Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Immobiliser samochodowy na ATtiny2313

byrrt 10 Lut 2011 23:09 17273 44
  • Immobiliser samochodowy na ATtiny2313

    Jakiś czas temu na alledrogo kupiłem układzik który nazywa się "Wyłącznik sensorowy Exterminator". Stwierdziłem - przecież będzie prościej, pewnie i taniej a na pewno szybciej. Po oględzinach okazało się jednak, że mimo tego co zapewniał sprzedawca nie można odbezpieczyć układu przy otwartych drzwiach. Układ każde otworzenie drzwi traktuje jako ewentualny napad i porwanie więc po ich zamknięciu należy wcisnąć ukryty przycisk.. Co jednak jak chcemy odpalić auto i np. wyjść skrobać szyby - nie wiem ;) Oryginalny układ jest tak dennie prosty (jeden scalak z bramkami oraz parę układów RC) i raczej nie umożliwiał jakiejkolwiek modyfikacji. Zrezygnowałem i pomyślałem sobie - zaprojektuje i wykonam swój.

    Założenia to:
    - zabezpieczenie na zasadzie ukrytego przycisku,
    - ochrona antykradzieżowa i antyporwaniowa,
    - sygnalizacja diodą LED (w tym symulacja alarmu),
    - sygnalizacja dźwiękowa,
    - możliwość włączenia trybu serwisowego (dezaktywacja aby nie trzeba było podawać lokalizacji przełącznika serwisowi),
    - unieruchomienie pojazdu poprzez odcięcie zapłonu,
    - możliwość otworzenia drzwi i poinformowania systemu, że to ja i nie trzeba wszczynać akcji porwaniowej,
    - możliwie niski pobór prądu,
    - prosta mała konstrukcja.

    Żeby nie zanudzać wrzucam fotki mojego zabezpieczenia (obudowę wykorzystam z kupionego). Dla porównania na jednym zdjęciu jest też exterminator.

    Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313
    Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313 Immobiliser samochodowy na ATtiny2313

    Program pisałem parę wieczorów w środowisku WinAVR, zajmuje 1.8kB, uruchomiony jest watchdog resetujący układ w razie zwiechy, proc pędzony wewnętrznym RC 4MHz.. Odliczanie czasu na timerze 1, sterowanie sygnalizacją LED i buzzerem w przerwaniu timera 0 co 50ms. Układ posiada zabezpieczenia wejściowe na wypadek przepięć, transildiode na zasilaniu +5V, warystor na wejściu zasilania, posiada dwa wejścia sterowane masą i jeden +12V po kluczyku. Szczegóły znajdziecie w załączonym schemacie. Źródeł nie chcę publikować i proszę o nie nie prosić. Gdyby ktoś był zainteresowany złożeniem takiego układu mogę podesłać hex'a. Płytka jednostronna wykonana metodą żelazkową.

    Immobiliser samochodowy na ATtiny2313

    Całość razem z diodą LED pobiera około 8-9mA w trybie czuwania i 55mA z włączonym przekaźnikiem odcinającym pompę..

    Zasada rozbrajania jest prosta, otwieramy drzwi wsiadamy do auta.. Z chwilą przekręcenia kluczyka zaczyna się obliczanie (sygnalizowane jest to najpierw wolnym ,potem szybszym, najszybszym pulsowaniem a w końcu ciągłym świeceniem diody LED oraz odpowiednimi sygnałami dźwiękowymi). Z początku sygnały są bardzo dyskretne aby ew. włamywacz nie wiedział skąd dochodzą i gdzie znajduje się układ a jednocześnie dość głośnymi (coraz głośniejszymi) aby użytkownik auta sam nie wpadł w swoją pułapkę. Odliczanie trwa 25 sekund do wyłączenia pompy paliwa, po tym układ się blokuje, odcina pompę, zapala diodę ciągle i wyłącza dźwięki. Można z tego stanu go wybudzić przez naciśnięcie dyskretnego przycisku. Naciśnięcie tego przycisku w trakcie odliczania przerywa je, dioda gaśnie, sygnał milknie. Jeżeli zdarzyłoby się, że auto nam zgaśnie to jeżeli wyłączymy zapłon i w ciągu 15 sekund bez otwierania drzwi odpalimy ponownie nie będzie konieczna ponowna autoryzacja (dla bezpieczeństwa). Jeżeli jednak zapłon będzie wyłączony dłużej niż 15 sekund lub otworzymy drzwi auto wejdzie w stan naśladowania alarmu czyli krótkie pojedyncze błyski co ponad sekundę.. W razie gdy zostaną otworzone drzwi (a właściwie zamknięte - kontroluje ich zamknięcie nie otworzenie) w trakcie gdy silnik pracuje zaczyna się odliczanie 25 sekund. Jeżeli nie z autoryzujemy się poprzez naciśnięcie przycisku auto zgaśnie. Można też otworzyć drzwi, od razu nacisnąć przycisk i dzięki temu będziemy mogli zamknąć drzwi bez autoryzacji (daje to możliwość np. oskrobania szyb na odpalonym silniku). Dłuższe (8s) przytrzymanie przycisku w trakcie gdy załączony jest zapłon powoduje przestawienie się układu w tryb serwisowy - sygnalizowane jest to ciągłym świeceniem się diody LED.. Dzięki temu nie ma potrzeby informowania serwisu gdzie zamontowany jest (i że w ogóle takowy istnieje) przycisk. Tryb serwisowy wyłączamy tak samo jak włączyliśmy. Oczywiście to czy jest włączony czy nie zostaje zapisane w nieulotnej pamięci EEPROM przez co nawet odłączenie klem nie powoduje samoistnej aktywacji immobilizera.

    Tyle teorii.. Jak będzie się to wszystko zachowywało w praktyce przekonam się wkrótce - jak układ znajdzie się w aucie ale nie planuje żadnych ekscesów ;)

    Pozdrawiam

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    byrrt
    Poziom 21  
    Offline 
    Zajmuję się projektowaniem i wykonywaniem cyfrowych oraz analogowych układów elektronicznych. Pracuję w firmie projektowo produkcyjnej. Mam doświadczenie w naprawie precyzyjnych mechanizmów i elektroniki. Wykonuje urządzenia od A do Z od zarysu przez projekt, prototyp i programowanie do dokumentacji po-wykonawczej włącznie.
    Specjalizuje się w: układy cyfrowe i mikroprocesorowe
    byrrt napisał 697 postów o ocenie 788, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Bydgoszcz. Jest z nami od 2002 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    Naimad_86
    Poziom 16  
    Gratuluję pomysłu i wykonania:) Sam planowałem zrobić coś podobnego ale dodatkowo z syreną od alarmu:D A Ty nie myślałeś nad wstawieniem takowej? No chyba że masz już zwykły alarm. Pozostaje mi życzyć powodzenia w próbach terenowych;) Pozdrawiam
  • #3
    mklos1
    Poziom 25  
    Jedynym zabezpieczeniem urządzeń tego typu jest tak naprawdę fakt, że potencjalny złodziej o nim nie wie. W momencie, gdy jest świadom istnienia takiego urządzenia, jest ono praktycznie bezużyteczne. Tak więc jakakolwiek sygnalizacja naprowadza tylko złodzieja, że musi czegoś poszukać... Jedyną szansę na w miarę skuteczne działanie mógłby mieć system rozproszony, ale to nie ta klasa urządzenia...
  • #4
    teorom
    Poziom 13  
    Fajny pomysł.
    Ja mam w aucie orginalny układ co działa podobnie, Jednak z małą różnicą.
    Zamknięcie dzwi, powoduje naliczanie czasu, zapłon nie działa.
    Jeżeli nie wciśnie się ukrytego przycisku to dodatkowo włącza się alarm.
    W żadnym razie nie można pozwolić na wyłączenie silnika, jeżeli już został uruchomiony.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #5
    byrrt
    Poziom 21  
    mklos1 napisał:
    Jedynym zabezpieczeniem urządzeń tego typu jest tak naprawdę fakt, że potencjalny złodziej o nim nie wie. W momencie, gdy jest świadom istnienia takiego urządzenia, jest ono praktycznie bezużyteczne.

    I dokładnie na tym opiera się ten układ.. Sygnalizacja jest dla bezpieczeństwa właściciela pojazdu. Ważny jest też element zaskoczenia - auto da się normalnie zapalić itp.. Dopiero po czasie jeżeli się nie z autoryzujemy zgaśnie.. W takim przypadku włamywacz raczej porzuci auto niż będzie szukał na środku drogi przyczyny.. Swoją drogą często liczy się czas.. Zdezorientowany złodziej będzie go miał zdecydowanie mniej niż gdyby siedział w aucie za rogiem na osiedlu. Pikanie jest bardzo subtelne, pojedyncze piknięcie 50ms po 6 sekundach, po 15 następne, przy 22 pika już ciągle a przy 25 wyłącza dźwięki i się blokuje.. Cofnięcie klucza w pozycje 0 i ponowny rozruch nic nie da bo układ już pamięta że było odcięcie.

    Zabezpieczenie tego typu (wręcz dokładnie tak działające) ma znajomy zamontowane firmowo w fordzie. Wiele alarmów i systemów antykradzieżowych również wyłącza zapłon jeżeli auto już pracuje w trakcie porwania.

    A co do syreny myślałem o tym ale już po wytrawieniu płytki.. W sumie nie zależy mi na tym aż tak.. Zawsze można podłączyć się pod ten sam przekaźnik i z chwilą włączenia zabezpieczenia włączałaby się syrena (najlepiej umiejscowiona w środku auta)..
  • #6
    arkady25
    Poziom 16  
    Pytanie: czy wyłączenie zapłonu w trakcie odliczania (przed upływem 25 sekund do zablokowania) powoduje wyzerowanie odliczania?
  • #7
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    Cóż, proste rozwiązania są najlepsze.
    Przecież i tak przycisk jest w innym miejscu niż płytka, z której wydobywają się dźwięki. Złodziej może na dobrą sprawę pomyśleć że to jakiś alarm w rodzaju, że silnik się nagrzał, czy że nie zwolniony hamulec ręczny albo coś, bo takie alarmy są w niektórych autach.
    A nie myślałeś może nad zrobieniem prawdziwego immobilisera?
    można by np. dać przy stacyjce małą antenkę (cewkę) do rfid unique 125 kHz i do kluczy doczepiać brelok z tagiem (widziałem po 3 zł na znanym serwisie aukcyjnym kiedyś) i wtedy robić tak, że jak złodziej bez tego tagu próbuje odpalić auto to działa czasowy wyłącznik zapłonu
    ...
    hmm, choć wtedy jak złodziej ukradnie klucze z tym brelokiem to jest klops i tak i wtedy przycisk jest lepszym rozwiązaniem
  • #8
    byrrt
    Poziom 21  
    arkady25 napisał:
    Pytanie: czy wyłączenie zapłonu w trakcie odliczania (przed upływem 25 sekund do zablokowania) powoduje wyzerowanie odliczania?

    Tak.. I jest tak celowo..

    piotrva napisał:
    A nie myślałeś może nad zrobieniem prawdziwego immobilisera?

    Prawdziwy imo jest już w aucie fabrycznie ;)
  • #9
    OldRadioAmator
    Poziom 10  
    Nareszcie coś ciekawego i zarazem innego na tym forum.
    Czytanie o kolejnych zasilaczach warsztatowych staje się już nudne.

    W następnej "wersji" immobilizera, proponuję aby dioda sygnalizacyjna gasła zaraz po przekręceniu stacyjki - bez naciśnięcia przycisku rozbrajania, natomiast powinna przypominać o wyłączeniu dopiero ok.10s od uruchomienia pojazdu.
    Intruz pomyśli sobie: "udało się, zapalił, dioda to tylko atrapa".
    Wtedy zaskoczenie "złodzieja" jest dużo większe, ponieważ samochód jest już w ruchu i za chwilkę zgaśnie. Proponuję też aby zastosować dodatkowy przekaźnik odcinający światła mijania.
    Na samochód z wyjącą syreną policja nie reaguje, ale na auto bez świateł - reagują od razu - mówiąc do siebie " znów jadą pieniądze :) "
  • #10
    Duch__
    Poziom 31  
    A czemu nie iButton? Zamiast bawić się w w ukrywanie przycisku, który i tak w końcu mógły zostać zlokalizowany (gdyż złodziej cię np. obserwował i widział że gdzieś się schylasz i czegoś szukasz).
  • #11
    byrrt
    Poziom 21  
    Duch__ napisał:
    A czemu nie iButton?

    Bo zupełnie nie o to mi chodziło ;) Przełącznik iButton mam leżeć w szafie - gdybym chciał zamontowałbym go.. Kluczyki można zgubić, pastylkę razem z nimi też.. Przycisk jak jest dobrze ukryty to nawet osoba siedząca w aucie nie zauważy jak go przyciskam..

    OldRadioAmator program można zawsze zmienić - może i to nie jest głupia sugestia..
  • #12
    Co_pat
    Poziom 15  
    A ja mam pytanie może nie związane bezpośrednio z projektem. Jak przylutowałeś buzzer? :)
  • #14
    lukas1121
    Poziom 17  
    Kolega wyrzej doradził wyłączenie świateł na wypadek kradzieży ja polecam dodanie niebieskiego podświetlenia podwozia, widząc taki samochód policja pojedzie za nim od razu:) Do tego możesz dodać jakiś stary telefon w desce z włączoną pocztą głosową, na wypadek kradzieży mówisz na komisariacie że zostawiłeś tam telefon z pocztą a oni go namierzą.
  • #15
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    lukas1121 napisał:
    Kolega wyrzej doradził wyłączenie świateł na wypadek kradzieży ja polecam dodanie niebieskiego podświetlenia podwozia, widząc taki samochód policja pojedzie za nim od razu:) Do tego możesz dodać jakiś stary telefon w desce z włączoną pocztą głosową, na wypadek kradzieży mówisz na komisariacie że zostawiłeś tam telefon z pocztą a oni go namierzą.

    tia, i w ogóle jeszcze blokada drzwi i wpuszczanie gazu usypiającego, oraz zdalne sterowanie i dowożenie złodzieja na najbliższy komisariat :D
    nie o to chyba chodziło autorowi projektu. A swoją drogą myślę (choć oczywiście autorowi nie życzę okazji, żeby urządzenie zdało egzamin praktyczny) że w prawdziwej sytuacji złodziej byłby porządnie zdezorientowany, gdyby auto po minucie od "uprowadzenia" nagle stanęło i to jeszcze na środku drogi. Takim czymś policja by się też zainteresowała. Choć moim zdaniem jakiś modulik GSM z powiadamianiem SMS o kradzieży nie byłby zły w wersji rozwojowej. A namierzyć da się (wbrew mitowi z Hollywood) nawet telefon w stanie spoczynku i to z dokładnością do paru ( w mieście)/parunastu(poza miastem)/paruset(na odludziach) metrów (w zależności od obszaru i gęstości stacji przekaźnikowych w okolicy). Do tego (nie robiąc off topa) wystarczy tylko autoryzacja szefa centrali operatora i kliknięcie paru przycisków w terminalu centrali
  • #16
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Co do namierzania telefonu: w przypadku gdy łapie nas tylko jedna stacja przekaźnikowa (co ma miejsce pod moim domem, sprawdzałem specjalnym softem na telefonie ile tych stacji jest) to namierzanie może mieć niedokładność nawet 10 km. Oczywiście największe prawdopodobieństwo jest, że jesteśmy w środku obszaru wyrysowanego przez urządzenie namierzające, ale możemy być równie dobrze na jego skraju.

    Wróćmy do tematu. Przycisk faktycznie można ulokować sobie w miejscu, gdzie mamy do niego bardzo łatwy dostęp i możemy go wcisnąć niezauważenie (np w pobliżu włącznika świateł, wtedy włączając światła możemy którymś wolnym palcem wciskać dobrze ukryty przycisk).

    Pytanie do autora. Czy układ reaguje na otwarcie jakichkolwiek drzwi, czy tylko drzwi kierowcy? Bo w przypadku gdy wszystkich, to byłby kłopot z wypuszczaniem kogoś z auta, gdy silnik pracuje. Musielibyśmy się ponownie autoryzować.

    Można jeszcze dodać tryb sabotażowy, czyli w przypadku gdy złodziej zagrozi nam (np. nożem) żebyśmy auto uruchomili i wcisnęli magiczny przycisk to możemy wcisnąć fałszywy, który spowoduje, że auto zgaśnie np po 2ch minutach. Tylko pytanie czy jest sens :) Jeśli ma się centralny zamek to można jeszcze dorzucić ryglowanie drzwi, co by jeszcze bardziej złodzieja zdezorientowało (ale też mogłoby się przyczynić do zatrzaśnięcia kluczyków w aucie).

    Rozwiązanie dla osób, które nie mają gdzie w aucie umieścić przycisku: można tych przycisków umieścić więcej (np 9) i wpisywać za ich pomocą jakiś szyfr. 3 pomyłki z rzędu - blokada na 5 minut. Można też to wykorzystać jako sposób odblokowania auta w momencie jego zablokowania (złodziej może mieć czas żeby znaleźć ukryty przycisk, ale w momencie gdy już mechanizm zadziała to na nic mu się to zda). Możliwości jest wiele. Można nawet zainstalować w aucie czytnik linii papilarnych :) Tylko zawsze pozostaje pytanie: czy ma to sens?
  • #17
    mklos1
    Poziom 25  
    byrrt napisał:

    W takim przypadku włamywacz raczej porzuci auto niż będzie szukał na środku drogi przyczyny.. Swoją drogą często liczy się czas.. Zdezorientowany złodziej będzie go miał zdecydowanie mniej niż gdyby siedział w aucie za rogiem na osiedlu.


    Paradoksalnie właśnie kupi mu sporo czasu! Złodziejowi wystarczy chwila by przestawić samochód na sąsiednią ulicę, gdzie bez większych problemów będzie można poświęcić dłuższą chwilę na dłubanie. Przy założeniu, że zauważysz kradzież chwilę po odjechaniu samochodu, powiadomienie policji rozpoczęcie szukania nawet na własną rękę zajmie Ci od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu minut (bo musisz poczekać aż patrol przyjedzie na interwencję). Uważam że to ogrom czasu dla profesjonalisty to wieczność. Dlatego też lepiej jest, aby złodziej nie mógł w ogóle uruchomić samochodu niż mógł nim odjechać chociażby na kilkaset metrów.

    Natomiast zabezpieczenie podziała na blokersa, który chce zaimponować kolegom dresiarzom, a sam nie ma pojęcia o "fachu". Włam raczej skończy się wybitą szybą i utratą radia, lusterek lub wycieraczek. Złodzieje, którzy rzeczywiście parają się kradzieżą aut mają stosowną wiedzę, aby rozbroić/obejść niemal dowolne zabezpieczenie.

    Układ mógłby być całkiem niezły 20 lat temu, kiedy byle jacy złodziejaszkowie kradli wszystko co popadnie. Niestety te czasy już dawno minęły.
  • #18
    byrrt
    Poziom 21  
    gbd.reg napisał:
    Pytanie do autora. Czy układ reaguje na otwarcie jakichkolwiek drzwi, czy tylko drzwi kierowcy? Bo w przypadku gdy wszystkich, to byłby kłopot z wypuszczaniem kogoś z auta, gdy silnik pracuje. Musielibyśmy się ponownie autoryzować.


    Planuję podłączyć to tylko do drzwi kierowcy..

    Generalnie opcji jest dużo, każdy wymyśla coś nowego a ja projektując urządzenie nie chciałem niczego więcej ;) Dodałbym syrenę to właściwie byłby już alarm. Ryglowanie drzwi to średni pomysł przynajmniej u mnie w fiacie zaryglowane drzw otwiera się normalnie od środka.. Co innego np. w grupie VW - tam można zaryglować drzwi podwójnie tak że nie można ich otworzyć od środka.. Wolałbym jednak żeby włamywacz pobiegł wolno niż zdemolował samochód przed opuszczeniem go..

    A odnośnie przycisku.. Przecież nie musi być to zwykły przycisk, może to być wciskane pokrętło od wentylacji, sensor dotykowy czy cokolwiek innego.. ;)
  • #19
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Jest to jedno z najbardziej niezawodnych zabezpieczeń samochodów.
    Ważne jest tylko, aby można łatwo "zaprogramować" tryb awaryjny i oddać auto do warsztatu bez pokazywania miejsca ukrycia "przycisku"
  • #20
    byrrt
    Poziom 21  
    mklos1 napisał:
    Złodzieje, którzy rzeczywiście parają się kradzieżą aut mają stosowną wiedzę, aby rozbroić/obejść niemal dowolne zabezpieczenie.

    Każde firmowe zabezpieczenie.. Każde nietypowe własnej produkcji będzie lepsze od firmowego..
  • #21
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    byrrt napisał:
    mklos1 napisał:
    Złodzieje, którzy rzeczywiście parają się kradzieżą aut mają stosowną wiedzę, aby rozbroić/obejść niemal dowolne zabezpieczenie.

    Każde firmowe zabezpieczenie.. Każde nietypowe własnej produkcji będzie lepsze od firmowego..
    Jeżeli to jest „dobry fachowiec” to wie że w unii europejskiej jest zakaz stosowania zabezpieczeń które unieruchamiają samochód po jego odpaleniu, więc gdy mu zgaśnie samochód po odpaleniu może się zdziwić...
  • #22
    byrrt
    Poziom 21  
    Nawet nie wiedziałem, że są takie przepisy chociaż mnie to dziwi bo w - bo ja wiem - 4 letnim fordzie mondeo znajomego takie zabezpieczenie zostało zamontowane w ASO..

    Na dniach wrzucę uaktualniony wsad do procka oraz wzór ścieżek do wytrawienia..
    Pozdrawiam
  • #23
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Obowiązującą normą w Unii Europejskiej dotyczącą urządzeń zabezpieczających pojazdy przed bezprawnym użyciem jest Dyrektywa 74/61/EC, a po jej uzupełnieniu i rozwinięciu – 95/56/EC z 1995 r. Obejmuje ona zagadnienia związane z ogólnymi i szczegółowymi wymaganiami, jakie muszą spełniać samochodowe elektroniczne i elektromechaniczne urządzenia zabezpieczające.

    Niezgodne z Dyrektywą Unijną jest instalowanie immobilisera z funkcją antynapadu polegającą na odcięciu dopływu paliwa lub zapłonu po kilkudziesięciu sekundach od kradzieży pojazdu.
    Według dyrektywy – z powodów bezpieczeństwa ruchu drogowego – nie jest możliwa instalacja systemu, który unieruchomi pojazd w nieoczekiwanym momencie na drodze.

    Rodzi się pytanie - czy warto było przystąpić do Unii ? ;)
  • #24
    Naimad_86
    Poziom 16  
    A ciekawe czy jest coś w tej normie o montowaniu paralizatorów w fotelach:D Prawdę mówiąc to nawet nietypowe zabezpieczenia nie uchronią nas w 100% przed kradzieżą:(
  • #25
    rasz
    Poziom 21  
    Czy to odcina wtryskiwacze czy sygnal stacyjki? bo jak stacyjke to jest bezuzyteczne. Zlodziej pierwsze co robi to wpina swoj komputer i odpala na sztywno.
  • #26
    mreq
    Poziom 21  
    CameR napisał:
    ...
    Niezgodne z Dyrektywą Unijną jest instalowanie immobilisera z funkcją antynapadu polegającą na odcięciu dopływu paliwa lub zapłonu po kilkudziesięciu sekundach od kradzieży pojazdu.
    Według dyrektywy – z powodów bezpieczeństwa ruchu drogowego – nie jest możliwa instalacja systemu, który unieruchomi pojazd w nieoczekiwanym momencie na drodze...


    Pomysłodawca dyrektywy moim zdaniem miał słuszność: życie i zdrowie jest dobrem najwyższym nie można go kupić tak jak samochodu.
    Można zrobić tak, że autko da się uruchomić ale na sekundę góra dwie i zgaśnie.
    Takim autem nigdzie nie pojedziesz więc nie spowodujesz zagrożenia na drodze ( coś w rodzaju symulacji uszkodzenia samochodu).

    BTW moje autko uratował stary akumulator xD
  • #27
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Skoro nie można tworzyć urządzeń, które gaszą auto w czasie jazdy to można stworzyć je w taki sposób, aby umożliwiało zapalenie, ale nie ruszenie z miejsca (przy próbie ruszenia samochód by gasł co by jeszcze bardziej zdezorientowało złodzieja, bo pomyślałby że coś po prostu w aucie jest nie tak). Zrealizować to można sprawdzając nawet czy wrzucony jest jakiś bieg (zwykle przecież odpala się auto na luzie, a nie z wciśniętym sprzęgłem).

    Mój znajomy stworzył nawet układ dostosowany do jego przyzwyczajeń. Po odpaleniu auta trzeba było wykonać szereg czynności w określonej kolejności (włączenie świateł, radia, ogrzewania (w zimie)...). Jeśli zostały te czynności wykonane w złej kolejności to włączało się zabezpieczenie. To też może być jakieś rozwiązanie.

    Jeszcze inny sposób odblokowania auta: wpisać szyfr za pomocą skrzyni biegów (przed ruszeniem wrzucamy na chwilę 3, później 4 i dopiero 1). Przeciętny obserwator nie domyśliłby się raczej dlaczego to robimy.

    Sposobów jest właściwie nieskończenie wiele.
  • #28
    a.bakus
    Poziom 15  
    Widziałem w laptopie system automatycznego logowania do systemu na zasadzie rozpoznawania twarzy. To dopiero byłby immobilizer gdyby działał na tej zasadzie. (Oj, rozmarzyłem się ;) )

    OldRadioAmator napisał:
    Na samochód z wyjącą syreną policja nie reaguje, ale na auto bez świateł - reagują od razu - mówiąc do siebie "znów jadą pieniądze"
    Policjanci bardziej by się wkurzyli gdyby samochód mrugał długimi :)
  • #29
    RedForce
    Poziom 23  
    Albo nadawał światłami .---//.--. :)

    Jeśli chodzi o zabezpieczenie samochodu, to w związku ze wspomnianą unijną dyrektywą, można by dodać niespodziewane a zwracające na siebie uwagę zachowania samochodu - czyli np. trąbienie (może nadawanie SOS?... :) ) - mruganie światłami, można by też zamontować ukryty głośnik nadający komunikat że samochód został skradziony. Poza tym - zabronione jest odcinanie zapłonu, ale może nie złamie tej zasady ograniczenie prędkości do np. 20-30 na godzinę? Złodziej, który będzie jechał w takiej "dyskotece" w żółwim tempie raczej nie będzie miał serca do szukania wyłączników i omijania zabezpieczeń.

    Co do modułu GSM - proponowałbym połączyć go z modułem GPS i w alarmowym SMS-ie podawać dokładną pozycję wozu.

    Odblokowanie ukrytym przyciskiem można by udoskonalić , tak by mieć jakieś szanse w przypadku porwania kierowcy razem z samochodem - np. odblokowanie trzema puknięciami krótkimi + dwoma przytrzymaniami + np. przytrzymanie, 3 puknięcia włączałyby tryb alarmowy (samochód uruchamia się normalnie, ale wspomniany moduł GSM wysyła wiadomość alarmową - i co jakiś czas podaje lokalizację samochodu).

    No ale tutaj zaraz dojdziemy zapewne do podręcznych testerów DNA kierującego ....
  • #30
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    RedForce napisał:
    (...) zabronione jest odcinanie zapłonu, ale może nie złamie tej zasady ograniczenie prędkości do np. 20-30 na godzinę? (...)


    Wszystko już zostało wymyślone ;)

    Bezpieczne zatrzymanie nowoczesnego samochodu, jest możliwe przy zastosowaniu "Emulatora pedału przyspieszenia" współpracującego z potencjometrycznymi pedałami gazu.
    Ogranicza do 10% - wpływ pedału gazu przy pełnym wciśnięciu.
    Ten rodzaj zabezpieczenia, umożliwia realizację funkcji "antynapadu -blokady" zgodnego z homologacją E20.