Troszke sie nie zrozumielismy...
Irda to nie tylko dioda nadawcza i odbiorcza w jednym scalaku to takze pewien standard transmisji, IRDA nie odbierze sygnalu z pilota poniewaz pracuje na zupelnie innej czestotliwosci (to tak jak by telewizorem gadac z krotkoalowcami

).
Te urzadzenia o ktorych mowilem dzialaja tak:
-wciskasz przycisk z pilota a pilot wysyla kod rc5 w podczerwieni
-urzadzenie1 odbiera ten sygnal podczerwieni i zamienia go na sygnal radiowy (nie zmieniajac kodu) i wywyla go w 'eter'
-urzadzenie2 odbiera sygnal radiowy z urzadzenia1 ktore znajduje sie w tym samym pomieszczeniu co obslugujacy pilota
-nastepnie urzadzenie 2 zmienia odebrany sygnal radiowy na sygnal podczerwieni i wysyla go w strone np. telewizora
urzadzenie1 i urzadzenie2 to komplet, komunikuja sie miedzy soba droga radiowa.
kod rc5 trafiajacy z pilota do urzadzenia1 jest identyczny z kodem rc5 wysylanym z urzadzenia2 do telewizora, w ten sposob mozemy sterowac zwyklym pilotem np magnetowidem ktory stoi w innym pokoju.
Taki przedluzacz mozna takze zrobic na kablu, po jednej stronie kabla odbiornik (jakis SFH 506 ktory ma juz wzmacniacz) a po drugiej stronie dioda nadawcza, wszystko zasilane ze stabilizatora 5V. Nie robilem tego w praktyce ale moge wyprobowac, mysle ze bez problemu bedzie chodzilo
Pozdrawiam