Witam
Mam problem z 1.6 AKL, wiem że masa postów, ale większość na temat samej procedury adaptacji, od kilku dni czytam przeczytałem chyba wszystko na forum, również w google.
Auto ma:
- wymienioną odme, była pęknięta.
- umyta przepustnica, straszny syf.
- sprawdzona przepustnica, mikroswitch biegu jałowego, potencjometry silniczek, sprawne, brak nadmiernych luzów.
- usunięte nieszczelności na wężykach do serva, brak nieszczelności na EVAP i reszcie wężyków wchodzących do kolektora
- przepływomierz, czujniki temp. zasysanego powietrza jak i temp. silnika sprawne.
- wykonałem adaptacje przepustnicy przy 90°C silnika, przy wcześniejszym wyzerowaniu wartości poprzez >> 10 Adaptacja >> wartość 000
- brak błędów w sterowaniku silnika
- po umyciu obroty 1700-2000obr/min, po zerwowaniu i adaptacji spadły do około 850obr/min.
Obroty utrzymują się w okolicy 800 - 950, lecz lekko falują, czasem po przygazówce przez kilkanaście sekund utrzymują się 1500-1700, potem spadną, ale czasem dopiero po ponownym uruchomieniu silnika.
- auto przestało gasnąć na dojazdach na skrzyżowanie ale falowanie pozostało.
Moje pytanie co zostało do zrobienia żeby to falowanie i czasem podwyższone obroty wyeliminować całkowicie. Robiłem to już w kilku 1.6 i zwykle falowanie się uspokajało, a tu jak na złość niechce.
Czytałem na forum że należy powtórzyć adaptacje z zerowaniem nastaw po 1000km, wtedy problem znika. Czy to prawda.
Piszą też że po umyciu przepustnicy wyzerować nastawy >> 10 adaptacja >> wartość 000, a samą adaptacje wykonać po kilkuset kilometrach.
Piszą też że trzeba wgrać nowy FLASH do sterownika, żeby wyeliminować problem.
Proszę o sprecyzowanie i podpowiedź w temacie.
Mam problem z 1.6 AKL, wiem że masa postów, ale większość na temat samej procedury adaptacji, od kilku dni czytam przeczytałem chyba wszystko na forum, również w google.
Auto ma:
- wymienioną odme, była pęknięta.
- umyta przepustnica, straszny syf.
- sprawdzona przepustnica, mikroswitch biegu jałowego, potencjometry silniczek, sprawne, brak nadmiernych luzów.
- usunięte nieszczelności na wężykach do serva, brak nieszczelności na EVAP i reszcie wężyków wchodzących do kolektora
- przepływomierz, czujniki temp. zasysanego powietrza jak i temp. silnika sprawne.
- wykonałem adaptacje przepustnicy przy 90°C silnika, przy wcześniejszym wyzerowaniu wartości poprzez >> 10 Adaptacja >> wartość 000
- brak błędów w sterowaniku silnika
- po umyciu obroty 1700-2000obr/min, po zerwowaniu i adaptacji spadły do około 850obr/min.
Obroty utrzymują się w okolicy 800 - 950, lecz lekko falują, czasem po przygazówce przez kilkanaście sekund utrzymują się 1500-1700, potem spadną, ale czasem dopiero po ponownym uruchomieniu silnika.
- auto przestało gasnąć na dojazdach na skrzyżowanie ale falowanie pozostało.
Moje pytanie co zostało do zrobienia żeby to falowanie i czasem podwyższone obroty wyeliminować całkowicie. Robiłem to już w kilku 1.6 i zwykle falowanie się uspokajało, a tu jak na złość niechce.
Czytałem na forum że należy powtórzyć adaptacje z zerowaniem nastaw po 1000km, wtedy problem znika. Czy to prawda.
Piszą też że po umyciu przepustnicy wyzerować nastawy >> 10 adaptacja >> wartość 000, a samą adaptacje wykonać po kilkuset kilometrach.
Piszą też że trzeba wgrać nowy FLASH do sterownika, żeby wyeliminować problem.
Proszę o sprecyzowanie i podpowiedź w temacie.