Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasobnik z jedną wężownicą + solary

12 Lut 2011 23:57 18294 52
  • Poziom 10  
    witam forumowiczów
    przeprowadzam remont domu :stary piec gazowy zamieniłem na kominek z płaszczem wodnym,piec gazowy de dietrich MCA 25 BS 200 i solary KS2000 TLP+ZNP 18+ZPS-01.
    wg sprzedającego to bardzo dobry zestaw jednak instalator twierdzi co innego a mianowicie ze nie da się tego podłączyć gdyż zasobnik ma jedna wężownicę i nie można do tego podłączyć solarów.wg mnie rozwiązania sa trzy:
    1 wymiennik płytowy łączący solary z zasobnikiem
    2 wymiana wody w całym układzie na glikol-odpada problem rożnych nośników ciepła-ale nie wiem czy jest to bezpieczne dla sprzętu i domowników
    3 wymiana zasobnika na dwuwężownicowy.
    sprzedający twierdzi ze 1 jest "najpewniejszy"
    instalator twierdzi ze to sposób najdroższy a ja chce mieć to zrobione dobrze
    jaka jest wg Was prawda
    jakieś propozycje, sugestie, rady?


    Mod. ROBSON33
    Regulamin 15
    Proszę poprawić post nie usuwając powyższego wpisu .
  • TermopastyTermopasty
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Musisz zastosować 1 dla kominka i 3 dla solarów. Nie ma innych bezpiecznych i sensownych rozwiązań.
  • TermopastyTermopasty
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Moim zdaniem tylko wymiana na zasobnik z dwiema wężownicami.

    Jeżeli sprzedający dobrał taki zestaw to powinien teraz przyznać się do błędu i grzecznie wymienić zasobnik.

    W rozwiązaniu z wymiennikiem będzie trzeba zamontować dodatkową pompkę - koszt wymiennika, pompki i energii, a solary z założenia mają być ekologiczne.

    Napełnienie instalacji CO glikolem miałoby jedną zaletę - nie potrzebna ochrona przed zamarzaniem i tylko tyle.

    Tak więc jest to bardzo dobry zestaw, tylko nie z tym zasobnikiem.

    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    Plumpi napisał:
    Musisz zastosować 1 dla kominka i 3 dla solarów. Nie ma innych bezpiecznych i sensownych rozwiązań.


    Chyba, że kominek jest z wężownicą schładzającą.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    piracik napisał:
    Chyba, że kominek jest z wężownicą schładzającą.


    Mimo wszystko zbyt duże ryzyko. Wymiennik + układ otwarty kominka zapewnia w tym przypadku praktycznie 100% bezpieczeństwo.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Ryzyko czego? Jeżeli jest wszystko wykonane jak trzeba to wężownica schładzająca lepiej moim zdaniem zabezpieczy kominek przed zbyt wysoką temperatura niż baniak z wodą, którego pojemność jest ograniczona.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    piracik napisał:
    Ryzyko czego? Jeżeli jest wszystko wykonane jak trzeba to wężownica schładzająca lepiej moim zdaniem zabezpieczy kominek przed zbyt wysoką temperatura niż baniak z wodą, którego pojemność jest ograniczona.


    Jesteś w błędzie.
    Wyobraź sobie, że bywają awarie prądu obejmujące zasięgiem nie tylko Twój dom, ale całe dzielnice czy nawet miejscowości. Przestają pracować przepompownie wody oraz lokalne i prywatne studnie głębinowe i hydrofory. Wtedy nie masz ani prądu, ani wody.
    Co się wtedy dzieje ?
    Zatrzymują się pompy cyrkulacyjne. Żar w kominku nadal oddaje ciepło i doprowadza do zagotowania wody, bo wężownica nie schładza, gdyż nie ma czym - brak bieżącej, zimnej wody.
    Układ masz zamknięty i możesz liczyć tylko i wyłącznie na zadziałania zaworów bezpieczeństwa, co i tak nie zmienia faktu, że zbyt gorąca para wodna może uszkodzić plastikowe rury, a nawet spowodować rozszczelnienie się lutowanych połączeń, a uderzenia wodne mogą doprowadzić do pęknięcia rur. Co gorsze, mogą to być uszkodzenia połączeń i odcinków rur pochowanych gdzieś w ścianach i wylewkach. Może się zakończyć "pruciem" ścian i podłóg oraz samego kominka.
    Dlaczego napisałem zbyt gorąca para wodna ?
    Ano dlatego, że woda pod zwiększonym ciśnieniem ma wyższą temperaturę wrzenia. Dla przykładu pod ciśnieniem 2bar temperatura wrzenia wody wynosi nie 100stC lecz 120stC. Porządne rury plastikowe mają atesty na 105stC.
    Poza tym weź pod uwagę, że w obiegu instalacji zamkniętej jest mała ilość wody, tak więc o wiele szybciej dojdzie do jej całkowitego wygotowania.
    Niestety ten scenariusz nie jest tylko teorią lecz spotkałem się z takim przypadkiem podczas wichury, która spustoszyła kilka miejscowości, zrywając dachy, łamiąc drzewa oraz uszkadzając linie energetyczne, powodując odcięcie energii elektrycznej na wiele dni.

    Co się stanie jeżeli kominek będzie spięty z instalacją przy pomocy wymiennika w układzie otwartym z naczyniem przelewowym ?
    Kompletnie nic się nie stanie, ponieważ woda będzie się stopniowo wygotowywać i odbierać ciepło. Ponieważ ciepło parowania wody jest bardzo duże i wody jest o wiele więcej niż w układzie zamkniętym to zdąży wygasnąć w kominku zanim woda się wygotuje w naczyniu oraz w płaszczu kominka. Ponadto temperatura wrzenia wody będzie bliska 100stC, bo woda będzie wrzała pod ciśnieniem atmosferycznym, a ciepło nie przeniesie się poprzez wymiennik na instalację CO, bo nie ma takiej możliwości, kiedy nie pracują pompy cyrkulacyjne.
  • Poziom 18  
    pigu1arz napisał:
    witam forumowiczów
    przeprowadzam remont domu ..... jakieś propozycje, sugestie, rady?

    Ja mam u siebie zamontowany kominek, solary i piec a wszystko podłączone do jednego bufora (1000L) z jedną wężownicą.
    Solary do wężownicy z glikolem (nie potrzeba obsługi w zimie) , natomiast kominek poprzez wymiennik, a piec bezpośrednio pod bufor. Prawdą jest że potrzebne są dwie pompy do obsługi kominka ale ten układ jest bezpieczny tak jak to napisał
    Plumpi napisał:


    Co się stanie jeżeli kominek będzie spięty z instalacją przy pomocy wymiennika w układzie otwartym z naczyniem przelewowym ?
    Kompletnie nic się nie stanie, ponieważ woda będzie się stopniowo wygotowywać i odbierać ciepło. Ponieważ ciepło parowania wody jest bardzo duże i wody jest o wiele więcej niż w układzie zamkniętym to zdąży wygasnąć w kominku zanim woda się wygotuje w naczyniu oraz w płaszczu kominka. Ponadto temperatura wrzenia wody będzie bliska 100stC, bo woda będzie wrzała pod ciśnieniem atmosferycznym, a ciepło nie przeniesie się poprzez wymiennik na instalację CO, bo nie ma takiej możliwości, kiedy nie pracują pompy cyrkulacyjne.


    Problemem jest faktyczny brak prądu ale i to można obejść. Zastosowałem u siebie stary UPS ze zmianą aku na samochodowy i w przypadku zaniku napięcia podtrzymanie mam z UPS-a do czasu wygaszenia w kominku. Dodatkowo ten sam UPS obsługuje pompę od CO pompując ciepłą wodę z zasobnika. Wystarcza na jakiś czas. Mam dalej ciepło w domu :D
  • Poziom 10  
    witam ponownie
    dzięki wszystkim za szybką reakcję
    zbigmaz1 : zapewne o tym rozwiązaniu myślał sprzedawca i stad moje pytanie:
    co rozumiesz przez
    Cytat:
    Solary do wężownicy z glikolem

    piec i kominek pracują na wodzie a solary na glikolu wiec albo się wymieszają albo w inny sposób przekazujesz ciepło do wężownicy.czy jest to sposób opisany przez piracika
    Cytat:
    W rozwiązaniu z wymiennikiem będzie trzeba zamontować dodatkową pompkę - koszt wymiennika, pompki i energii

    co do awarii zasilania instalator popodłączał zawory syr itd ponadto kominek ma sterowaną elektronicznie przepustnice która zamyka dopływ powietrza przy zaniku napięcia,ale podłączenie ups-a uważam za rzecz pożądaną i stosunkowo tanią w wykonaniu wiec tez będzie
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Do solarów musi być zbiornik z 2 wężownicami i powinien to być zbiornik pionowy, a nie poziomy. Jedna wężownica (górna) zasilana z kominka i kotła CO, a druga (dolna) ma być zasilana z solarów i poprzez tę wężownicę ma płynąć glikol, który z niczym się nie miesza.
    Wszelkie inne kombinacje to "rzeźbienie w kale" :)
    Jeżeli chcesz solary to zbiornik musisz wymienić na odpowiedni z 2 wężownicami.

    Co do sterowanej przepustnicy to ona nie zawsze zdaje egzamin, ponieważ kominki nie są idealnie szczelne i sama przepustnica także. Poza tym w chwili zaniku napięcia w kominku pozostaje spora ilość żaru, który dalej oddaje ciepło.

    UPS-y to sprawa drugorzędna. W pierwszej kolejności musisz zrobić poprawnie całą instalację żeby była bezpieczna, funkcjonalna i wydajna.

    Zastosowanie wymiennika płytowego dla solarów to jest totalna bzdura, ponieważ taki układ prawie w ogóle nie będzie działał, gdyż jego wydajność będzie bardzo mała.
  • Poziom 18  
    pigu1arz napisał:
    witam ponownie
    dzięki wszystkim za szybką reakcję
    zbigmaz1 : zapewne o tym rozwiązaniu myślał sprzedawca i stad moje pytanie:
    co rozumiesz przez
    Cytat:
    Solary do wężownicy z glikolem

    piec i kominek pracują na wodzie a solary na glikolu wiec albo się wymieszają albo w inny sposób przekazujesz ciepło do wężownicy.

    Solary są podłączone do wężownicy w buforze i zalane to jest glikolem. Piec jest podpięty bezpośrednio pod bufor (woda) tak jak kominek poprzez wymiennik. Gdzie się to może wymieszać? Glikol jest w wężownicy i oddaje ciepło do wody w buforze.
    pigu1arz napisał:

    ponadto kominek ma sterowaną elektronicznie przepustnice która zamyka dopływ powietrza przy zaniku napięcia,ale podłączenie ups-a uważam za rzecz pożądaną i stosunkowo tanią w wykonaniu wiec tez będzie

    Do tego aby ta przepustnica się zamknęła też jest potrzebna energia bo tam jest silniczek (u mnie też to jest z podłączeniem powietrza z zewnątrz), tak że przy braku energii pozostanie ona otwarta i z dlatego podłączone to jest pod UPS-a. Wszystko to jest tak zrobione aby był czas na wygaszenie kominka i przepompowanie gorącej wody (poprzez wymiennik) do bufora.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Bufor i Zasobnik to dwie różne rzeczy.

    Mam nadzieję, że kolega nie podgrzewa wody użytkowej bezpośrednio w kotle.
  • Poziom 18  
    piracik napisał:
    Bufor i Zasobnik to dwie różne rzeczy.

    Mam nadzieję, że kolega nie podgrzewa wody użytkowej bezpośrednio w kotle.

    Bufor ma w środku zbiornik 200L na wodę użytkową, ciepło jest odbierane od tego 1000L.

    Mam kłopoty z wstawieniem zdjęcia dlatego wstawiam w ten sposób.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Czyli OK.

    Autor wątku natomiast ma zwykły zasobnik z jedna wężownicą i jedynym rozwiązaniem dla niego jest wymiana tego zasobnika na taki z dwiema wężownicami.
  • Poziom 18  
    piracik napisał:
    Czyli OK.

    Autor wątku natomiast ma zwykły zasobnik z jedna wężownicą i jedynym rozwiązaniem dla niego jest wymiana tego zasobnika na taki z dwiema wężownicami.

    Zgadza się. Zbiornik do wymiany :cry:
    Powracając do pierwszego postu
    pigu1arz napisał:

    1 wymiennik płytowy łączący solary z zasobnikiem
    2 wymiana wody w całym układzie na glikol-odpada problem rożnych nośników ciepła-ale nie wiem czy jest to bezpieczne dla sprzętu i domownikow
    3 wymiana zasobnika na dwuwężownicowy.


    1 - odpada, nie zda egzaminu, zbyt duże będą straty i do tego dwie pompy
    2 - koszty glikolu w całym układzie zbyt duży koszt związany z okresową wymianą
    3 - wymiana na dwie wężownicę lub bufor z zasobnikiem

    Bufor ma to do siebie że zgromadzi każdą dostawę energii jaką mu się dostarczy natomiast zbiornik (zasobnik) z dwiema wężownicami ma to do siebie że nic dodatkowego już tam nie podłączysz. Czyli odbiór dodatkowego ciepła które zostanie wyprodukowane przez obojętnie co (np. wiatrak,ogniwa foto, mały piecyk w którym spalisz gazety i kartony :D itp.) dostarczysz do bufora i on to przyjmie a nie do zasobnika.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Wiatrak/fotoogniwa jeżeli masz takie sporej mocy to zawsze można zamontować grzałkę w zasobniku.
    "piecyk" w którym spalisz gazety i tak jest podłączony do wężownicy w zasobniku.
    I w jakim celu podgrzewać np. 500l wody tylko po to aby zagrzała 200l wody dla CWU.
    Może takie rozwiązanie ma swoje plusy przy kotłach na paliwa stałe ale nie przy kotłach gazowych gdzie im mniejszy zład wody w instalacji tym lepiej.
  • Poziom 18  
    piracik napisał:
    Wiatrak/fotoogniwa jeżeli masz takie sporej mocy to zawsze można zamontować grzałkę w zasobniku.

    :D:D:D
    Jeszcze nie mam ale jestem na ostatniej prostej ....
    Dodatkowe grzałki można zamontować i nie będzie z tym kłopotu jak będzie do tego przystosowany, bo jak nie to przeróbki pozbawią cię gwarancji.
    A co do
    Cytat:
    "piecyk" w którym spalisz gazety i tak jest podłączony do wężownicy w zasobniku

    Do jednej wężownicy kominek, do drugiej kocioł gazowy a do czego piecyk na gazety? Poprzez zawory elektromagnetyczne czy ręczne? Ręczne trochę kłopotliwe ale wykonalne. Ja opisuję co mam u siebie i zdaje mi to egzamin.
    Nie dopisałem jeszcze dlaczego taki duży na 1000L. To jest bufor a nie zasobnik. Gromadzi energię kiedy mam jej w nadmiarze oddając w chwilach kiedy jest potrzebna. Piec się nie włącza tak często jak przy zasobniku chociaż jak nie ma dodatkowego doładowania to będzie chodził rzadziej ale dłużej i ja to wiem. To jest bufor. Jeszcze jedno . Brak energii to przy zasobniku masz w domu zimno a przy buforze czerpiesz z niego na ile ci wystarczy. Duży zapas ciepła na dłuższy czas.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    A po co rozdzielać kominek i kociołek na dwie różne wężownice skoro i tak pracują na tym samym układzie CO?
    Ja mam zasobnik 300l trzy panele, kominek i kocioł. Wszystko jest wpięte do tego zasobnika i działa rewelacyjnie, bez żadnych przełączeń ręcznych czy zaworów.

    A jeżeli chodzi o utratę gwarancji przy montażu grzałki elektrycznej do zasobnika.
    Cena bufora jest o tyle wyższa od ceny zwykłego zasobnika, że mi to zrekompensowałoby stratę gwarancji. Po za tym co w tym zasobniku ma się zepsuć przez te 2 lata czy ile tam tej gwarancji jest.
    Jeżeli anoda jest wymieniana zgodnie z zaleceniami to nic złego się z takim zasobnikiem nie dzieje.

    Dodano po 7 [minuty]:

    W dodatku w buforze solary podgrzewają wodę kotłową, która następnie podgrzewa wodę użytkową. Jaka jest sprawność tego?
    Co z legionellą?
    Zagrzejesz cały ten bufor solarami powyżej 70ºC ?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    zbigmaz1 napisał:
    Jeszcze jedno . Brak energii to przy zasobniku masz w domu zimno a przy buforze czerpiesz z niego na ile ci wystarczy. Duży zapas ciepła na dłuższy czas.


    Pod warunkiem, że masz UPSa do pompki, a jak masz UPSa do pompki to również kocioł możesz podłączyć do niego i również masz ciepło.

    Bez prądu nawet bufor sam nie zagrzeje ponieważ pompka nie będzie pracować. Jeżeli natomiast masz instalację pracującą grawitacyjnie to również możesz palić w kotle i będzie ciepło mimo, że nie ma prądu. I tutaj również bufor nie jest nie zastąpiony.
  • Poziom 18  
    Mam UPS-a:D a system jest wymuszony.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    zbigmaz1 napisał:
    Ty masz trzy panele a ja to :
    Te rury dają radę tak zagrzać a jak nie to raz w miesiącu gazety :D


    Te rury mają większą wydajność od moich paneli tylko w okresach przejściowych i w dni pochmurne.

    Jeden dzień słońca i mam 300L wody podgrzane z 20ºC do ponad 70ºC

    Do likwidowania bakterii legionelli potrzeba podgrzewać do 70ºC przynajmniej raz w tygodniu.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    zbigmaz1 napisał:
    Dlatego jest 1000L

    Dla czego?

    Trochę się nie na temat zrobiło :) Mam nadzieję, że autor wątku nie będzie miał niz przeciwko.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Zapytam jeszcze o jedno. Na zdjęciu masz naczynie wzbiorcze do solarów i drugie do ........ kotła?
    Jeżeli tak to czy ono nie jest trochę za małe?
    1000l w buforze + pojemność instalacji + pojemność kotła = kilka razy za małe naczynie.
  • Poziom 18  
    Witam.
    pigu1arz napisał:
    zasobnik ma jedna wężownicę i nie można do tego podłączyć solarów.wg mnie rozwiązania sa trzy:
    1 wymiennik płytowy łączący solary z zasobnikiem
    2 wymiana wody w całym układzie na glikol-odpada problem rożnych nośników ciepła-ale nie wiem czy jest to bezpieczne dla sprzętu i domownikow
    3 wymiana zasobnika na dwuwężownicowy.

    Ja widzę 4-te rozwiązanie takie: dwa zbiorniki połączone w szereg tzn. - skombinować drugi, niewielki (60-100l), ale dobrze izolowany zbiornik z wężownicą, który zawsze będzie pełen ciepłej wody dogrzewanej przez kocioł (bądź kominek poprzez wymiennik), a solary będą zawsze podgrzewać wodę zimną i to w całym zbiorniku, a nie tylko jego połowę, tak jak to jest w zbiorniku biwalentnym.
    Wg mnie układ taki będzie posiadał wyższą sprawność i niezawodność w działaniu. Natomiast wadą będzie to, że 4 osoby pod rząd, przy braku słoneczka, się niestety nie wykąpią.
    Pozdrawiam.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    A nie prościej po prostu przycisnąć sprzedawcę aby za jakąś dopłata wymienił zasobnik na właściwy?
  • Poziom 10  
    witam ponownie
    absolutnie nie mam nic przeciwko małym zboczeniom /z tematu/.

    rzeczywiście nie skumałem różnicy miedzy zasobnikiem a buforem

    co do propozycji nr 4 myślałem tez o tym tylko że zasobnik 200 l wziąłem właśnie po to by mieć komfortowe warunki kąpieli:2 dorosłych + 2 dzieci lubiących lać wodę.

    jeśli wiec wydajność solarów przez wymiennik płytowy jest żenująco niska to sens proponowanego przez sprzedawcę rozwiązania jest żaden.
    wydaje się wiec ze kontakt ze sprzedawcą jest nieunikniony :(

    Dodano po 6 [minuty]:

    piracik napisał:
    A nie prościej po prostu przycisnąć sprzedawcę aby za jakąś dopłata wymienił zasobnik na właściwy?

    w momencie gdy pisałem post skonkludowałeś cały wątek wiec jutro skoro świt dzwonię
    czy może ktoś jeszcze zna jakiś tajny sposób choć nie wydaje mi się by był...
  • Specjalista - systemy grzewcze
    berga napisał:
    Ja widzę 4-te rozwiązanie takie: dwa zbiorniki połączone w szereg tzn. - skombinować drugi, niewielki (60-100l), ale dobrze izolowany zbiornik z wężownicą, który zawsze będzie pełen ciepłej wody dogrzewanej przez kocioł (bądź kominek poprzez wymiennik), a solary będą zawsze podgrzewać wodę zimną i to w całym zbiorniku, a nie tylko jego połowę, tak jak to jest w zbiorniku biwalentnym.
    Wg mnie układ taki będzie posiadał wyższą sprawność i niezawodność w działaniu. Natomiast wadą będzie to, że 4 osoby pod rząd, przy braku słoneczka, się niestety nie wykąpią.
    Pozdrawiam.


    Jest to "jakieś" rozwiązanie, ale gorsze niż w przypadku jednego dużego zbiornika z dwiema wężownicami. Kosztowo wyjdzie na to samo, a efektywność będzie mniejsza.

    Dlaczego ?
    1. W lecie woda będzie musiała być dogrzewana kotłem lub kominkiem, ponieważ solary będą grzały tylko pierwszy zasobnik, a w drugim woda będzie stygła. Po dłuższym nieużywaniu ciepłej wody w okresie letnim trzeba będzie długo czekać na ciepłą wodę z zasobnika solarnego lub cały czas dogrzewać wodę w zasobniku grzanym kotłem. Będzie to powodować duże straty wody jak i ciepła.
    2. Sprawność solarów maleje, kiedy temperatura granej wody jest wyższa. Dlatego też dla solarów najlepszym pod względem wydajności są wysokie, smukłe zbiorniki z umieszczoną wężownicą solarną możliwie w najniższym punkcie tego zbiornika. To dlatego, że woda ma właściwości uwarstwiania. Najcieplejsza woda wędruje do góry zbiornika, a na dnie zawsze jest najzimniejsza. Zatem zawsze wężownica solarna grzeje wodę o najniższej temperaturze, dzięki czemu sprawność solarów jest największa. Sprawność ta zależy od różnicy temperatur pomiędzy czynnikiem grzewczym (glikolem) a grzaną wodą. Im ta różnica jest mniejsza tym sprawność jest mniejsza. Zatem grzanie wężownicą w całej objętości zasobnika powoduje, że spada sprawność, a tym samym wydłuża się czas nagrzewania i pozbywamy się możliwości korzystania z solarów w dni pochmurne, wiosną i jesienią, kiedy jest znacznie mniej nasłonecznienia. Oczywiście w okresie letnim, kiedy jest upał i ostre słońce nie ma to znaczenia, ale bywają też dni pochmurne, kiedy można by było mieć ciepłą wodę z solarów bez konieczności palenia w kotle.
    Jezeli chodzi o niezawodność to kolejne urządzenia zmniejszają niezawodność całego systemu. Im mniej elementów tym mniej do psucia.
    Niestety koszt będzie zbliżony.

    Zatem:
    Najlepszym pod względem wydajności, oszczędności, funkcjonalności i kosztów montażu jest pojedynczy, wyskoki zbiornik z dwiema wężownicami. Jest to najbardziej optymalne rozwiązanie pod względem kosztów i zysków.

    Dodano po 20 [minuty]:

    pigu1arz napisał:
    czy może ktoś jeszcze zna jakiś tajny sposób choć nie wydaje mi się by był...


    Są inne sposoby, ale wszystkie inne są o wiele droższe lub mniej wydajne.
    Jeżeli sprzedawca wiedział, że chcesz mieć solary + kocioł lub kominek i wcisnął Ci zasobnik z pojedynczą wężownicą to oddaj mu ten zasobnik, ładnie podziękuj i każ mu go wymienić na taki, jaki być powinien, czyli pionowy, stojący z dwiema wężownicami, przystosowany do współpracy z solarami. Poproś go jeszcze grzecznie, żeby zmienił profesję i zaczął handlować pietruszką, bo na tym czym handluje w ogóle się nie zna lub też niech się podszkoli i nie naciąga klientów na zbędne koszty.

    Wszelkie inne metody to tylko, że tak niegrzecznie się wyrażę "rzeźbienie w gów....".

    Jeszcze jest kwestia kotła gazowego. W Twoim przypadku kocioł dwufunkcyjny jest niezbyt dobrym wyborem. O wiele lepszym byłby kocioł gazowy jednofunkcyjny.
    Odezwij się do mnie na priv to Ci wyślę schemat jak to powinno być połączone, bo niedawno właśnie montowałem takie układy. Narazie wybywam, będę późnym wieczorem (o ile będę trzeźwy :) lub odezwę się jutro.
  • Poziom 18  
    pigu1arz napisał:
    witam ponownie
    absolutnie nie mam nic przeciwko małym zboczeniom /z tematu/.

    rzeczywiście nie skumałem różnicy miedzy zasobnikiem a buforem


    Poczytaj jaka jest różnica między buforem a zasobnikiem to zrozumiesz:
    http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/bufor-zasobnik-ciepla-w-instalacji-grzewczej/
    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?742...to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a
    Jest tego więcej ale tu wyjaśniają wszystko a "adam_mk" w te klocki jest dobry.

    piracik napisał:
    zbigmaz1 napisał:
    Dlatego jest 1000L


    Dla czego?

    Sam odpowiedziałeś sobie na to pytanie trochę wcześniej, w lato jest tej wody dużoooo :D:D:D

    piracik napisał:


    Jeden dzień słońca i mam 300L wody podgrzane z 20ºC do ponad 70ºC

    Do tego dochodzi kominek z płaszczem wodnym i tą wodę też trzeba zagospodarować, noc i następny dzień (może połowę , zależy od temp. na zewnątrz) piec odpoczywa, i nic nie kosztuje, no może tyle co pompa pobiera na przepompowanie. Przy zasobniku tego nie będziesz miał, no może tylko ciepłą wodę do mycia.


    piracik napisał:

    Zapytam jeszcze o jedno. Na zdjęciu masz naczynie wzbiorcze do solarów i drugie do ........ kotła?
    Jeżeli tak to czy ono nie jest trochę za małe?
    1000l w buforze + pojemność instalacji + pojemność kotła = kilka razy za małe naczynie.


    Masz rację że jest za małe. Temperatura w buforze ma temp.40st a ciśnienie w układzie 0.9 natomiast przy wzroście temperatury do 75-80 st wzrasta do 3 dlatego na wiosnę wymiana lub dokładam następne takie samo.:D

    Do pigu1arz
    Pamiętaj o jednym że to co zrobisz nie jest na rok czy 5, to ma działać przez wiele lat. Jeżeli teraz zaoszczędzisz parę złotych to potem możesz wydawać o wiele więcej na dogrzewanie obojętnie czy to będzie CO czy CWU. Teraz masz do wyboru kilka wersji i co wybierzesz to będzie twój wybór i do nikogo nie będziesz miał pretensji. Tutaj pośpiech jest niewskazany. Czytaj i myśl. :D:D:D
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Mimo wszystko jak dla mnie bufor to nieporozumienie.
    Za cenę tego bufora 1000l ja mam cały zestaw 3 panele, grupa pompowa, zasobnik, sterownik, glikol.

    A za taką cenę przeżyłbym to "utrudnienie" z zasobnikiem.

    Tak więc ja mam cały zestaw za 13 000 już z całym osprzętem nawet do kotła i kominka i jestem zadowolony, a teraz podlicz ile kosztował Twój i kiedy Ci się wróci na tych oszczędnościach co każdą odrobinę ciepła wyłapie.
  • Poziom 18  
    Plumpi napisał:


    1. W lecie woda będzie musiała być dogrzewana kotłem lub kominkiem, ponieważ solary będą grzały tylko pierwszy zasobnik, a w drugim woda będzie stygła. Po dłuższym nieużywaniu ciepłej wody w okresie letnim trzeba będzie długo czekać na ciepłą wodę z zasobnika solarnego lub cały czas dogrzewać wodę w zasobniku grzanym kotłem.


    To nie jest prawdą,to jest wyciąganie fałszywych wniosków z prawdziwych założeń, albowiem:
    -solary faktycznie grzeją tylko pierwszy zasobnik (bo o to właśnie chodzi), natomiast wodę trzeba będzie dogrzać tylko wówczas, gdy będzie mało słońca,
    - ciepła woda nigdy nie wystygnie w drugim zbiorniku, bo jest automatycznie podgrzewana przez kocioł,
    -przy projektowaniu solarów "dłuższego nieużywania ciepłej wody w okresie letnim", raczej się nie przewiduje,wręcz przeciwnie, nakłada się obowiązek stałego odbioru cwu przy długotrwałym nasłonecznieniu.
    Cytat:
    2. Sprawność solarów maleje, kiedy temperatura granej wody jest wyższa.

    Natomiast to ww zdanie jest prawdziwe, i prawdą też jest, że ciepła woda gromadzi się u góry zbiornika, ale prawdą też jest, że ciepło rozchodzi się nie tylko przez unoszenie, ale również przez promieniowanie i przez przewodzenie. A więc jeśli wieczorem zostanie nam w zbiorniku połowę wody o temp. 40°C, a w dolnej części będzie woda o temp.10°C, to rano już sytuacja nie będzie taka sama. Najprawdopodobniej u góry będzie 30 a na dole 20°C. Czyli ciepłej wody użytkowej nie będzie wcale. Aby uniknąć tej sytuacji, w nocy załączył się automatycznie kocioł i podgrzał górną połówkę do wymaganej temperatury.
    A rano słoneczko wstaje, kolektory grzeją, i nie dość że układ później startuje, to podgrzewa tylko połowę zbiornika, bo druga jest przecież nagrzana przez kocioł. I praktycznie wychodzi, że mając zasobnik 200l biwalentny, kolektory podgrzewają tylko 100l, a mogłyby 200l, w sytuacji gdy poprzedniego dnia zużyliśmy całą ciepłą wodę a drugiej wężownicy nie będzie.

    Natomiast jeśli chodzi o kocioł dwu-funkcyjny, to całkowicie się zgadzam z kol. Plumpi - do tego zestawu się nie nadaje.
    Pozdrawiam.