Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór piły spalinowej Husar

13 Lut 2011 20:19 18095 23
  • Poziom 19  
    Witam,
    Proszę o opinie odnośnie piły spalinowej HUSAR HR5020

    Co o niej sądzicie? Stihl i Husqvarna nie wchodzą w grę ponieważ nie ten przedział cenowy. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

    Link do aukcji usunąłem.
    Duduś74
  • Poziom 30  
    To typowy chinol, jak masz do przygotowania 10m3 drewna na opał to łykaj śmiało. Łańcuch i prowadnicę dostaniesz od ręki, olej do mieszanki kupuj tylko markowy makita, stihl, husqwarna pod zadnym pozorem nie kupuj na stacjach paliw. Poza tym eksploatacja jak każdej innej piły. Jak wytrzyma pierwsze parę godzin to już będzie działać. Jeszcze jedno cieknie z nich olej z układu smarowania łańcucha, po pracy najlepiej wylać, nie ma sensu tego reklamować bo i tak tego nie naprawią.Ta pilarka występuje w różnych kolorach i z różnym logo także jako podróba husqvarny.
    We wszystkich opisach jakie spotkałem dotąd było 2,8kW i 4km (1,36*2,8=3,8). husar wymyśla jakieś dziwne teorie "moc robocza, moc maksymalna"to jakiś bełkot. Jest ich pełno na giełdach i bazarach a jako podróby dodawane są często do tak samo oryginalnych agregatów hondy.
  • Poziom 19  
    Jak to Chinol. Sprzedawca twierdzi że to nie jest sprzęt chiński. Proszę o poradę.

    Dodano po 2 [godziny] 21 [minuty]:

    a co myślicie o tym produkcie opłaca się go kupić za 370 zł?
  • Poziom 30  
    A niby jaki? A co do porad to wszystko co musisz wiedzieć napisałem wyżej.
    HUSAR ma cały asortyment z CHIN. I nie sugeruj się tym co piszą bo to już ewidentne kłamstwo.

    A jak masz obawy to STIHL ma coś za 700 co prawda też z chin, ale za to full serwis. wpłacisz sobie połowę, a resztę na raty.
  • Poziom 19  
    Czyli odradzacie piły spalinowe marki husar?
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Powiem tak: Mam w domu tego wynalazka euroteca i poza popsutym wyłącznikiem zapłony, urwanym dzyndzlem od blokady gazu to nawet to coś chodzi. Może nie tnie tak szybko jak zwykła moja-twoja ale daję radę.
  • Poziom 10  
    jak już z chińskich to w miarę dobra mogła by być ta http://archiwumallegro.pl/pila_spalinowa_eurotec_35_km43cm_mocna_pilarka-1013133606.html niemal ,że wierna kopia stihla 018 , MS180 jak ją jeszcze znajdziesz i części w stihlu dokupisz ,z tym że ma ona 2KM a nie 3,5KM jak piszą oraz łożyska ,cylinder i wał ;P niewiadomej jakości.
    z innych partner ew. homelite, ryobi powinny dać też radę ;)
  • Poziom 9  
    ja polecam ci partnera lub mccullocha zresztą to jest to samo. Wiem bo ja mam partnera a mój kuzyn mccullocha i kiedyś porównywalismy je. nie mieliśmy żadnych wiekszych awari poza zerwaniami łańcucha.mi raz pękną amoltyżator sprerzynowy ponieważ za bardzo szarpnąłem pilą przy odpalaniu. A kuzynowi pękła rączka blokady łańcucha bo przy cięciu palet uderzył jedną paletą w piłę. A pilarki te serwisują w serwisach Husqvarna.
  • Poziom 10  
    jak nie będziesz jej dusil to i fakt sprężyny nie będą trzaskać i do pracy z głową powinna wystarczyć pamiętając o tym ,że to nie jest przemysłowa piła a faktycznym plusem jest serwisowanie ich u husqvarny tyle ,że pewnie ponad 500zł pewnie kosztuje taka pilarka.
  • Poziom 9  
    ja 5 lat temu za swoją 2,3km i 40 cm prowadnica dałem 740zł właśnie w husqvarnie a wiem, że teraz potaniały
  • Poziom 10  
    Duduś74 napisał:
    Poszukaj na alledrogo pilarek euroteca, to samo, ale można kupić z około 200zł. I więcej nie jest to warte.

    Witam, ja również przymierzam się do kupna jakiejś "mocnej" ale niedrogiej piły.
    Wydaje mi się, że Eurotec i Husar to jednak nie to samo.
    Najsilniejszy Eurotek jaki znalazłem 4KM ma pojemność skokową cylindra 45cm,
    Husar 4.3KM ma ich aż 62cm.
    Dostawca drewna opałowego, który prowadzi wycinki drzew wzdłuż rzeki, z tańszych pił polecił mi NAC 3.5KM, jego kolega już trzeci sezon z nią pracuje w iście spartańskich warunkach.
  • Poziom 10  
    Kupiłem tego chińczyka pod nazwą Husar i nie żałuję. Po dotarciu leje się olej i paliwo i tnie drewno. Do domowego użytku, pocięcia kilku, czy kilkunastu metrów drewna za te pieniądze nowej trudno szukać. Można kupić markowy stary złom i wkładać pieniądze, lub nowy nie markowy inny i pracować. Mój chińczyk chodzi 2 lata bez problemu.
  • Poziom 2  
    Witam! Piły tego typu: Husar, Eurotek, Magnum itp są takie same, jedynie różnią się nazwami i pojemnościami 45cc i 52cc, w zależności jak się będzie o nie dbało (stosunek oleju do paliwa 1:25) to wytrzymają dość długo, jeżeli chodzi o części zapasowe to jest ich bardzo duży wybór.
  • Poziom 1  
    Witam

    Nie zgodzę się z Tobą kolego ! Piły typu magnum, power mat itp można znaleźć za 200zł każdy zdrowo rozsądny człowiek zorientuje się, że jest coś z nimi nie tak. Albo jest to szara strefa albo piła jest wykonana z plastyku.
    Ostatnio potwierdził mi to Pan z serwisu do którego przychodzą nabrani przez sprzedawców klientów serwisant powiedział że nawet w niektórych piłach są tłoki plastikowe!!!
    Śmiech na sali jak można coś takiego sprzedawać ! Piły tak zwane nie markowe cz mniej znanych marek często z wyglądu wyglądają podobnie, jednak w środku jest "szmelc" ! Serwisant polecał mi piłę HUSAR powiedział,
    że do przydomowego użytku to idealna opcja. Piłę można kupić w cenie niecałe 400zł . Dla tych którzy tną do 100m kw drewna to sprzęt nie do zajechania .
    Wiele czytałem na temat tych pił i wydaje mi się godna uwagi.
    Z tego co wiem większość pił jest produkowana w Chinach nawet "niemiecki" STHIL" kwestia tego z jakiej jakości materiałów i w jaki sposób bo jak wiemy jest chińskie i chińskie.


    Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Z jakiego serwisu był ten pan, bo niezłych głupot Ci nagadał.
    Albo inaczej od kiedy pracujesz w Husarze albo dla nich. Zalogowałeś się po raz pierwszy i to po to, aby bronić Husara. Ja swoje wiem i nie tylko ja jak widzę posty w tym temacie.
  • Poziom 2  
    Niestety ale serwisant który powiedział o tłokach plastikowych to chyba nie miał na myśli pił spalinowych, akurat mam prawie codziennie kontakt na serwisie z takimi pilarkami i wiem jak one wyglądają od podstaw. różnią się drobnymi szczegółami, mógłbym wymienić wiele nazw tego sprzętu od FLO........po STIHL :) a jeżeli chodzi o materiał z chin to są trzy kategorie, wszystko zależne od zamawiającego klienta.

    Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Lasobud czy nie widzisz o co chodzi w poście Romka221
  • Poziom 2  
    Jeszcze dodam że ceny się mogą różnic w zależności ile ktoś doda KM do sprzedającej piły (38cc - 1,8km, 45cc - 2,4km, 52cc - 3km), w niektórych pilarkach występują gaźniki Walbro to też podnosi jej wartość rynkową. Faktem jest że ulegają awarii, lecz i markowe też się psują, różnica jest taka że za np. gaźnik do markowej piły zapłacimy nawet czterokrotnie więcej niż do tej chińskiej.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Z tego wynika że nie opłaca się przepłacać :)

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Rozpędzę kilka mitów o chińskich piłach:
    Nie ma tam gaźników walbro tylko walbao bo byle jakie walbro kosztuje około 200zł więc przy cenie pilarki za 300zł jest nie możliwe że ona go posiada. Posiadają go pilarki które kosztują ponad 2tys zł.
    Chińskie piły są głównie z aluminium. Tłoki na pewno nie są z plastiku, a głównym powodem ich zatarć są nadlewy które powinny zostać zeszlifowane a one po prostu się urywają i niszczą cylinder.
    W chińskich piłach brak jest dobrego systemu antywibracyjnego bo w nich amortyzatory są z plastiku co np w stihlu ms 250 są one gumowe i da się je gnieść w palcach czyli mogą tłumić wibracje.
    W tych piłach często padają rozruszniki po prostu plastiki są kiepskie a gwinty w obudowach po prostu zrywają się po jednym odkręceniu śrub.
    Prowadnice są bardzo kiepskiej jakości pękają gwiazdki podobnie z łańcuchami rozciągają się lub po prostu pękają.
    Często od razu pęka taśma hamulca lub hamulec jest na pokaz. Nie wspomnę już o dużym zadymieniu przy pracy z nimi nie wiem kto zalecił mieszankę 1:25 jak na firmowym oleju 1:40 będzie za dużo.
  • Poziom 15  
    Zależy jak się trafi.Ogólnie jednak jest to kaszana .Odlewy karterów to taki łupliwy ziarnisty stop wytrzymałością przypominający glinianą skorupę :-) Działać działa ale różnie , to jest istna loteria.Miałem kosę spalinową eurotec po ok półtora roku używania po mocniejszym pociągnięciu rozrusznika pękł karter w miejscu lini po podziale formy odlewniczej :D i po kosie.Zaś dane nt. tych wynalazków tzn. moc znamionowa, obroty czy pojemność można traktować jako bajer bo często sam dystrybutor/sprzedawca nie wie tego i pisze to co uważa za stosowne.
  • Poziom 9  
    używam pilarki marketowej którą kupiłem w tesco za 199 zł ( model leader cs5800), i używam jej już sześć lat. Używam jej co roku do zrobienia drewna opałowego / kilka metrów co roku/ i okazjonalnie jak jest potrzeba. Wszystkim którzy chcą kupić piłę łańcuchową w markecie tzw. chinola to powiem tak:
    - jak trafisz na normalny egzemplarz to potnie długie lata ale warunkiem jest że musisz umieć zrobić przy niej podstawowe rzeczy tzn:
    wymiana gaźnika, wymiana membran w gaźniku, czyszczenie gaźnika, czyszczenie filtra powietrza i paliwa, wymiana sprężyny w sprzęgle albo sprzęgło no i podstawową regulację/ najlepiej z użyciem obrotomierza/, potnie długo jeżeli będziesz używać zawsze ostrego łańcucha, nic tak nie niszczy pilarki jak tępy łańcuch. Przy pilarce marketowej nie da się co chwila, co bzdura jeździć do serwisu. Jeżeli ktoś technicznie nie umie zrobić podstawowych rzeczy to lepiej niech kupi Stihla.
  • Poziom 10  
    Mojemu chińczykowi Husar mija 10 lat. Działa. Fakt że na łańcuchy wydałem już więcej niż na piłę ale takie życie. Praca kosztuje.
    W pilarce wymieniłem amortyzatory i linkę szarpaka.