Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 28 Lut 2018 12:54 102710 436
  • #391
    palala
    Poziom 23  
    @Jan_Werbinski

    Przepraszam wszystkich za oczywisty błąd. Moja wina.

    Poza jednostką pozostałe w #378 są aktualne i prawdziwe.
  • Fotowoltaika
  • #392
    gaz4
    Poziom 32  
    Xantix napisał:

    gaz4 napisał:
    a elektrociepłownie po raz kolejny pokazały siłę generacji rozproszonej.

    To ile mocy "w rezerwie" moglibyśmy zyskać, gdyby wszystkie ciepłownie w kraju przebudować na identycznej mocy elektrociepłownie?


    Dużo zależy od tego jak zostaną zaprojektowane i od temperatur na zewnątrz. Jeżeli przyjmniemy założenie, że EC bez wspomagania ciepłownią szczytową może ogrzewać do -30 stopni i na zewnątrz mamy taką temperaturę zysk z magazynów ciepła jest zerowy. Ale gdy na zewnątrz jest -20 stopni to magazyn ciepła może dać ok. 20% dodatkowej mocy. Wynika to oderwania się od powiązania z produkcją ciepła. Przy -20 stopniach moc cieplna wynosi 80% mocy EC zaprojektowanej na -30 stopni. I właśnie z taką mocą elektryczną pracowałaby "klasyczna" EC (są takie które mają możliwość dodatkowego chłodzenia ale zimą to czyste marnotrastwo). Przy -10 stopniach byłoby to ok. 60% czyli magazyn dałby 40% rezerwę w mocy elektrycznej. Spokojnie można szacować, że gdyby Polskę ogrzewały elektrociepłownie z magazynami ciepła to moc elektryczna jaką dostarczają wystarczy do zasilenia całego kraju. Elektrownie pracowałyby wtedy całe lato oraz w "gorących" miesiacach zimowych gdy popyt na moc w całej Europie jest bardzo wysoki czyli ceny wyjatkowo atrakcyjne.

    Jeżeli chodzi o zarabianie na kontraktach to nie jest moja bajka. Jestem typowym "technokratą" i "zysk" z obracania papierami mnie nie interesuje. To taka sama ściema jak "zysk" wynikający z politycznego wsparcia: dzisiaj jest, jutro go nie ma. Daleko nie szukając - dla prosumentów przygotowano nowe zasady w/g których przy mocy >3 kW PSE może odłączyć inwerter od sieci! A wtedy albo energia z PV idzie w gwizdek albo kupujemy duży, bardzo duży bojler by przy 4-5 tys / kWh robić to co można zrobić bez "wsparcia" za 2-3 tys/ kWh (patrz mój watek o dwu grzałkach). Dokładnie to samo jest w przypadku spekulacji: jedna decyzja SNB wywindowała kurs franka do absurdalnych wartości. Na giełdach siedzą całe "szajki" specjalizujące sie w manipulacjach, np na "płytkim rynku". Polega to na tym, że sami sobie bardzo tanio sprzedają jakieś papiery, np. na ropę. Robią to gdy Azja dopiero się budzi, Europa śpi, a Ameryka kładzie spać. Wystarczy niewielka (jak dla mafii) suma kilkudziesięciu/set milionów by komputery"niedzielnych inwestorów" zaczęły panicznie sprzedawać kontrakty bo ich cena spadła poniżej ustawioonego minimum. W tym momencie "szajka" zaczyna je skupować i gdy Europa włącza się do gry po nocnych przecenach nie ma nawet śladu. A jak obudzi sie USA mafia sprzedaje kontrakty z centowym przebiciem co po przemnożeniu przez ilość papierów daje miliony $. W taki sposób w białych rękawiczkach okrada się nieświadomych "niedzielnych inwestorów", a to tylko jeden z wielu przykładów pokazujacych jak trudny jest "łatwy pieniadz". A my pośrednio za to płacimy bo rozbujane kontrakty na ropę po pewnym czasie przełożą się na ceny gazu dla Kowalskiego :(
  • #393
    jack63
    Poziom 42  
    gaz4 napisał:
    dla prosumentów przygotowano nowe zasady w/g których przy mocy >3 kW PSE może odłączyć inwerter od sieci! A wtedy albo energia z PV idzie w gwizdek albo kupujemy duży, bardzo duży bojler by przy 4-5 tys / kWh robić to co można zrobić bez "wsparcia" za 2-3 tys/ kWh (patrz mój watek o dwu grzałkach).

    To coś dla naszego forumowego wszechfachowca, który "wie jak działa klimatyzator inverterowy" (uśmiałem się d łez :D), ma podobno(!!!) PV 10kW (w lecie) oraz prąd po 9gr/kWh.
    Ciekaw jestem co teraz wymyśli?
    Zamiast ocieplić dom, to nakupował lub tylko naopowiadał o posiadaniu, pełno gadzetów i próbuje zrobić "dom perpetum mobile". Oj trollu, trollu będziesz się musiał wrócić do kozy...
  • Fotowoltaika
  • #394
    Xantix
    Poziom 40  
    jack63 napisał:
    Zamiast ocieplić dom, to nakupował lub tylko naopowiadał o posiadaniu, pełno gadzetów i próbuje zrobić "dom perpetum mobile".

    Wydając tyle kasy na niemal wszystkie istniejące źródła grzewcze i nieustanne majstrowanie przy nich prawdopodobnie wydał tyle, że kupując za te środki materiały izolacyjne byłby w stanie tak docieplić dom, że ogrzałby się ciepłem kozy (zwierzęcia nie piecyka ;) ) i nie byłoby konieczne tworzyć takich pięknych kombinacji alpejskich. :)

    jack63 napisał:
    Ciekaw jestem co teraz wymyśli?

    Spokojnie, na pewno się usprawiedliwi.

    gaz4 napisał:
    Spokojnie można szacować, że gdyby Polskę ogrzewały elektrociepłownie z magazynami ciepła to moc elektryczna jaką dostarczają wystarczy do zasilenia całego kraju.

    Masz na myśli tylko te już istniejące EC?
  • #395
    gaz4
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    gaz4 napisał:
    Spokojnie można szacować, że gdyby Polskę ogrzewały elektrociepłownie z magazynami ciepła to moc elektryczna jaką dostarczają wystarczy do zasilenia całego kraju.

    Masz na myśli tylko te już istniejące EC?


    Niestety z obecnych EC dużo się nie wyciśnie. Jest ich zbyt mało, a na dodatek zysk z magazynów ciepła przy węglowych jest zbyt mały. Mówię o całkowitym potencjale który opiera się na ok. 60 GW mocy zainstalowanej w naszym ciepłownictwie. Część już jest zagospodarowana przez kogenerację, głównie węglową. Ale mniejsze obiekty to zwykłe ciepłownie, często stare które wysokim kosztem należy modernizować by spełniać coraz ostrzejsze unijne normy. Jeżeli przyjmiemy bardzo ostrożne szacunki, że na 1 GW mocy termicznej przypadłoby 0.5 GW elektrycznej mamy aż 30 GW w kogeneracji! Dosłownie przed chwilą na stronie PSE widziałem, że padł kolejny rekord ale tylko mignął i nie pamietam dokładnej wartości. Było ponad 26.5 GW czyli EC lekko wspomagane wiatrem i importem spokojnie obsłużyłyby cały sezon grzewczy. Oczywiście wzrosłoby zapotrzebowanie na gaz w ciepłownictwie co odbiłoby sie na jego cenach. Ale i tak nie ma innego wyjścia bo los węglowych ciepłowni jest przesądzony. Z dwojga złego lepiej mieć kogenerację i przy paru mld m3 wyższym zużyciu gazu system energetyczny jak Terminator (2, bo był niemal niezniszczalny) niż iść w taniochę i stawiać gazowe ciepłownie. Wtedy nasz system energetyczny przypominałby francuski - nastawiane od czorta GW bloków, a wystarczy byle mróz i mamy import kilkunastu procent mocy. A to przecież czołowy europejski eksporter energii, my chyba ciagle jesteśmy importerem netto!
  • #396
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    jack63 napisał:
    gaz4 napisał:
    dla prosumentów przygotowano nowe zasady w/g których przy mocy >3 kW PSE może odłączyć inwerter od sieci! A wtedy albo energia z PV idzie w gwizdek albo kupujemy duży, bardzo duży bojler by przy 4-5 tys / kWh robić to co można zrobić bez "wsparcia" za 2-3 tys/ kWh (patrz mój watek o dwu grzałkach).

    To coś dla naszego forumowego wszechfachowca, który "wie jak działa klimatyzator inverterowy" (uśmiałem się d łez :D), ma podobno(!!!) PV 10kW (w lecie) oraz prąd po 9gr/kWh.
    Ciekaw jestem co teraz wymyśli?
    Zamiast ocieplić dom, to nakupował lub tylko naopowiadał o posiadaniu, pełno gadzetów i próbuje zrobić "dom perpetum mobile". Oj trollu, trollu będziesz się musiał wrócić do kozy...

    Ten pisany na kolanie projekt nie ma szans na wejście w życie.
    Koszt 9gr za kWh ciepła nie ma nic wspólnego z PV a jedynie z PC.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Xantix napisał:
    jack63 napisał:
    Zamiast ocieplić dom, to nakupował lub tylko naopowiadał o posiadaniu, pełno gadzetów i próbuje zrobić "dom perpetum mobile".

    Wydając tyle kasy na niemal wszystkie istniejące źródła grzewcze i nieustanne majstrowanie przy nich prawdopodobnie wydał tyle, że kupując za te środki materiały izolacyjne byłby w stanie tak docieplić dom, że ogrzałby się ciepłem kozy (zwierzęcia nie piecyka ;) ) i nie byłoby konieczne tworzyć takich pięknych kombinacji alpejskich. :)

    Na wszystkie instalacje grzewcze przez całe życie wydałem mniej niż koszt założenia wodnego CO.
    Mniej niż koszt ocieplenia.
    Klimatyzator to 4000 9 lat temu.
    Piece akumulacyjne 2000 zł za wszystkie.
    Za te pieniądze nawet kotła na ekogroszek bym nie kupił. A ile przy nim roboty z noszeniem opału i czyszczeniem? Trzeba to lubić. Hobby dla kopciuchów.
  • #397
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Na wszystkie instalacje grzewcze przez całe życie wydałem mniej niż koszt założenia wodnego CO.
    Mniej niż koszt ocieplenia.
    Klimatyzator to 4000 9 lat temu.
    Piece akumulacyjne 2000 zł za wszystkie.

    A nagrzewnice, maty elektryczne, ogrzewanie gazowe na II piętrze, jakieś ogrzewanie nadmuchowe no i koza? Czyżbyś tego po drodze nie zgubił? ;)

    Jan_Werbinski napisał:
    Ten pisany na kolanie projekt nie ma szans na wejście w życie.

    Bo?
  • #398
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:

    Wyliczyłem ile musiałbym zużyć energii, aby ogrzać 200 m kw. domu do 22 stopni od 1 listopada. Wyszło mi, że potrzebowałbym 13100 kWh. Sprowadzając to zużycie do umiejscowienia tak jak u kolegi Jana, czyli zmniejszając moje zużycie o 29% to wyniosłoby ono 10155 kWh. Następnie dzieląc je przez 4 czyli tak jakby to było 50 m kw. wyniosłoby ono 2538 kWh. Dzieląc to zużycie 2538 kWh przez podane przez kolegę Jana zużycie energii elektrycznej 1138 kWh wychodzi mi przelicznik 2,2. Gdyby to był osiągnięty COP to byłby on niski. Prawdopodobnie u mnie współczynniki przenikalności przegród są niższe aniżeli u kolegi Jana w podanym przez niego okresie. Nie mniej, wg mnie podane przez niego surowe dane są wiarygodne.

    Wnioski z wyliczeń pozostawiam innym. :D

    COP jest niski bo: dzięki nadmiarowi energii z PV pozwalam sobie ogrzewać salon do 24° a wieczorami nawet 27° stopni - dosłownie siedzimy w krótkim rękawie. Bo lubimy.
    Poniżej jest nieocieplona i nieogrzewana piwnica, w której temperatura dziś spadła do 8 stopni.
    Zużycie energii parteru:
    Styczeń CWU 144kWh, podłoga w łazience do 30° 195kWh, klimatyzator 280kWh, rekuperator 17kWh. Całkowite zużycie energii el. niecałe 1200 kWh.
    Luty CWU 130kWh, podłoga 163kWh, klima 343kWh, reku 48kWh. Całkowite zużycie energii el. takie samo jak w styczniu.

    Piętro wyżej 50m2 jest ogrzewane do 20-21° gazem - styczeń 140m3 a luty 123m3.

    Bliźniak, dwie ściany 15cm grafit, trzecia częściowo 5cm biały, a część bez ocieplenia, strop żużel, piwnica bez ocieplenia. Okna dwuszybowe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Na wszystkie instalacje grzewcze przez całe życie wydałem mniej niż koszt założenia wodnego CO.
    Mniej niż koszt ocieplenia.
    Klimatyzator to 4000 9 lat temu.
    Piece akumulacyjne 2000 zł za wszystkie.

    A nagrzewnice, maty elektryczne, ogrzewanie gazowe na II piętrze, jakieś ogrzewanie nadmuchowe no i koza? Czyżbyś tego po drodze nie zgubił? ;)

    Jan_Werbinski napisał:
    Ten pisany na kolanie projekt nie ma szans na wejście w życie.

    Bo?

    Ogrzewanie gazowe na piętrze nie jest moje. Nie wydałem ani złotówki. Mata to chyba z 500 zł. Nagrzewnica? Masz na myśli Farelkę? :)
    Czy Trumę w samochodzie?
    https://www.truma.com/de/de/produkte/truma-heizungen/truma-combi-6.html

    Nie wejdzie w życie, bo nie zdąży. Nawet jeśli zaklepią w nocy 31 marca, to ZE nie mają infrastruktury.
    Nawet jeśli mają ukrytą w podziemnych magazynach, to nie zainstalowali urządzeń radiowych ani liczników radiowych u swoich klientów.

    A najważniejsze: to nie projekt ustawy a żądania lobby energetycznego.
  • #399
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Nie wejdzie w życie, bo nie zdąży. Nawet jeśli zaklepią w nocy 31 marca, to ZE nie mają infrastruktury.
    Nawet jeśli mają ukrytą w podziemnych magazynach, to nie zainstalowali urządzeń radiowych ani liczników radiowych u swoich klientów.

    Nie wejdzie 1 kwietnia to wejdzie później.
    Jan_Werbinski napisał:
    A najważniejsze: to nie projekt ustawy

    Mój drogi od kiedy to wymogi techniczne eksploatacji sieci dystrybucyjnej określa się na poziomie ustawy? ;)

    Jan_Werbinski napisał:
    a żądania lobby energetycznego.

    Które w polskich realiach (niestety dla fotomaniaków) zazwyczaj stają się prawem. :(

    Jan_Werbinski napisał:
    W tej chwili użytkujemy jednocześnie: klima, co gazowe, oporowe elektryczne w podłodze, nadmuchowe gazowe, CWU na gaz i elektryczne. Są/były zainstalowane ale tej zimy nie używane: koza, farelki, olejaki, ogrzewacz gazowy.

    Więcej się tam nie zmieściło? :)
  • #400
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    W tej chwili użytkujemy jednocześnie: klima, co gazowe, oporowe elektryczne w podłodze, nadmuchowe gazowe, CWU na gaz i elektryczne. Są/były zainstalowane ale tej zimy nie używane: koza, farelki, olejaki, ogrzewacz gazowy.

    Więcej się tam nie zmieściło? :)

    Nadmuchowe gazowe jest w samochodzie. CWU na gaz w samochodzie i piętrze.
    Koza była w piwnicy kiedyś. Olejaki też były kiedyś używane. Ogrzewacz gazowy za 30 zł do butli LPG za 80 zł był na biwaku - został wymieniony w kontekście blackoutów i surwiwalu.
    Jeszcze mi się przypomniało że na biwaku zimowym testowaliśmy też ogrzewacze na węgiel drzewnym oraz benzynę ekstrakcyjną wkładane pod koszulę lub w śpiwór.
    https://www.amazon.com/Hakkin-Warmer-Peacock-Standard-Pocket/dp/B009UW8GA0
  • #401
    Xantix
    Poziom 40  
    Moderowany przez mrhari:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    Jan_Werbinski napisał:
    Nadmuchowe gazowe jest w samochodzie. CWU na gaz w samochodzie

    Ty sobie żartujesz, czy mówisz poważnie?

    Jan_Werbinski napisał:
    Jeszcze mi się przypomniało że na biwaku zimowym testowaliśmy też ogrzewacze na węgiel drzewnym oraz benzynę ekstrakcyjną wkładane pod koszulę lub w śpiwór.

    Zanim zaczniesz znowu wypisywać wszystko ci do głowy przyjdzie przypomnij sobie może jaki jest temat tego wątku i czy aby w temacie jest "jak ogrzewać samochód", bądź "jak ogrzewać śpiwór".
  • #402
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Nadmuchowe gazowe jest w samochodzie. CWU na gaz w samochodzie

    Ty sobie żartujesz, czy mówisz poważnie?

    Poważnie. Zajrzyj do linku.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Xantix napisał:

    Zanim zaczniesz znowu wypisywać wszystko ci do głowy przyjdzie przypomnij sobie może jaki jest temat tego wątku i czy aby w temacie jest "jak ogrzewać samochód", bądź "jak ogrzewać śpiwór".

    Po co kpisz z ilości rodzajów ogrzewania jakie przetestowałem? Po co pytacie o blackouty i sytuacje ekstremalne?
    Ktoś zarzuca że klimatyzacja nie zadziała w przypadku blackoutu, to wyjaśniam że problem jest mniejszy niż się wydaje.
  • #403
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Poważnie. Zajrzyj do linku.

    A co ma wspólnego ogrzewanie w samochodzie, z ogrzewaniem budynków (bo zdaje się, że o tym jest ten wątek)?

    Jan_Werbinski napisał:
    Po co kpisz z ilości rodzajów ogrzewania jakie przetestowałem?

    Bo czytającego tenże wątek to co ty przetestowałeś obchodzi tyle, co mnie referendum konstytucyjne w Botswanie. Jednym słowem twoje litanie co masz i co widziałeś poza rozwadnianiem wątku niewiele wnoszą, bo nijak się nie mają do tematu wątku, więc kpię z tego bo tylko w taki sposób można się odnieść do takiej twórczości.

    Jan_Werbinski napisał:
    Po co pytacie o blackouty i sytuacje ekstremalne?

    Kto cię pytał o blackout? Przytocz cytat gdzie pada takie pytanie! Gaz4 wspomniał o ryzyku blackoutu w związku z danymi o ekstremalnym obciążeniu KSE, które przytoczył. Na co ty radośnie wyskoczyłeś z tekstem, że "na klimatyzacji nie robi to wrażenia". Tak, to ty pierwszy zacząłeś ciągnąć temat blackotu drogi Janie. Jeśli uważasz inaczej to pokaż gdzie padło to pytanie blackout.

    Jan_Werbinski napisał:
    Ktoś zarzuca że klimatyzacja nie zadziała w przypadku blackoutu,

    Kto i gdzie to zarzuca, że klimatyzacja wtedy nie zadziała?

    Jan_Werbinski napisał:
    to wyjaśniam że problem jest mniejszy niż się wydaje.

    Tak? Pisząc
    Cytat:
    Agregat z niewielkim 20 l zapasem paliwa zabezpiecza przed rozległym dwutygodniowym blackoutem
    co jest zwyczajnym łgartswem.
    Twój problem polega na tym, że postrzegasz wszelkie dyskutowane kwestie przez prymzat swojego przypadku, nie rozumiejąc chyba, na czym polega uogólnienie, a także spójność wypowiedzi. Bo jak dyskutować z kimś, kto bez dopisywania 10 dopowiedzeń nie jest w stanie przedstawić całościowo tego, co chce przekazać?
  • #404
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Poważnie. Zajrzyj do linku.

    A co ma wspólnego ogrzewanie w samochodzie, z ogrzewaniem budynków (bo zdaje się, że o tym jest ten wątek)?

    Przypomnij sobie. Pytaliście o blackout i sytuacje ekstremalne albo o komfort nadmuchu.

    Dodano po 31 [sekundy]:

    Xantix napisał:

    Bo czytającego tenże wątek to co ty przetestowałeś obchodzi tyle, co mnie referendum konstytucyjne w Botswanie. Jednym słowem twoje litanie co masz i co widziałeś poza rozwadnianiem wątku niewiele wnoszą, bo nijak się nie mają do tematu wątku, więc kpię z tego bo tylko w taki sposób można się odnieść do takiej twórczości.

    Po co pytacie o blackout?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:

    Tak? Pisząc
    Cytat:
    Agregat z niewielkim 20 l zapasem paliwa zabezpiecza przed rozległym dwutygodniowym blackoutem
    co jest zwyczajnym łgartswem.
    Twój problem polega na tym, że postrzegasz wszelkie dyskutowane kwestie przez prymzat swojego przypadku, nie rozumiejąc chyba, na czym polega uogólnienie, a także spójność wypowiedzi. Bo jak dyskutować z kimś, kto bez dopisywania 10 dopowiedzeń nie jest w stanie przedstawić całościowo tego, co chce przekazać?

    Oczywiście że zabezpieczy, bo zanim się paliwo skończy to kupimy nowe. Latem 20 litrów zasili zamrażarki, światło i akumulatory przez kilka dni. Jeżeli nie ma zamrażarek, to kilka tygodni. Na małym obciążeniu mój agregat będzie działał przez 40 godzin na 20 litrach paliwa. To dwa tygodnie ładowania akumulatorów lub oświetlenia. Jeśli chcemy go użyć do ogrzewania klimatyzacją, to trzeba pojechać po więcej paliwa albo zgromadzić go więcej.
    W przypadku blackoutu nie kupisz agregatu, bo będą wykupione nawet w sąsiednich województwach, ale kupisz paliwo. To są doświadczenia z naszego kraju.
    Istotą przetrwania i ogrzewania przez kilka tygodni blackoutu nie jest ilość paliwa, a posiadanie agregatu. Nawet agregat bez paliwa stawia nas w lepszej sytuacji. Z alternatora samochodowego nie zasilimy ogrzewania domu. Co najwyżej podładujemy komórki.
  • #405
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Przypomnij sobie.Pytaliście o blackout i sytuacje ekstremalne

    Ty widzisz w ogóle do czego się odnosisz? Zauważ że blackout ma więcej wspólnego z ogrzewaniem budynku niż ogrzewanie samochodu. Więc powiedz mi mości panie po co zatem przytaczasz to czym ogrzewasz swój samochód skoro to nie ma absolutnie żadnego związku z wątkiem? Gdy tymczasem odporność systemu ogrzewania na sytuację awaryjne ma jednak pewien związek z tematem, nieprawdaż?

    Jan_Werbinski napisał:
    Po co pytacie o blackout?

    W którym punkcie ktoś pytał Ciebie o blackout? No pokaż proszę!
    A jak nie to spójrz na post 318 i 321. Gdzie tam jest jakiekolwiek pytanie o blackout?
  • #406
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Gaz4 wspomniał o ryzyku blackoutu w związku z danymi o ekstremalnym obciążeniu KSE, które przytoczył. Na co ty radośnie wyskoczyłeś z tekstem, że "na klimatyzacji nie robi to wrażenia". Tak, to ty pierwszy zacząłeś ciągnąć temat blackotu drogi Janie. Jeśli uważasz inaczej to pokaż gdzie padło to pytanie blackout.

    Kto pierwszy użył słowa "blackout" w tym wątku?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Przypomnij sobie.Pytaliście o blackout i sytuacje ekstremalne

    Ty widzisz w ogóle do czego się odnosisz? Zauważ że blackout ma więcej wspólnego z ogrzewaniem budynku niż ogrzewanie samochodu. Więc powiedz mi mości panie po co zatem przytaczasz to czym ogrzewasz swój samochód skoro to nie ma absolutnie żadnego związku z wątkiem? Gdy tymczasem odporność systemu ogrzewania na sytuację awaryjne ma jednak pewien związek z tematem, nieprawdaż?

    Mój "system odporności na sytuacje awaryjne" to np. wygodne zamieszkanie całą rodziną w samochodzie i ewakuacja. Ma związek z tematem czy nie?
  • #407
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Kto pierwszy użył słowa "blackout" w tym wątku?

    A co to ma do rzeczy drogi Janie? Przecież gaz4 stwierdził tylko fakt, że ostatni rekord zapotrzebowania na moc generował spore ryzyko blackoutu. Czy on coś komuś sugerował? Czy on kogoś o coś pytał? Nie. To ty w poście 321 zacząłeś odnosić się do wcześniej wypowiedzi gaz4 - tak więc wniosek jest prosty - to ty zacząłeś ciągnąć wątek blackotu. Co znajduje się w mojej wcześniejszej wypowiedzi. Uważam, że wyraziłem się wystarczająco jasno.

    Jan_Werbinski napisał:
    Oczywiście że zabezpieczy, bo zanim się paliwo skończy to kupimy nowe. Latem 20 litrów zasili zamrażarki, światło i akumulatory przez kilka dni. Jeżeli nie ma zamrażarek, to kilka tygodni. Na małym obciążeniu mój agregat będzie działał przez 40 godzin na 20 litrach paliwa. To dwa tygodnie ładowania akumulatorów lub oświetlenia. Jeśli chcemy go użyć do ogrzewania klimatyzacją, to trzeba pojechać po więcej paliwa albo zgromadzić go więcej.
    W przypadku blackoutu nie kupisz agregatu, bo będą wykupione nawet w sąsiednich województwach, ale kupisz paliwo. To są doświadczenia z naszego kraju.
    Istotą przetrwania i ogrzewania przez kilka tygodni blackoutu nie jest ilość paliwa, a posiadanie agregatu. Nawet agregat bez paliwa stawia nas w lepszej sytuacji. Z alternatora samochodowego nie zasilimy ogrzewania domu. Co najwyżej podładujemy komórki.

    No widzisz - tutaj można łatwo wykazać, że moja teza iż
    Xantix napisał:
    kto bez dopisywania 10 dopowiedzeń nie jest w stanie przedstawić całościowo tego, co chce przekazać
    jest całkowicie prawdziwa.
    Widzisz Janie - nie można było tego wszystkiego napisać już w poście 321? ;)
  • #408
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Kto pierwszy użył słowa "blackout" w tym wątku?

    A co to ma do rzeczy drogi Janie? Przecież gaz4 stwierdził tylko fakt, że ostatni rekord zapotrzebowania na moc generował spore ryzyko blackoutu. Czy on coś komuś sugerował?

    Wspomniał w kontekście ogrzewania elektrycznego. Sugerował czy nie?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix napisał:

    No widzisz - tutaj można łatwo wykazać, że moja teza iż
    Xantix napisał:
    kto bez dopisywania 10 dopowiedzeń nie jest w stanie przedstawić całościowo tego, co chce przekazać
    jest całkowicie prawdziwa.
    Widzisz Janie - nie można było tego wszystkiego napisać już w poście 321? ;)

    Skąd ja mam wiedzieć o Twoich brakach w wiedzy na ten temat?
    Dla mnie to że można dokupić paliwo jest oczywiste.
    Podałem link do bloga surwiwalowego w którym opisano sytuację natychmiastowego wyczyszczenia sklepów między innymi z agregatów.
    Ile razy mam to samo tłumaczyć?

    Czy o tym że mając samochód na takie samo paliwo co agregat możesz je przelać też nie wiesz?
    Specjalnie Ci podsunąłem 20 l kanister żebyś się nad nim pastwił i nie wpadł na oczywiste dla każdego rozwiązanie problemu.
  • #409
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Mój "system odporności na sytuacje awaryjne" to np. wygodne zamieszkanie całą rodziną w samochodzie i ewakuacja. Ma związek z tematem czy nie?

    Nie, ponieważ nie dotyczy systemu grzewczego w budynku. Równie dobrze możesz napisać, że w twoich warunkach ogrzewanie nie jest ci potrzebne, bo na zimę wyjeżdżasz na Kanary. Tylko jaka to jest odpowiedź na pytanie, czy ogrzewać dom jednym medium i drugim.
    To tak, jakby ktoś zapytał czy lepiej kupić ciężarówkę MAN czy Scanię, a ty odpowiedziałbyś: "kup sobie Porsche" - to dokładnie ta sama retoryka. I to się właściwie przebija w większości twoich wpisów.
  • #410
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Mój "system odporności na sytuacje awaryjne" to np. wygodne zamieszkanie całą rodziną w samochodzie i ewakuacja. Ma związek z tematem czy nie?

    Nie, ponieważ nie dotyczy systemu grzewczego w budynku. Równie dobrze możesz napisać, że w twoich warunkach ogrzewanie nie jest ci potrzebne, bo na zimę wyjeżdżasz na Kanary. Tylko jaka to jest odpowiedź na pytanie, czy ogrzewać dom jednym medium i drugim.
    To tak, jakby ktoś zapytał czy lepiej kupić ciężarówkę MAN czy Scanię, a ty odpowiedziałbyś: "kup sobie Porsche" - to dokładnie ta sama retoryka. I to się właściwie przebija w większości twoich wpisów.

    Dlaczego "system odporności na sytuacje awaryjne" ma dotyczyć tylko budynku a nie skutecznego rozwiązania problemu dla jego mieszkańców? Będziesz dorzucał na bieżąco nowe kryteria?

    Wracając zatem do agregatu zasilanego przelanym z samochodu paliwem, którego użyjemy do napędzania klimatyzatora. Jest to skuteczny sposób ogrzewania awaryjnego czy nie?
  • #411
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Wspomniał w kontekście ogrzewania elektrycznego. Sugerował czy nie?

    Ale co sugerował? Że klimatyzacja nie zadziała jak prąd wyłączą? Czy, że Jan_Werbinski musi koniecznie to stwierdzenie zripostować? :)

    Jan_Werbinski napisał:
    Skąd ja mam wiedzieć o Twoich brakach w wiedzy na ten temat?
    Dla mnie to że można dokupić paliwo jest oczywiste.
    Podałem link do bloga surwiwalowego w którym opisano sytuację natychmiastowego wyczyszczenia sklepów między innymi z agregatów.
    Ile razy mam to samo tłumaczyć?

    Ty nie tłumacz, tylko wypowiadaj się jasno i klarownie - niestety z tym masz kłopot. Piszesz, o zasilaniu klimatyzacji z agregatu, po czym jakiś czas później piszesz o tym, że 20 l paliwa wystarczy na dwa tygodnie. Dla osoby czytającej ten wątek jest oczywiste, że chodzi o zasilanie przez ten czas ogrzewania (wszak o tym traktuje cały wątek). Ty jednak milcząco zakładasz, że każdy szary żuczek czytający ten wątek (bo czytają także ci, którzy się nie udzielają w temacie) od razu się skapnie, że masz na myśli wypad po paliwo na drugi dzień, albo fakt, że te dwa tygodnie na jednym karnistrze to w lecie albo bez włączonego ogrzewania. Jak widzisz aby zrozumieć twoje wypowiedzi trzeba posiadać dość zręcznego tłumacza, bądź dopytywać w nieskończoność o szczegóły i szczególiki. Co dla mnie akurat od jakiegoś czasu stanowi formę dość wysublimowanej rozrywki. :D

    Jan_Werbinski napisał:
    Czy o tym że mając samochód na takie samo paliwo co agregat możesz je przelać też nie wiesz?

    Wiem. Tylko mam pytanie - jak przelejesz paliwo z auta do agregatu to jak pojedziesz do Niemiec po nowe paliwo? :)
  • #412
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:

    Wiem. Tylko mam pytanie - jak przelejesz paliwo z auta do agregatu to jak pojedziesz do Niemiec po nowe paliwo? :)

    Faktycznie. Paliwo jest niepodzielne.
    Zagiąłeś mnie.
  • #413
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Dlaczego "system odporności na sytuacje awaryjne" ma dotyczyć tylko budynku a nie skutecznego rozwiązania problemu dla jego mieszkańców? Będziesz dorzucał na bieżąco nowe kryteria?

    Nie dorzucam na bieżąco żadnych nowych kryteriów. Przecież oczywistą oczywistością jest, że jeśli dyskutujemy o danym sposobie ogrzewania to bierzemy pod uwagę takie sytuację jak niezawodność, odporność na sytuacje awaryjne bądź możliwość dywersyfikacji dostaw paliwa/zasilania. Jeśli na pytanie: "A co zrobisz jak Putin gaz zakręci" odpowiesz "ewakuuję się na Maderę" to jest to właśnie pokazanie słabości danego systemu grzewczego w kontekście odporności na awaryjne zdarzenia. No bo przecież musisz organizować ewakuację do ciepłych krajów, zamiast nadal mieszkać w ciepłym, nieprzerwanie ogrzewanym domu.

    Jan_Werbinski napisał:
    Wracając zatem do agregatu zasilanego przelanym z samochodu paliwem, którego użyjemy do napędzania klimatyzatora. Jest to skuteczny sposób ogrzewania awaryjnego czy nie?

    Oczywiście, że jest skuteczny, choć z energetycznego punktu widzenia niezwykle nieefektywny, ponieważ tracimy olbrzymią część użytecznego ciepła zawartego w paliwie na zwróciłem uwagę już w poście 322.
  • #414
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    że 20 l paliwa wystarczy na dwa tygodnie. Dla osoby czytającej ten wątek jest oczywiste, że chodzi o zasilanie przez ten czas ogrzewania (wszak o tym traktuje cały wątek). Ty jednak milcząco zakładasz, że każdy szary żuczek czytający ten wątek (bo czytają także ci, którzy się nie udzielają w temacie) od razu się skapnie, ż

    Myślałem że na forum technicznym ludzie wiedzą że wymagając pracy maszyny przez określony czas należy zgromadzić określoną ilość energii. Każdy musi sobie określić jakie ma wymagania i obliczyć ile musi zgromadzić.

    To tak samo jak z węglem. Nie trzeba tłumaczyć że worek wystarczy na ogrzewanie przez dwa dni, a potem trzeba pojechać po więcej.
    Ale z benzyną już trzeba tłumaczyć.
    Bo niby skąd mają wiedzieć?
  • #415
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Zagiąłeś mnie.

    Dziękuję. To zaszczyt strollować trolla. :)
  • #416
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Dlaczego "system odporności na sytuacje awaryjne" ma dotyczyć tylko budynku a nie skutecznego rozwiązania problemu dla jego mieszkańców? Będziesz dorzucał na bieżąco nowe kryteria?

    Nie dorzucam na bieżąco żadnych nowych kryteriów. Przecież oczywistą oczywistością jest, że jeśli dyskutujemy o danym sposobie ogrzewania to bierzemy pod uwagę takie sytuację jak niezawodność, odporność na sytuacje awaryjne bądź możliwość dywersyfikacji dostaw paliwa/zasilania. Jeśli na pytanie: "A co zrobisz jak Putin gaz zakręci" odpowiesz "ewakuuję się na Maderę" to jest to właśnie pokazanie słabości danego systemu grzewczego w kontekście odporności na awaryjne zdarzenia. No bo przecież musisz organizować ewakuację do ciepłych krajów, zamiast nadal mieszkać w ciepłym, nieprzerwanie ogrzewanym domu.

    Na pytanie o hipotetycznego Putina odpowiedziałem wymieniając mnogość rozwiązań jakimi dysponuję.

    Po czym moja odpowiedź została użyta jako argumentu przeciwko mnie. Że za dużo rozwiązań. Za dużo kosztowały. Za dużo kombinuję. :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    Xantix napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Wracając zatem do agregatu zasilanego przelanym z samochodu paliwem, którego użyjemy do napędzania klimatyzatora. Jest to skuteczny sposób ogrzewania awaryjnego czy nie?

    Oczywiście, że jest skuteczny, choć z energetycznego punktu widzenia niezwykle nieefektywny, ponieważ tracimy olbrzymią część użytecznego ciepła zawartego w paliwie na zwróciłem uwagę już w poście 322.

    Czy w sytuacji awaryjnej najważniejsze jest ogrzewanie czy jego sprawność?

    Pokaż mi działające i bezpieczne połączenie odprowadzenia spalin mobilnego agregatu tak żeby można go było umieścić w budynku mieszkalnym i zostawić włączony na noc. Ja nie umiem tego zrobić. Dlatego świadomie tracę tą nieistotną ilość ciepła. Na agregatu zużyłem 11 litrów paliwa przez 7 lat. W tym czasie dom zużył >70MWh. 55 zł vs 38000 zł.
  • #417
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Myślałem że na forum technicznym ludzie wiedzą że wymagając pracy maszyny przez określony czas należy zgromadzić określoną ilość energii.

    Ja także myślałem, że na forum technicznym ludzie wiedzą, że należy się wypowiadać jasno i spójnie. A potem spotkałem Ciebie... :(

    Jan_Werbinski napisał:
    Nie trzeba tłumaczyć że worek wystarczy na ogrzewanie przez dwa dni, a potem trzeba pojechać po więcej.
    Ale z benzyną już trzeba tłumaczyć.

    Tutaj problemem jest to, że "worek" w rzeczywistości wystarczy na ogrzewanie przez dwa dni, ale ktoś (zgadnij kto) sugerował, że ów "worek" wystarczy na dwa tygodnie. ;)
    W takich sytuacjach rzeczywiście trzeba ludziom tłumaczyć podstawy. :)
  • #418
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    Xantix napisał:

    Tutaj problemem jest to, że "worek" w rzeczywistości wystarczy na ogrzewanie przez dwa dni, ale ktoś (zgadnij kto) sugerował, że ów "worek" wystarczy na dwa tygodnie. ;)
    W takich sytuacjach rzeczywiście trzeba ludziom tłumaczyć podstawy. :)

    Jesteś w stanie oszacować spowodowane tą sugestią straty w ludziach?
  • #419
    Xantix
    Poziom 40  
    Jan_Werbinski napisał:
    Po czym moja odpowiedź została użyta jako argumentu przeciwko mnie.

    Oczywiście. Argument typu "u was Murzynów biją" uderza zawsze w tego co ten argument wypowiada, a nie w jego interlokutora. Choć Tobie jako osobie niezwykle inteligentnej chyba jest to wiadome? :)

    Jan_Werbinski napisał:
    Czy w sytuacji awaryjnej najważniejsze jest ogrzewanie czy jego sprawność?

    Mój drogi Janie, oczywiście że ważniejsza jest samo działanie ogrzewania. Ale co to ma do rzeczy, że faktem jest iż efektywność energetyczna akurat tego rozwiązania jest dość niska? Ja nie neguję faktu skuteczności tego rozwiązania, jedynie zwróciłem uwagę na jego niską sprawność energetyczną Jedno nie wyklucza drugie, prawda Janie? ;)

    Jan_Werbinski napisał:
    Pokaż mi działające i bezpieczne połączenie odprowadzenia spalin mobilnego agregatu tak żeby można go było umieścić w budynku mieszkalnym i zostawić włączony na noc. Ja nie umiem tego zrobić.

    Ale ja ci nic nie muszę pokazywać, a tym bardziej nic ci nie każę robić. Stwierdziłem tylko prosty fakt, że wykorzystanie ciepła odpadowego agregatu podnosiłoby w sposób niewyobrażalny sprawność tego układu generacji. Czyż można temu zaprzeczyć?

    Jan_Werbinski napisał:
    Dlatego świadomie tracę tą nieistotną ilość ciepła.

    O ile robisz to świadomie, o tyle nazywanie tej części ciepła "nieistotną" jest, z fizycznego punktu widzenia, manipulacją. W przypadku małego silnika benzynowego z każdego litra benzyny aż 75% ucieka do atmosfery w postaci ciepła. Tak więc na każde 8,5 kWh energii w litrze benzyny w postaci ciepła tracone jest aż 6,4 kWh. Tak więc bardziej poprawne byłoby powiedzenie, że jest to "lwia część" energii cieplnej jaka jest tracona w układzie. Nieprawdaż?

    Dodano po 32 [sekundy]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Jesteś w stanie oszacować spowodowane tą sugestią straty w ludziach?
    ???
  • #420
    jack63
    Poziom 42  
    Jan_Werbinski napisał:
    Czy o tym że mając samochód na takie samo paliwo co agregat możesz je przelać też nie wiesz?

    Życzę szczęścia i powodzenia. No chyba, że masz Syrenkę...
    Paliwa nie dokupisz, bo stacja benzynowa będzie nieczynna z powodu ...braku prądu.
    Twój "amerykanski" agregat jest g.. warty, bo jego sprawność energetyczna jest pewnie ok 20 % do tego sprawność elektryczna jest zaniżona falownikiem, który z resztą daje trójkąt a nie sinus. Były na Elektrodzie ostrzeżenia przed kupowaniem małych agregatów z falownikami.
    Ogólnie masz nakupowane całe stado złomu, a nieocieplony dom. Próbujesz sam siebie przekonać do sensowności zakupów i najbardziej oszukujesz siebie, bo każdy myślący czytający się z Ciebie śmieje i chętnie dalby Ci skierowanie na leczenie psychiatryczne. No chyba, że pisanie postów na Elektrodzie już jest jakąś terapią...???