Witam. Mam problem z moim coltem. Po kupnie padł aparat zapłonowy, został wymieniony jak i swiece oraz kable. Wyregulowane zostały zawory i problemem został niby silnik krokowy ,ktory nie przeszkadzal w jezdzie. Czasami dluzej przytrzymywal wysokie obroty (praktycznie niezauwazalne) . Wczoraj zrobilem traske 700km z czego jakies 300 jechlem 150-160 km/h. Po powrocie gdy staje na swiatłach obroty bardzo mocno falują , silnik nie gasnie tylko trzyma wysokie obroty i podwyzsza je z czestotliwoscia ok 2 sekund. Tak jak bym dodawal gazu.
Nie znalazłem mozliwosci przeczyszczenia silnika krokowego. Moze to przepustnica badz jakis modul.... Mial ktos podobny problem? POMOCY!!!!
Z gory dzieki za ratunek...!!!
Dodano po 6 [minuty]:
jeszcze pytanko czy on ma podlączenie do komputera diagnostycznego?
Nie znalazłem mozliwosci przeczyszczenia silnika krokowego. Moze to przepustnica badz jakis modul.... Mial ktos podobny problem? POMOCY!!!!
Z gory dzieki za ratunek...!!!
Dodano po 6 [minuty]:
jeszcze pytanko czy on ma podlączenie do komputera diagnostycznego?