Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przezwojenie wirnika pochodzącego z silnika 12V

piotrek101092 12 Feb 2011 09:28 5678 4
  • #1
    piotrek101092
    Level 10  
    Witam wszystkich zainteresowanych tematem. Wszystkich którzy coś wiedzą na temat uzwojeń proszę o pomoc, propozycje i podpowiedzi. Za wszystkie z góry dziękuję. :D
    Przezwojenie wirnika pochodzącego z silnika 12V Przezwojenie wirnika pochodzącego z silnika 12V
    Na powyższych zdjęciach jest wirnik pochodzący z silnika pracującego pod napięciem 12V. Silnik ten nie posiada uzwojenia w stojanie, zamiast niego są tam 2 magnesy trwałe. Powierzchnia każdego z magnesów mniej więcej pokrywa się z powierzchnią 5-ciu żłobków. (Te izolacje między żłobkami nie są fabryczne) Oryginalne uzwojenie było nawinięte także co 5 żłobków np. drut od zacisku "e" na komutatorze "biegł" między żłobki 7i 8, następnie z tyłu za 7, 6, 5, 4, 3. W końcu "powracał" na tą stronę wirnika między 2 i 3 (i tak 16 zwojów). Gdy już zwoje były nawinięte koniec podpięty był do "d" i "biegł" sobie dalej do kolejnych zwojów.

    Tak właściwie to chciałbym zrobić z tego wirnik do silnika albo przerobić go na niewielką prądnicę. :D
    Jeśli chodzi o prądnicę to posiadam 15 magnesów neodymowych o wym. 20x10x5, które można by użyć.
  • #2
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Pomysł z księżyca. Co ma napędzić Ci wirnik do wymaganych (dużych) obrotów i jak go wyważysz?
  • #3
    gsminfo
    Level 21  
    Przewiń ten wirnik tak jak był, sprawdź czy dobrze chodzi i daj mu napęd i masz prądnice na oryginalnych magnesach.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    piotrek101092
    Level 10  
    Postanowiłem spróbować ten wirnik nawinąć na nowo.
    Chyba zrobiłem to w ten sposób jak było oryginalnie.
    Silnik śmiga aż miło. Do komutatora musiałem przylutować końce uzwojeń bo nie zawsze łączyło i były przerwy w ciągłośći obwodu (silnik wtedy nie startował gdy znalazł się w tym położeniu za które odpowiadały uzwojenia które nie zawsze łączyły). Teraz wszystko jest ok, nie ma przebicia na masę.
    Silniczek był od chłodnicy Fiata Seicento 900. Teraz jest włożony z powrotem na chłodnice :)

    PS. to pierwsze uzwojenie wirnika jakie przezwajałem w ogóle w życiu!