Witam.
Na początku zaznaczę iż jestem nowym użytkownikiem forum.
Szukałem rozwiązania mojego problemu na forum ale nie znalazłem typowych objawów które mam w swoim aucie.
Mam Vento 1.8 benzyna z LPG z 1997 roku. Auto instalacje ma od 2000roku.
Cały czas było wszystko OK póki nie padła mi pompa paliwa.
Zaprowadziłem ventyla do mechanika i zaczęło się.
Mechanik wymienił pompę paliwa, filtr paliwa, świece, kable, palec i kopułkę zapłonową.
Wcześniej auto paliło na przysłowiowy dotyk, teraz zanim auto odpalę muszę je kręcić dłuższą chwilę.
Jak już auto uruchomię ma problem wkręcić się na obroty a czasami nawet po chwili gaśnie, gdy lekko dodam gazu auto po chwili wbija się na 4000-5000 obrotów i tak trzyma.
Tak dzieję się na benzynie oraz na gazie.
Gdy ruszam na benzynie auto mając ok.2000 obrotów i zaczyna szarpać.
Na gazie nie szarpie trzyma tylko bardzo wysokie obroty.
Mechanik który wymieniał mi wyżej wymienione części teraz rozkłada ręce.
Co do niego jadę stawia mi nowe diagnozy.
Lecz na moje on coś pogrzebał i teraz sam nie wie co popsuł.
Daje mi do myślenia to że przed awarią pompy auto na zimnym silniku nie chciało chodzić na gazie dopiero jak miało ok 70*C było można przełączyć na gaz a teraz po jego"naprawie" auto stojąc całą noc pod chmurką przy temperaturze poniżej 0*C chodzi na gazie.
Czy ktoś miał podobne objawy z silnikiem??
Proszę o pomoc bo mam już serdecznie dość takiej jazdy.
Dodam jeszcze że mechanik już wykasował mnie na 500zł mimo tego że auto na moje nie jest sprawne.
Na początku zaznaczę iż jestem nowym użytkownikiem forum.
Szukałem rozwiązania mojego problemu na forum ale nie znalazłem typowych objawów które mam w swoim aucie.
Mam Vento 1.8 benzyna z LPG z 1997 roku. Auto instalacje ma od 2000roku.
Cały czas było wszystko OK póki nie padła mi pompa paliwa.
Zaprowadziłem ventyla do mechanika i zaczęło się.
Mechanik wymienił pompę paliwa, filtr paliwa, świece, kable, palec i kopułkę zapłonową.
Wcześniej auto paliło na przysłowiowy dotyk, teraz zanim auto odpalę muszę je kręcić dłuższą chwilę.
Jak już auto uruchomię ma problem wkręcić się na obroty a czasami nawet po chwili gaśnie, gdy lekko dodam gazu auto po chwili wbija się na 4000-5000 obrotów i tak trzyma.
Tak dzieję się na benzynie oraz na gazie.
Gdy ruszam na benzynie auto mając ok.2000 obrotów i zaczyna szarpać.
Na gazie nie szarpie trzyma tylko bardzo wysokie obroty.
Mechanik który wymieniał mi wyżej wymienione części teraz rozkłada ręce.
Co do niego jadę stawia mi nowe diagnozy.
Lecz na moje on coś pogrzebał i teraz sam nie wie co popsuł.
Daje mi do myślenia to że przed awarią pompy auto na zimnym silniku nie chciało chodzić na gazie dopiero jak miało ok 70*C było można przełączyć na gaz a teraz po jego"naprawie" auto stojąc całą noc pod chmurką przy temperaturze poniżej 0*C chodzi na gazie.
Czy ktoś miał podobne objawy z silnikiem??
Proszę o pomoc bo mam już serdecznie dość takiej jazdy.
Dodam jeszcze że mechanik już wykasował mnie na 500zł mimo tego że auto na moje nie jest sprawne.