Witam. Mam problem z samochodem. Otóż wczoraj zabrakło mi paliwa i samochód stanął. Samochód został ściągnięty pod dom. Dziś wlałem 20l paliwa i podładowałem akumulator (wczoraj padł) i kręcę w celu odpowietrzenia. Odpowietrzałem tak długo aż rozładowałem akumulator po raz kolejny. Podłączyłem klemy od innego auta żeby odpalić z "pożyczenia prądu" Nie było mnie zaledwie 15-20 minut poszedłem po kable. Podłączyłem klemy do akumulatora i wsiadam a tu nic.
kontrolki się zapalają wszystko działa poza rozrusznikiem i wycieraczkami przednimi. Co to może być? Nie ma mowy o zablokowaniu się rozrusznika bo była holowana i były próby odpalenia na pych ale jest za ślisko. Bezpieczniki sprawdzone był przepalony nr 25. W trakcie przekręcenia kluczyka w pozycję odpalania słychać jakiś przekaźnik z tyłu. Na forum widziałem podobną sytuację zrobiłem tak jak tam ale nic nie pomogło...
kontrolki się zapalają wszystko działa poza rozrusznikiem i wycieraczkami przednimi. Co to może być? Nie ma mowy o zablokowaniu się rozrusznika bo była holowana i były próby odpalenia na pych ale jest za ślisko. Bezpieczniki sprawdzone był przepalony nr 25. W trakcie przekręcenia kluczyka w pozycję odpalania słychać jakiś przekaźnik z tyłu. Na forum widziałem podobną sytuację zrobiłem tak jak tam ale nic nie pomogło...