Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rower elektryczny Yamaha - czy warto kupić?

Gladzisz 21 Lut 2011 22:42 8265 4
  • #1
    Gladzisz
    Poziom 9  
    Witam,

    Jako że jest to mój pierwszy post witam wszystkich.

    Zastanawiam się na zakupem roweru elektrycznego. Chciałbym nim pokonywać 15-20 km dziennie. Jedną z opcji które rozważam jest zakup ściągniętego z Japonii roweru marki Yamaha. Ściąga i wystawia na allegro takie rowery gość z Kampinosu:

    Link

    Link do strony producenta i modelu który mnie interesuje:
    Link

    Rower ten w założeniu wspomaga/ułatwia pedałowanie. Mam parę pytań - może ktoś będzie znał temat i pomoże:
    1. Czy ktoś ma doświadczenie z tego typu rowerami?
    2. Jak bardzo wspomagane jest pedałowanie?
    3. Jak z awaryjnością silnika (np takiego zamontowanego przy pedałach)?
    4. Ile powinna wytrzymać bateria LI-ION (ok 3.7-4 AH, silnika 240W)? Czy da się przed zakupem sprawdzić taką baterię? Czy jak bateria ma 3 lata to może być już zużyta?
    5. Gość co sprzedaje te rowery mówi że może zamontować potencjometr aby można było jeździć bez pedałowania - czy to ma sens skoro producent podaje 15-21 km ze wspomaganiem pedałowania?
    6. Czy np w Warszawie jest jakaś firma/osoba która byłaby w stanie ewentualnie serwisować/naprawić silnik bądź np wymienić baterię?

    Za wszelkie sugestię będę bardzo wdzięczny.

    pozdr.
    Gladzio
  • PCBway
  • #2
    krru
    Poziom 32  
    Zerknij tez na http://www.ekonapedy.com. Widziałem kilka rowerów wyposarzonych w te silniki. Mają moc wystarczającą do pełnego napędzania roweru a równocześnie nie przeszkadzają w normalnym pedałowaniu (pomijając wzrost masy roweru). Oferują szeroki wybór akumulatorów, tak że można sobie coś dobrać stosownie do potrzeb i nie za ciężkie.
    Ale:
    Z tego co wiem, w propozycjach zgłaszanych do sejmu moc większa niż 250W będzie już traktowana jako niezależny napęd i pojazd w taki silnik wyposarzony nie będzie rowerem.
    Oczywiście nie wiadomo co w końcu z sejmu wyjdzie, ale uprzedzam, by nie było przykrej niespodzianki, gdy po zakupie okaże się że np. można tym jeździć tylko po jezdni i trzeba mieć prawo jazdy na motocykl.
  • PCBway
  • #3
    Gladzisz
    Poziom 9  
    Fajnie że ktoś tak kompleksowo podchodzą do tematu jednak co du dużo mówić - drogo. Za te same pieniądze można spokojnie kupić rower z napędem i baterią...
    Najważniejsze że jest jakaś alternatywa dla części zamiennych.
  • #4
    doktorwlodek
    Poziom 1  
    A może cóś takiego - zdjęcia mojej Electry Cruiser z silnikiem 500 W w przedniej piaście - na facebook "Włodzimierz Klimm" - złożony ok. 2 tyg. temu.
    Polecam pomysł zabudowy w ramie Cruisera - "nisko, długo, wygodnie, solidnie, szerokie opony"
    Waga ok. 30 - 35 kg
    Szprychy od motoroweru
    3x 14 Ah 12V (36V)
    Hamulec V-brake - przód, Hydrauliczny, Magura
    tył - Piasta Nexus Shimano 8 przełożeń z hamulcem
    Ważę ok. 95 kg więć waga roweru +- 5 kg nie ma ŻADNEGO znaczenia
    Nie wypróbowany jeszcze w długiej trasie
    Na podjazdach terenowych - rewelacja
    na piachu - rewelacjaaa ! - prawdziwe 2x2, nie grzęźnie.

    POLECAM GORĄCO !!!
  • #5
    tomkap01
    Poziom 10  
    Rower elektryczny to dobry zakup. Sam chciałem nabyć skuterek, ale kupiłem silnik spalinowy do roweru. potem kupiłem rower z napędem elektrycznym i sądzę że to jest to. Z tych 3 pojazdów elektryczny jest najlepszy, chyba że planujemy dłuższe trasy, którym nie podoła akumulator. Chociaż dłuższe to raczej lepiej autkiem. Należy jednak kupować rower aluminiowy z litową baterią. Tych najtańszych nawet nie dźwigniesz do góry a akumulator mało wydajny, ciężki i nie żeczę wracać 20km jak się wyczerpie.