Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z pasami - Sony Vaio

11 Lut 2011 12:31 2509 22
  • Poziom 8  
    Witam, mam pewien problem z laptopem a mianowicie miesiąc temu padła mi grafika i wogóle nie wyświetlała obrazu, oddałem na serwis z dobrą renomą w swojej okolicy. Zapłaciłem 300zł za wymianę karty graficznej i wszystko było ok do czasu.. Po 2-óch tygodniach użytkowania wyskoczyły pionowe pasy na monitorze różnokolorowe w zależności od koloru tła. Oddałem ponownie na serwis pan już był dziwnie poddenerwowany że ten laptop będzie się stale psuł.. No zrobili go w kilka dni odebrałem i działał znowu minęły 2 tygodnie problem wyskoczył ten sam. Gdy zadzwoniłem na serwis powiedzieli mi że już nie mają na czym podwiesić tej karty graficznej czy jakoś tak..

    1 Pytanie: Czy oni wymienili kartę w tym laptopie czy został zastosowany reballing ? Da się to jakoś sprawdzić ?

    2 Pytanie: Skoro nie da się jej u nich podwiesić i powiedzieli że problem będzie się powtarzać to pomyślałem o czymś takim :

    Stacja Dokująca
    Do niej dokupić standardową kartę i czy to będzie wtedy normalnie działać bez pasów ? Laptop jest używany tylko w domu więc mi nie zależy czy będę mieć na biórku jeszcze jedną rzecz.

    W tym laptopie jest Karta Graficzna Ge Force 8400M GS.


    P.S gdy spytałem co trzeba by było wymienić aby to dobrze działało panowie powiedzieli mi że płyte główną.. A płyta główna jest nieopłacalna do wymieniania..


    Z góry dziękuje za odpowiedź ;)
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Witam
    Otwórz obudowę zdejmij radiatory i układy chłodzenia .
    Najlepiej stwierdzić naocznie w jakim stanie jest płyta, prawdopodobnie został wykonany tylko tak zwany "reflow" wygrzewanie układu grafiki.
    Na czipie musi widnieć data produkcji 09+ lub 10+ wówczas możesz być pewny ,że karta została wymieniona ale szczerze w to wątpię.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za pierwszą pomoc Muczo, znacznie mi pomogłeś ale mam dalej problemy.

    Otworzyłem zwiedziłem zobaczyłem zadzwoniłem. Okazało się że został zastosowany reballing. I co teraz ? Gościu tłumaczy mi że nie da się wymieniać kart graficznych w tym laptopie i że problem jest w połączeniu chipu z kartą graficzną. Oczywiście nie zostałem poinformowany o tym że może ten laptop po naprawie nie działać, więc już dostałem propozycje zwrotu połowy pieniędzy. Pan także dodał że zakup nowej karty graficznej + wymiana kosztowała by 550 zł a ja zapłaciłem tylko 300zł. Tylko że wtedy przez telefon padły słowa "wymiana karty graficznej kosztuje 300zł zgadza się pan?" Dla mnie użytkownika stacjonarnego PC wymiana karty graficznej wydaje się banalna, nic nie mówili że mogą być usterki a słowo wymiana to wymiana stara na nową, a nie ponowne osadzanie starej.. Pan był zdenerwowany zasypywał mnie masą wiadomości o tym osadzaniu których kompletnie nie rozumie i w rezultacie stanęliśmy na tym że mam wrócić do nich na serwis i będziemy się dogadywać.
    Nie wiem w którym momencie mnie ten gościu robi w bambuko bo się nie znam na laptopach, nie używam tego.

    Chciałbym jak najlepiej przygotować się przed tą rozmową żeby ponownie nie wysłał gdzieś w krzaki..


    2 pytanie: czy jak wymienie kartę grafiki na nową to problem będzie mógł się powtarzać ? Gościu tłumaczył że problem leży na stykach złączach czy jakoś tak.. Sam już nie wiem co z tym robić.

    P.s czy skoro teraz mi mówi że problem tkwi w stykaniu się chipu z kartą czy jakoś tak to po co poinformowali mnie o wymianie karty graficznej ?
  • Poziom 29  
    Ma kupić nową kartę grafiki i dać gwarancję na naprawę 1 rok czasu
    to wtedy masz pewność że nie zrobi cię w " bambuko ".

    Układ musi być wyprodukowany po dacie 2009 r. te podzespoły wyprodukowane są bez tej wady .
  • Poziom 8  
    No tak tylko to w sumie pośrednio mi pomogło michał. Chodzi mi o to bardziej czy mam się zgodzić na dopłaty czy nie ? W sumie robili 2 razy tego laptopa.. Więc chociaż trochę za tą robociznę im się należy. Chciałbym także wiedzieć jaka jest cena nowiutkej grafiki. Strasznie mi zamotał gdy tłumaczył te różne rzeczy że sam nie wiem co robić poza tym aby walczyć o swoje.
  • Poziom 29  
    Czy masz się zgodzić na dopłaty , jak nie potrafili naprawić aby pracowała dłużej niż 2 tygodnie ( choć nie powiem że ten podzespół jest wadliwy ) .
    Płaciłeś za usługę , czy za naprawę , jak za naprawę to się nie musisz godzić .

    Ile kosztuje nowa karta grafiki :

    http://www.kocham-basie.pl/nvidia-g84600a2-p-257.html
    http://www.kocham-basie.pl/nvidia-g84601a2-p-346.html

    Jak ci nie chcą pójść na rękę to powiedz im żeby
    wlutowali zamiennie ATI Radeona o ile jest taka możliwość
    choćby używany , ten podzespół jak dobrze zrobią to się nie " wysypie ".
  • Poziom 8  
    Hmm to teraz troche nie rozumiem. Mają mi układ wymienić czy kartę graf ? Chyba że w laptopie to to samo. Troche jestem zielony w laptopach i niezbyt zrozumiałem.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Kartę grafiki domyślnie układ lub podzespół elektroniczny , chodzi o to samo .
  • Poziom 8  
    Aha oki :)

    A jeszcze jedno pytanko. Skoro ten układ kosztuje 200-250 zł to dlaczego on mi powiedział że koszt tego by wyszedł 550zł.. To troche śmieszne nawet jeśli kupiliby za 300zł taki układzik graficzny to czy osadzanie tego jest aż tak pracochłonne żeby zainkasować za to 250zł ? Czy ktoś zna jakąś średnią cene takiego czegoś ?
  • Poziom 29  
    Serwisy tyle biorą za tego typu naprawy
    można znaleźć tańszy ,
    tylko jedna rzecz mają ci dać gwarancje na 1 rok MUSZĄ jak nie to idziesz do kogo innego .

    Czy jest takie pracochłonne , no nie .

    Tylko serwis bierze od ciebie komputer , taka naprawa dla nich i dla ciebie jest dość poważna .

    95% takowych napraw jest skuteczna 5% nie udaje się
    a komputer już bez płyty jest znacznie mniej wart
    jeśli serwisowi się to nie uda to muszą ci kupić płytę główną
    odpowiadają z własnej stopy

    Przyjmij to jako tzw kwotę ubezpieczenia plus wartość usługi .

    Natomiast ja bym się z nimi powadził
    550 zł pomimo płacenia za poprzednie nieskuteczne naprawy
    to jest serwis świadczący usługi , ba dla klienta nie jest to w porządku
    jeśli poinformowali cię za pierwszym razem o możliwości nieskutecznej naprawy
    to może i mają rację że pobierają opłatę ponownie .

    Jeśli nie poinformowali cię o tym to
    na twoim miejscu powadził bym się o to
    i nie za bardzo popuszczał mimo wszystko jeśli płaciłeś za usługę .
  • Poziom 8  
    Jak powiedziałem wcześniej nie zostałem poinformowany że sprzęt po ich zabiegach może nie działać oraz przez telefon pan powiedział wyraźnie "wymiana karty graficznej kosztuje 300 zł wymieniamy?" skoro mieli wymienić to się zgodziłem ponieważ uważałem to za odpowiednią cenę. Właśnie nie było nic mówione o gwarancji ile trwa itp i to zwróciło moją uwagę dlatego bezpośrednio wróciłem do nich gdy pasy wyskoczyły za 1 razem.

    Płaciłem oczywiście za wymienienie sprzętu, tak byłem poinformowany. Więc na moje to jest ich wina że ten laptop dalej nie działa.

    Wdg mnie i moich znajomych jest to renomowany serwisik. Może uda się dogadać żeby po prostu zakupili nową grafikę i ją wymienili już nie obciążając mnie kosztami. Lecz jeśli będę musiał dopłacać to będę targować jak najniższą kwotę napewno nie zapłace tyle ile sobie żądają..
    Do końca nie wiem czy temu facetowi chodziło żebym zapłacił 550zł czy żebym dorzucił jeszcze 250zł.. Wszystko okaże się jak zawioze pudełko do nich i pójdzie rozmowa.
  • Poziom 29  
    No powiem tyle że jak za część to cię mogą policzyć , ale za robociznę to już bym się sprzeczał z nimi . 250 zł to około zakup przedmiotu wraz z jego wysyłką .

    Natomiast cena świadczy że wymieniali z " wylutu " a jak o tym jak zwykle również cię nie poinformowali to jak byś oddał sprawę do sądu to mieli by przechlapane .
    Wypytać o co im się rozchodzi z tym płaceniem .

    Bo jak nie będą chcieli po dobroci to się spytaj , czy mają zamiar tłumaczyć się w sądzie .
  • Poziom 16  
    Witaj
    Postaraj się odzyskać pieniążki i udaj się do innego serwisu .
    Ja bym już nie miał zaufania do takowego w którym chciano zrobić ciebie w tak zwane "bambuko".
    Niema tłumaczenia wymiana układu grafiki to wymiana i niema dyskusji.
    Poszukaj porządnej firmy.
  • Poziom 8  
    Witam ponownie.
    Sprawa się ma tak że pan mi tłumaczył że wymiana układu nic mi nie da ponieważ płyta główna się odgina czy jakoś tak oraz że to była wina termiki.. Powiedział że to weźmie zrobi jeszcze raz, zaś że dostępu do nowych układów grafiki oni nie mają, także potępił układy kupowane allegro/internet. Pojawił się jakiś komentarz u niego że to Chińskie badziewia.. Płacone było 300zł jak mówiłem, dodał od siebie że koło 100zł musi wziąść ża te "próby naprawy". Teraz gdy już wszedłem do serwisu było trzech panów uparcie twierdzili że zostałem telefonicznie o wszystkim poinformowany i takie tam.. Więc pod tym względem się nic nie nagadam z nimi.

    Zastanawia mnie jedna rzecz czy da się to jakoś wykryć że karta była wygrzewana i czy te pasy mogą także pojawić się w nowych nie wygrzewanych kartach ?
  • Poziom 29  
    Jeśli płyta główna dostała już deformacji w wyniku działań cieplnych
    za próby naprawy no można by jeszcze zapłacić 100zł to jeszcze ok.

    Natomiast jeśli ten serwis to " renoma " to niech mnie #%&*$#^ strzeli .

    Czy da się wykryć że karta była wcześniej wygrzewana - da się .
    Nie jest to takie proste , ale da się .
    Czy pasy mogą się pojawić w nowych kartach - raczej nie .

    Natomiast co ja bym zrobił na twoim miejscu :
    - dał bym im tę stówę za próby naprawy
    - płyta już dostała deformacji , więc zakup nowej karty raczej nie wchodzi w grę kolejna niepewność nieskutecznej naprawy ale z winy deformacji .
    - kupno karty używanej " z wylutu " ALE nie NVidie tylko Radeona
    te karty nie cierpiały na ten defekt .
    - postawienie Radeona zamiast starej karty - jeśli trzeba będzie to flash BIOSU .
    - jak dają na nową naprawę gwarancję na 1 rok to zapłacił bym powtórnie za naprawę
    - jak nie dają gwarancji to dorzucił bym 100zł i niech się @#%&(* .
  • Poziom 8  
    Właśnie mówiłem o tym żeby zamontować tam Radeona to mi gościu powiedział że się nie da.. To ja sam nie wiem co myśleć.
  • Poziom 29  
    Nie we wszystkich się da i nie tak łatwo .
    Lepiej już chyba odzyskać pieniądze i iść do kogo innego .
  • Poziom 8  
    Hmm.. A takie pytanie mam jeszcze bo te pasy wracają nie tak odrazu... Po około 1,5 tygodnia podczas grania laptop mignie tymi pasami na chwile i działa później normalnie i po 2-3 dniach pasy wracają.

    Sorki że dopiero o tym teraz wspominam ale to laptop mej dziewczyny i nie mam go na oku cały czas ;P

    Czy to może być wina chłodzenia ? To się robiło podczas grania 2razy. Czy podstawka chłodząca by mu coś pomogła ? I tak taka podstawka jest tania.. To w sumie warto by było spróbować jeśli by mogła pomóc.

    Bo teraz ten gościu przyjął tego laptopa i ponownie osadzi tą grafikę więc znowu ten laptop będzie działać może ta podstawka mu coś pomoże ?
  • Poziom 29  
    Ten komputer nie nadaje się do gier , tylko do szeroko pojętych celów rozrywkowych - jeżeli masz pojęcie co to jest rozrywka .

    Podstawka już mu nie pomoże .

    A karta graficzna jest z defektem , wcześniej czy później sama padnie
    i bez twoich chęci , a grami to tylko przyśpieszysz .
  • Poziom 8  
    Nie chodzi mi tu o granie w najnowsze gry.. Ani żadne granie 15h na dobe jak na stacjonarnym. Jak to dziewczyna.. Simsy 2 i takie tam oraz emulatory gba/nds.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    No w takie gry to sobie może na nim grać .

    Ale karta ta dostanie defektu wcześniej czy później , niestety NVidia wypuściła bubla -karta jest z defektem , podstawka może coś przedłuży życie , ale raczej nie na długo .
  • Poziom 8  
    Aktualnie problem pośrednio rozwiązany w tym tygodniu dostane tego laptopa spowrotem ponownie wygrzanego i 200zł. Ten serwis nie ma dostępu do układów grafiki więc nie świadczą takich usług.

    Nie pozostaje mi nic jak poszukać sobie porządnego serwisu który da mi gwarancje na naprawę ;)

    Dziękuje za pomoc.