logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

zasilanie awaryjne alarmu w samochodzie

lukas_rze 14 Lut 2011 13:34 3701 3
REKLAMA
  • #1 9150030
    lukas_rze
    Poziom 1  
    Witam !
    To kolejny temat dotyczący ładowania dodatkowego akumulatora żelowego
    w samochodzie, ale we wcześniejszych tematach nie znalazłem odpowiedzi
    na nurtujące mnie pytania.

    Akumulator żelowy 1,3Ah ma pełnić w samochodzie rolę awaryjnego zasilania
    dla centralki alarmowej oraz modułu powiadamiania GSM,
    tak więc prąd pobierany przez w/w urządzenia będzie niewielki,
    a czas podtrzymania zasilania dosyć krótki,
    ma umożliwić tylko wykonanie alarmującego połączenia przez moduł GSM.

    Początkowo planowałem zastosowanie układu ładowania którego schemat
    znalazłem w tym temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic498973.html#2581593

    zasilanie awaryjne alarmu w samochodzie

    gdzie jako R1 zgodnie z opisem znalezionym w jednym z tematów dla tak małego akumulatora zastosowałbym żarówkę 12V/5W.

    W konstrukcji dodatkowo znalazłby się układ chroniący akumulator przed
    nadmiernym spadkiem napięcia.

    Po dalszej analizie forum znalazłem bardzo ciekawy temat dotyczący eksploatacji
    akumulatorów żelowych:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1553930.html

    po przeczytaniu którego zaczynam mieć wątpliwości
    czy zaprezentowany powyżej układ ładowania będzie bezpieczny.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że proste układy nie gwarantują akumulatorowi
    optymalnych warunków ładowania, ale i ja nie oczekuje maksymalnej żywotności
    akumulatora. Cena małych aku żelowych jest tak niska, że jego profilaktyczna
    wymiana raz w roku nie będzie stanowiła żadnego problemu.

    Pomyślałem o zasilaniu układu ładowania wyłącznie przy włączonym silniku,
    oczywiście po lekkim obniżeniu napięcia do bezpiecznego dla ładowania,
    ale tutaj również może się zdarzyć sytuacja, że w trasie akumulator
    będzie ładowany non-stop przez 4 - 5h.

    Bardzo proszę o opinię na temat przedstawionego układu ładowania,
    oraz jego zastosowaniu w sposób przeze mnie opisany.

    Zastanawia mnie również co stanie się w sytuacji, gdy dodatkowy akumulator
    zostanie rozładowany do momentu odłączenia przez układ zabezpieczający,
    a następnie zanim akumulator zostanie wyciągnięty z auta i naładowany w domu ładowarką dedykowaną do akumulatorów żelowych,
    otrzyma napięcie z instalacji samochodu, czy zaprezentowany układ w dalszym ciągu skutecznie ograniczy prąd ładowania, tak aby wyładowanego akumulatora nie zabić ?
    Domyślam się, że w przypadku braku ograniczenia prądowego wyładowany akumulator byłby ładowany bardzo dużym prądem.

    Z góry dziękuję za wszelkie opinie, i proszę o wyrozumiałość dla początkującego.
  • REKLAMA
  • #2 9155512
    netotron
    Poziom 26  
    Witam
    Dobry schemat, żarówka dobra, prąd ładowanie tego akumulatorka to ok. 0,3A max. Ochrony przed rozładowaniem nie potrzeba :) pomyśl dlaczego.
    Akumulatory żelowe potrafią wytrzymać bardzo dużo w praktyce. Nie możesz ładować takim układem tylko w trakcie jazdy! Alarm działałby tylko na akumulatorku. Akumulatory żelowe pracują w układzie buforowanym tzn. mogą być ciągle ładowane małym prądem.
  • REKLAMA
  • #3 9204258
    Staszek49
    Poziom 35  
    Kolego mam w aucie alarm "Skorpion", który ma już wyprowadzenie do ładowania dodatkowego akumulatora 12 V/2 Ah, poprzez bezpiecznik 3 A. Myślę, że większość markowych alarmów ma również taką opcję.
REKLAMA