Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz lampowy mono na EL84+EM80 nagle przestał działać

kbw24 21 Feb 2011 21:34 6054 17
Bosch
  • #1
    kbw24
    Level 14  
    Witam!

    Przenoszę się z innego działu, jak mi podpowiedział tamtejszy administrator.
    Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko OK.
    ----

    Wykonałem kiedyś(chyba 2-ga klasa gimnazjum) wzmacniacz lampowy mono na lampie EL84 i magicznym oczku EM80 jako wskaźnika. Ostatnio(tj. w piątek) zabrałem się za jego przebudowę i zrobiłem go tak, jak powinien być zrobiony - przede wszystkim: zasilanie(masa) idzie w jeden punkt, a nie jest labiryntem kabli. Reszta to takie szczegóły jak wymiana wszystkich cienkich kabli na grubsze, przeniesienie składników wzmacniacza dla EL84 w miejsce, gdzie ma ona podstawkę, usunięcie nadmiaru - jak niektórzy to nazywają - "termogluta"(klej na ciepło), dodanie diod LED:

    - jedna jako wskaźnik włączonego zasilania(nad włącznikiem)
      **razem z jej źródłem zasilania będą jeszcze dwie białe lub pomarańczowe pod podstawki lamp;

    - druga jako wskaźnik dla żarzenia - 6.3V .

    Oraz dodanie drugiego gniazda chinch i połączenie obu przez sumator(dwa rezystory).


    Po trzech dniach wszystko ukończyłem, dziś testowałem, robiłem zdjęcia, nagrałem film - wszystko, żeby wkrótce zaprezentować to na elektrodzie.
    Wzmacniacz działał bez problemu, wszystko chodziło, a to, że EL84 robi się bardzo gorąca to chyba normalne.
    Otworzyłem obudowę(z wyjętymi lampami oczywiście) żeby zrobić zdjęcia wewnątrz. Później zamknąłem ją, zakręciłem śrubami, po czym włożyłem lampy na ich miejsce, żeby sobie jeszcze posłuchać jak gra i się napatrzeć ;)
    Włączam, czekam trochę na rozgrzanie, podaję mu sygnał - z komputera. Grał, powiedzmy max. 10 sekund, po czym coś jakby 'zassało' dźwięk(jakby "łup!" 'od końca') - przestał grać, a EM80 od razu mocno przygasła i ledwo świeciła[na zielono]. Nie patrzyłem na nic więcej, od razu wyłączyłem wzmacniacz. Otworzyłem ponownie pokrywę, żadne kable nie mogły się zwierać, więc patrzę znowu, bez sygnału(ale głośnik podłączony bez przerwy). Uwagę głównie zwracam na EM80: lekko zaczęła świecić(najbardziej widoczne u dołu ekranu, na bokach), dalej się nie 'rozkręcała' - było jak w momencie nastania ciszy.

    No i w tym momencie proszę o pomoc.

    Pomierzyłem napięcia: (przy braku obciążenia - lamp)

    Zasilanie - jest: 173,3V, mostek prostowniczy nie uszkodzony
    Żarzenie - jest: 7,3V. Lampy dostają je przez rezystor(o ile się nie mylę - 1R5/5W), który to 7V powinien ograniczyć. Rezystor nie jest spalony. Pokazuje to zresztą dioda LED.

    Sprawdziłem wszystkie inne rezystory - są OK.
    Sprawdziłem uzwojenie transformatora dla tych 170V - chyba nic mu nie jest, omomierz pokazuje około 250Ω, z resztą przecież za mostkiem - na kondensatorach jest OK.

    Żarzenie lamp jest połączone równolegle; jeden przewód(końcówka/wyprowadzenie) jest połączone z masą 170V, jak w schemacie.

    Układ dla EM80 zrobiłem bazując na schemacie dla EM84 - EM80 ma inne wyprowadzenia, pozmieniałem więc tylko tyle.

    A schematy poniżej:

    - Schemat kompletny - zasilanie, diody LED, wzmacniacz. Bez EM80.

    Wzmacniacz lampowy mono na EL84+EM80 nagle przestał działać
    Nie obracałem, żeby nie stracić na jakości.
    Starałem się też jak najlepiej narysować cały schemat, a nie mam programu do schematów. Przepraszam, wyszło ciut krzywo.
    Wszystkie diody użyte na mostki to 1N4007.
    Oczywiście transformator głośnikowy jest.

    - Schemat, z którego korzystałem robiąc układ dla EM80(bez zmian wartości elementów):

    Wzmacniacz lampowy mono na EL84+EM80 nagle przestał działać

    Jeśli są potrzebne jakieś inne informacje - chętnie je zdobędę ;)

    Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam
    kbw24
  • Bosch
  • #2
    kreslarz
    Level 35  
    1. Podaj napięcia na:
    - S1 EL84
    - S2 EL84
    - anodzie EL 84
    - katodzie EL84
    2. Podmień lampę EL 84
    3. Sprawdź, czy nie ma zwarcia na dopływie sygnału (np. zwierne gniazdo CINCH)
  • #3
    kbw24
    Level 14  
    Patrząc od strony podstawki(z góry), przyjmując:

    Wzmacniacz lampowy mono na EL84+EM80 nagle przestał działać

    I mierząc od masy linii 170V;
    Bez lampy.
    To:

    1: 174,8V
    2: 0V
    3: 174,8V
    4: brak
    5: 0V
    6: 0V (7V na zakresie U zmienne)
    7: 0V
    8: 0V
    9: 0V

    Sprawdzić z lampą czy nie? Bo nie mam drugiej EL84.

    Nie, chinch-e nie są zwierne. Kabel sygnałowy jakiego używałem nie dochodził jedynie, więc przerywało jak się nie trzymało wtyczki.

    Pozdrawiam.

    Szybka poprawka po sekundzie:
    Na wejściu jest zwarcie.
    I dalsza część informacji po przebadaniu sytuacji:

    Prawdopodobnie pochodzi ono od potencjometru, który, gdy jest skręcony na minimalną - zerową głośność jakimś cudem(dosłownie, bo wcześniej było OK, tego samego dnia) daje 0Ω(dokładnie 0.8Ω, odejmując od tego 0.4Ω - rezystancję przewodów w moim mierniku.), czyli zwarcie.
    Pierwsza myśl: Wymienić na inny.

    Mam tylko pytanie - czy lampy się już nie uszkodziły :?:

    Pozdrawiam
    kbw24
  • Bosch
  • #4
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Lampom prawdopodobnie nic nie jest, to mocne bestie :) Włóż EL84 i monitoruj jej prąd anodowy. Jeśli wzrośnie powyżej 60mA, wyłącz i daj o tym znać.
  • #6
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Radzę uważniej czytać: zmierzono bez lampy.
  • #7
    kbw24
    Level 14  
    Witam!

    Wkrótce postaram się pomierzyć co będę mógł, tymczasem daję krótki filmik pokazujący obecną sytuację działania lamp. Specjalnie kręcone w ciemności, inaczej mogłoby w ogóle nie być widać, że EM80 świeci - bo świeci bardzo słabo.
    Może on coś podpowie i/lub pomoże.
    Mam również wrażenie, że EL84 wolniej niż zwykle(czyli gdy wszystko było jeszcze OK) się rozgrzewa - rozżarza.

    Film(ok. 1 minuty):
    Uwaga - trzeba się bardzo dokładnie przyjrzeć, żeby zobaczyć świecenie EM-ki. ;)
    Polecam oglądać na pełnym ekranie.


    https://filmy.elektroda.pl/67_1298411124.flv

    Oraz jako oryginalny plik .mp4(w załączniku).

    Pozdrawiam.
    kbw24
  • #8
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Zmierz napięcie żarzenia i napięcie anodowe z włożonymi lampami.
  • #9
    kbw24
    Level 14  
    Witam!

    Wczoraj zmierzyłem co się udało, dziś chyba poszedł rezystor 330Ω/5W między kondensatorami - niemiłosiernie się grzeje przy włożonych lampach.

    Oto wyniki i obserwacje:

    Quote:


    Po wyłączeniu wzmacniacza po próbie bez lamp, i wkładaniu w podstawkę el84 głośnik się odzywa - jakby podłączało się go pod baterię.

    Obie lampy włożone:

    Żarzenie zaczyna od 2V~[zmienne], przy średnim rozżarzeniu(ok 30 sek po włączeniu) EL84 a chyba maksymalnym [rozżarzeniu] EM80 Uż = około 5V~

    tylko EL84: od 3V~, może wejść prawdopodobnie na `ponad` 6V

    ----

    Większość mierzone przy obu lampach dla obniżenia Uż, czasem bez lamp.
    Wyniki dla EL84.

    @Futrzaczek

    mam dostępny tylko pomiar dla I stałego:

    I anodowe: na starcie(przy naciśnięciu włącznika) jest nawet 100mA i możliwe, że może rosnąć.
    Druga, dłuższa próba: Ia rośnie, w miarę wolno, od około 115/119mA
    a bez EM: to samo.

    Ia rośnie nawet, gdy lampa EL84 jest jeszcze zimna - nierozżarzona.

    ---

    @noe1

    na katodzie: jest ok 9V(np 9.3)

    Może uszkodzenie lampy, może elementów...

    ---

    Siatka ekranująca(bez lampy) - 170V

    S ster 1.5 - 9V? albo miernik zgłupiał - po odłączeniu wciąż pokazywał około 200V.
    teraz nic..(na nast. dzień)


    U anodowe przy lampach włożonych wynosi ok 17V(od 17.5, chce wzrosnąć do 17.7, ale spada powoli i niezdecydowanie) {i wtedy poczułem, że coś jest nie tak - coś śmierdziało, prawdopodobnie od rezystora}

    bez lamp, mierzone na podstawce EL84 około 171V [Ua] {mierzone wcześniej, niż wpis wyżej}



    Cały zapis to wszystko, co dotychczas zapisałem w notatniku[notepad.exe], więc proszę nie patrzeć na formę, tylko na dane ;) W załączniku mogę dać nieokrojony oryginał, jeśli trzeba.

    Dwa ostatnie wpisy to chyba ostatnie co udało mi się zmierzyć zanim ten rezystor poszedł, o ile poszedł... Poszukam zwarcia jeszcze, może coś jest.

    Pozdrawiam.
    kbw24
  • #10
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Masz w tym układzie dziurę na wylot, przez którą ucieka Ci prąd. Napięcie żarzenia jest zdecydowanie za niskie. Sam fakt, że tuż po włączeniu pobór prądu wynosi ponad 100mA powien był Ci dać do myślenia. Nie wiem, przebity kondensator elektrolityczny czy jakieś chamskie zwarcie się drutem. Ten transformator błaga o litość.

    Daj zdjęcia tego układu od środka, będziemy szukać.
  • #11
    kreslarz
    Level 35  
    Nic nie wiemy o transformatorze głośnikowym. Jak ma wpięte uzwojenie wtórne, czy jeden jego biegun jest na masie?
    Grzanie się opornika 330 Ohm ewidentnie wskazuje na zwarcie w układzie, lub na wzbudzenie się wzmacniacza na częstotliwości ponadakustycznej. Wszystko byłoby jasne po zamianie EL84 na inny sprawny egzemplarz, bo nie należy wykluczać uszkodzenia lampy, szczególnie, że jak podajesz prąd anodowy już płynie przy zimnej lampie. Prąd płynący przez nią jest zdecydowanie za duży. Świadczy o tym również zbyt duży spadek napięcia na katodzie.
    Napięcie żarzenia należy mierzyć miernikiem na prąd zmienny i powinno ono wynosić 6,3V z odchyłką 5%.
    Postaraj się gdzieś zorganizować lampę i podmienić ją.
  • #12
    kbw24
    Level 14  
    Na razie powiem co mogę:

    Patrzyłem omomierzem między nóżkami lampy, i mam 1Ω(dokładnie 1Ω minus 0.4Ω[rezystancja przewodów]) między nóżkami: trzecia od początku i trzecia od końca.

    Trafo nie ma połączenia z masą, jedynie uzw. pierwotne minimalnie może się łączyć przez układ EM80: rezystor-kondensator 10nF -rezystor, ale pewnie działa to prawie jak przerwa.

    Niestety, nie mam możliwości "sprowadzenia" lampy, głównie z powodu braku funduszy i źródeł. Tak przy okazji, wzmacniacz kosztował mnie jedynie nieco wysiłku, części były, trafa się nawinęło/przewinęło... I tak dalej...

    Zdjęć mam dużo, będę musiał wybrać te od wewnątrz, i może dam razem z filmem z prawidłowego działania w paczce zip lub rar.

    Możliwe też, że któraś z lamp 'spadła' mi z 10 cm, tylko już nie pamiętam która.

    Na dzień dzisiejszy - chciałbym już odpocząć ;)

    Pozdrawiam
    kbw24
  • #13
    kreslarz
    Level 35  
    Jeszcze tylko krótko, żeby nie było dla Kolegi już nigdy wątpliwości: na nóżki lamp patrzymy od spodu (na podstawki od strony elementów) i liczymy od przerwy (dla podstawek NOVAL i podobnych), zgodnie z ruchem wskazówek zegara w prawo. Wtedy żarzenie wychodzi na nogach 4 i 5.
  • #15
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Przejrzałem i stwierdzam:
    Nie masz bladego pojęcia o budowie układów elektronicznych, o wzmacniaczach m.cz. lampowych tym bardziej. Za izolator między nóżkami EL84 robi drewno, którego właciwości dielektryczne zależą od wielu, zmieniających się czynników. Przewody prowadzące sygnał dą długie, plączące się i nieekranowane. Drewniana skrzynka w najmniejszym stopniu nie ochrania tej plątaniny przed zewnętrznymi zakłóceniami elektromagnetycznymi. Elementy klejone glutoklejem do drewna zakrawają raczej na niesmaczny dowcip niż solidną konstrukcję. O prawidłowym prowadzeniu masy też nic Ci niewiadomo choćby wyglądu okolicy potencjometru głośności.

    Twórca do dokształcenia, a dzieło do przebudowania.
  • #16
    kbw24
    Level 14  
    Witam

    Moja odpowiedź:

    Wzmacniacz robiłem około gimnazjum, wtedy nie miałem pojęcia o czymkolwiek :D I też dlatego takie wykonanie, np. skrzynka jest nierówna i na siłę poskręcana... :P
    Sygnał to dwa kabelki, może po ok. 10 cm, tak wyszło.
    Przewody sygnałowe SĄ ekranowane, może tego nie widać.
    Plątanina kabli też średnio mi się podoba, musiałem je wszystkie oznaczyć nalepkami jak widać, żeby czegoś nie zgubić. Ale chyba innego rozwiązania nie ma, przynajmniej dla mnie. Bo albo układy przy podstawkach - wtedy mniej kabli - albo w obudowie - wtedy konieczne mogłoby być wyprowadzanie kablami każdej nóżki podstawki.
    Co do "termogluta" jak na moje i tak jest lepiej, wcześniej było go wszędzie pełno, że nie wspomnę o podstawkach, do jednej się dosyć długo 'dobijałem'.. :D Ograniczyłem go na tyle: gdzie było za dużo to usunąłem, a gdzie mógł się przydać - dla przykładu: nie widziałem innej opcji mocowania czegoś - to nieduże ilości stosowałem.
    Przy potencjometrze głośności nic nie robiłem, fakt, ale większość przydźwięku wyeliminowałem zapewne przez w miarę poprawne poprowadzenie masy(wszystko w jeden punkt, a nie jedna masa za drugą).

    Właściwie w czasie gdy ten wzmacniacz robiłem, nie spodziewałem się, że kiedyś wezmę się za niego bardziej, był to swojego rodzaju eksperyment z czasów, kiedy "myślałem, że znam się na elektronice".

    Niektóre zdjęcia są starsze - te z mniejszym numerem, kiedy przy kondensatorach szeregowo miałem taki mały rezystor, który następnie się spalił. Został wymieniony na 330Ω(jeśli dobrze pamiętam) 5W.

    Pozdrawiam.
  • #17
    serwis
    Level 37  
    Futrzaczek wrote:
    Przejrzałem i stwierdzam:
    Nie masz bladego pojęcia o budowie układów elektronicznych,(...)

    Twórca do dokształcenia, a dzieło do przebudowania.


    Również pozwoliłem sobie obejrzeć te fotki.

    Konstrukcja taka wynikła pewnie z braku pokierowania tym młodym człowiekiem w temacie prawidłowego, porządnego i czytelnego montażu.

    Ale nie jest on odosobnionym w tej materii.

    Ja akurat ( jak również bardzo wiele osób z mojego pokolenia) zdobywałem wiedzę praktyczną w LOK-u na początku lat 60', czyli jeszcze w szkole podstawowej- i muszę stwierdzić, że była to dobra nauka- dostęp do materiałów ( w tym i również mechanicznych) oraz wszelkich pomocy technicznych, łącznie z przyrządami pomiarowymi. Oczywiście, miało to również wpływ na późniejszy kierunek nauki.

    Ale niestety, radio kluby LOK zostały zlikwidowane, i teraz młodzież niestety nie ma praktycznej możliwości zdobywania "szlifów" w tym kierunku. A szkoda.

    Jest to trochę OT, więc jeżeli nie pasuje, to proszę o usunięcie.
  • #18
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Zatem zadanie weekendowe:
    - poczytać o tym, jak się powinno wzmacniacze konstruować;
    - pooglądać zdjęcia dobrze wykonanych urządzonek, by mieć się na czym oprzeć;
    - rozmontować ten bajzel na części pierwsze;
    - posprawdzać te części, w razie potrzeby wymienić;
    - cierpliwie i bez pośpiechu złożyć od nowa.
    W takiej właśnie kolejności.