Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Excel-kopiowanie części kolumny z przeniesieniem do innego a

wertyp74 20 Lut 2011 19:09 2372 10
  • #1 20 Lut 2011 19:09
    wertyp74
    Poziom 8  

    To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość. Mój problem polega na tym, że muszę skopiować tabelę od określonej wartości tzn. po wpisaniu jakiejś wartości fukcja wyszukuje ją w tablicy, a po znalezieniu kopiuje od znalezionej wartości pozostałą część kolumny i przenosi do innego arkusza. Problem jest generalnie inny, a mianowicie: tabela zawiera dane dotyczące wagi zwierząt i ile paszy zjadają dziennie. Do określonej ilości zwierząt dostarczana jest pasza, mając ilość zwierząt i ile jedzą dziennie muszę znaleść odpowiedź na ile dni starczy paszy. To kopiowanie jest częścią rozwiązania, w jaki sposób mogę osiągnąć zamierzony efekt jednak będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=9179360#9179360

    0 10
  • #2 20 Lut 2011 19:27
    marek003
    Poziom 40  

    Takiej funkcji nie ma. Jeżeli już to trzeba budować makro. Ale ... Rozwiń bardziej to co chcesz osiągnąć docelowo (konkretny przykładzik) lub w drugim arkuszu wprowadź (skopiuj) na razie ręcznie co ma być skopiowane i wprowadź dalsze obliczenia.
    Bo może wystarczy wykorzystać parę wbudowanych funkcji aby uzyskać gotowy wynik "z automatu", ale (przynajmniej ja) potrzebuje konkretnego przykładu bo nie do końca rozumiem dalsze kroki do rozwiązania zadania (nie chodzi o kopiowanie - to akurat rozumiem :) - choć tu też nie stwierdziłeś którą kolumnę będziesz kopiował i czy jedną)

    0
  • #3 20 Lut 2011 20:50
    wertyp74
    Poziom 8  

    W tabeli zawierającej pokolorowane kolumny wpisujemy wartości na podstawie, których ma być wyliczona szukana wartość (do kiedy starczy paszy). Po zielonym wpisałem pierwsze szukane wartości. Ilość karmionych zwierząt to zawsze liczba całkowita, waga wstawienia może być inna niż ta zawarta w kolumnie "C". Wymyśliłem sobie, że korzystając z funkcji
    =WYSZUKAJ(K3;$C$2:$C$183;$C$2:$C$183)
    odnajdę wagę, która najbliższa jest tej która jest wpisana. Z tego samego wiersza, w którym jest odnaleziona waga wsatawienia, pobiorę wartość z kolumny "E" (rzeczywiste dzienne zużycie) i od wpisanej "Ilości zamówionej paszy" odejmę wynik mnożenia (rzeczywiste dzienne zużycie*ilość sztuk) i otrzymam ile zostało towaru pierwszego dnia. Następnie muszę pobrać kolejną wartość z "rzeczywiste dzienne zużycie" i przemnożyć przez ilość sztum i odjąć ten wynik od ilości towaru jaka została po pierwszym dniu. Pętlę powatarzam tak długo dopóki >=0.
    Drugi sposób to odszukanie wagi najbliższej wpisanej, następnie przekopiowanie wszystkich wartości z kolumny "Rzeczywiste dzienne spożycie" od wartości odnalezionej znajdującej się w tym samym wierszu co rzeczona waga. Niby proste ale coś pochrzaniłem. Myślałem o Do While...Loop ale za cienki jestem. Jest też funkcja INDEKS ale coś robię nie tak jak trzeba. Dzięki bardzo z góry za podpowiedź.

    0
  • Pomocny post
    #4 20 Lut 2011 21:34
    adamas_nt
    Moderator Programowanie

    Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem. A czy przy tych danych prawidłowy wynik to:

    Excel-kopiowanie części kolumny z przeniesieniem do innego a

    0
  • #5 21 Lut 2011 19:38
    wertyp74
    Poziom 8  

    Super!!! Tak dokładnie, tylko ja nie widzę całej formuły :cry: lub nie potrafię jej odczytać. Mimo wszystko dziękuję.

    0
  • #6 21 Lut 2011 22:25
    adamas_nt
    Moderator Programowanie

    Dwie kolumny pomocnicze + komórka. Dla pewności sprawdź na innych danych. Nie mam pewności co do precyzji funkcji WYSZUKAJ w tym przypadku.

    0
  • #7 21 Lut 2011 23:54
    wertyp74
    Poziom 8  

    Genialne rozwiązania zawsze tkwią w prostocie podejścia. Przekombinowałem w swoim mysleniu, WIELKIE DZIĘKI

    0
  • #8 22 Lut 2011 17:39
    marek003
    Poziom 40  

    Przepraszam że tak się wtrącę z pytaniem do autora: A to że zmienia się typ paszy w pewnym momencie nie ma znaczenia?
    Kupiłem 7 ton paszy typu 13-14 ale tą paszę powinno się stosować wg tego przykładu do 7 dnia potem jest typ 15 a później typ 16 więc z 7000 ton typu 13-14 pozostało paszy 13-14 6399,4 kg.

    Może jeszcze rozgraniczyć że z tych 7 ton paszy ogółem to tyle powinno być paszy typu 13-14, tyle paszy typu 15 a tyle paszy typu 16.

    Zaznaczam że moją uwagę wtrącam jeżeli typ paszy ma znaczenie.

    Poniżej przykład (Pozwoliłem sobie skorzystać z pomysłu/rozwiązania kolegi adamas_nta i "rozciągnąć" go do podziału na pasze)

    0
  • #9 22 Lut 2011 21:42
    wertyp74
    Poziom 8  

    To cenna uwaga i ma to znaczenie. Każda grupa w określonym czasie zużywa określony typ paszy. To co ty zrobiłeś to wyliczyłeś zapotrzebowanie okreslonej liczby sztuk na dany typ paszy. Ja zorganizowałem to inaczej. Chciałem mieć wiele pozycji. Jednak w każdym razie bardzo dziękuję.

    0
  • Pomocny post
    #10 23 Lut 2011 09:26
    marek003
    Poziom 40  

    No ale to co przedstawiłeś ma błąd. Wg mnie nie do końca zrozumiałeś przykład przedstawiony przez kolegę adamas_nt.

    Zauważ że "druga linia"/drugi przypadek liczony jest błędnie (dla ilości 266 sztuk, danej paszy, pomijając jej typ, starczy do 2011-04-09 a nie do 06) gdyż w zamierzeniu kolegi adamas_nt nie było zwielokrotnienie wyników (Przykład był tylko na jeden konkretny przypadek).
    Jeżeli tak ma być to trzeba zmienić "silnik" obliczeń.

    Ale tu sie nasuwa pytanie (przynajmniej mi) . Co właściwie znaczy wprowadzenie "z ręki" ilości zamówionej paszy. Przecież jak zamówiłeś paszę to powinieneś wiedzieć jaki typ zamówiłeś więc do obliczeń to też powinieneś podać "z ręki" a nie jako wynik poszukiwań. Wtedy ma sens konstruowanie tej kolejnej tabeli.

    W ogóle zamówienia paszy wizualnie zrobiłbym w oddzielnej tabelce bo to się ma właściwie nijak do ilości karmionych zwierząt i ich wagi wstawienniczej. To jest potrzebne jedynie do określenia zapotrzebowania na dodatkowe zamówienia.

    Wg mnie to co teraz chcesz obliczyć ma się nijak do początkowego założenia.
    W pierwszej tabeli wychodzi ci że paszy typu 13-14 starczy ci do 06 kwietnia kiedy w rzeczywistości 7 ton 13-14 starczy ci na wiele dłużej bo po paru dniach powinieneś zmienić paszę na inną i 13-14 zostaje.

    Ja bym najpierw na podstawie ilości zwierząt, wagi wstawienniczej i dat określił zapotrzebowanie na konkretne pasze dla każdego przypadku. Następnie (w innej tabeli) określił bym ilość i typ zamówionej/posiadanej paszy. a ostatecznie wynikiem byłaby tabela podobna do twojej z określeniem czy mi starczy danej paszy czy musze jeszcze zamówić. Przydało by się też określić datę kiedy danej paszy zabraknie. To wszystko nie będzie już takim prościutkim "systemem" obliczeniowym.

    Z tym że to co piszę wyżej to tylko sugestia bo nie wiem czy cię dobrze zrozumiałem, a na chwile obecną nie mam za dużo czasu na podanie konkretnego przykładu niemniej warto by było wyjaśnić co właściwie tak naprawdę chcesz osiągnąć/ jakie efekty. Bo wg mnie teraźniejsze obliczenia są błędne ale może tak ma być - i ja coś nie tak rozumiem.

    0
  • #11 24 Lut 2011 09:25
    wertyp74
    Poziom 8  

    Wszystko się zgadza Marek. To co zamieściłem na stronie nie było dobrze zrobione i zwielokrotniało wynik. W zrobionym na gotowo arkuszu napramwiłem błędy. Dla każdej linni poszukiwanych danych dodałem dwie dotatkowe kolumny tak jak to zrobił adams aby silnik obliczeń był inny i nie robił zwielokrotnień wyników. Wprowadzanie paszy z ręki ma sens z kilku powodów. Po pierwsze trzeba pamiętać o ograniczeniach transportowych przy dostawie. Sama wiedza ile wystarczy paszy od dnia wstawienia do końca tuczu jest wiedzą tabelaryczną i prostą do wyliczenia. Musimy też pamiętać o ubytkach w stadzie stąd uśredniona wartość ilości sztuk w stadzie. Właśnie ze względu na te ubytki musimy z ręki korygować ilość dostarczanej paszy. Przyjmuję się za normę 4% upadków. W gotowej wersji dodałem pobieranie z tabeli wagi po zjedzeniu określonej ilości paszy. W tym miejscu mnalezy również korygować teorię z praktyką. Są choroby, warunki środowiskowe itp limitujące przyrosty. Właśnie z tych względów nie mogłem wszystkiego liczyć automatycznie. Kończąc powiem tak to co zrobił adams powieliłem dla każdego wiersza oddzielnie liczy wszystko tak jak powinno być. Przyznam się do tego że to co umieściłem było tylko przeróbką gotowego arkusza i prze przerabianiu mogłem popełnic błędy. Jeszcze raz dziękuję za "Potyczki Intelektualne", od skończonych studiów brakowało mi tego.:D

    0