Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie "z nikąd" - pomimo odłączenia prądu

redlan 14 Lut 2011 13:32 2398 12
  • #1 14 Lut 2011 13:32
    redlan
    Poziom 2  

    Witam wszystkich
    Mam problem i proszę o pomoc. Otóż po wyłączeniu zasilania w domu (instalacja typowa ma ok 10lat) mam jedną żarówkę, która nadal świeci nie mogę zlokalizować skąd jest zasilana i gdzie tkwi błąd. Niewątpliwie gdzieś pominięte jest zabezpieczenie (- nie wiem dlaczego - poprzedni właściciel też nie wie) Tylko gdzie szukać?
    proszę o pomoc
    pozdrawiam

    0 12
  • #2 14 Lut 2011 13:38
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Najlepiej porozmawiać z sąsiadami i wyłączyć u nich , a następnie sprawdzić ,czy żarówka świeci.Druga możliwość,to z klatki schodowej,ewentualnie z korytarza.

    1
  • #3 14 Lut 2011 13:49
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Myślisz, że poprzedni właściciel przyzna się do swej pomysłowości w szeroko pojętym pojmowaniu "oszczędności"?

    Szukaj tam (jak pisał poprzednik) gdzie za zużytą energię płaci kto inny lub więcej osób.

    1
  • #4 14 Lut 2011 14:12
    redlan
    Poziom 2  

    Dzięki za szybką pomoc. Sprawdzę u sąsiadów ale myślę, że problem tkwi u mnie w ścianach. Dodam że dom jest wolno stojący. Co jeśli nie znajdę błędu? Chcę być w porządku wobec dostawcy
    pozdrawiam.

    0
  • #5 14 Lut 2011 14:56
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    W takim razie "wzięte " sprzed licznika . Lepiej to jak najszybciej zlikwidować, bo mogą być duże kłopoty . Kary są bardzo duże.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A sąsiadom lepiej ,w takim układzie nic nie mówić !!!!

    1
  • #6 14 Lut 2011 20:32
    slawekx
    Poziom 28  

    Gdzie dokonałeś odłączenia zasilania ?

    0
  • #7 14 Lut 2011 23:53
    redlan
    Poziom 2  

    tuż za licznikiem oczywiście

    0
  • #9 15 Lut 2011 15:10
    redlan
    Poziom 2  

    Niestety Panowie, i tracerem sprawdzałem ale zrobię to jeszcze raz może coś przeoczyłem.
    Może jeszcze jakieś inne pomysły?
    pozdrawiam

    0
  • #10 15 Lut 2011 17:21
    barteqqq
    Poziom 21  

    Podłącz do tego obwodu cos co potrzebuję dużo mocy a wszystko inne w mieszkaniu wyłącz i zobacz czy licznik działa - czy to urządzenie pobiera prąd na Twj koszt, jeśli tak to szukaj dokłdnie a jeśli nie to tylko sie cieszyć korzystać do bulu ;D

    -3
  • #11 15 Lut 2011 18:09
    lukaszpol26
    Poziom 19  

    barteqqq napisał:
    Podłącz do tego obwodu cos co potrzebuję dużo mocy a wszystko inne w mieszkaniu wyłącz i zobacz czy licznik działa - czy to urządzenie pobiera prąd na Twj koszt, jeśli tak to szukaj dokłdnie a jeśli nie to tylko sie cieszyć korzystać do bulu ;D



    TA korzystaj do woli hahaha
    Tylko ja się okaże ze poprzedni właściciel podpiął się przed licznikiem to zapłaci za to obecny właściciel. Wiedz tego typu porady są nieodpowiednie!!

    1
  • #12 16 Lut 2011 09:55
    migurak
    Poziom 11  

    Jeżeli jest to dom wolno stojący to powinien mieć jeszcze bezpieczniki na zewnątrz budynku. Wykręć bezpieczniki przy liczniku i poszukaj bezpieczników tzw. na pionie, są albo na strychu, albo na zewnątrz. Po wykręceniu tych drugich (powinna być plomba) żarówka zgasnąć. Po naprawie trzeba zgłosić, gdyby plomby nie było, żeby założono bo mogą być kłopoty.Zgłasza się do rejonu energetycznego swojego okręgu.

    0
  • #13 16 Lut 2011 22:56
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Byłem kiedyś świadkiem takiej sytuacji, że po wyłączeniu światła w sypialni, dalej świeciły się żarówki - trzeba było gaśnicy użyć :!: (klient sobie wkomponował w suficie podwieszanym, docieplonym watą, halogeny 50W) Tobie to za pewne nie grozi.

    Jednym z drastycznych rozwiązań byłoby zrobienie zwarcia - ale to w ostateczności kiedy wszystkie metody zawiodą, i przy obecności osób kompetentnych - NIE RÓB TEGO SAM!

    Jak masz rozdzieloną instalację - puszki odgałęźne, czy zasilanie w głębokich puszkach od wyłącznika do wyłącznika ?

    Nie chce mi się wierzyć, że ktoś chciał zaoszczędzić na prądzie i podłączył na lewo jedną lampę.... raczej błąd w wykonawstwie, a może kiedyś mieszkanie było inaczej podzielone ?

    Pzdr

    0