Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik z hamulcem a samohamowny

21 Lut 2011 09:20 4594 7
  • Poziom 28  
    Witam,
    Jaka jest różnica pomiędzy
    http://www.tamel.pl/szh.php
    silnikiem z hamulcem a silnikiem samohamowanym?
    Silniki te są normalanie zahamowane czy normalnie zluzowane?
    Jak długo może pracować taki hamulec?

    Do tej pory używałem do zahamowania falownika(hamowanie prądem stałym), ale to zbytnio nagrzewa mi silnik.

    Dodano po 52 [minuty]:

    Po rozmowie z działem technicznym w TAMELU uzyskałem takie informacje:
    Silnik samohamowny i silnik z hamulcem jest zbudowany w ten sam sposób, jedynie silnik samohamowny zasilany hamulec ma bezpośrednio z zacisków uzwojenia.
    Natomiast silnik z hamulcem ma wyprowadzone złącze oddzielne do hamulca.

    Taki podział jak na stronie
    -silniki wielobiegowy z hamulcem
    -zwykłe samohamowne
    wynika stąd że przy zwykłym silniku nie ma za dużo komibnacji przy podłączaniu i Tamel podłącza to za nas.
    natomiast przy wielobiegowym złącze jest do naszej dyspozycji.
    Hamulec jest przystosowany do pracy ciągłej, ogranicza nas jedynie liczba rozruchów na godzine (tarcie przy rozruchu i hamowaniu).
    Silnik w stanie beznapięciowym jest zahamowany, hamulec zakładany jest na przedłużaną oś.
  • Poziom 19  
    W przypadku gdy używasz falownika musisz wykorzystać silnik z hamulcem, a nie samochmowny. Musisz pamiętać że używając falownika napięcie na zaciskach silnika nie musi mieć takiej wartości na jaką zaprojektowana jest cewka hamulca. Właściwie to nigdy nie eksperymentowałem w ten sposób, i nie wiem czy wogóle cewka będzie pracować, gdy będzie zasilana z zacisków silnika a silnik będzie zasilany poprzez falownik. Większość obecnych na rynku falowników ma wbudowane pomocnicze styki dzięki, którym możesz przy starcie silnika zwolnić hamulec. Trzeba oczywiście ustawić odpowiednie parametry na falowniku. Musisz jednak pamiętać że hamulec w silniku służy do zablokowania silnika gdy ten jest zatrzymany. Przynajmniej ja nie spotkałem się z innym rozwiązaniem.
  • Poziom 28  
    Pritend napisał:

    Musisz jednak pamiętać że hamulec w silniku służy do zablokowania silnika gdy ten jest zatrzymany. Przynajmniej ja nie spotkałem się z innym rozwiązaniem.

    No właśnie nie do końca, bo silnik samohamowny przy odłączeniu zasilania jeszcze się kręci, a hamulec już trze, stąd ciepło i jak to powiedział projektant hamulce się kleją.
    O problemach z zestawem hamulec+falownik zdaję sobie sprawę, i właśnie muszę odrzucić zastosowanie hamulca.
  • Poziom 32  
    A spróbuj sterować hamulec stycznikiem, czyli trzeba rozpiąć zasilanie hamulca od uzwojeń silnika. Nie testowałem tego z falownikiem ale na układach stycznikowych działa.
  • Poziom 27  
    LiutenetMaria napisał:
    O problemach z zestawem hamulec+falownik zdaję sobie sprawę, i właśnie muszę odrzucić zastosowanie hamulca.

    Przemiennik częstotliwości (falownik) nie jest w stanie zastąpić hamulca, w tym przypadku zwalniaka.
    Skoro w pierwotnym układzie był zwalniak (luzownik), to powinien tam pozostać. Względy bezpieczeństwa .
    Zastosuj sterowanie zwalniakiem z przemiennika: n≠0 => załączenie stycznika => zwalniak nieaktywny.

    pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Witam Ja pracuję z silnikami z hamulcem już 35 lat i nie widzę problemu. Jak zrozumiałem to używasz falownika do zahamowania silnika. Jeżeli falownik nie służy do sterowania silnikiem to odłącz falownik i zastosuj styczniki. Każdy rodzaj silnika z hamulcem jest dobry. W razie problemów lub kłopotów ze schematem napisz a ja ci zaprojektuję schemat na styczniki. Jak się uprzesz na falownik to i z falownikiem silnik z hamulcem ci uruchomię poprawnie rozbudowując układ automatyki.
  • Poziom 27  
    LiutenetMaria napisał:
    ja właśnie chciałem zastosować hamulec ze względów bezpieczeństwa, ale widać że chyba nic z tego nie będzie...

    W czym więc tkwi problem?
    Jeżeli masz do dyspozycji przemiennik stosujesz hamowanie dynamiczne (po rampie) i dohamowanie prądem stałym w końcowej fazie hamowania. Może się okazać, że konieczny będzie układ wytracania energii tzw. chopper hamowania W niektórych przemiennikach wystarczy podłączyć zewnętrzny rezystor).
    Hamulec mechaniczny uruchamiasz dopiero, gdy prędkość obrotowa spadnie do zera (n=0).
    Jeżeli masz problem z temperaturą silnika to wiedz, że standardem w takim przypadku jest stosowanie niezależnego wentylatora silnika, tzw chłodzenie obce.

    pozdrawiam