Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uno 900, silnik odpala i od razu gaśnie

varrior87 13 Lut 2011 23:52 4900 13
  • #1 13 Lut 2011 23:52
    varrior87
    Poziom 18  

    Witam!
    Jestem posiadaczem Fiata Uno z silnikiem 900 na jednopunktowym wtrysku paliwa. Auto chodziło do momentu, gdy czyściłem styki. Gdy był zimny ciągle gasł po zapłonie i i za drugim razem już chodził. Któregoś dnia pokusiło mnie by przeczyścić styki i w efekcie auto stoi już cały czas. Na początku w ogóle nie zapałał, coś poczyściłem jeszcze raz i zaczął zapalać. W tym problem, że zapala ale od razu gaśnie. Myślałem, że nie dostaje informacji z jakiegoś czujnika i wtedy ecu go gasi bo samostart działa. Zaznaczę, ze czyściłem syki w czujniku położenia przepustnicy, czujnikach temperatury, silniku krokowym, i wtrysku oraz regulator ciśnienia paliwa. Zauważyłem, ze kable z wtrysku były tak przegrzane, ze izolacja zaczęła pękać, zaizolowałem je. Wskaźniki w środku nie pokazują żadnej usterki, kontrolka wtrysku gaśnie, aku gaśnie, ciśnienie też. Wiem, że paliwo silnik dostaje, czujniki temperatury sprawne, regulator obrotów biegu jałowego i czujnik położenia przepustnicy także. Iskra jest, czujnik prędkości obrotowej wału korbowego sprawny. Auto nie chce chodzić nawet w trybie awaryjnym, po zapłonie przez jakieś 2-3 sekundy chodzi i gaśnie. Gdy nacisnę obojętnie jak pedał przyśpieszenia auto gaśnie od razu. W czym może tkwić problem?
    Pozdrawiam

    0 13
  • Fibaro
  • #2 14 Lut 2011 00:24
    przem27
    Poziom 29  

    No to skoro paliwo dostaje i iskra jest to musi chodzić :)
    a tak serio to w jaki sposób sprawdzałeś poszczególne elementy? przede wszystkim pompę paliwa?
    Spróbuj podać jakieś paliwo w alternatywny sposób i napisz o efektach
    pozdr

    0
  • #3 14 Lut 2011 00:46
    varrior87
    Poziom 18  

    Pompa paliwa działa ponieważ ją słychać jak chodzi oraz po odłączeniu wężyka za filtrem paliwo leci z przewodu.
    Sugerujesz żeby np podać paliwo strzykawką bezpośrednio do układu dolotowego?
    Elementy sprawdzałem miernikiem a dokładniej omomierzem i sprawdzałem z parametrami które mam w książce "sam naprawiam".
    Gdyby było coś nie tak z pompą to by nie zapalał w ogóle, a on zapali i po chwili gaśnie. Podobno to jakieś zabezpieczenia silnika przez ecu jak nie ma wszystkich parametrów żeby wyliczyć dawek paliwa, czasów itp.

    0
  • Fibaro
  • #4 14 Lut 2011 01:40
    przem27
    Poziom 29  

    A czy po odpaleniu jest zasilanie pompy? co do alternatywnego to miałem na myśli jakiś samostart w dolot, wyszło by czego brakuje. Generalnie najlepiej podłaczyć to pod jakiś diagnoskop na początek.
    pozdr

    0
  • #5 14 Lut 2011 23:20
    varrior87
    Poziom 18  

    Niestety nie mam możliwości podpięcia ecu pod tester. Samostart do benzyniaka? Szczerze, to nie wiedziałem, ze takie coś jest. Po odpaleniu jest zasilanie pompy. Sprawdzałem multimetrem.

    -1
  • #6 15 Lut 2011 09:43
    przem27
    Poziom 29  

    Ten samo co i do diesla, a chodzi o to czy przypadkiem po odpaleniu nie odcina dopływu paliwa, ale skoro piszesz że nie...

    0
  • #7 24 Lut 2011 13:30
    varrior87
    Poziom 18  

    Dałem auto do ASO. Jestem co najmniej zaskoczony ich niekompetencją, jeśli ktoś miał podobny problem to prosiłbym o pomoc w wybrnięciu z tego.
    W ASO najpierw powiedzieli mi, że na komputerze diagnostycznym nie pokazało błędu, wymienili czujnik ciśnienia bezwzględnego, dalej silnik nie pracował. Sprawdzili wiązki. Czujniki sprawne. Teraz wymyślili, że jednak komputer sterujący jest zepsuty bo wymienili czujnik i komputer diagnostyczny pokazuje błąd. Przyjechałem sobie sprawdzić co i jak osobiście. Teraz mówią, że to silnik krokowy i że komputer sterujący jest uszkodzony. Gdy się zapytałem czemu im wcześniej komputer diagnostyczny tego nie wykazał to powiedzieli, że sterownik nie chciał się zakomunikować do komputera diagnostycznego i możliwe, że to przez tą usterkę. Podobno wpinali też mój sterownik do innego działającego auta i nagle tamte auto przestało działać, a jak do mnie przekładali z działającego to mój chodził. To co z tym silnikiem krokowym? Chciałem na własną rękę ze szrotu wziąć komputer sterujący np z seicento to mówią, że każdy seicento ma kod, czy to prawda, czy próbują nabić mnie na koszty? Co teraz mam z tym zrobić? Dodam jeszcze, ze koszt naprawy zaczyna przewyższać wartość tego auta. Na marginesie mieli się kontaktować ze mną w sprawie kosztów naprawy i czy się zgadzam, nic takiego nie ma miejsca, a oni ciągle coś wymieniają, koszta lecą i nie pytają czy się na to zgadzam. Pozdrawiam i proszę o pomoc.

    0
  • Fibaro
  • #8 24 Lut 2011 14:23
    przem27
    Poziom 29  

    Chyba nie mogą bez uzgodnienia ot tak sobie wymieniać, w dobrym tonie leży chociażby zadzwonić a i chyba jakaś ustawa jest na to.
    Z tego co słyszałem to ASO często wymienia po kolei jak leci aż trafią, nie wiem co Ci napisać?, zabierz to auto do kogoś kto ma pojęcie? ale kto jak nie ASO...

    0
  • #9 24 Lut 2011 16:25
    varrior87
    Poziom 18  

    Wymieniają części każda po kolei a rezultat ciągle taki sam. Powiedziałem, ze sam kupie komputer (mam go za 90 zł) zamiast za naprawę dać 350! Do tego ten silnik krokowy, proponowali mi za 130 ze złomu, powiedziałem że sam sobie załatwię to teraz dzwonią do mnie żeby załatwić najlepiej cały mono-wtrysk! Gdyby tak to miało wyglądać to samemu już bym dawno wymienił to wszystko ale dlatego dałem do ASO żeby wymienili mi konkretne usterki a nie wszystko. Już podobno sprawdzali wiązki, lutowali i takie tam szmery, bajery, dzikie węże...
    Mogę odebrać od nich te auto tak sobie, czy muszę zapłacić całość?
    Co do tego mono-wtrysku to chcą żebym dał im z działającego bo tam powinno być wszystko dobrze a tego starego po protu naprawić nie umieją. Przekładać to ja mogę samemu, ale czemu mam im za to zapłacić?
    Da się odebrać stamtąd te auto bez jakichkolwiek sankcji i problemów?

    0
  • #10 25 Lut 2011 11:33
    przem27
    Poziom 29  

    Jeśli nie naprawili auta to za co masz płacić? (wiem wiem za spędzony czas itp) Z tym że mógł byś go wstawić do stomatologa i na jedno by wyszło a co kraj to obyczaj może być różnie...
    pozdr

    Ps. Świętochłowice to gdzieś na śląsku zapytaj któregoś z kolegów na forum z tamtej okolicy czy by nie ogarnął tematu i już...

    0
  • #11 25 Lut 2011 16:36
    pdm64
    Poziom 14  

    To że pompa podaje paliwo nie znaczy że jest właściwe jego ciśnienie. To może zmylić. Wiele razy miałem przypadki że pompa po odpięciu od silnika ładnie podawała paliwo ale ciśnienie było tak niskie że wtryskiwacz praktycznie nic nie podawał. Często w takim aucie po kilku cyklach właczenia i wyłączenia zapłonu auto na chwilke odpalało dopóki nie spadło ciśnienie paliwa w układzie, lub tak jak piszesz zaraz po naciśnięciu gazu.

    0
  • #12 26 Lut 2011 00:06
    przem27
    Poziom 29  

    Napisał : "wiem że paliwo silnik dostaje" więc chyba sprawdził...

    0
  • #13 26 Lut 2011 02:53
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Nie sprawdził, pompę zaś sprawdzał ... multimetrem. Ale, że w ASO nie ogarniają tak prostego auta? Ciekawe czy zasilanie na sterowniku sprawdzili i masę tą po stronie kierowcy...

    0
  • #14 26 Lut 2011 18:29
    varrior87
    Poziom 18  

    Odebrałem auto z ASO. Niekompetencja mnie dobiła. Stwierdzili, ze komputer jest do naprawy i od 350 zł. Powiedziałem, że proszę o rozpiskę roboczogodzin przy moim fiacie, i listę co zostało zrobione i im zapłacę ile chcą a auto idzie do ASO na Tychy i tam to sprawdzą. Nagle się okazało, ze jednak komputer jest sprawny bo w dniu odbioru facet pojechał specjalnie do Tychów na stół testowy do komputera i okazało się, że jest dobry. Teraz zrzucali winę na silnik krokowy. Najpierw chcieli 500 zł, po haśle z odbiorem zaczęli kombinować i zmienili cenę na 319zł ( doliczyli mi niby tam jakieś rabaty i takie tam dzikie węże). Mówili, ze auto jeździ tylko ma ciągle ssanie, dziwne bo od razu po wyjściu z serwisu go chciałem uruchomić i nic. Mechanik się zarzekał iż przed momentem tym autem normalnie wyjechał, więc do sprawdzenia otworzył maskę i tu mój śmiech. Przewód ciśnieniowy od wtrysku do czujnika ciśnienia bezwzględnego leżał na silniku. Skoro bez tego auto nie jeździ i dlatego musieli mi go wymienić to dlaczego teraz im auto "działało" na odpiętym przewodzie? Zaznaczam, że starego czujnika mi nie oddali i każdy zwalał winę na drugiego gdzie mój czujnik jest i w końcu go nie znaleźli. Każdy pracownik w sprawie tego auta mówił co innego, nawet jeden z nich zrobił z czujnika ciśnienia bezwzględnego "urządzenie sterujące silnikiem". Zapłaciłem im za te słuchanie bajek i ściągnąłem auto do siebie.

    Dodam jeszcze, że kupiłem sobie cały mono-wtrysk (sprawny, dawca miał cały tył strzaskany ale silnik na chodzie) w b.d. stanie za 140zł ze wszystkimi czujnikami i silnikiem krokowym i z takiego silnika jak ja mam. Teraz zrobię sobie przekładkę i zobaczymy czy auto pojedzie.

    Tematu nie zamykam bo możliwe, że będę jeszcze potrzebować pomocy w uruchomieniu mojego fiata.
    Dziękuję tym co przeszkadzali i tym co pomagali.

    Dodano po 5 [godziny] 53 [minuty]:

    Auto po wymianie mono-wtrysku chodzi, nawet lepiej niż przedtem. Zamykam temat i dziękuję wszystkim za jakąkolwiek pomoc. Pozrawiam

    2
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo