Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z silnikiem Renault Laguna 2 1,9 dCi

20 Lut 2011 16:48 40398 26
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich.

    Przeczytałem posty dotyczące tego samochodziku, ale nie chciałem już się podpinać, więc założyłem nowy temat.
    W skrócie mój problem wygląda następująco.
    Jakieś pół roku temu jechałem na dłuższej trasie. Zaraz po wyjeżdzie samochód (po ok 10 min. jazdy) samochód przestał reagowac na gaz. Zatrzymałem, zgasiłem, oczekałem 5 min. Zapaliłem i ruszyłem. Wszystko wróciło do normy. Po ok 500km zaczęły pojawiać się spadki mocy - takie chwilowe. Pomagało pulsacyjne wciskanie gazu. Potem samochód zaczął mocnokopcić na czarno, az w końcu na podjeździe brakło mu mocy i już nie pojechał. Na biegu jałowym wydawało mi się, że silnik procowal normalnie.
    Samochód odholowany do warsztatu. Powiedzieli mi, że w silniku było bardzo mało oleju. Zaolejowana była turbina i EGR. Wyczyścili, wymienili olej na 10/40. Turbina była regenerowana jakieś 20 tys. km wczesniej. Mechanik powiedział, że musiałby ją rozebrać, żeby mieć pewność, ale że wygląda ok.
    Od tego czasu niby było ok. Ale czasem pojawiały się krótkie spaki mocy, z którymi zresztą jeszcze przed awarią byłem u mechanika, ale stwierdził, że ten silnik tak ma. Najbardziej odczuwalne było to przy podjazdach. Moc spadała dosłownie na jakies ułamki sekundy, ale czuć było szarpnięcie. Zauważyłem też dziwną rzecz, że jadąc z góry na biegu bez gazu dało się czasem odczuć takie rytmiczne zwolnienia prędkości. Dwa razy przy podjeździe pod większa góre poza chilowym spadkiem mocy słychać było jakby coś ocierało. Auto bierze 1l oleju na 1000km :| I jeszcze jedna sytuacja. Kilka dni temu w trakcie jazdy dostałem też komunikat o problemie z wtryskami. Ale kontrolka tylko na chwilę się zapaliła i potem już nie było tego.

    Proszę o pomoc bo każdy mówi mi co innego, a nie chcę żeby coś się poważnego stało z autkiem, bo w sumie fajnie się jeździ. Nie mam też kasy, żeby wymieniać wszystko po kolei nie mając pewności, że pomoże.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 42  
    Witam.
    Nie mogę odnosić się do wszystkiego, co tu napisane. Jedno, co jest pewne ---taki pobór oleju oznacza poważny remont silnika . Nie mnie oceniać zakres naprawy. Może, to powiedzieć mechanik i to dopiero, po rozbiórce silnika. Może to,być wymiana pierścieni ,może szlif a co z wałem?Tylko do dobrego mechanika .
  • Poziom 10  
    Sprawdź czy węże odmy nie są pozaginane, pozapychane.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 29  
    Z tego co piszesz o tym oleju to podejrzewał bym turbo a co do komunikatu wtrysków no cóż pasowało by je sprawdzić!
  • Poziom 9  
    Co do odmy to o ile się orientuję to ta rura, przez którą wchodzi bagnet. Miałem w tametej okolicy wyciek. Pojechałem do mechanika i wymieniał tam jakąś uszczelkę. Wydaje mi się, że rozkręcając to musiał to jakoś przeczyścić. Ale dla pewności sprawdzę. Tylko czy muszę coś demontować?

    No też mi o tej turbinie mówili, ale niby była regenerowana i na oko mechanik ocenił, że jest ok, ale dodał, że pewnośc by miał jakby ją rozebrał.

    Co do wtrysków to podjadę gdzieś do sprawdzenia. Ale czy mogłyby mieć coś wspólnego z wcześniejszymi usterkami? A sprawdzenie to skomplikowana operacja? Trzeba jakiegoś specjalisty czy jakikolwiek warsztat?

    Zamieściłem pytanie na forum bo znajomy dopiero tutaj rozwiązał problem ze swoim samochodem. Nawet ASO mu za bardzo nie pomogło.
  • Poziom 29  
    A diagnostyka komputerowa była ?? jakieś błędy??
  • Poziom 9  
    Tak była. Jeżdziłem z mechanikiem jak miał podłączony komputer. Mówił, że było kilka błędów, ale w zasadzie nic poważnego. Twierdził, że parametry pracy silnika są w porzadku. Upierałem się, że mi delikatnie szarpie, jakoś mi to nie dawało spokoju, chociaż w zasadzie pasażer już tego nie czuje.
    Jak odbieałem samochód jakieś 5 miesięcy temu to mi powiedzieli, że jak będzie brał olej to żeby przyjechać to będą szukać...
    Podobno to najlepsza stacja w okolicy.

    Na silniku jest też wyciek. Bez grzebania trudno go zlokalizować.

    Już nawet zacząłem się zastanawiać nad wizytą w ASO, ale słyszałem o nich taki opinie, że się trochę boję i nie tylko cen.
  • Poziom 9  
    Sprawdziłem dzisiaj węże odmy. Znajdował się w nich czarny, tłusty nalot, ale węże były drożne. Natomiast sama odma była dosyć mocno zanieczyszczona. Wypłukałem zanieczyszczenia, które głównie znajdowały się w tej bocznej komorze. A co do zużycia oleju to dodam, że samochód nie dymi. Czasem delikatnie przy odpalaniu oraz przy gwałtownym przyspieszeniu widać w lusterku czarny dymek. Silnik w okolicach odmy jest mocno zachlapany.

    Zauważyłem jeszcze po zdjęciu osłony dosyć mocno zaolejoną część, która na zdjęciu zaznaczyłem na czerwono.

    Problem z silnikiem Renault Laguna 2 1,9 dCi

    Jescze jedna rzecz mi sie przypomniała. Po odkręceniu korka wlewu oleju wydobywał się dymek i kropelki oleju. Dzisiaj tego nie było, ale nie wiem czy to przez czyszczenie odmy czy ta poprzednia naprawa w warsztacie pomogła.
    Panowie, proszę jeszcze o jakieś sugestie. Bede wdzięczny.
  • Poziom 24  
    Skoro autko bierze 1 l oleju ,to trzeba ustalić co powoduje taki stan czy turbinka czy pierscienie lub jeszcze coś innego np wyciek spod uszczelki .,a tak naprawde ile ma to autko przejechane :?: ,typ ,moc i rok :idea::?:
  • Poziom 9  
    Renault Laguna 2, 1,9 dCi, 120 kM, 2001. Przebieg 191 tys.
    Pod samochodem przy postoju 2-3 dni widać kropelki oleju na podłożu. Ale nie jest to ilość, która w jakikolwiek sposób odpowiadałaby stratom.

    Znam kilka osób, które mają taki samochód i każda narzeka na elektronikę. A u mnie wszystko działa idealnie. Nawet czujniki ciśnienia w kołach. Ale to tak tylko na marginesie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ech....

    Z tymi lagunami to jest tak, ten olej który niby jest z turbiny to właśnie jest z odmy, odpal auto a zobaczysz parowóz gdy odkręcisz korek wlewu.

    Wymiana lub remont silnika.
  • Poziom 9  
    Ale tak jak pisałem wyżej teraz już zupełnie nie dymi z wlewu oleju... Wcześniej było to bardzo wyraźne.

    A taki szacunkowy koszt remontu to...?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Spory, konkretnych cen nikt Ci tu nie poda.
  • Poziom 9  
    Wiem, że konkretnych nie usłyszę, ale chociaż rząd. Czy bliżej 3 tys czy np 10?
  • Poziom 24  
    Na razie ,to należy zrobić diagnoze ,proponuje jak już tu ktos wspomniał zmierzyć cisnienie w cylindrach ,a mając wykrecone wtryski również je sprawdzić jak się zachowują ,mechanik na podstawie tego oceni co należy dalej robić ,taka czynność nie jest droga i można to sprawdzić w jednym dniu :idea: ,warto zmierzyć cisnienie w cylindrach na gorącym silniku i na zimnym .:idea:
  • Poziom 9  
    Wczoraj odwiedziłem mechanika. Poprosiłem os prawdzenie powyższych elementów.
    Wtryski ok.
    Problem z turbiną. Ma duży luz, dodatkowo po podpięciu komputera mechanik powiedział, że "przeładowuje".
    Ciśnienia na cylindrach nie sprawdził bo powiedział, że przy takiej ilości olej uszczelni tłoki i ciśnienie będzie ok. Z tego co pamiętam to chodziło mu o olej pompowany przez turbinę. Ale tego ostatniego nie jestem pewien, więc mogłem to trochę przeinaczyć.
    Diagnozę dostałem taką, aby najpierw zrobić z turbiną i zobaczyć jak samochód będzie się zachowywał przez kilkaset kilometrów. Silnik jest do roboty. Przynajmniej wymiana pierścieni. Po rozebraniu może się okazać, że więcej rzeczy trzeba wymienić. Silnik min. 1500pln.

    No i co tu teraz zrobić?
  • Poziom 24  
    jacola napisał:
    Silnik jest do roboty. Przynajmniej wymiana pierścieni. Po rozebraniu może się okazać, że więcej rzeczy trzeba wymienić. Silnik min. 1500pln.

    No i co tu teraz zrobić?


    Trzeba sie poważnie zastanowić :idea::idea:czy lepszym rozwiązaniem nie bedzie sie rozstać z autkiem :idea::cry:, po demontażu silnika może się okazać ,że szacowane koszty remontu przekroczą wartość przed remontem ,można na tą chwile przyjąć po wstępnej diagnozie ,którą kolega przedstawia ,że może to być nawet razy dwa :cry: należy również założyć ,że taki remont może się nie udać :cry::idea:,ale wszystko zależy od rąk i wiedzy mechanika :idea::idea::D,
  • Poziom 9  
    Tym momencie rozpatruję tylko dwie możliwości. Sprzedaż auta, bądź wymiana silnika, choć przy tym ostatnim to tez troche loteria. Zależy co się trafi.

    A trzeba było jeździć 15-letnią 306-tką.
  • Poziom 24  
    jacola napisał:
    Tym momencie rozpatruję tylko dwie możliwości. Sprzedaż auta, bądź wymiana silnika, choć przy tym ostatnim to tez troche loteria. Zależy co się trafi.

    A trzeba było jeździć 15-letnią 306-tką.


    Jęzeli planuje kolega wymianke silnika sugeruje jedynie szukać angola ale takiego co można go odpalić i posłuchać jak pracuje ,zimnego ze szrotu odradzam :!::idea::D
  • Poziom 9  
    Czyli gwarancji rozruchowej nie należy traktować całkiem serio? Sporo sprzedawców daje te 30 dni.
  • Poziom 1  
    Witam. a jest możliwe wsadzenie 1.9 dci ph2 do ph1, podpinając turbinę 120KM. Wiem że po lifcie turbiny były chłodzone cieczą, i dodano FAP ale nie we wszystkich modelach. Chodzi mi o zamontowanie samego słupka. tzw goły silnik. W pobliżu jest szrot na którym ma okazję niedrogo kupić taki silnik i sprzedawca zapewnia że silniki są tożsame a różnią się tylko tubosprężarki. z góry dzięki za pomoc.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    stas7stas napisał:
    Witam. a jest możliwe wsadzenie 1.9 dci ph2 do ph1, podpinając turbinę 120KM. Wiem że po lifcie turbiny były chłodzone cieczą, i dodano FAP ale nie we wszystkich modelach. Chodzi mi o zamontowanie samego słupka. tzw goły silnik. W pobliżu jest szrot na którym ma okazję niedrogo kupić taki silnik i sprzedawca zapewnia że silniki są tożsame a różnią się tylko tubosprężarki. z góry dzięki za pomoc.


    Możesz montować silnik z laguny po lifcie.

    Różniły sie one miską olejową a dokładnie spływem oleju z odmy, oraz mocowaniem podpory półosi.
  • Poziom 9  
    Chciałbym jeszcze wrócić do tematu. Co prawda wystawiłem samochód na sprzedaż, ale nie chcę go oddać za grosze więc rozpatruję coraz poważniej opcję naprawy. I tutaj moje pytanie. Mechanik poradził, żebym najpierw wymienił turbinę i trochę pojeździł. Czy przy moim stanie silnika turbina nie ulegnie uszkodzeniu i będę mógł ją potem zamontować do nowego silnika?
  • Poziom 22  
    jacola to wszystko zależy od tego czy wiążesz swoją przyszłość z tym autem, bo jeżeli wiążesz, to musisz zainwestować sporo papieru, a nigdy nie wiesz, czy po inwestycji w motor nie zacznie sie sypać cokolwiek innego w aucie, taka domena rzeczy martwych ;-)
  • Poziom 9  
    Problem polega na tym, że coś będę musiał zainwestować, bo samochód do trzeciego biegu coraz częściej szarpie, więc ciężko będzie sprzedać w takim stanie. Mechanik twierdzi, że turbina powinna pomóc. Co prawda zużycie oleju się nie zmieni, ale poprawi się praca silnika.
    Po roku jazdy w zasadzie cała reszta póki co działa, ale jasnoa sprawa, że nie wszystko możńa przewidzieć. Jakbym wymienił motor to planowałbym minimum 5 latek pojeździć.
  • Poziom 24  
    jacola napisał:
    Problem polega na tym, że coś będę musiał zainwestować, bo samochód do trzeciego biegu coraz częściej szarpie, więc ciężko będzie sprzedać w takim stanie. Mechanik twierdzi, że turbina powinna pomóc. Co prawda zużycie oleju się nie zmieni, ale poprawi się praca silnika.
    Po roku jazdy w zasadzie cała reszta póki co działa, ale jasnoa sprawa, że nie wszystko możńa przewidzieć. Jakbym wymienił motor to planowałbym minimum 5 latek pojeździć.


    Uważam ,że obecnie wymiana turbiny może za wiele nie pomoc ,tylko strata czasu i robocizny mechanika ,skoro masz przedmuchy na cylidrach ,to radziłbym jednak zainwestować w cały kompletny silnik :idea::idea:, bo to jest najważniejsze przy dalszej eksplotacji i można smigać znowu kilka latek :D, karoseria spokojnie to wytrzyma bo jest bardzo dobrze zakonserwowana ,zaleta wymiany komletnego silnika na drugi jest taka ,że ten stary silnik też kompletny można sprzedać komuś kto bedzie potrzebował z niego cokolwiek blok wał głowica wtryski pompa ...iytd ,to ma jakąs wartość więc koszty częściowo się zwrócą