Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 25 Lut 2018 13:58 96491 436
  • #301 25 Lut 2018 13:58
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    BUCKS napisał:

    Nie omawiałem Twojego przypadku z PV ale gdy mamy wyłącznie G12.
    Przy założeniu, że grzejemy tylko w czasie taniego prądu to mamy przerwę w podgrzewaniu wody od 15 do 22.
    W ciągu tych 7h woda stygnie i dodatkowo mamy jakieś zużycie.
    Jeśli ktoś chciałby dodatkowo obniżyć temperaturę, aby obniżyć straty postojowe to moim zdaniem tylko pogarsza sprawę i zwiększa szanse na to, że będzie musiał dogrzewać w czasie drogiego prądu, czyli w tych okolicznościach byłoby to bez sensu.

    Zużycie w tym czasie jest znikome - mycie rąk.
    Pionowo ustawiony bojler pozwala uzyskiwać gorącą wodę nawet wtedy kiedy na dole jest już zimny. Warunkiem jest to że zużycie następuje w krótkim czasie, np. mniej niż godzina. Wtedy woda się nie zdąży zmieszać. Ale to tylko takie obserwacje, bo problemu z wodą nie ma - wystarczy podkręcić termostat.
    Obniżanie temperatury jest sezonowe. Inaczej ustawiamy termostat latem, a inaczej zimą czy jesienią. Na zimę lubimy gorące prysznice, a latem letnie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    palala napisał:

    Po pierwsze - nie żartował o wywiewie do łazienki - dodatkowo reku jest niezgodna ze sztuką - posiada wentylacje grawitacyjną w obiekcie- wedle jego słów.

    Stan obecny - brak wentylacji grawitacyjnej na parterze i w piwnicy. Jedyny wywiew parteru jest w łazience.

    Dodano po 59 [sekundy]:

    palala napisał:

    Po czwarte - drugą kondygnacje grzeje gazowo - może tam ma czerpnię....

    A może domownicy mieszkający na piętrze założyli sobie CO gazowe i na razie nie zmieniają?

    Dodano po 7 [minuty]:

    palala napisał:

    Po piąte - kombinuje, przecząc podstawom fizyki - jeżeli średnia moc pobierana przez silniki w rekuperacji jest 10W - to albo jest włączana i wyłączana czasowo, albo towar (licznik poboru energii) z ali jest jaki jest :)

    Licznik przy 60m3 i temperaturach dodatnich pokazuje 17W. Wyłączony rekuperator w standby 7W.
    Zużycie w styczniu 17kWh. Średnia temperatura +3°C.
    Zużycie przez ostatnie dwie doby 8,62kWh. Średnia temperatura -6,5°C.
    https://www.wunderground.com/personal-weather...?ID=IARY4#history/s20180223/e20180225/mcustom

  • #302 25 Lut 2018 13:59
    BUCKS
    Poziom 30  

    Jan_Werbinski napisał:
    Zużycie w tym czasie jest znikome - mycie rąk.

    Nie interesuje mnie Twój specyficzny przypadek.
    Wg mnie w typowym domu życie kończy się raczej przed 22, a nie zaczyna dopiero po 22 jak próbujesz insynuować.
    Dlatego dzieci myje się np. ok. 20 i idą spać. Dorośli jeśli idą np. na 6 do pracy to też idą spać przed 22.
    Z tego powodu stawianie tezy, że w godzinach 15-22 zużycie c.w.u. jest znikome, bo tylko na mycie rąk jest raczej próbą zakrzywiania rzeczywistości niż rzeczowym podejściem do sprawy.
    Napisałem co chciałem, a każdy może sam wyciągnąć wnioski niezależnie od Twoich tez oderwanych od prawdziwego życia.

  • #303 25 Lut 2018 14:09
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    palala napisał:

    Po szóste - prawie w postępie geometrycznym obniżają mu się rachunki - nawet w ciągu miesiąca rachunek za zeszły rok spadł z 1300 do 650zł....

    Zacytuj.

    Faktury raz na pół roku
    17-06-20 615,15 Za II półrocze 2016
    17-07-20 645,09 za I półrocze 2017
    18-02-02 333,97 Za II półrocze 2017

    Roczny koszt faktur za energię od połowy 2016 do połowy 2017 to 1260 czyli 1300 w zaokrągleniu.
    W połowie 2018 dołożyłem paneli.
    Nowy roczny, interpolowany koszt energii w 2018 lub od połowy 2017 do połowy 2018 będzie wynosił 2x334= 668zł. W zaokrągleniu 650 bo z pamięci pisałem, a teraz z notatek.

    Dodano po 6 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Zużycie w tym czasie jest znikome - mycie rąk.

    Nie interesuje mnie Twój specyficzny przypadek.
    Wg mnie w typowym domu życie kończy się raczej przed 22, a nie zaczyna dopiero po 22 jak próbujesz insynuować.
    Dlatego dzieci myje się np. ok. 20 i idą spać. Dorośli jeśli idą np. na 6 do pracy to też idą spać przed 22.
    Z tego powodu stawianie tezy, że w godzinach 15-22 zużycie c.w.u. jest znikome, bo tylko na mycie rąk jest raczej próbą zakrzywiania rzeczywistości niż rzeczowym podejściem do sprawy.
    Napisałem co chciałem, a każdy może sam wyciągnąć wnioski niezależnie od Twoich tez oderwanych od prawdziwego życia.

    Mój specyficzny przypadek jest przyczyną mojego specyficznego niskiego zużycia.
    Nigdzie nie insynuuję że życie się u nas zaczyna po 22. Tylko II taryfa.
    Zużycie na cele inne niż prysznic jest znikome. Na prysznic starczy, bo uzyskujemy ok. 150 litrów wody zmieszanej.

    Po co miałbym oszczędzać CWU jeśli energia wraz z ogrzewaniem kosztuje mnie 650 rocznie? W jaki sposób ma wyglądać to oszczędzanie? Nie rozumiem. Że dzieciaki mają zakręcić wodę podczas szczotkowania zębów?

  • #304 25 Lut 2018 14:11
    Xantix
    Poziom 39  

    Jan_Werbinski napisał:
    Że dzieciaki mają zakręcić wodę podczas szczotkowania zębów?

    Właśnie. :)

  • #305 25 Lut 2018 14:12
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Że dzieciaki mają zakręcić wodę podczas szczotkowania zębów?

    Właśnie. :)

    Oczywiście że mają zakręcić. Po co ma się lać ciepła woda przez dwie minuty? Chyba że Ty myjesz 10 sekund, to OK. Faktycznie nie musisz zakręcać.

  • #306 25 Lut 2018 14:17
    Xantix
    Poziom 39  

    Jan_Werbinski napisał:
    Oczywiście że mają zakręcić. Po co ma się lać ciepła woda przez dwie minuty? Chyba że Ty myjesz 10 sekund, to OK. Faktycznie nie musisz zakręcać.

    No i po co ten niskolotny sarkazm? Zadałeś pytanie, to na nie odpowiedziałem. Czyżbym uraził twoją dumę, czy co?

  • #307 25 Lut 2018 14:37
    palala
    Poziom 23  

    Jan_Werbinski napisał:
    palala napisał:

    Po szóste - prawie w postępie geometrycznym obniżają mu się rachunki - nawet w ciągu miesiąca rachunek za zeszły rok spadł z 1300 do 650zł....

    Zacytuj.


    Faktury raz na pół roku
    17-06-20 615,15 Za II półrocze 2016
    17-07-20 645,09 za I półrocze 2017
    18-02-02 333,97 Za II półrocze 2017

    Proszę bardzo:
    11.11.2017:

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7554224&viewfull=1#post7554224

    01.02.2018:

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7605313&viewfull=1#post7605313

    Więc będę z uporem maniaka powtarzał, że zafałszowujesz dane i nie mówisz o tym skąd takie niskie rachunki - a one nie wynikają ze stworzonego przez ciebie wynalazku - rekuperacja w domu = brak wentylacji grawitacyjnej .Jeżeli jest inaczej zrobione to po prostu rzeźbienie w gównie - nazywając rzeczy dosadnie po imieniu.
    Zaklinanie działania reku na takiej mocy to tylko dwie możliwości, które wcześniej napisałem.

    Pozdrawiam.

    P.S. Jakiej zmieszanej wody 150l ??? Niecałe 40 stopni i ją mieszasz ??? (chyba,że podgrzana na indukcji)

  • #308 25 Lut 2018 15:07
    BUCKS
    Poziom 30  

    Jan_Werbinski napisał:
    Mój specyficzny przypadek jest przyczyną mojego specyficznego niskiego zużycia.

    Twój przypadek, a ja starałem się podać przykład jaki może dotyczyć większej ilości przypadków, gdzie ludzie mają tylko G12, bez PV i chcąc podgrzewać wodę tylko tanią energią.
    A Ty ciągle torpedujesz moje tezy argumentując przykładami ze swojego nietypowego przypadku, inaczej mówiąc piszesz nie na temat i tylko mieszasz w tym wątku.

    Jan_Werbinski napisał:
    Nigdzie nie insynuuję że życie się u nas zaczyna po 22.Tylko II taryfa.
    Zużycie na cele inne niż prysznic jest znikome

    Dla mnie dyskusja z Tobą jest ciężka, bo Twoje posty sugerują zupełnie co innego, a potem dodajesz jakiś element, który zupełnie zmienia sens Twoich wcześniejszych wypowiedzi zamiast od początku napisać wprost o co Ci chodzi.

    Jan_Werbinski napisał:
    Na prysznic starczy, bo uzyskujemy ok. 150 litrów wody zmieszanej

    To przeciętny użytkownik wyłącznie z G12 ma obniżać temperaturę, aby obniżyć straty postojowe, czy jednak ma zignorować te straty i musi grzać do 80 stopni?

    Te 150 l to wcale nie jest dużo, więc może okazać się, że przeciętna rodzina będzie musiała oszczędzać wodę, aby nie doprowadzić do zimnej wody pod prysznicem.
    Krany oferują różne przepływy wody, a jak wspomniałem przy bojlerze elektrycznym każdy 1l/min więcej lub mniej może być istotny.
    Biorąc pod uwagę dom bez zmywarki to trzeba uwzględnić wodę na mycie naczyń i teraz dochodzi kwestia, czy nalewamy wodę do miski, umywalki, czy wolimy całość myć pod bieżącą wodą. Dochodzi kwestia jakie kto lubi prysznice długie, krótkie itp. także nie ma gwarancji, że 80 l wody ogrzewanej nawet do 80 stopni będzie zawsze wystarczające.

    Jan_Werbinski napisał:
    Po co miałbym oszczędzać CWU [...] W jaki sposób ma wyglądać to oszczędzanie? Nie rozumiem.

    Posiadacze bojlerów na prąd z założenia powinni oszczędzać, aby uniknąć zimnej wody w kranie, czy pod prysznicem, bo są ograniczenie limitem ciepłej wody, więc nie powinni go nigdy przekraczać.
    W jaki sposób ograniczyć zużycie wody? Proste, zakręcając kran kiedy bieżąca woda jest zbędna, oraz stosując perlatory, które ograniczają przepływ wody.
    Typowy kran przy umywalce może mieć przepływ 9-10 l/min ale do umywalki służącej do mycia rąk i zębów spokojnie wystarczą 3 l/min.
    To samo umywalka w kuchni, po co przepływ 10-15 l/min jak w praktyce wystarczy perlator 6 l/min i praktycznie nie widać znaczącej różnicy.
    Analogicznie z prysznicem do zwykłego wystarczy 8 l/min.
    Mniejsze przepływy to mniejsze zużycie w tej samej jednostce czasu, czyli zostaje nam więcej ciepłej wody albo możemy dłużej się moczyć pod prysznicem przy niemal niezauważalnej różnicy w komforcie.

    Oczywiście każdy powinien oszczędzać wodę, aby jej nie marnować lecz zużywać ją wedle realnych potrzeb.

  • #310 25 Lut 2018 15:42
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    palala napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    palala napisał:

    Po szóste - prawie w postępie geometrycznym obniżają mu się rachunki - nawet w ciągu miesiąca rachunek za zeszły rok spadł z 1300 do 650zł....

    Zacytuj.


    Faktury raz na pół roku
    17-06-20 615,15 Za II półrocze 2016
    17-07-20 645,09 za I półrocze 2017
    18-02-02 333,97 Za II półrocze 2017

    Proszę bardzo:
    11.11.2017:

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7554224&viewfull=1#post7554224

    01.02.2018:

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164...%99-o-opinie&p=7605313&viewfull=1#post7605313

    Teraz popatrz na daty płatności moich faktur. W pierwszym linku opieram się o faktury z 2016 i 2017, które jeszcze nie biorą pod uwagę nowych paneli, a w drugim na fakturze za II półrocze 2017 gdzie są dołożone panele.
    Czego nie rozumiesz? Najwyraźniej jest to dla Ciebie za trudne.

    Łopatologicznie tłumaczę: więcej paneli, to więcej energii z paneli, to mniejsze rachunki.
    Zapraszam do zadawania kolejnych pytań. Np. zapytaj dlaczego są niższe rachunki.

    Dodano po 2 [minuty]:

    palala napisał:

    Więc będę z uporem maniaka powtarzał, że zafałszowujesz dane i nie mówisz o tym skąd takie niskie rachunki - a one nie wynikają ze stworzonego przez ciebie wynalazku - rekuperacja w domu = brak wentylacji grawitacyjnej .Jeżeli jest inaczej zrobione to po prostu rzeźbienie w gównie - nazywając rzeczy dosadnie po imieniu.
    Zaklinanie działania reku na takiej mocy to tylko dwie możliwości, które wcześniej napisałem.

    Poczytaj o zużyciu energii przez wentylatory EBM Papst i nie ośmieszaj się.
    Nie rozumiem o jakim wynalazku piszesz? Przecież rekuperacja wyklucza wentylację grawitacyjną. Dlatego strefa wentylowana rekuperatorem jest odizolowana od piętra wentylowanego grawitacyjnie.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    palala napisał:

    P.S. Jakiej zmieszanej wody 150l ??? Niecałe 40 stopni i ją mieszasz ??? (chyba,że podgrzana na indukcji)

    Grzejesz 80litrów do 85°C i w baterii termostatycznej mieszasz ją z zimną 10°C. Ile zmieszanej otrzymasz?





    Dodano po 3 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Mój specyficzny przypadek jest przyczyną mojego specyficznego niskiego zużycia.

    Twój przypadek, a ja starałem się podać przykład jaki może dotyczyć większej ilości przypadków, gdzie ludzie mają tylko G12, bez PV i chcąc podgrzewać wodę tylko tanią energią.
    A Ty ciągle torpedujesz moje tezy argumentując przykładami ze swojego nietypowego przypadku, inaczej mówiąc piszesz nie na temat i tylko mieszasz w tym wątku.

    Bojler 80 litrów i taryfę G12 mam od ZTCP 10 lat. PV od 2015.
    Niestety wcześniej wyrywkowo sprawdzałem podlicznikiem ten bojler i wyszło mi średnie zużycie w długim okresie 120kWh/miesiąc, gdzie był używany tylko w II taryfie. Od grudnia mam dedykowany podlicznik już na stałe. 150 litrów CWU jaką można z niego osiągnąć po zmieszaniu jest wystarczające nawet zimą.

    Dodano po 5 [minuty]:

    BUCKS napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Na prysznic starczy, bo uzyskujemy ok. 150 litrów wody zmieszanej

    To przeciętny użytkownik wyłącznie z G12 ma obniżać temperaturę, aby obniżyć straty postojowe, czy jednak ma zignorować te straty i musi grzać do 80 stopni?

    Te 150 l to wcale nie jest dużo, więc może okazać się, że przeciętna rodzina będzie musiała oszczędzać wodę, aby nie doprowadzić do zimnej wody pod prysznicem.
    Krany oferują różne przepływy wody, a jak wspomniałem przy bojlerze elektrycznym każdy 1l/min więcej lub mniej może być istotny.
    Biorąc pod uwagę dom bez zmywarki to trzeba uwzględnić wodę na mycie naczyń i teraz dochodzi kwestia, czy nalewamy wodę do miski, umywalki, czy wolimy całość myć pod bieżącą wodą. Dochodzi kwestia jakie kto lubi prysznice długie, krótkie itp. także nie ma gwarancji, że 80 l wody ogrzewanej nawet do 80 stopni będzie zawsze wystarczające.

    Ma ustawić taką temperaturę żeby zachować kompromis. Czyli tak niską, żeby ostatnia osoba która bierze prysznic nie narzekała że woda jest letnia. Jeśli narzeka, to podkręcamy termostat i następnego dnia sprawdzamy czy wystarczyło ciepłej wody.
    Przeciętna rodzina jeśli ma wannę to będzie za mało, bo to tylko na jedną kąpiel wystarczy. Jeśli prysznic to wystarczy.
    Nie ma takiego bojlera żeby zawsze wystarczyło. Kiedyś się skończy. Jak ktoś stoi pod prysznicem pół godziny, to zabraknie. No to niech sobie założy zbiornik 2000 litrów albo gaz. Jeśli ktoś umie się umyć w kilka minut, to nie musi.

    Pewnie czepliwe trolle będą żerować, ale napiszę. W kamperze mamy zbiornik 150 litrów i fabryczną słuchawkę o bardzo małym przepływie. Wystarczy na cztery dni pryszniców, mycia naczyń i rąk, jeżeli oszczędzamy wodę. Oczywiście kampera mamy z biedy i oszczędności. Wiadomo.

  • #311 25 Lut 2018 15:43
    palala
    Poziom 23  

    Witam

    Jak dla mnie - to uprawiasz #zarabiaj_w_internecie - udowadniasz, że tak się to opłaca - a nie dodajesz choćby kosztów zakupu (montaż przecież to #Heniek_ze_Zdzichem) rozłożonych powiedzmy na 10 lat ....

    To jest po prostu wprowadzanie ludzi w błąd - czyli zwykłe oszustwo.

    EOT.

    Pozdrawiam

  • #312 25 Lut 2018 16:03
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    BUCKS napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Po co miałbym oszczędzać CWU [...] W jaki sposób ma wyglądać to oszczędzanie? Nie rozumiem.

    Posiadacze bojlerów na prąd z założenia powinni oszczędzać, aby uniknąć zimnej wody w kranie, czy pod prysznicem, bo są ograniczenie limitem ciepłej wody, więc nie powinni go nigdy przekraczać.
    W jaki sposób ograniczyć zużycie wody? Proste, zakręcając kran kiedy bieżąca woda jest zbędna, oraz stosując perlatory, które ograniczają przepływ wody.
    Typowy kran przy umywalce może mieć przepływ 9-10 l/min ale do umywalki służącej do mycia rąk i zębów spokojnie wystarczą 3 l/min.
    To samo umywalka w kuchni, po co przepływ 10-15 l/min jak w praktyce wystarczy perlator 6 l/min i praktycznie nie widać znaczącej różnicy.
    Analogicznie z prysznicem do zwykłego wystarczy 8 l/min.
    Mniejsze przepływy to mniejsze zużycie w tej samej jednostce czasu, czyli zostaje nam więcej ciepłej wody albo możemy dłużej się moczyć pod prysznicem przy niemal niezauważalnej różnicy w komforcie.

    Oczywiście każdy powinien oszczędzać wodę, aby jej nie marnować lecz zużywać ją wedle realnych potrzeb.

    Jeśli mają bojler już np. 10 lat i nauczyli się ustawić temperaturę tak aby wystarczyło, to po co mają unikać? Dlaczego mają nigdy nie przekraczać? A jeśli przekroczą to nie mogą uruchomić w I taryfie lub poczekać do 22.30 aż się nagrzeje z letniej do gorącej?
    Jesteśmy nauczeni zamykać kran np. przy myciu żębów. Kiedyś to się nawet kubków używało zamiast pod biężącą wodą?
    To chyba jeszcze kiedyś w szkole wpojono takie zasady?

    Jedyny błąd jaki popełniłem to że do CWU od bojlerów do odbiorów dałem taką samą rurę jak do zimnej wody. Trzeba było dać najcieńszą jaka jest. Ciśnienie jest dobre więc mniejsza średnica będzie wystarczająca ale o kilka sekund szybciej przypłynie ciepła woda.

    Perlatory mam z przypadku. Po prostu wszystkie baterie jakie kupiłem mają je w standardzie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    palala napisał:
    Witam

    Jak dla mnie - to uprawiasz #zarabiaj_w_internecie - udowadniasz, że tak się to opłaca - a nie dodajesz choćby kosztów zakupu (montaż przecież to #Heniek_ze_Zdzichem) rozłożonych powiedzmy na 10 lat ....

    Koszty zakupu czego? Przecież wszystko podaję. Poszukasz to znajdziesz.
    Nawet piszę co się opłaca.

    W skrócie:
    PV się nie opłaca, chyba że dla pokrycia I taryfy i tanio żeby zwrot był w 9 lat, to wg mnie się opłaca.
    Rekuperacja się nie opłaca - nigdy się nie zwróci w kosztach energii. Płacimy za zdrowie i komfort. Wyjątkiem jest nowy dom. Rezygnacja z kominów na rzecz rekuperacji to oszczędność równa cenie rekuperatora. TCO taniej będzie zrobić rekuperację niż komin wentylacji grawitacyjnej.
    Klimatyzacja do ogrzewania - bardzo się opłaca i szybko się zwróci.
    Ogrzewanie CWU prądem w II taryfie - opłaca się i wychodzi podobnie jak gaz ale jest łatwiejsze i tańsze w instalacji.
    Ocieplenie - opłaca się.
    Superciepłe drzwi lub okna - opłacają się tylko do momentu w którym krańcowy przyrost oszczędności przewyższy przyrost energii z tej samej kwoty włożonej w PV. Czyli styropian 50cm na ścianie lub wymiana istniejących okien plastikowych dwuszybowych na trzyszybowe nie ma sensu.
    Ogrzewanie węglem lub drewnem - bez sensu bo wysoki koszt pracy.
    Ogrzewanie gazem - tanie bo bezobsługowe, ale nigdy nie będzie darmowe jak PV + klima.
    GWC - nie opłaca się.
    Kolektory słoneczne do CWU - nigdy się nie zwrócą, bez sensu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Brencik napisał:
    Chcesz skan faktury?

    Ja chcę. Bez danych "osobistych" oczywiście.
    Z mojej faktury za styczeń:
    Zużycie 115m3 do zapłaty 233,95zł.

    Faktura za II półrocze 2017. Płacę tylko abonament i brakujące zużycie tylko w II taryfie.

  • #313 25 Lut 2018 18:01
    palala
    Poziom 23  

    Witam

    Przejrzałem 69 stron Twoich postów. W żadnym nie podajesz jakichkolwiek danych na temat swoich wynalazków.
    Jako upierdliwy i dociekający poszukałem, linki były tylko z aktywnych (niezabanowanych) Twoich kont na forach. Jesteś wyjątkowym manipulatorem i chyba masz #zarabiaj_w_internecie . Dla użytkowników Elektrody i gości wyglądasz jak autorytet - a jesteś zubożoną wersją "zrób to sam", która jeszcze manipuluje danymi. Więcej razy nie odzywam się, jeżeli nie będziesz dyskutował w # Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

    Pozdrawiam

  • #314 25 Lut 2018 20:47
    BUCKS
    Poziom 30  

    jack63 napisał:
    Ja chcę. Bez danych "osobistych" oczywiście.
    Z mojej faktury za styczeń:
    Zużycie 115m3 do zapłaty 233,95zł.

    Brencik pewnie zsumował koszty za kilka miesięcy o ile dobrze czytam mu w myślach, bo sam nie potrafi tego wyraźnie napisać co miał na myśli.

    Jan_Werbinski napisał:
    Grzejesz 80litrów do 85°C i w baterii termostatycznej mieszasz ją z zimną 10°C. Ile zmieszanej otrzymasz?

    Widzę, że temperatura wody rośnie, chyba zaraz dojdziemy do 90 stopni, choć nie wiem jaką wg danych technicznych bojler ma maksymalną w normalnej, ciągłej eksploatacji.
    Swoją drogą to moim zdaniem przy trzymaniu 80 stopni w bojlerze to mieszanie powinno odbyć się tuż przy bojlerze za pomocą odpowiedniego zaworu, tak, aby w instalacji c.w.u. uzyskać maksymalnie np. 55 stopni. Wtedy można instalację eksploatować w miarę bezpiecznie również z tradycyjnymi bateriami.

    Jan_Werbinski napisał:
    150 litrów CWU jaką można z niego osiągnąć po zmieszaniu jest wystarczające nawet zimą.

    To każdy sam musi ocenić, bo ja nie jestem pewien, że starczy to na "cały dzień", bo okres 15-22 będzie najbardziej intensywnym, więc dwójka dzieci + dwoje dorosłych + mycie naczyń itp. może skutkować brakiem wody.
    Co innego jeśli potrzebujemy wody tylko dla 2 osób dorosłych to wtedy taka 80 na prysznice + mycie naczyń itp. powinna być wystarczająca dla większości.

    Jan_Werbinski napisał:
    A jeśli przekroczą to nie mogą uruchomić w I taryfie lub poczekać do 22.30 aż się nagrzeje z letniej do gorącej?

    Tylko trzeba czasu na podgrzanie wody jeśli nagle jej zabraknie.
    Dlatego wcześniej wspomniałem, że gaz ma tę zaletę, że ewentualne podgrzanie całego bojlera będzie trwało kilkanaście minut, a w przypadku przepływowego podgrzewania to nie muszę się zastanawiać, czy starczy mi wody tylko biorę prysznic kiedy chcę, bo nie ma ryzyka, że mi tej wody zwyczajnie zabraknie w trakcie kąpieli. Przy elektrycznym bojlerze 80 l i kilkuosobowej rodzinie już takie ryzyko istnieje i wymaga to wyrobienia sobie określonych nawyków i ścisłego pilnowania zużycia.

    Jan_Werbinski napisał:
    Perlatory mam z przypadku. Po prostu wszystkie baterie jakie kupiłem mają je w standardzie.

    Jest małe ale, te fabryczne perlatory zwykle nie są w wersji oszczędnej, bo to one mają przepływy np. 10-15 l, czy w wannie 15-20 l/min.
    Wtedy jeśli chcesz bardziej ograniczyć te przepływy to musisz kupić osobne, nowe perlatory na konkretny potrzebny Ci przepływ.

  • #315 25 Lut 2018 21:00
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    BUCKS napisał:

    To każdy sam musi ocenić, bo ja nie jestem pewien, że starczy to na "cały dzień", bo okres 15-22 będzie najbardziej intensywnym, więc dwójka dzieci + dwoje dorosłych + mycie naczyń itp. może skutkować brakiem wody.
    Co innego jeśli potrzebujemy wody tylko dla 2 osób dorosłych to wtedy taka 80 na prysznice + mycie naczyń itp. powinna być wystarczająca dla większości.

    Napisałem już chyba trzy razy, że nie myjemy naczyń, bo jest zmywarka. Poza tym kuchnia ma osobny bojler 5 l pod zlewem. 80l to sama łazienka. Nieprzypadkowo pisałem w liczbie mnogiej "bojlery".

    Dodano po 57 [sekundy]:

    BUCKS napisał:

    Tylko trzeba czasu na podgrzanie wody jeśli nagle jej zabraknie.
    Dlatego wcześniej wspomniałem, że gaz ma tę zaletę, że ewentualne podgrzanie całego bojlera będzie trwało kilkanaście minut, a w przypadku przepływowego podgrzewania to nie muszę się zastanawiać, czy starczy mi wody tylko biorę prysznic kiedy chcę, bo nie ma ryzyka, że mi tej wody zwyczajnie zabraknie w trakcie kąpieli. Przy elektrycznym bojlerze 80 l i kilkuosobowej rodzinie już takie ryzyko istnieje i wymaga to wyrobienia sobie określonych nawyków i ścisłego pilnowania zużycia.

    Dyskutujesz w oparciu o swoje wyobrażenia, a ja o doświadczenia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    palala napisał:
    Witam

    Przejrzałem 69 stron Twoich postów. W żadnym nie podajesz jakichkolwiek danych na temat swoich wynalazków.
    Jako upierdliwy i dociekający poszukałem, linki był

    Nie mam żadnych wynalazków. Na forum muratora w stopce mam cztery linijki danych. Podaję je też w wielu innych miejscach.

  • #316 25 Lut 2018 21:23
    BUCKS
    Poziom 30  

    Jan_Werbinski napisał:
    Napisałem już chyba trzy razy, że nie myjemy naczyń, bo jest zmywarka.

    Pisałem już że nie interesuje mnie Twój indywidualny przypadek, próbuję wyobrazić sobie wariant pasujący do większej grupy osób.
    Jak ktoś ma zmywarkę to opada mu zużycie na ten cel ale są osoby, które nie mają zmywarki, więc muszą to uwzględnić, bo dodatkowa ciepła woda z nieba nie spadnie.

    Jan_Werbinski napisał:
    Poza tym kuchnia ma osobny bojler 5 l pod zlewem. 80l to sama łazienka. Nieprzypadkowo pisałem w liczbie mnogiej "bojlery".

    Wśród znajomych korzystających z bojlera to widziałem jeden wspólny na łazienkę i kuchnię, a nie 2 osobne, więc ja rozpatruję taki wariant.

    Jan_Werbinski napisał:
    Dyskutujesz w oparciu o swoje wyobrażenia, a ja o doświadczenia.

    Wyobrażenia ale innego wariantu niż Twój. Z kolei mam wrażenie, że Ty wychodzisz z założenia, że skoro u Ciebie tak jest to podobnie będzie u każdego.
    Oczywiście inaczej wygląda kwestia jak ktoś buduje nowy dom i projektuje c.w.u. od zera, a inaczej jak ktoś dokonuje adaptacji instalacji c.w.u. w istniejącym już budynku, bo ma większe ograniczenia.

    Tak samo było z Twoimi 9gr/kWh, które można uzyskać dopiero po spełnieniu określonych warunków, niekoniecznie możliwych do spełnienia u każdego.

  • #317 26 Lut 2018 11:22
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    BUCKS napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Napisałem już chyba trzy razy, że nie myjemy naczyń, bo jest zmywarka.

    Pisałem już że nie interesuje mnie Twój indywidualny przypadek, próbuję wyobrazić sobie wariant pasujący do większej grupy osób.
    Jak ktoś ma zmywarkę to opada mu zużycie na ten cel ale są osoby, które nie mają zmywarki, więc muszą to uwzględnić, bo dodatkowa ciepła woda z nieba nie spadnie.

    Powinny kupić zmywarkę. Oszczędza czas, pieniądze, wodę i energię.

    Dodano po 2 [minuty]:

    BUCKS napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Dyskutujesz w oparciu o swoje wyobrażenia, a ja o doświadczenia.

    Wyobrażenia ale innego wariantu niż Twój. Z kolei mam wrażenie, że Ty wychodzisz z założenia, że skoro u Ciebie tak jest to podobnie będzie u każdego.
    Oczywiście inaczej wygląda kwestia jak ktoś buduje nowy dom i projektuje c.w.u. od zera, a inaczej jak ktoś dokonuje adaptacji instalacji c.w.u. w istniejącym już budynku, bo ma większe ograniczenia.

    Tak samo było z Twoimi 9gr/kWh, które można uzyskać dopiero po spełnieniu określonych warunków, niekoniecznie możliwych do spełnienia u każdego.

    Zakładam, że skoro u mnie tak jest to ta część udogodnień, która jest tania jest dostępna dla każdego.

    Trudno dostępne: PV (koszt 10-20 tys).

    Dostępne dla każdego: G12 - darmowa zmiana, bojler 80l 600 zł, bojler pod umywalkę 200 zł, zmywarka 1000 zł, klimatyzator split umożliwiający pozyskanie kWh ciepła za 7-9 groszy 2500 zł.

  • #318 26 Lut 2018 18:55
    gaz4
    Poziom 27  

    Zima ledwo dała znać o sobie, a ceny gazu na giełdach szaleją:

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mroz-winduje-ceny-gazu-Wzrost-o-ponad-40-proc-7574367.html

    Oczywiście ceny spot nie mają większego znaczenia dla tych co nie muszą kupować. Problem w tym, że nasze magazyny są zbyt małe by obsłużyć mroźny sezon. Na dodatek gaz zatłaczany do wyczerpanych złóż nie może być pobierany zbyt szybko więc w czasie siarczystych mrozów nie da się nim uzupełnić braków. Gdyby zima była sroga to nawet tani gaz w kontraktach może nie zabezpieczyć przed podwyżkami. Wiele zależy od tego czy dostawcy gazu muszą kupować miesiacami na wolnym rynku gdy ceny są tak wysokie jak obecnie, czy mają dosyć surowca w magazynach.

    Zresztą nie tylko ceny gazu biją rekordy. To samo jest z prądem, na europejskich giełdach MWh potrafi przekroczyć 100 euro, a moze być gorzej. O ile spadek ciśnienia gazu będzie po kolei wyłączał kotły których automatyka sobie z tym nie poradzi (takie przypadki były w Olsztynie w 2005r) to z prądem jest inaczej. Tu panuje zasada "wszystko albo nic", latem 2006r polska sieć została przeciążona, a PSE nie reagowało. W końcu wyskoczyło zabezpiecznie jednego bloku w el. Ostrołęka odłączając go od sieci, a następnie wystąpił efekt domina. Dopiero wtedy "fachmeni" z PSE zdecydowali się wyłączyć pół Polski by nie doszło do ogólnokrajowego blackoutu. Na razie jesteśmy ok. 0.5 GW od rekordu ale jutro i pojutrze ma być zimniej więc kto wie, może będzie kolejny w okolicy 27 GW.

  • #320 26 Lut 2018 19:10
    Brencik
    Poziom 25  

    Sstalone napisał:
    Na razie to jest 50%, tego co może być poniżej zera, czyli 60%

    Możesz to przetłumaczyć na polski?

  • #321 26 Lut 2018 19:23
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    gaz4 napisał:
    Na razie jesteśmy ok. 0.5 GW od rekordu ale jutro i pojutrze ma być zimniej więc kto wie, może będzie kolejny w okolicy 27 GW.

    Na blackout mam agregat. Koszt kWh z agregatu to około 2 zł. Po podzieleniu przez COP 4 wychodzi 50 groszy czyli tyle co energia w G11.

  • #322 26 Lut 2018 19:27
    Xantix
    Poziom 39  

    @Jan_Werbinski Ale co nas to obchodzi?

    Jan_Werbinski napisał:
    Po podzieleniu przez COP 4 wychodzi 50 groszy czyli tyle co energia w G11.
    Byłoby taniej jakbyś grzał dom ciepłem odpadowym z agregatu Mr. "Master of heating". ;)

  • #323 26 Lut 2018 19:30
    Sstalone
    Poziom 26  

    Brencik napisał:
    Sstalone napisał:
    Na razie to jest 50%, tego co może być poniżej zera, czyli 60%

    Możesz to przetłumaczyć na polski?


    Już tłumaczę, teraz mamy minus 15, a może u nas spaść do około minus 30, czyli mamy obecnie 50% zakresu poniżej zera, jak spadnie do -18 w całym kraju, to będzie 60% zakresu... :D

  • #324 26 Lut 2018 19:32
    Xantix
    Poziom 39  

    Sstalone napisał:
    Już tłumaczę, teraz mamy minus 15, a może u nas spaść do około minus 30, czyli mamy obecnie 50% zakresu poniżej zera, jak spadnie do -18 w całym kraju, to będzie 60% zakresu... :D
    Ale zapotrzebowanie na moc liczy się co do zasady wg średniej dobowej, a nie tylko w odniesieniu do temperatury minimalnej.

  • #325 26 Lut 2018 19:40
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    Xantix napisał:
    @Jan_Werbinski Ale co nas to obchodzi?

    Jan_Werbinski napisał:
    Po podzieleniu przez COP 4 wychodzi 50 groszy czyli tyle co energia w G11.
    Byłoby taniej jakbyś grzał dom ciepłem odpadowym z agregatu Mr. "Master of heating". ;)

    Dowodzi że blackout przy ogrzewaniu przy użyciu klimatyzacji jest niegroźny.
    Spróbuj sobie zmagazynować gaz ziemny.

  • #326 26 Lut 2018 19:45
    Sstalone
    Poziom 26  

    Xantix napisał:
    Sstalone napisał:
    Już tłumaczę, teraz mamy minus 15, a może u nas spaść do około minus 30, czyli mamy obecnie 50% zakresu poniżej zera, jak spadnie do -18 w całym kraju, to będzie 60% zakresu... :D
    Ale zapotrzebowanie na moc liczy się co do zasady wg średniej dobowej, a nie tylko w odniesieniu do temperatury minimalnej.


    W ten sposób wyliczysz zapotrzebowanie na średnią moc, a szczyt zapotrzebowania może wystąpić wtedy gdy będzie temp. minimalna.

  • #327 26 Lut 2018 19:54
    jack63
    Poziom 41  

    Sstalone napisał:
    ten sposób wyliczysz zapotrzebowanie na średnią moc, a szczyt zapotrzebowania może wystąpić wtedy gdy będzie temp. minimalna.

    Bierz po uwagę, że najniższe temp są w nocy, czyli czasie najmniejszego zapotrzebowania. Także coś w tym jest co napisał Xantix.

  • #328 26 Lut 2018 20:05
    Xantix
    Poziom 39  

    Jan_Werbinski napisał:
    Dowodzi że blackout przy ogrzewaniu przy użyciu klimatyzacji jest niegroźny.

    Tylko jeśli posiada się agregat i spory zapas paliwa w garażu. ;)

    Jan_Werbinski napisał:
    Spróbuj sobie zmagazynować gaz ziemny.

    A o butlach z LPG nie słyszałeś?

    Sstalone napisał:
    a szczyt zapotrzebowania może wystąpić wtedy gdy będzie temp. minimalna.

    Tylko według wykresu zapotrzebowania na moc największe szczyty zapotrzebowania występują wczesnym wieczorem, a nie nad ranem, gdy temperatura osiąga najniższe wartości. Więc twoja hipoteza nie za bardzo się zgadza.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sstalone napisał:
    W ten sposób wyliczysz zapotrzebowanie na średnią moc,

    Budynek to jest obiekt o bardzo dużej bezwładności cieplnej, więc raczej ważniejsze jest tu pojęcie zapotrzebowania na średnią moc niż na moc maksymalną. Krótkotrwałe gwałtowne spadki temperatury nie powodują przecież od razu adekwatnego wzrostu zapotrzebowania na moc grzewczą.

  • #329 26 Lut 2018 20:08
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    Xantix napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Spróbuj sobie zmagazynować gaz ziemny.

    A o butlach z LPG nie słyszałeś?

    Kotły na gaz ziemny nie są przystosowane do LPG.
    Tym bardziej nie są przystosowane kotłownie - nie mają wentylacji wywiewnej w najniższym punkcie.

  • #330 26 Lut 2018 20:09
    gaz4
    Poziom 27  

    W przypadku obciążenia z powodu mrozów ważna jest też bezwładość cieplna domów. Tak czy siak system nie reaguje błyskawicznie lecz z pewnym opóźnieniem przy okazji nieco uśredniając wynik. Popatrzyłem co się dzieje na europejskich giełdach i na rynku bilansujacym dzisiaj było spokojnie: Niemcy poniżej 100 euro/MWh, Francja max nieco powyżej 100 euro. Ale rynek dnia następnego pokazuje, że jutro moze być bardzo gorąco, we Francji i Szwajcarii cena MWh po południu przekracza 150 euro! Nie mam połapanych odpowiednich linków dla europejskiego gazu ale tam też moze być nieciekawie. Przede wszystkim z powodu energetyki: we Włoszech jest bardzo zimno, a tam większość prądu pochodzi z el. gazowych. Francja już importuje moc na poziomie 2 GW, a gazówki pracują na pełnych obrotach. Co ważne u nich całkiem mocno wieje, wiatraki produkują ok. 8 GW przy mocy zainstalowanej ok. 14 GW! Informacje o gazie w Polsce ukazują się co dobę, jedynie prąd można śledzić na bieżąco:

    https://www.pse.pl/home

    U nas niewiele brakowało byśmy sięgnęli po rekord. Niedawno zużycie wyraźnie przekroczyło prognozy i wyniosło niemal równo 26 GW (może coś wyłączyli w ramach zakontraktowanych "negawatów"?). Po 20-tej wychodzimy poza punkt krytyczny bo eksporterzy jak Szwecja czy Litwa mają 1-2h przesuniecie szczytu czyli teraz tamtejsze zapotrzebowanie przypomina polskie z 22-giej. Ale jutro może być ciekawie, zwłaszcza połączenie większego popytu z powodu silnego i zimnego wiatru z większą generacją wiatraków. Wojna postu z karnawałem, wygra post (popyt) czy karnawał (podaż)? ;)