Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pierwszy samochód. Co proponujecie?

owocowy89 26 Feb 2011 20:03 20837 114
  • #31
    tzok
    Moderator of Cars
    Silnik 1.3 MPI z Golfa II to prawie to samo samo co 1.4 MPI (AEX) z Golfa III - słabe (60KM) i paliwożerne (w Golfie po mieście ponad 10l/100km), z charakterystyką i kulturą pracy starego diesla...

    Na studiach miałem Punto 75, kupione "do nauki" na 2-3 lata. Jeździłem nim przez 5 lat i z żalem sprzedawałem... nie upieram się przy Puncie ale przynajmniej mój egzemplarz dobrze mi służył i złego słowa o tym aucie powiedzieć nie mogę. Z innych marek możesz się rozejrzeć za Citroenem Saxo, Peugeotem 106, Renault Clio czy bardzo udanym Renault Twingo.

    Jeśli zarejestrujesz auto na siebie to do 25 lat szukaj czegoś z silnikiem 1.0-1.2, bo inaczej OC Cię powali. Do miasta nie warto kupować diesla, a gaz też średnio opłacalny na tak krótkich odcinkach, poza tym kupować auto z LPG w tej cenie to prosić się o kłopoty, a zakładać się nie opłaci.
  • #32
    agaj666
    Level 12  
    tzok wrote:
    Z innych marek możesz się rozejrzeć za Citroenem Saxo, Peugeotem 106, Renault Clio czy bardzo udanym Renault Twingo.



    To ostatnie marki za jakimi bym sie rozglądał. W miarę nowe sa awaryjne, a teraz....
    Twingo? Cudem "jeżdząca" kupa rdzy.
  • #33
    arek59
    Level 29  
    Ja bym proponował np opla astrę albo forda escorta.

    No i za 2000-4000zł nic solidnego się nie kupi.

    Golfy 2 i 3 trudno kupić w dobrym stanie, często ludzie się na nich wygłupiają, nie dbają i przez to są jak by zajeżdzone.

    Sam mam do sprzedania forda escorta 1,6/16V z 1994 na benzynie. Nowy akumulator, silnik po całym remoncie, bez rdzy, opłacony za 2500zł. Z żalem go sprzedaję ale muszę bo kupiłem większego :arrow: mercedes vito
  • #34
    piotrekm1987
    Level 2  
    w zyciu bym nie bral forda jeszcze nie widzialem zadnego ktory by nie byl przerdzewialy
  • #35
    andrzej_1981
    Level 10  
    też poradził bym ci golfa 3 aczkolwiek unikał bym diesla ! weź pod uwagę, że to auto (w tej cenie) będzie miało z 15-18 lat i pomimo, że na liczniku będzie miało z 200tyś km to w rzeczywistości dobrze by było gdyby miał tylko 400tyś ja szczerze poleca bym CI benzyniaka 1.8 spalanie troszkę większe ale i silnik wytrzymalszy i jest czym "depnąć" no przy benzyniaku jest większa szansa, że kupisz auto z prawdziwym przebiegiem 200 tyś km

    pozdrawiam
  • #36
    agaj666
    Level 12  
    Za 2-4 tysiące to każdy będzie zużyty i do naprawy tego i owego. To będą 15-20 letnie padła i nie wymagajmy cudów. Nie ma co patrzeć na licznik, bo tam są mocno zaniżone wartości netto ;)
    Ważny jest stan blacharki , bo to sa kosztowne naprawy,a po 2-3 latach i tak ruda znowu wylezie. To jak łatanie dziur na naszych tzw. drogach. Mechanicznie można wszytsko łatwo i skutecznie naprawić.
    Miernik grubości lakieru, młotek i blacharz będą potrzebni przy ew. oględzinach.
  • #37
    andrzej_1981
    Level 10  
    miernik grubości lakieru ???? przy 20 letnim aucie ??? ..... szkoda słów
  • #39
    jajaceek
    Level 10  
    ja proponuję Polo z silnikiem 1.0. Części jest masę i jednocześnie koszty utrzymania są niskie, opłaty również.
  • #40
    Sobecki Racing
    Level 12  
    Kolego golf 3 troche blacha lipna, silniki spoko, mialem vento 1.9 było naprawde miłe chodz skrzynia troszkę krótka 100km/h przy ponad 3 tyś obr, skrzynia 5-cio biegowa.
    Weź benzynkę z LPG, mam escorta 1.6 16V, mk7 z 1996r. założyłem sobie sekwencyjny gaz i jest rewelacja, strat mocy prawie wcale, jadąc ekonomicznie 7L gazu a jak bedziesz potrzebował wyprzedać aalbo depnąc zawsze będzie lepiej niż w tym dieselku, poszykaj sobie może golfa 2 1.8 benz+gaz albo coś taniego w benzynie koledzy powiedza tobie warto czy nie. Eskorcik gdyby nie blacha było by rewelacja
  • #41
    agaj666
    Level 12  
    Golf 2?????? To są jeszcze jeżdżące o własnych siłach ???
    Chyba tylko siła woli kierowcy trzyma toto w całości. Auta wyeksploatowane na maxa. Może to i legendarna trwałośc ale bez przesadyzmu...
  • #42
    mleczakm
    Level 19  
    Ja kupiłem pierwsze auto za 3300. Czyli niewiele. Ma do zrobienia dwa tylne nadkola - to w moim modelu standard, oprócz tego nigdzie nie gnije. Nie jest to popularny model, ale silnik ma taki sam jak w m. in. Renault 19, Lagunie i dzięki temu części są dość tanie. Silnik 1.8 benzyna (nie ja płacę składki) na razie bez gazu. Pali 7,5. Od zakupu włożyłem w niego 200zł, oprócz tego tylko leję i jeżdżę. Dla porównania - kumpel kupił Golfa 3. Przebieg licznikowy 230 tys. Wymienił już maskę, próg, drzwi wymienia zaraz. Moje autko - przebieg 170 tys. Stan wnętrza to potwierdza, na razie nie znalazłem żadnego dowodu na to, że był bity. Także - twój wybór. Możesz kupić padło, przejeżdżone ale popularne i - w efekcie drogie, a możesz kupić autko, całkiem niezłe, za to rzadsze i o wiele tańsze. Dodam, że auto eksploatowane było w Holandii, więc zawieszenie i podłogę ma w niezłym stanie. Nie podaję modelu, bo nie ma on znaczenia - chodzi o podejście do zakupu pierwszego samochodu. i jakbyś chciał się przygotować do zakupu czegokolwiek - polecam stronkę www.tylik.motogrono.pl - jest tam naprawdę multum wiadomości, jak znaleźć "rodzynka" wśród "rodzynów".

    I polecam większe auto, małe się szybciej zużywają, są policzone na mniejsze przebiegi.
  • #43
    Sobecki Racing
    Level 12  
    Kupno ładnego golfa to koszt około 3tyś i jest naprawde ładny, a ze kolega ma mechanika który kasuje 100zł za koło to i naprawa golfa bedzie droga. porównajmy np amortyzator twój z golfem chodzi oczywiście o cenę........... ja sam ma escorta ale jezeli kolega nie chce sie bawić z blacharką to nie polecam. silnik jak na moją jazdę i zabawy na torze super
  • #44
    annubis17
    Level 14  
    W takim wieku to lepiej poszukaj czegoś w ocynku i jakiejś mniej popularnej marki, wtedy jest dużo mniejsze ryzyko zajeżdżonego auta. Ja miałem pierwsze auto za 2tys. klasy średniej w dieslu. Z racji tego że w ocynku to rdzy nie miało nic, a z racji tego że mniej popularne to nie zajeżdżone i nie miałem żadnych z nim problemów ;)
    Jeżeli szukasz z ocynkiem i nierdzewiejących to rozglądnij się za jakimś Citroenem, może Xantia? Uchodzi za wzór bezawaryjności lat 90' a kto nie wierzy niech zajrzy do rankingu TUV i opinii gazet motoryzacyjnych ;)
  • #45
    edek_22
    Level 11  
    jajaceek wrote:
    ja proponuję Polo z silnikiem 1.0. Części jest masę i jednocześnie koszty utrzymania są niskie, opłaty również.
    No właśnie, co sądzicie o samochodzie Volkswagen Polo, za ok 3 - 4 tys, jako pierwsze auto? Doradził mi go koleżka, który ma już trzecie auto i na wnętrznościach zna się z doświadczenia.
  • #46
    mleczakm
    Level 19  
    Polo to mały samochód, będzie na "skraju wyczerpania". 3-4 to dużo za polo.
  • #47
    edek_22
    Level 11  
    Hmm... Myślałem o:
    Honda Concerto, ale mówili: "Nie pchaj się w zabytki."
    Fiat Brawa, ale mówili: "Części tanie, lecz zbyt często trzeba wymieniać, więc dlatego są tanie."
    Volkswagen Polo - "Mało awaryjne, będzie ci służył."
    Jest tyle modeli aut osobowych że nie trudno popłynąć. Chciałbym kupić coś, co w miarę wygląda i będzie jeździć a nie się psuć. Mogę wydać 3, max 4 tys. zł -pierwsze auto. Proszę o konkretne propozycje i minimum opowieści.
  • #48
    mleczakm
    Level 19  
    Vw venta z 93 z klimatyzacją i kołpakami z Ferrari. Masz konkret. Bez opowieści.

    Stary, za te pieniądze szukasz okazji, a co to będzie za model - to rzecz drugorzędna. Jak kupisz zajeżdżonego Polo to nie będzie jeździł, a jak kupisz sienę z przebiegiem 100 tys. od 1 właściciela to będzie ci jeszcze długo służyła...
  • #49
    annubis17
    Level 14  
    Konkrety:
    Fiaty Siena, Bravo, Brava - te auta nie mają dobrej opinii bo to są Fiaty, a ludzie po prostu tego unikają ze względu na marke, a to są bardzo dobre samochody. W polsce oczywiście niedoceniane przez różne dziwaczne i debilne mity.
    Citroen Xantia - kolejny bardzo niedoceniany samochód, ale jednak bardzo popularny wśród ludzi którzy znają sie na rzeczy i wiedzą że to bardzo dobry samochód. Nie słuchaj się ludzi którzy go nie mieli, bo gadają rzeczy wzięte z kosmosu.
    Lancia Kappa - samochód rządowy, więc oczywiście prestiż, komfort i jakość ;) Jak znajdziesz z gazem to będzie ekonomiczny i piekielnie szybki. Silnik 2.0t ma 220KM ;)

    Aha i unikaj niemieckich aut. W zdecydowanej większości są to zajeżdżone egzemplarze i tylko są z nimi kłopoty. No i oczywiście są to bardzo proste auta z poprzedniej epoki, więc takie cos jak el. szyby to w nich mega rarytas ;)
  • #50
    tzok
    Moderator of Cars
    edek_22 wrote:
    No właśnie, co sądzicie o samochodzie Volkswagen Polo, za ok 3 - 4 tys, jako pierwsze auto?
    Jaki model/rocznik z jakim silnikiem?
    Jak za Polo III (6N) z rocznika '94-'96 to podejrzanie mało. U nas, niewiedzieć czemu, te auta trzymają cenę i egzemplarz w dobrym stanie z '95 roku z silnikiem 1.4 kosztuje około 5-6 tys. zł. Auto proste, by nie powiedzieć prymitywne. Wewnątrz straszna tandeta, nie psuje się zbytnio bo nie ma się co zepsuć. Lekkie, więc mimo słabych silników nieźle jeździ ale poziom bezpieczeństwa biernego i aktywnego kuleje. Do tego słabe, przestarzałe i nieekonomiczne silniki benzynowe 1.0 i 1.4.
  • #51
    dyszel85
    Level 17  
    Za 3-4 tyś. kupisz wypasioną, zadbaną nexię z instalacją gazową, od pierwszego właściciela, która będzie Ci wiernie służyć. Auta nie psują się nadmiernie i za tą cenę łatwo o przyzwoity egzemplarz.
  • #52
    annubis17
    Level 14  
    dyszel85 wrote:
    Za 3-4 tyś. kupisz wypasioną, zadbaną nexię z instalacją gazową, od pierwszego właściciela, która będzie Ci wiernie służyć. Auta nie psują się nadmiernie i za tą cenę łatwo o przyzwoity egzemplarz.

    Rdza, rdza, rdza...
  • #54
    anrob
    Level 1  
    Kolega owocowy89 już coś kupił? ;-)
    W tej cenie to polecam tak jak już ktoś wcześniej pisał mazdę 323 bądź też astrę1 a może i mondeo mk1. można trafić na zadbany egzemplarz... i raczej bym celował w mały silnik benzynowy...
    Ewentualnie cokolwiek zadbanego ;-)

    Pzdr.
  • #55
    ŁukiSzczecin
    Level 26  
    agaj666 wrote:
    Golf 2?????? To są jeszcze jeżdżące o własnych siłach ???
    Chyba tylko siła woli kierowcy trzyma toto w całości. Auta wyeksploatowane na maxa. Może to i legendarna trwałośc ale bez przesadyzmu...


    Nie zgodzę się. Zakupiłem ostatnio Valweja Golfa MK2 1,6 70KM (gaźnik) sprowadzanego z Niemiec - 1991 rocznik. Autko chodzi jak trzeba, wyjątkowo cichy, zadbany (jedna uszkodzona rzecz we wnętrzu to przetarty fotel kierowcy)
    Na zewnątrz minimum rdzy pomimo 20 lat, trochę na tylnym pasie, oraz trochę na drzwiach pasażera z przodu. Do wymiany jedynie rozrusznik który jest już zmęczony, oraz akumulator. Jednak częsci są tanie, pali przy dynamicznej jeździe nie więcej jak 10L/100km (Dynamiczna jazda, u każdego wygląda inaczej, jednak grunt że więcej niż 10 nie wypił w dużym mieście - światła itp).

    Dlatego ja osobiście uważam, że można trafić dobre auto nawet 20 letnie. Mój konkretny ściągany z niemiec, a tu w Polsce eksploatowany przez kobietę. Ale w cenie ok. 4 tysięcy myślę można znaleźć coś bez problemów, jeśli kolega ma możliwość to można nawet spróbować coś z Niemiec ściągnąć - mniejsze ryzyko że auto było ostro eksploatowane, mniejsze ryzyko że był kręcony przebieg czy cokolwiek innego, a i drogi mają jednak inne i samochody mimo wszystko mniej się zużywają. Pozdrawiam

    P.S Pewnie zaraz znajdą się osoby które dopieką mi że przeceniam Gofra MK2, że nie ma szans by to jeździło, paliło tyle ile podałem, czy dobrze się zbierało. Dla mnie osobiście starsze samochody były robione bardziej na wytrzymałość niż te dzisiejsze, kolega jeździ nowiuteńkim C5, i nie dość że sam nie wiele w nim zrobi, to jeszcze co chwilę siedzi na serwisie.
  • #56
    tzok
    Moderator of Cars
    Nie, no jasne za 4 tys. to ma szanse jeździć, tylko za te 4 tys. kupisz 5 lat młodsze Punto albo Sienę z 75KM silnikiem 1.2 (spora różnica w opłatach) w którym będziesz miał elektryczne szyby, ABS, dwie poduszki powietrzne i min 1,5l/100km mniejsze spalanie i praktycznie bezobsługowy silnik z wielopunktowym wtryskiem benzyny i bezrozdzielaczowym zapłonem... ale niech każdy kupuje co mu pasuje.
  • #57
    ŁukiSzczecin
    Level 26  
    Dokładnie Kolego tzok zgadzam się z Tobą. Napisałem ten post, ponieważ ktoś tam wyżej napisał zdziwiony, że Volkswageny Golfy MK2 jeszcze jeżdzą o własnych siłach. Mój post jest raczej taką alternatywą, w tych pieniążkach wolałem raczej coś starszego, ale zadbanego (najlepiej właśnie sprowadzanego). Ale tak jak napisałeś, autor kupi i tak to co będzie uważał za słuszne, bo to jego ciężko zarobione pieniążki. Pozdrawiam :)
  • #58
    Gawior22
    Level 19  
    Golf III faktycznie ma nie najlepsze blachy.
    Klapa tylna jest NIE OCYNOWANA i to ona idzie na pierwszy ogień, no i progi.
    Na resztę nie można zbytnio narzekać ( przynajmniej ja nie narzekam ).
    Części jest mnóstwo na szrotach, a w sklepach dostaniesz każdy podzespół za śmieszne pieniądze ( nawet lepszej jakości części są nieporównywalnie tańsze niż do Forda, czy francuzów ).
    Nie no Ford Escort wcale nie gnije, że o Fiescie nie wspomnę.
    1.3 w escorcie na pewno nie jest ekonomiczny, dynamiczny i jest awaryjny, no i ceny części.

    Osiągi silnika 1.4 fakt są kiepskie w Golf III. W końcu to te 60KM. Lepiej już silnik 1.6 ( 75KM ) i spalanie praktycznie tak samo LPG, a najlepszy pod gaz jest silnik 1.8, ale wersja 90KM, bo jest jeszcze wersja 75Km ( oznaczenia AAM ).
    Jednakże jest to 1.8, a moc jak w 1.6 ( momentem nadrabia itp. jednak jest to ale... ). Natomiast są to mało awaryjne jednostki biorąc pod uwagę ich wiek.
    Silniki 1.8 i 2.0 osiągi mają odpowiednie jak na takie małe auto.
    1.9D miałem okazję też tym jeździć i to się toczy po drodze ( tak jak 1.4 ) . Ja bym postawił go na półce obok 1.4, z tym że 1.9D nadaje się lepiej do spokojnej jazdy, bo "lepiej ciągnie z dołu" mimo że bez turbiny, ale to diesel.

    Francuskie auta sobie odpuść ( przerobiłem 4 i dodatkowe same 3 silniki ), drogie części, mało dostępne, no i awaryjne, a do gazu się NIE NADAJĄ ( mało odporne na przegrzanie itp. ). Np. regulator biegu jałowego 1814zł i tylko oryginał. Na szrotach nie ma, bo był montowany tylko przez 3 miesiące do tego silnika !
    Można poszukać z Fiata Coupe z silnika 2.0 Turbo, ale to też "rarytas" na szrotach. Występował też w Maseratti, ale to już bajka na naszych szrotach.

    Pomyśl może nad VW Polo III z tym silnikiem 1.4
    W tym aucie daje rade, a 1.6 to już fajnie lata.
  • #59
    jonas
    Level 19  
    Ja części do samochodu kupuję w sklepach/przez Internet, a nie na szrotach. Ale nigdy nie miałem VW, to nie zdążyłem się tego nauczyć.
  • #60
    Gawior22
    Level 19  
    Ojca znajoma też ma C5 i w przeciągu roku już 2 razy ECU był wymieniany i raz naprawiany przez servis.
    Co do Golf II to jest to dobre auto i jak na te lata mało awaryjne i z dostępnością części nie ma problemów.
    Sam mam Golf III GTi Edition i są tu gorsze blachy niż w Golf II
    Można coś kupić do 4000zł i do dobrego.
    Znajomy dwa lata temu kupił właśnie Golf II z silnikiem 1.6TD na intercoolerze ( 86KM ) za 1200zł od dziadka, bo stał garażu i tylko do lekarza nim jechał raz na ileś, a ubezpieczeni trzeba było płacić, olej zmieniać itd.
    Znajomy po kupnie poprzeglądał go itp. i sprzedał za 2000zł.
    Auto poszło po 3 godzinach od ukazania się ogłoszenia.