Witam.
Posiadam drukarkę DCP-330C i żadnych kodów błędów ale od jakiegoś czasu miałem braki w kolorach (brakowało kwadracików żółtych i czerwonych) i zacząłem kombinować.
Rozebrałem drukarkę na atomy, do wężyków wciskałem strzykawką izopropanol, aż wylatywał dyszami.
Potem zauważyłem, że w zbiorniczku elastycznym koloru żółtego, tym tuż przed głowicą pływa coś co przypomina osad (może izopropanol coś rozpuścił). Pozbyłem się go poprzez przepłukiwanie wężyka i zbiorniczka poprzez odpowietrzniki (są obok dysz, jak się je nadusi to tusz wylatuje tam zamiast głowicami).
Potem napełniłem układ i wszystko zmontowałem.
Ale wydruk był jeszcze gorszy niż przed czyszczeniem.
Oto wynik:
Następnego dnia wymyśliłem coś innego. Z powodu braku izopropanolu, postanowiłem przedmuchać każdy wężyk z osobna. Aż piana wylatywała dyszami, wg mnie wszystkie były drożne. Potem jeszcze moczyłem parę minut głowicę w izopropanolu. Na koniec zostawiłem puste wężyki i wszystko zmontowałem.
Użyłem procedury czyszczenia głowicy:
1. Włącz drukarkę i naciskaj kolejno Menu-StartMono, Menu-StartMono
2. Na wyświetlaczu powinien pojawić się napis MAINTENANCE 10
3. cyfra 7 - OK
4. cyfra 6 - OK - pojawi się "Cleaning All"
5. cyfra 4 - OK - START
Oczywiście drukarka na pająku, czyli wszystko na wierzchu, tak żeby działało.
Układ się ładnie napełnił, wydruk testowy i niestety, żadnej poprawy.
Jakieś pomysły?
Myślałem, żeby jeszcze tą głowicę w czymś wymoczyć dokładnie, jaki alkohol proponujecie
do czyszczenia głowicy?
Dziś zdobyłem trochę izopropanolu i zrobię tak.
Wyjmę kartridże, zamontuje na ich miejsce strzykawki z izopropanolem (niestety nie mam 4 pustych kartridży, żeby je napełnić płynem do udrażniania) i potem uruchomię czyszczenie serwisowe i zobaczę co się stanie.
Posiadam drukarkę DCP-330C i żadnych kodów błędów ale od jakiegoś czasu miałem braki w kolorach (brakowało kwadracików żółtych i czerwonych) i zacząłem kombinować.
Rozebrałem drukarkę na atomy, do wężyków wciskałem strzykawką izopropanol, aż wylatywał dyszami.
Potem zauważyłem, że w zbiorniczku elastycznym koloru żółtego, tym tuż przed głowicą pływa coś co przypomina osad (może izopropanol coś rozpuścił). Pozbyłem się go poprzez przepłukiwanie wężyka i zbiorniczka poprzez odpowietrzniki (są obok dysz, jak się je nadusi to tusz wylatuje tam zamiast głowicami).
Potem napełniłem układ i wszystko zmontowałem.
Ale wydruk był jeszcze gorszy niż przed czyszczeniem.
Oto wynik:
Następnego dnia wymyśliłem coś innego. Z powodu braku izopropanolu, postanowiłem przedmuchać każdy wężyk z osobna. Aż piana wylatywała dyszami, wg mnie wszystkie były drożne. Potem jeszcze moczyłem parę minut głowicę w izopropanolu. Na koniec zostawiłem puste wężyki i wszystko zmontowałem.
Użyłem procedury czyszczenia głowicy:
1. Włącz drukarkę i naciskaj kolejno Menu-StartMono, Menu-StartMono
2. Na wyświetlaczu powinien pojawić się napis MAINTENANCE 10
3. cyfra 7 - OK
4. cyfra 6 - OK - pojawi się "Cleaning All"
5. cyfra 4 - OK - START
Oczywiście drukarka na pająku, czyli wszystko na wierzchu, tak żeby działało.
Układ się ładnie napełnił, wydruk testowy i niestety, żadnej poprawy.
Jakieś pomysły?
Myślałem, żeby jeszcze tą głowicę w czymś wymoczyć dokładnie, jaki alkohol proponujecie
Dziś zdobyłem trochę izopropanolu i zrobię tak.
Wyjmę kartridże, zamontuje na ich miejsce strzykawki z izopropanolem (niestety nie mam 4 pustych kartridży, żeby je napełnić płynem do udrażniania) i potem uruchomię czyszczenie serwisowe i zobaczę co się stanie.