Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płyta główna, Abit, NF7-S, czasem nie startuje...

18 Lut 2011 15:09 2901 3
  • Poziom 9  
    Posiadany zestaw:
    - Athlon XP Barton 2500+ (nie kręcony) 1,83GHz;
    - Abit NF7-S (wentylator na mostku północnym zamieniony na radiator Zalmana dedykowany do northbridge);
    - Dysk WD 80GB;
    - Grafika Radeon 9500 (softmod na 9700 – odblokowane potoki);
    - 1GB RAM (2x Twinmos 256MB PC3200 w Dualu + 512MB TakeMS DDR333);
    - ModeCom 300W ATX-300GTF;
    - DVD Pioneer;

    Problem:
    • płyta raz wstaje (brak piknięcia) raz nie;
    • jak nie wstaje to: wiatraki wszystkie się kręcą (zasilacz, grafa, procek, obudowa), dysk pracuje, monitor nie załącza obrazu – zostaje w stanie czuwania, diody na płycie palą się ok. – czerwona po zapodaniu zasilania, a zielona po włączeniu kompa;
    • cały zestaw ma 7 lat – bardzo zakurzony – odkurzyłem i przedmuchałem odkurzaczem – nie pomogło;
    • zacząłem sporadycznie dostawać komunikat podczas uruchamiania:
    Cytat:
    CPU is unworkable or Has been changed. Please recheck - CPU Soft Menu

    • minął tydzień, co raz rzadziej wstaje (chyba po wygrzaniu częściej wstaje; resety miękkie, wyłączanie zasilacza nie mają wpływu) – możliwe wskazanie na wadliwy kondensator lub MOSFET;
    • jeden kondensator przy karcie grafiki spuchnięty od góry (reszta wydaje się ok., ale nie widzę od spodu – jedne bardziej luźne i krzywe niż inne, ale chyba nie wszystko jest wlutowywane tak samo prosto i przylegająco fabrycznie…?)
    • mosfet obok niego też jakiś jakby z nadmiaru ciepła przesunięty…
    (są naprzeciwko wiatraka karty graficznej, może to modowanie i ciepło je przegrzały; podczas obciążenia w grach miałem alarmy płyty i resety czasem, ale myślałem że o proca chodziło, poza tym raczej nie generowała artefaktów);
    • już nie uruchamia po wstaniu systemu (Windows daje opcje uruchomienia awaryjnego, potem migający kursor lub restart);
    • jak wstanie to czasem w biosie widzę ze procek jest przetaktowany niżej (zamiast 1833MHz jest 1100MHz), a czasem normalnie;
    • napięcia na zasilaczu wg. Programu AIDA64 w normie, wg. Czujników na płycie w normie, wg miernika w normie (miernikiem mierzone 12V, 12V2, 3.3V i 5V podczas restartu bo system już nie wstaje na tyle żeby go można było obciążyć);
    • na pożyczonym sprawnym zasilaczu to samo;
    • po wyjęciu wszystkiego oprócz procka z płyty to samo (jak nie wstaje płytka to nawet nie piszczy że nie ma RAMu);
    • uruchamiany przez płytę test RAMu wypada pozytywnie (Quick Power on Self Test);
    • Procka nie oglądałem bo nie chcę zdejmować boxowego chłodzenia - boję się że go potem nie doczyszcze i źle nałożę pastę (nigdy tego nie robiłem + nie mam pasty)

    Suma sumarum domyślam się że to kondensator i ew. tranzystor i czeka mnie serwis :cry: bo sam tego nie będę lutował (czytałem wątki na necie jak to samemu można „łatwo zrobić”. Zapodawajcie pomysły co może być nie halo żeby się sytuacja nie powtórzyła i czy moje przypuszczenia są słuszne.
  • TermoPasty.pl
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Cytat:
     jeden kondensator przy karcie grafiki spuchnięty od góry (reszta wydaje się ok., ale nie widzę od spodu – jedne bardziej luźne i krzywe niż inne, ale chyba nie wszystko jest wlutowywane tak samo prosto i przylegająco fabrycznie…?)
     mosfet obok niego też jakiś jakby z nadmiaru ciepła przesunięty…


    Jak masz jeden spuchnięty kondensator, to elektrolit mógł wylać się na druk i powoduje zwarcia między ścieżkami.
    Kondensator należy wymienić (prawdopodobnie wraz z pozostałymi) i przy okazji zmyć powierzchnię płyty w ich okolicy (polecam izopropanol).
    Jest mało prawdopodobne, żeby mosfet przesunął się z gorąca, widocznie został tak wlutowany w fabryce.
    Zdemontuj chłodzenie z procesora (nie przechylaj radiatora podczas demontażu, rdzeń procesora jest bez osłony i łatwo go ukruszyć).
    Zmyj izopropanolem starą pastę termoprzewodzącą z powierzchni radiatora i rdzenia, zdejm procesor z podstawki i sprawdź czy nie ma uszkodzeń mechanicznych.
    Jeśli wszystko jest w porządku - zamontuj procesor w podstawce,nałóż nową pastę i załóż chłodzenie.
    Sprawdź, czy po tych zabiegach płyta bedzie działac poprawnie.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 9  
    Na płycie wymieniony został spuchnięty kondensator i to było właśnie przyczyną.

    Niestety coraz bardziej zaczynam podejrzewać zasilacz o pierwotne źródło problemów. Jak już wspomniałem mierzyłem wstępnie napięcia, ale na zasadach określonych w pierwszej wypowiedzi. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi ale wyraźnie słychać syk (nie pisk) po włączeniu zasilacza (nie startu komputera). Syk ustał po podmianie zasilacza, więc to raczej nic na płycie. Ponadto syk ustaje po kilku minutach pracy włączonego komputera. Po wyłączeniu również go nie słychać.

    Czytałem że tak może objawiać się dogorywanie zasilacza... Boję się deko pracować na nim dalej, ale chyba spróbuję ostatni raz pomierzyć napięcia, tym razem z obciążeniem i po kilka razy żeby wyciągnąć jakąś średnią.

    Wcześniej otworzę zasiłkę i sprawdzę stan kondensatorów.

    Najprawdopodobniej szykuje się wydatek 150-200zł na jakieś 300-380W (ciągle, nie chwilowo, szczytowo :) ). Pewnie jakiś Chieftec, Antec, albo BeQuiet, żeby spełniały normy ATX w jak największym stopniu. Minus to że niektóre nowe zasiłki już molexów nawet nie mają, a ja nawet nie mam dysków na SATA, pozostają przelotki :/. Żal też do kompa 7 letniego tyle na zasiłkę wybulać, ale cóż bomby kupić nie można, a to i tak taniej niż nowy komp...

    Dzięki za rady, dam znać jak to wszystko wyjdzie.

    Otworzyłem zasilacz - zdjęcia poniżej. 4-y kondensatory wydają się być spuchnięte (zaznaczyłem obwiednią czerwoną), czy to może być przyczyną syczenia? Aż dziwne że przy wstępnym pomiarze wskazywał dobre napięcia... Zapytam w serwisie znajomym czy daliby radę go reanimować, czy wg. Was to opłacalne, korzystne i bezpieczne?
    Poza tym sporo rzeczy umazanych żywicą/pianką/klejem... czy tak powinno być czy to skądś powypływało nieprawidłowo?
    Nie widać śladów osmaleń i tym podobnych...

    Na koniec jeszcze fotki gniazda zasilacza. Nie wiem czy te czarne przebarwienia na bolcach to normalne po 7 latach użytkowania w zakurzonym środowisku czy to może osmalenia i są dowodem na niestabilna pracę albo siadanie zasilacza...?
  • Poziom 9  
    Wszystkie problemy narazie ustały i dalej mogę cieszyć siękompem :). Kondenstaory na płycie wymienione - swoją droga bardzo umiejętnie wlutowane i płyta chodzi bez zarzutu.
    Wymienione również kondenstaory w zasilaczu, który chodzi jak burza. Przestał syczeć, a pomierzone miernikiem napięcia idealnie mieszczą się w normie ATX nie dochodząc do wartości granicznych, zarówno w stresie jak i idle.
    Jak na siedmioletni sprzęt to ja jestem ogólnie pod wrażeniem że to wiso jeszcze sie tak dobrze sprawuj, każdemu życzę świetnych i bezawaryjnych podzespołów.
    Pozdrawiam.