drewna czyli:
    10000[kWh]*0,2[zł/kWh](z gazu) + 10000[kWh] * 0,08 [zł/kWh](z drewna) =2800zł/rok, plus opłata za cwu (ok.500zł).
    I nie są to dane "wzięte z sufitu", gdyż sprawdzam je na sobie już od 10 lat. Mam właśnie taki stary, w miarę ocieplony, dom - 190m² powierzchni całkowitej (3 kondygnacje ). Roczne zużycie ciepła:ok.23000kWh (bez cwu) tzn.:
    - ok. 15000kWh z sieci cieplnej (wskazania bardzo dokładne na liczniku ciepła rozliczane z PEC, cena 1kWh - ciut mniej niż za gaz) i,
    - ok. 8000kWh z 5 kubików drewna (1mp drewna ok. 100zł-dowody zakupu od leśniczego).
    Ostatni sezon grzewczy zamknąłem poniżej 3000zł/rok. Węgla musiałbym spalić ok. 5 ton.
    Warunek powodzenia jest jeden: trzeba polubić palenie drewnem. Aby tak było nie może to być mus, czyli codzienny obowiązek, najlepiej 3-5 kubików na rok, nie więcej. Przy codziennym rozpalaniu od września do maja wychodzi 6 kubików. Rozwiązanie takie nie jest być może najlepsze pod względem "higienicznym" natomiast, pod względem ekologicznym, jest o wiele lepsze od węgla.
    Aby jednak rozpalać jak najrzadziej, bądź tylko dla przyjemności, należy jak najlepiej ocieplić dom, i tu koło się zamyka.
    Pozdrawiam.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #35
    kabee84

    Poziom 24  
    Już kilka osób pisało, że zużycie gazu znacząco wzrasta wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej. Dlaczego nikt nie szuka przyczyn takiego stanu, tylko leczy skutki (opalanie węglem/drewnem...)?
    1) Docieplenie budynku OBNIŻY KOSZTY OGRZEWANIA bez względu na rodzaj paliwa.
    2) Docieplenie poddasza może obniżyć koszty ogrzewania nawet o 20%.
    3) Jeśli kocioł gazowy kondensacyjny zużywa zbyt dużo gazu, często przyczyną są ŹLE DOBRANE GRZEJNIKI (zbyt małe). Dobrze dobrany grzejnik (przewymiarowany) daje gwarancję wysokiej sprawności kotła kondensacyjnego również podczas siarczystych mrozów na zewnątrz.
    4) Przy dobrze docieplonym budynku, dobrym kotle na gaz i dobrze dobranych grzejnikach, koszty ogrzewania gazem i groszkiem są porównywalne.
  • #36
    ullla
    Poziom 10  
    witam
    właśnie głowimy się nad sposobem ogrzewania nowo budowanego domu.
    pow. ok. 100m2, wszędzie planujemy ogrzewanie podłogowe. porotherm max 30, styropian 12, strop i dach ocieplony wełną. podłoga styropian 15 cm, fundamenty izolowane styropianem 10 i folią kubełkową, okna 0,8.
    w planie był piec na olej, ale zaczynam się bać co będzie dalej z cenami. ekogroszek- z całego serca wolałabym uniknąć, gazu z sieci nie ma ...
    przeczytałam temat i ktoś napisał, że w projekcie napisane jest zapotrzebowanie ciepło (u nas w projekcie gaz) i tam ukazuje się mym oczom - 12096 kwh co,8830 cwu i 1940 kuchnia, co przy rezygnacji z kuchni na rzecz indukcji, daje 21000kwh czyli biorąc pod uwagę wcześniejsze wyliczenia 2100 m3 gazu to daje mi za ogrzewanie ponad 5000. to jak dla 120 m2 wychodzi wam 10000kwh?
  • #37
    berga
    Poziom 18  
    ullla napisał:

    to jak dla 120 m2 wychodzi wam 10000kwh?

    To ja tak pisałem, zaznaczając wyraźnie, że chodzi tylko o ogrzewanie:
    Cytat:
    ...dom nie jest za duży, o powierzchni użytkowej ok. 120m², to na jego ogrzewanie trzeba zużyć niewiele ponad 10000kWh...

    Tyle mniej więcej wychodzi dla domów średnioenergooszczędnych. Wasz dom, z woli projektanta i inwestora, będzie ledwo średnioenergochłonny (121kWh/m²), i daleko mu do energooszczędnego, zgodnie z tym co poniżej:
    A niskoenergetyczny: 20 do 45 kWh/m²
    B energooszczędny: 45 do 80
    C średnioenergooszczędny: 80 do 100
    D średnioenergochłonny: 100 do 150
    E energochłonny: 150 do 250
    F bardzo energochłonny: ponad 250
    wg strony:
    http://www.dobrebudowanie.pl/informacje-i-porady-budowlane.php?a=pokaz&tekst=702
    Jednakże sądzę, że Wasz projekt może zawyżać zapotrzebowanie na ciepło, chociażby cwu, 8830 kWh/rok=24kWh/dzień, a to jest ponad 600l ciepłej wody na dzień, co daleko odbiega od średniej krajowej. Przy tak dużym zapotrzebowaniu na cwu, należy koniecznie przewidzieć kolektory słoneczne.
    Ale nawet, zakładając że Wasze miasto to nie Suwałki i licząc realnie (90kWh/m²) w praktyce może wyjść:
    -na ogrzewanie 9000kW/rok,
    - na cwu 4000kWh/rok (dla 4 osób),
    czyli w sumie ok.: 13000kWh/rocznie,
    co dla oleju opałowego będzie oznaczać wydatek ponad 5000zł na rok, a w domu i tak nie będzie za gorąco. Dlatego właśnie ocieplenie jest takie ważne; im droższe źródło energii, tym ocieplenie ważniejsze.
    Jeśli faktycznie:
    Cytat:

    w planie był piec na olej, ale zaczynam się bać co będzie dalej z cenami. ekogroszek- z całego serca wolałabym uniknąć, gazu z sieci nie ma ...

    to rozsądnym rozwiązaniem może okazać się: odpowiednio zaprojektowana instalacja pieców akumulacyjnych z taryfą "ciepły dom"; ale o wiele taniej niż z olejem i tak nie będzie, za to wygodniej. Bez kozy, czy kominka i tak się nie obędzie.
    Taniej będzie z pompą ciepła, ale tu trzeba trochę więcej zainwestować.
    Gdybym ja podejmował decyzję, to poszedłbym w kierunku prądu, drewna i słońca.
    Pozdrawiam.
  • #38
    ullla
    Poziom 10  
    no faktycznie, jest napisane, że przy co.
    nie wiem jakie wyjdą parametry domu, ale już wykonawca popukuje się w głowę, że przesadzamy z ociepleniami. styropian chcieliśmy 15 lub 20, ale to podobno za dużo. mówią że 10 to jest max. no to chociaż 12 zrobimy. akurat jeśli chodzi o materiały na budowę domu i sposób ocieplania to nie trzymamy się planu projektanta. mamy zamiar to zrobić najlepiej jak się da. będziemy eliminować mostki cieplne itd. poddasze jest nieużytkowe, wełna idzie podwójnie na strop i oprócz tego pod blachę. okna kupiliśmy dużo cieplejsze niż w planie, ciepły montaż, rekuperator. Myślę, że energooszczędny to on nie będzie, ale średnio energooszczędny raczej tak.
    Też myślałam nad ogrzewaniem prądem. Albo chociaż CWU na prąd jak mamy teraz - kosmicznych rachunków nie ma, a trudno mi określić ile to nas kosztuje, bo dochodzi normalne użytkowanie urządzeń elektrycznych + kuchnia indukcyjna i rachunki są 200-300 zł. Myślę aby w przyszłości postawić sobie wiatrak :P, mamy takie wzgórze eleganckie za domem i tam zawsze fajnie wieje.
    pompa ciepła to zbyt duży koszt. dzięki za odpowiedź. pozdrawiam.

    Jako ciekawostkę napiszę, że mieszkaliśmy w domku 65m2 w mieście i za ogrzewanie miejskie płaciliśmy średnio 2500-3500 na sezon w zależności od zimy. Dom nieocieplony. W domu zimno jak w "psiarni". ok18-20 stopni w porywach.
  • #39
    skalin
    Poziom 12  
    OK Wszyscy mówicie o gazie "z rurki" a co z koszami ogrzewania gazem w przypadku butli za/przed domem?
    Mam do ogrzania ok 250 m2 spalam na to i cwu w poczciwym camino ok 5-6 t węgla / rok. Węgiel gruby o kal. ok 30 000 kj/kg.
    Jest ktoś w stanie przewidzieć koszty opalania gazem z butli?
  • #40
    berga
    Poziom 18  
    skalin napisał:
    OK Wszyscy mówicie o gazie "z rurki"...

    Bo w temacie jest węgiel i gaz ziemny, a nie LPG.
    A tak z grubsza: z 1 litra LPG uzyskuje się tyle samo ciepła co z 1kg węgla. A dalej wszystko zależy od sprawności Twojego wysłużonego pieca, której nikt dokładnie nie zna, nawet Ty sam. Prawdopodobnie będzie wynosić ok. 50%, a więc w nowym kotle spalisz ok. 2,5-3tys. litrów LPG.
    Pozdrawiam.
  • #41
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    skalin napisał:
    OK Wszyscy mówicie o gazie "z rurki" a co z koszami ogrzewania gazem w przypadku butli za/przed domem?
    Mam do ogrzania ok 250 m2 spalam na to i cwu w poczciwym camino ok 5-6 t węgla / rok. Węgiel gruby o kal. ok 30 000 kj/kg.
    Jest ktoś w stanie przewidzieć koszty opalania gazem z butli?


    W ciemno koszty wraz z obsługą zbiornika i firmy, która dostarcza gaz, to musisz liczyć 2x więcej....czyli 8-9 tys.
    Gdybyś miał dobrze ocieplony budynek, nowoczesna i zautomatyzowana instalację i kocioł to koszty węgla to max 4-5 ton.

    Jak porównać koszty utrzymania mieszkania 60m2 w bloku 7tys /rok to i tak do zniesienia...:D
  • #42
    michcio
    Specjalista elektryk
    ullla napisał:
    no faktycznie, jest napisane, że przy co.
    nie wiem jakie wyjdą parametry domu, ale już wykonawca popukuje się w głowę, że przesadzamy z ociepleniami. styropian chcieliśmy 15 lub 20, ale to podobno za dużo. mówią że 10 to jest max. no to chociaż 12 zrobimy. akurat jeśli chodzi o materiały na budowę domu i sposób ocieplania to nie trzymamy się planu projektanta. mamy zamiar to zrobić najlepiej jak się da. będziemy eliminować mostki cieplne itd. poddasze jest nieużytkowe, wełna idzie podwójnie na strop i oprócz tego pod blachę. okna kupiliśmy dużo cieplejsze niż w planie, ciepły montaż, rekuperator. Myślę, że energooszczędny to on nie będzie, ale średnio energooszczędny raczej tak.


    Nie patrz na wykonawcę, tylko dawaj te 20 cm i się niczego nie obawiaj. Oni już tacy są, mało widać widzieli.

    Jeśli strych ma być nieogrzewany, to nie ma sensu go ocieplać. Lepiej tą wełnę ułożyć na stropie.
  • #43
    berga
    Poziom 18  
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Jak porównać koszty utrzymania mieszkania 60m2 w bloku 7tys /rok to i tak do zniesienia...:D

    Czyżby koszty ogrzewania mieszkania w bloku sięgały 600 zł/miesięcznie? Czy też wliczasz w to windę, kablówkę ... i wywóz śmieci?
  • #44
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    berga napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Jak porównać koszty utrzymania mieszkania 60m2 w bloku 7tys /rok to i tak do zniesienia...:D

    Czyżby koszty ogrzewania mieszkania w bloku sięgały 600 zł/miesięcznie? Czy też wliczasz w to windę, kablówkę ... i wywóz śmieci?


    Ja nie mieszkam w bloku, ale takie sumy podaje wielu moich znajomych...I to w bloku bez windy :cry: Oczywiście łącznie z CWU, które to normalnie wlicza się w koszty funkcjonowania instalacji grzewczej w domu jednorodzinnym.
  • #45
    korg123
    Poziom 2  
    Witam,

    Na razie nie mogę porównać kosztów ogrzewania gazem i ekogroszkiem, ale mogę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat ogrzewania domu piecem retortowym 15 kW.
    Dom parterowy 126 m2 z 2005 r. (bez garażu, wszystkie użytkowe), ściany - max dłuższym bokiem + styropian 10 cm, strop ceramiczny 25 cm + 12 cm styropianu, okna PCW rozszczelnione (poprzez wycięte uszczelki, dla lepszej atmosfery w domu). Zużycie ekogroszku od 09.09.2010 r. do 30.04.2011 r. - 4770 kg (temperatura wody w piecu 62 st. - dla zwiększenia trwałości pieca i zmniejszenia ilości sadzy, temperatura wewnątrz domu ustawiona na głowicach termostatycznych 21-22 st., instalacja - 100 żeberek alu, 20 m2 podłogówki, grzejnik łazienkowy, bojler dwupłaszczowy 120 l).
    Wydaje mi się, że ogrzewanie takiego domu ekogroszkiem mija się z celem, większość sezonu grzewczego kaloryfery zimne (głowice termostatyczne), ale piec musi ogrzać siebie, komin i kotłownie. Dodatkowo kanały zawalone cały czas pyłem z popiołu (już kilka godzin po wyczyszczeniu), także oceniam sprawność tego pieca na góra 50% (myślę, że bliżej mu do 40%). 88% z tabliczki znamionowej to jakieś bajki.
    A teraz kilka wyliczeń:

    Ekogroszek (praktyka):
    4770 kg x 27 000 kJ/kg * 50% = 64395000 kJ / 3600 = 17 888 kWh rocznie. Tona groszku workowanego w zeszłym roku 830 zł/t, daje to 0,22 zł za kWh

    Gaz ziemny (teoretyka, zakładam, że zajdzie proces kondensacji):
    1 m3 = 38 000 kJ *100 % = 38 000 kJ / 3600 = 10,55 kWh, co przy obecnej cenie gazu ok. 2 zł/m3 daje 0,19 zł za kWh.

    Gdzie są te oszczędności z palenia ekogroszkiem? Jeżeli nawet sprawność kotłów retortowych jest trochę wyższa, a gazowych trochę niższa to różnica i tak nie przemawia za węglem. W tym roku ekogroszek workowany z tego samego źródła kosztuje już 870 zł/t - dla tych co stwierdzą, że gaz zdrożeje. Dodatkowo dochodzą wyższe rachunki za prąd (silnik przy reduktorze 160 W, wentylatora i pompy obiegowej nie liczę, bo występują też przy piecach gazowych). Po około 5 latach ślimak do wymiany, dodatkowo mam problem z coraz głośniej pracującym motoreduktorem, nowy bez silnika (firmy Nord) kosztuje 600-700 zł.

    Nie chcę nikogo zniechęcać do ogrzewania ekogroszkiem (dwóch moich kolegów chwali te piece, być może w innych warunkach pracują dobrze i oszczędnie), ale ja jestem w trakcie budowy przyłącza gazowego...
  • #46
    kabee84

    Poziom 24  
    korg123 napisał:
    (...) ale ja jestem w trakcie budowy przyłącza gazowego...

    Pochwal się za rok, co może w końcu eko-entuzjaści i gazo-sceptycy przejrzą na oczy...

    Ja ostatnio zaczynam rozmyślania, czy w miejscu gdzie nie ma możliwości montażu kotłowni gazowej kondensacyjnej, lepszym rozwiązaniem od groszu nie jest kotłownia olejowa kondensacyjna? Koszt inwestycji raczej wyższy (drogi kocioł, zbiorniki olejowe) ale zużycie oleju może być o 20% niższe w porównaniu z kotłem olejowym "tradycyjnym" czyli zaczyna to wyglądać ciekawie, a do tego bezobsługowość i czystość w kotłowni - bezcenne.
  • #47
    berga
    Poziom 18  
    korg123 napisał:

    Ekogroszek (praktyka):
    .....0,22 zł za kWh
    Gaz ziemny ...... 0,19 zł za kWh.

    Gdzie są te oszczędności z palenia ekogroszkiem?
    ...... ja jestem w trakcie budowy przyłącza gazowego...

    I bardzo dobrze! Będziesz mógł faktycznie przetestować to "na własnej skórze".
    Moim zdaniem trochę niesprawiedliwie szacujesz sprawność kotła węglowego- 50% są w stanie osiągnąć paleniska tradycyjne, bez automatycznego sterowania, kotły z podajnikem mają osiągi wyższe. Natomiast średnioroczną sprawność 100% będzie ciężko uzyskać nawet z dobrej klasy kotłem kondensacyjnym. Jeśli gazem wyjdzie ci nie drożej, to i tak będzie sukces.
    Pozdrawiam i sukcesu życzę.
  • #48
    bongo1967
    Poziom 10  
    Witam po półrocznej przerwie!
    Bardzo wiele porad uzyskałem w w/w sprawie ZA WSZYSTKIE SERDECZNIE DZIĘKUJĘ , nadal zastanawiam się nad przyłączem gazowym ale ze względu na koszt inwestycji ( przyłącze , piec , ocieplenie budynku).
    Wcześniej pisał ktoś o
    Cytat:
    10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat
    .,
    Może mi ktoś pomóc w tej sprawie , gdzie uzyskać preferencyjny kredyt.
    Z góry dziękuję za pomoc.:D
  • #49
    korg123
    Poziom 2  
    Witam ponownie,

    Myślę, że to będzie dobre porównanie kosztów ogrzewania tymi paliwami. Większość ludzi zmienia kocioł w kotłowni przy okazji termomodernizacji budynku. Ja tego nie robię, kocioł gazowy bedzie pracował z tą samą instalacją i w tych samych warunkach (tylko zima może być inna).

    Szczerze mówiąć nie liczę, że wyjdzie taniej, ale jeśli za cały sezon nie zapłacę więcej niż 1000 zł to uznam tą inwestycje za bardzo udaną.
  • #50
    shy
    Poziom 12  
    Witam

    Jestem również za ogrzewaniem gazem. Buduje dom 115m2. Ocieplenie 20cm (tylko dlatego ze chciałem ukryć rolety - dałbym 15cm, bo 20cm nie jest ekonomicznie uzasadnione) ściany, strop 2x 15cm wełny z 15cm warstwa powietrza miedzy, podłoga 10cm (wystarcza jeśli nie planuje sie ogrzewania podłogowego). Inne grubości (przy odpowiednich współczynnikach przenikalności cieplnej) nie maja na dzień dzisiejszy ekonomicznego uzasadnienia (polecam zamieszczony materiał, na który natrafiłem po wykonaniu ocieplenia, a który upewnił mnie w celności wyboru). Nie podniecajmy sie nieskończenie gruba izolacja ponieważ ona pociąga koszty związane z inwestycja a oszczędności nie maja przyrostu liniowego w stosunku do wydatków. Mnie sprzedawca przekonywał do stosowania izolacji o współ.. 0,033 a nie 0,039 (przy tej samej grubości), bo "izolacji nigdy dość". Poszedłem do domu, policzyłem (co polecam każdemu) no i wyszło, ze wydatek będzie amortyzował sie 30 lat. Nawet nie zakładałem, ze różnice w cenie mogę wpłacić do banku co znacznie wydłuży (lub uniemożliwi) czas amortyzacji

    Jedna uwaga. Przy obliczeniach zużycia gazu proponuje używać sprawności energetycznej pieca a nie obliczeniowej. Żaden układ zmieniający jedna postać energii w inna nie posiada 100% sprawności. Dokładnie nie pamiętam, ale dla pieca gazowego 111% sprawności obliczeniowej oznacza 100% sprawności energetycznej (nie wlicza sie strat energii elektrycznej niezbędnej do kontroli procesu). Tak wiec piece kondensacyjne maja realna sprawność maksymalnie 95%.

    Pozdrawiam
    Załączniki:
  • #51
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Uprzedzam, nie używałem jeszcze do palenia ekogroszku i jak na razie nie chcę go używać.
    Mieszkam w domu z początku 2-giej wojny światowej o powierzchni niecałych 200 mkw. Dom mam w chwili obecnej już całkowicie ocieplony zeszłej zimy jeszcze docieplony stropodach (teraz jest +15cm styropianu). Reszta ocieplenia to ściany po 10cm styropianu, strop piwnicy 5cm styropianu i oczywiście okna energooszczędne K 1,1. Piec mam kondensacyjny + we wszystkich pomieszczeniach zawory z głowicami termostatycznymi.
    Zeszłej zimy za gaz (gotowanie, ciepła woda i ogrzewanie) w dwóch najchłodniejszych miesiącach zimowych zapłaciłem 1300 zł (za dwa miesiące). Ocieplanie , remonty i modyfikacje robię sukcesywnie gdyż bez kredytów. Chciałbym jeszcze usprawnić dom montując w najbliższej przyszłości kolektory słoneczne aby poza sezonem zimowym zarówno ciepłą wodę jak i ogrzewanie mieć właśnie z energii słoneczka :D .
    Jeśli w przyszłości miałbym zmieniać ogrzewanie to raczej kierował bym się w stronę dodatkowej pompy ciepła.
  • #52
    zabawiking
    Poziom 11  
    Witam,
    Dorzucę i moje 3 grosze.
    W nowo wybudowanym domu mieszkam drugą zimę. Powierzchnia 180m2,podłogówka w kuchni, 2 łazienkach i przedpokoju.Reszta grzejniki panelowe.Piec gazowy Termet Windsor jednofunkcyjny + Zbiornik Biawar 220L do CWU. Zużycie gazu przy dużych mrozach do 300m3 (-20) na miesiąc. Teraz (październik i listopad) 159m3. Instalacja jest sterowana pogodowo + w każdym pokoju jest czujnik temp. i na rozdzielaczu steruje siłownikami (system xcomfort). Temp. ustawiona (w zależności od pory dnia i nocy i wykorzystania różnych pomieszczeń) na 18-22st.
    Dom ocieplony 15cm styropian + 30cm wełny na poddaszu. Pustak porotherm 25.

    Jest czysto i tanio. Na prawdę polecam takie rozwiązanie, ponieważ paląc węglem nie dość że nie ma czym oddychać (ciekawe kto nazwał groszek EKO i co ma z tym EKO wspólnego :)) to nie trzeba się babrać.

    Pozdrawiam
  • #53
    marcck
    Poziom 2  
    Witam, coś dorzucę od siebie. Pobudowaliśmy dom 7 lat temu, ogrzewanie na początku mieliśmy kominek z płaszczem i piec na ekogroszek. W takim układzie grzaliśmy 2 lata, szło kilka ton groszku i 2-3 m drzewa (palone w weekendy). Musieliśmy to zmienić ze względu na długie wyjazdy w okresie grzewczym, zainstalowaliśmy instalację tzw lpg czyli propan-butan (butla). To była masakra utrzymując 19,5 stopnia w lutym 2 lata temu (2009) rachunek 1300 za miesiąc. W tym sezonie podłączyłem się do sieci gazowej ogrzewanie za listopad (ciepły 2011) - 130 zł. Inna bajka. jak na razie gaz najciekawszy. Dodam: dom 240 m2, docieplenie 15 cm styropianu, poddasze 25 cm wełny.
  • #54
    waldek69
    Poziom 14  
    Podłączę się do tematu - czy ktoś z Państwa ma porównanie jak wychodzi PEC w porównaniu do gazu ziemnego. W bierzącym roku planowana jest nitka z PEC na naszej ulicy, a za 2 lta nitka gazu ziemnego. Obecnie jestem (od 10 lat) na oleju opałowym, piec Buderus. Rocznie CO + CWU ok 1400 -1500 litrów. Powierzchnia grzania ok 150 m2.
  • #55
    kabee84

    Poziom 24  
    waldek69 napisał:
    Podłączę się do tematu - czy ktoś z Państwa ma porównanie jak wychodzi PEC w porównaniu do gazu ziemnego.


    To zależy od stawki, jaką zawołają.

    Przykładowo:
    Jedno miasto (Tczew), jeden ZEC.
    W jednej części miasta 1GJ energii kosztuje 23zł, w drugiej części miasta kosztuje 46zł. Różnica wynika z kosztów wyprodukowania energii - w części gdzie jest ciepłownia opalana węglem jest niższy koszt, a na osiedlach gdzie jest kotłownia gazowa 46zł...
  • #56
    grzegorzk009
    Poziom 1  
    a ja mam ogrzewanie gazowe dom 100m2 kocioł kondesacyjny dwufunkcyjny vitodens222w viessman ogrzewam od listopada 2011 i do dzisiaj 1480 m3 do tego kuchenka i tempeatura 22 23 stopnie jestem bardzo zadowolony i niezamienił bym się na żaden groszek
  • #57
    waldek69
    Poziom 14  
    kabee84 napisał:

    Przykładowo:
    Jedno miasto (Tczew), jeden ZEC.
    W jednej części miasta 1GJ energii kosztuje 23zł, w drugiej części miasta kosztuje 46zł. Różnica wynika z kosztów wyprodukowania energii - w części gdzie jest ciepłownia opalana węglem jest niższy koszt, a na osiedlach gdzie jest kotłownia gazowa 46zł...


    Nie mam pojęcia jak to jest liczone w PECu. Wg cennika na stronie jest 25 zł + 10 zł przesył za 1 GJ. Natomiast u znajomego na fakturze przychodzi 35 zł + 10 zł za przesył. Skąd różnica w cenie między 25 a 35 zł ?
    @Grzegorz - ogrzewam CO i CWU olejem opałowym i też nie zamieniłbym tego na żaden groszek. Mieszkam w bliźniaku, sąsiad opalający groszkiem zużywa ok 6 ton na rok, co daje pozorne oszczędności ok 1000 - 1500 zł w porównaniu z olejem. Piszę pozorne ponieważ piec na groszek po kilku latach pracy ma już do wymiany, a mój Buderusik od 10 lat w niezmiennej kondycji.
  • #58
    berga
    Poziom 18  
    waldek69 napisał:
    Podłączę się do tematu - czy ktoś z Państwa ma porównanie jak wychodzi PEC w porównaniu do gazu ziemnego. W bierzącym roku planowana jest nitka z PEC na naszej ulicy, a za 2 lta nitka gazu ziemnego. Obecnie jestem (od 10 lat) na oleju opałowym, piec Buderus. Rocznie CO + CWU ok 1400 -1500 litrów. Powierzchnia grzania ok 150 m2.

    Nie zastanawiaj się, tylko korzystaj z okazji. Jeśli stać cię na olej, to na gazie będzie taniej, a najtaniej będzie z PEC-u. Zakładając, że zapłacisz 45zł/GJ, to wychodzi to w przeliczeniu ok. 0,16zł/kWh (bo 1GJ=277,7 kWh).
    Z twoich 1500 litrów oleju masz obecnie nie więcej niż 15 000 kWh, czyli licząc po 16 gr za kilowatogodzinę, zapłacisz, za to samo PEC-owi, poniżej 2500zł/rok. A teraz ile cię to kosztuje? Widzisz różnicę? Jakie jeszcze masz wątpliwości?
  • #59
    mebelki_dzieciece
    Poziom 10  
    bongo1967 napisał:
    Witam forumowiczów!
    Mam 3-letni kocioł na EKO-GROSZEK, SPALAM PRZEZ 12 M-CY OKOŁO 5 TON GROSZKU. Podciągają na moją ulicę gazociąg i nie wiem czy inwestować w przyłącze gazowe i zmieniać CO i CW na gazowe. Dom jest 30-letni, nie ocieplany, około 150m2. Czy jest ktoś w stanie poradzić mi coś w tej kwestii , nie licząc kosztów inwestycji tylko zużycie gazu i koszty pośrednie ( jakieś przesyłowe -stałe i inne bliżej mi nie znane jeszcze koszty)


    Pomijam kwestię zużycia węgla i gazu - niech Ci to inni wytłumaczą.
    Chodzi o kwestię podciągnięcia Ci gazociągu "pod nos". Z reguły jest tak, że nowych klientów łowią tak, że pokrywasz tylko koszta robocizny. Wiec dzieląc to przez liczbę chętnych, wyjdziesz zdecydowanie lepiej niż byś to sam robił np. za 5 lat.

    W ten sposób podejdź do sprawy. Miałem już przypadki takie, że za przyłącze i włączenie się do sieci, jak wszyscy robili płaciło się 400-600 zł. A po roku czasu, jak ktoś samodzielnie chciał, to 4 - 9 tys. zł. I to jest prawda...

    Jednocześnie gaz i węgiel w domu to jest uniezależnienie się od jednego dostawcy. Uważasz, że cena węgla będzie maleć ?? O ile sobie przypominam EKO-GROSZEK kosztował w 2004 roku 290 zł/tona...Teraz 700 zł... Doliczyłeś do tych 5 ton czas poświęcony na ładowaniu kotła, koszt wywozu popiołu, składowanie tego opału u siebie, brud i czyszczenie kotła ?? Malowanie kotłowni i schludność pomieszczenia pominę...
    Obecnie bezsensem byłoby wywalić ten kocioł na szrot lub sprzedać go sąsiadowi i przejść na gazówkę. Ale jak Ci węglak "padnie", to za 3-4 lata będziesz miał przyłącze gazu, przy domu jak znalazł...
  • #60
    waldek69
    Poziom 14  
    berga napisał:

    Z twoich 1500 litrów oleju masz obecnie nie więcej niż 15 000 kWh, czyli licząc po 16 gr za kilowatogodzinę, zapłacisz, za to samo PEC-owi, poniżej 2500zł/rok. A teraz ile cię to kosztuje? Widzisz różnicę? Jakie jeszcze masz wątpliwości?

    Jeżeli chodzi o olej, to nie mam żadnych wątpliwości. Tak jak pisałem wcześniej planowane są 2 inwestycje - PEC i gaz ziemny. Tutaj chciałbym poznać różnice w kosztach przyjmując zużycie roczne na poziomie 1500 litrów oleju. Koszt ogrzewania z PEC ok 45-50 zł GJ. Aktualnej ceny gazu nie znam.

    1500 litrów oleju = ....... m3 gazu
    1500 litrów oleju = ....... GJ z PEC

    Link do cennika PEC, może rozszyfrujesz łączne koszty? http://www.pecsieradz.pl/bip/taryfa.php