Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator WN w pastuchu elektrycznym

20 Lut 2011 11:15 20894 34
  • Poziom 9  
    Witam. Jestem w posiadaniu schematu pastucha elektrycznego zasilanego napięciem z zasilacza 12V, który znalazłem u Was na forum (schemat w załączniku)

    Mam pytanie, jaki dokładnie zastosować transformator WN, aby układ działał prawidłowo i skutecznie tzn. dawał napięcie ok 10kV (pastuch ma działać na dzikie zwierzęta, głównie dziki) ?

    Transformator WN w pastuchu elektrycznym
  • Poziom 27  
    Możesz spokojnie dać cewkę zapłonową z samochodu albo trafo WN od telewizora.

    powodzenia..............
  • Poziom 39  
    Nie znam się na pastuchach, ale uważam, że jakakolwiek cewka zapłonowa samochodowa, np:z malucha będzie ok.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za zainteresowanie :) A czy cewka nie będzie za słaba ? a co do trafo to mam pytanie jak je podłączyć ? Mam do wykorzystania trafo TVL 96 Polskiej marki BIAZET.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    aven121212 napisał:
    Dziękuję za zainteresowanie :) A czy cewka nie będzie za słaba ?


    Na cewkach zapłonowych powstało już wiele pastuchów.

    aven121212 napisał:
    a co do trafo to mam pytanie jak je podłączyć ? Mam do wykorzystania trafo TVL 96 Polskiej marki BIAZET.


    Usunąć wszystkie uzwojenia poza uzwojeniem WN, nawinąć nowe uzwojenie pierwotne (kilkanaście zwojów).
  • Poziom 9  
    Dziękuję za informacje :) Jednak mam jeszcze pytanie, jak zmniejszyć częstotliwość impulsów do 1 na sek. tak jak jest to w fabrycznych pastuchach ? U mnie po podpięciu diody impuls jest tak szybki że trudno zauważyć że wogóle przerywa. (może zwiększyć kondenstatory ? )
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    aven121212 napisał:
    Dziękuję za informacje :) Jednak mam jeszcze pytanie, jak zmniejszyć częstotliwość impulsów do 1 na sek. tak jak jest to w fabrycznych pastuchach ?


    Za "timing" odpowiada kondensator przy końcówce 2 i rezystory w jego okolicy. Zwiększając jego wartość poza zwiększeniem czasu przerwy zwiększysz też czas otwarcia tranzystora, co bezproduktywnie przyczyni się do jego (oraz cewki) grzania. Jak chcesz coś kombinować to dobierz również rezystory.


    aven121212 napisał:
    U mnie po podpięciu diody impuls jest tak szybki że trudno zauważyć że wogóle przerywa. (może zwiększyć kondenstatory ? )


    To może być zjawisko polegające na wzbudzaniu się okładu cewka-555 przez szynę zasilania zasilasz z akumulatora?
  • Poziom 9  
    Diodę wraz z rezystorem podpiąłem pod + zasilacza 12V , a katodę na 3 nóżkę układu 555. Przerywa ładnie, tylko za szybko. Możesz mi pomóc w dobraniu tych wartości kondensatora i rezystora ?
  • Poziom 9  
    Mogłby mi ktoś napisać dokładnie jakie mam zastosować rezystory i kondensator , aby układ przerywał jak w fabrycznych pastuchach ?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    aven121212 napisał:
    Mogłby mi ktoś napisać dokładnie jakie mam zastosować rezystory i kondensator , aby układ przerywał jak w fabrycznych pastuchach ?


    A punkt 16 regulaminu waść czytałeś?
    to się da dobrać nawet metodą doświadczalną podpinając diodę świecącą przez rezystor na wyjście...
  • Poziom 9  
    ok dzięki, przerywa ładnie :) Mam tylko jeszcze pytanie jak podpiąć cewke zapłonową do pastucha? Plus i minus zasilania wiem, a zacisk wysokiego napięcia to + , a masa na obudowie ??
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    aven121212 napisał:
    ok dzięki, przerywa ładnie :) Mam tylko jeszcze pytanie jak podpiąć cewke zapłonową do pastucha? Plus i minus zasilania wiem, a zacisk wysokiego napięcia to + , a masa na obudowie ??


    Popatrz na schemat - w konwencjonalnej ("butelkowej") cewce jeden z końców uzwojenia WN jest połączony z uzwojeniem pierwotnym, więc połączenie obudowy z masą ma na celu tylko wyrównanie potencjałów.
    Cewki z bezrozdzielaczowego PF126p i inne o dwu izolowanych końcówkach uzwojenia WN wymagają połączenia z masą (i w konsekwencji z ziemią) jednej z końcówek uzwojenia WN.
  • Poziom 19  
    Witam serdecznie, przyłączę się do tematu ponieważ mam problem.
    Chciałbym zbudować "pastucha elektrycznego" ale wszystko co znajduję w sieci to przetwornica WN.
    Pastuch ma wytwarzać wysokie napięcie około 10kV żeby nawet przez grubą sierść poraził zwierzę ale nie ma działać ciągle tylko z przerwami np. 1-2 sekundy pracy 1-2 sekundy przerwy.
    Jeżeli ktoś kiedyś złapał coś pod napięciem to wie o co chodzi, nie chciałbym żeby komuś zacisnęła się dłoń na przewodzie i go zabiło.
    Chciałbym aby urządzenie miało zasilanie 12V 500-1000mA.
    Jeżeli ma ktoś taki schemacik to bardzo poproszę.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Krisstoferes napisał:
    Chciałbym zbudować "pastucha elektrycznego" ale wszystko co znajduję w sieci to przetwornica WN.


    Popatrz do pierwszego postu w tym wątku.

    Krisstoferes napisał:
    Pastuch ma wytwarzać wysokie napięcie około 10kV żeby nawet przez grubą sierść poraził zwierzę ale nie ma działać ciągle tylko z przerwami np. 1-2 sekundy pracy 1-2 sekundy przerwy.


    Klasyczny pastuch (jak w tym wątku) wytwarza co 1-2s pojedynczy impuls napięciowy.
    Jeśli chcesz paczkę impulsów co jakiś czas to możesz zastosować dwa 555 - jeden generujący impulsy co na przykład 0,1s, drugi o cyklu 1..2s sterujący tym pierwszym za pośrednictwem wejścia R.
  • Poziom 19  
    Właśnie o coś takiego mi chodzi, tylko jeszcze nie wiem jak to będzie z pożeraniem prądu bo ten schemat co jest wyżej właśnie zbudowałem i już mi się nie podoba, bo rezystor 1,5 k grzeje się a wiadomo jak oś się grzeje to pożera prąd.

    Układ chciałbym zasilać z zasilacza 12V tak do 1A a docelowo z baterii słonecznej która będzie zasilała jakiś mały aku, stąd moja ekonomia.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Krisstoferes napisał:
    Właśnie o coś takiego mi chodzi, tylko jeszcze nie wiem jak to będzie z pożeraniem prądu bo ten schemat co jest wyżej właśnie zbudowałem i już mi się nie podoba, bo rezystor 1,5 k grzeje się a wiadomo jak oś się grzeje to pożera prąd.


    Przecież przez ten rezystor kilka mA płynie.

    Jak chcesz na prądzie zaoszczędzić to:
    - w układzie timera zwiększ rezystory, proporcjonalnie zmniejszając konsensator
    - zastosuj MOSFET zamiast tranzystora NPN
    - zastosuj sterowanie czasowe albo świetlne (zapewne "zwierzyna" wychodzi na żer w nocy)

    BTW - kondensator blokujący zasilanie musi mieć co najmniej kilka tysięcy mikrofaradów.
  • Poziom 8  
    Witam. Czy mogłby się obejść bez diody wychodzącej z pinu 7 do 6 i tej wychodzącej z 2 do opornika 27k?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Rankin-532 napisał:
    Witam. Czy mogłby się obejść bez diody wychodzącej z pinu 7 do 6 i tej wychodzącej z 2 do opornika 27k?


    Układ bez diod trudniej wyregulować jeśli idzie o czas otwarcia i zamknięcia klucza.
  • Poziom 7  
    Witam. Robie właśnie taki układ i chce podłączyć go pod akumulator ale nie wiem ile ten pastuch pożera prądu. Wiecie może? Bo nie wiem ile mi akumulator wytrzyma.
  • Poziom 7  
    Bardzo zabawne. Nie po to pytam żeby dostać taka odpowiedź. Może ktoś normalnie się wypowie?
  • Poziom 34  
    To była normalna odpowiedź...

    Pobór takiego układu jest zmienny i zależny od wielu czynników, chociażby parametrów konkretnej cewki, zadanego wypełnienia, pojemności przewodu podłączonego do wyjścia HV, upływów...

    Nie w sposób przewidzieć, jedyna metoda, to zmierzyć...
  • Poziom 7  
    Ale mniej więcej może się ktoś określić. Przecież między 10mA a 10A jest różnica wiec ktoś może mierzył i wie?

    Dodano po 3 [minuty]:

    A i jeszcze pytanie czy jak dam cewkę z Fiata 126p do tego układu to czy dla konia będzie to bezpieczne. Orientuje się ktoś?
  • Poziom 11  
    Też jestem ciekaw. W Wiki piszą, ze taki pastuch musi być niskoenergetyczny o wyładowaniu o energii rzędu dżula, najwyżej kilku.
    Przyjąwszy okres impulsów równy 1 sekundę, wypełnienie 10ms czyli 1/100 okresu, moc chwilowa sięgałaby tu 100W. Czasy przyjąłem sobie arbitralnie, nie wiem jakie się stosuje, ale te zdają się być odpowiednie. Teraz prąd chwilowy przy zasilaniu 12V wychodzi ponad 8A, czyli sporo (najwyżej napięcie z zasilacza oklapnie i energia impulsu będzie mniejsza niż teoretycznie. A jeśli Kolega zasilać będzie z akumulatora samochodowego/motocyklowego, to chyba nawet akumulator tego prądu nie odczuje). Moc całkowita urządzenia, to jednak tylko 1W (pomijam kwestię sprawności, a zdaje mi się, że nie będzie zbyt wysoka, więc trzeba dodać kilka watów jeszcze). Chyba trzeba będzie użyć kilku równoległych kondensatorów, żeby ładnie to działało. Po stronie WN, przy założeniu napięcia 10kV dostanie Kolega w zależności od sprawności coś koło 100uA, czyli przyzwoicie poniżej progowych wartości 0,5mA i większych. No ale założenie o WN niekoniecznie jest prawdziwe. Jak się chwyci przewody gołymi rękoma, to te kilka mA sobie pewnie popłynie, jak nie więcej, czyli skurcze mięśni raczej wystąpią, no ale w przypadku włochatych stworzeń, jak koń, owca, czy Neandertalczyk, to pewnie na jakimś lekkim mrowieniu się skończy i tyle. Tak sobie to wyobrażam. Ale czekam na odzew kogoś bardziej doświadczonego.
  • Poziom 34  
    Jak już komuś zależy na sprawności i skuteczności, powinien zastosować np. taki układ: http://ep.com.pl/files/7584.pdf

    Układ przedstawiony w pierwszym poście to prymitywny flyback i będzie marnował sporo energii. Ten podlinkowany powoli ładuje kondensator do napięcia ~200V a potem gwałtownie rozładowuje go przez cewkę. W ten sposób dzieli pompowaną przez transformator energię na pojedyncze, krótkie "pakiety". Energia "strzału" jest dość przyzwoita, a średni pobór mocy bardzo mały (podziała ze dwa miesiące na akumulatorze samochodowym). Ponadto kondensator tworzy wraz z uzw. pierwotnym cewki zapłonowej obwód rezonansowy, co zapewnia że większość dostarczonej do cewki energii zostanie przekazana na stronę wtórną (cewka potraktowana impulsem prądu "zwraca" sporą część energii indukując znaczne napięcie na uzwojeniu pierwotnym. W układzie jak w pierwszym poście ta energia się marnuje, dodatkowo stanowiąc poważne zagrożenie dla niezabezpieczonego tranzystora. W podlinkowanym przeze mnie układzie magazynuje ją kondensator, następnie ponownie trafia do cewki i tak mamy kilka cykli pracy aż cała energia zostanie zużyta).

    W takich układach na wyjściu jest potrzebny bardzo krótki impuls, ale przenoszący przyzwoitą dawkę energii. Takowy jest boleśnie odczuwany a nie stanowi specjalnego zagrożenia. Ponadto sama pojemność elektryczna ogrodzenia względem ziemi jest całkiem sporym obciążeniem dla układu, dlatego trzeba zadbać aby mógł dostarczyć na tyle energii by ładowanie tejże pojemności nie pochłonęło impulsu HV. Do tego wypada też doliczyć uloty, upływowość izolatorów itd...
  • Poziom 8  
    witam mam pytanko dlaczego na tym układzie greje mi się i ciągle pali ne555.
    sprawdzałem połączenia z 10 razy i dalej nic . Jedynie jak podłącze trafo przestaje się grzać ale nie mam nic na wyjściu a przez cewkę grzeje się jak głupi .
  • Poziom 23  
    Witam! Na wstępie transformator od telewizora nie nadaje się./Będzie wysokie ale prąd za słaby.Przy podłączeniu do ogrodzenia ginie.
    Transformator można nawinąć. Uzwojenie pierwotne 94zw. wtórne 700zw.tym uzwojeniem zasilasz linię ogrodzeniową.Rdzeń powinien mieć co najmniej 10cm2.
    Ja pastuchami zajmuję się od 50 lat.Obecnie przy cenach drutu i odpowiedniej izolacji to się nie opłaca.
    Cały wyprodukowany transformator kupisz u producenta za 35zł.
    TEL.601 807 199
    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • Poziom 8  
    Chciałem ten schemat zrobić pod cewkę z auta . Posiadam jedną z opla tylko nie rozumiem co się dzieje z scalakiem z kąt ta temperatura . Na początku postu widać iż na pinie 4 i 8 podłączony jest rezystor schemat ukazuje zwykłe połączenie bez rezystora . mam mały problem przerzucić gotowy schemat na pcb w programie Dip Trace. Chcę jeszcze raz spróbować na nowo .
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    miler117 napisał:
    Posiadam jedną z opla tylko nie rozumiem co się dzieje z scalakiem z kąt ta temperatura


    Sprawdź w słowniku ortograficznym;)
    Poważnie - zapewne ze szpilek napięciowych na zasilaniu 555.

    miler117 napisał:
    Na początku postu widać iż na pinie 4 i 8 podłączony jest rezystor schemat ukazuje zwykłe połączenie bez rezystora .


    Szpilki musisz odfiltrować, najlepiej rezystor, kondensatory i zenerka.
    Albo zasilanie dla 555 z oddzielnego źródła...