Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pierwszy samochód. Co proponujecie?

owocowy89 30 Jan 2012 22:55 20996 114
Wago
  • #91
    kamil907
    Level 28  
    xyro wrote:
    Podajcie proszę jakiegoś francuza do 4000 zł to ocenimy czy macie rację.

    Peugeot 306, 405, Citroen Xantia. Wszstkie mają ocynk, są solidne (szczególnie 405 i Xantia). NIe są awaryjne, a koszty części są bardzo przystępne. Jedynie w Xantii trzeba zwrócić szczególną uwagę na zawieszenie. Ale co z tego jeśli komfort podróżowania jest nieporównywalnie wyższy względem innych aut w tym budżecie.
  • Wago
  • #92
    SauerMauser
    Level 21  
    xyro, do 4000 tys. pln ciężko będzie kupić młodego, sprawnego "francuza" na hydraulicznym zawieszeniu. W zasadzie trzeba mieć pewność, że w okolicy jest ktoś, kto zna się na rzeczy i w każdej chwili pomoże naprawić błahostkę (dla przykładu cieknącą pompę LHM - w ASO wolą wymieniać pompy, a koszt jednej uszczelki u nich to ok. 60pln, w Agromie można kupić odpowiednik za kilkadziesiąt groszy, który u mnie wytrzymał tyle co oryginał). Sfery można wymienić samemu przy odrobinie chęci i wiedzy, ale raz zrobione zawieszenie wytrzymuje dłuuugo.

    Jazda na niesprawnym zawieszeniu budzi niechęć na zawsze do tej marki, a nie musi tak być. Nie namawiam na zakup Xantii, ale gdybyś się zdecydował to zabierz ze sobą fachowca, który sprawdzi i doradzi. Gdy się przejedziesz sprawnym autem, zapomnisz o Golfach i Fiatach.
  • Wago
  • #93
    xyro
    Level 24  
    To jedziemy:
    405 : chyba najlepszy z tych samochodow, spartanskie plastiki, okropnie zawodna elektryka poduszek (potrafia same pasy wystrzelic w czasie jazdy), kiepskie zawieszenie chociaż w miarę tanie w naprawie, zmora tego auta to uszczelniacze: olej leje się gdzie tylko może, ze skrzyni ze wspomagania, z silnika (powodzenia uszczelniacz miedzy silnikiem a skrzynia wyminić) że o tylniej belce która stanowi połowe wartości samochodu w razie wymiany nie wspomnę. Mimo ocynku lubi pognic. w 2.0 l słabe skrzynie
    306: awaryjne silniki, tylnia belka czyli standart, gnijace przewody elektryczne, baaardzo słabe przednie zawieszenie (jak w pasacie b5) chociaż tańsze, to samo co w 405 leje sie olej gdzie tylko może
    xantia: jedno trzeba przyznac, fajnie sie prowadzi i super zestrojone zawieszenie ale to samo co wyżej

    Awaria automatu w jakimkolwiek z tych samochodów to tragedia, elektryka nie zawodzi jak jej nie ma tylko. I co najwazniejsze, ceny niektorych czesci rodem z "ASO Mitsubishi" potrafia o zawał przyprawic (belka, dwumasy, czujniki do silnika, moduly elektryczne, zamki drzwi).

    Co nie zmienia faktu, że najlepszy samochód to taki, który jest zadbany i w dobrym stanie technicznym, nawet jeśli miał mniejsze naprawy blacharskie i było wszystko dobrze zrobione i sam bym wolał taką xantię w miare stanie niż zajechanego lanosa.

    A lanos niby nie pozorny a miałem kilka swego czasu pod opieką i kilka 1.5 8v 500 tyś km dobiło praktycznie kosztem serwisu, opon i gumowych elementów zawieszenia, do tego wiekszosc na mieszalnikowych instalacjach LPG. 16v nie są już takie trwałe niestety. Wygląd to ma raczej kupy niż samochodu, ale do nabijania kilometrów sie nadaje. Bo tak na prawdę to zlepek najlepszego co było w oplu. Troche kadett trochę astra f troche astra G :)
  • #94
    SauerMauser
    Level 21  
    xyro wrote:
    [...] że o tylniej belce która stanowi połowe wartości samochodu w razie wymiany nie wspomnę.[...]


    Skąd wy bierzecie tak bzdurne informacje? Tego się nie robi co roku. Kompletna regeneracja tylnej belki to ok. 700-800pln (kompletna - czopy, łożyska, poduszki itp.). W razie wątpliwości podam adresy zakładów, w których wymiana trwa 120 minut. Sam tam regenerowałem belki po około 200 tys. km jazdy bezproblemowej.
  • #95
    xyro
    Level 24  
    Ale trzeba wziąć pod uwagę, że kupując auto mniej więcej 15 letnie to tylnia belka musiała być robiona, a jak nie to jej stan jest opłakany. Szczerze powiem, że nie wiem jak teraz, ale 3 lata temu regeneracja belki od 1000 zł w górę, a zdażało się nie raz że 50 tyś km nie wytrzymała po takiej naprawie. Dużo zależy po jakich drogach się jezdzi. Często też demontowałem i zakładałem belkę dla klienta i miałem po bardzo dobrych znajomościach 1200 zł jej naprawę. Tylko, że w tym wszystko co belka potrzebowała oryginalne dostawała oryginalne, co nowe to nowe a gdzie się dało zamiennik wcisnąć to tam zamiennik. A i tak zdażały się reklamacje po kilku miesiącach, że znowu wail lub stuka (jakieś 10% ludzi wracało). Można ją porównać do przedniego zawiasu w b5, oryginalny 200 tyś zrobi, ale później nawet na oryginałach jest ciężko do 100 tyś dobić, a zamienniki max 50 tyś i stuka.

    Z fajnych samochodów mogę jeszcze np nissana nicre polecić, ale żółwika. Bo te nowsze to też się sypią. Punto 1.2 8v mpi też jest fajnym wyborem i mimo, że lubi przygnić to czesci śmiesznie tanie, oc też nie drogie. I idzie naprawdę ładne wyrwać od 1 własciciela z nie dużym przebiegiem. W szelkie tipo, palio, siena w fiacie bym odpuścił, niby punto niby fiat, ale te samochody to nieporozumienie. Szczególnie te 2 ostatnie.
  • #96
    tzok
    Moderator of Cars
    Tipo czy Uno to już zabytki i rzeczywiście nie warte uwagi, Siena i Palio to nie są włoskie lecz brazylijskie FIATy i rdzewieją na potęgę. Choć technologicznie bazują na bardzo udanym Punto mk. 1 ale jakość wykonania i użytych materiałów jest dużo gorsza.
  • #97
    SauerMauser
    Level 21  
    xyro wrote:
    [...] 3 lata temu regeneracja belki od 1000 zł w górę, a zdażało się nie raz że 50 tyś km nie wytrzymała po takiej naprawie.


    Płaciłem 4 lata temu 700pln za kompletną regenerację łącznie z zamianą wahacza, bo zakład nie uznaje regeneracji gniazd łożysk, tylko wsadza inny wahacz w lepszym stanie, co mi również odpowiadało (teraz ten sam zakład życzy sobie 750pln za taką usługę). Zrobiłem przez te niecałe 4 lata już 100tys km, gdzie nie zwracałem uwagi na drogi, którymi jeżdżę (często teren) i jak na razie "belka" nadal jak nowa (wszystko zależy od profesjonalizmu osób wykonujących naprawę).

    Co do auta - może Libero od Subaru mk II odpowiadałoby tobie. W Polsce nei kupisz w tej cenie jeżdżącego, ale ze sprowadzeniem z Niemiec i rejestracją w kraju w tej cenie byś się zmieścił. Auto bardzo uniwersalne, ciekawe i unikatowe na polskich drogach. Mile je wspominam, problem tylko z częściami, trzeba z niemieckiego forum brać lub import Niemcy/Japonia.
  • #98
    chojinka
    Level 29  
    Na stronie www.antalex.pl można sprawdzić obecne ceny całości naprawy tylnej belki. Podstawowy koszt to 850zł + poduszki 150zł = 100z0ł
  • #100
    chojinka
    Level 29  
    tzok wrote:
    www.antalex.pl ;)

    Już poprawiłem.
  • #101
    xyro
    Level 24  
    Możliwe, że ktoś to robi za 700 zł ale nie jest to chyba kompleksowa regeneracja. Chociaż może ktoś sobie bierze 100 zł za demontaż, naprawę i ponowny montaż, ale to i tak by brakło 600 zł na same graty. A bez specjalnego sprzętu jest to bardzo niewdzięczna robota.
  • #103
    SauerMauser
    Level 21  
    tzok wrote:
    Niektórzy robią na samochodzie, bez demontażu.


    Dokładnie kolego, o takiej regeneracji pisałem.
  • #104
    zener1
    Level 2  
    Witam!

    A co sądzicie o renault clio jako pierwszym samochodzie?
  • #105
    cefaloid
    Level 33  
    xyro wrote:
    I co najwazniejsze, ceny niektorych czesci rodem z "ASO Mitsubishi" potrafia o zawał przyprawic


    Niezwykle cieszą mnie takie obiegowe opinie. Dzieki temu od lat jestem szczęśliwym posiadaczem Mitsubishi które jest stosunkowo (a w zasadzie to całkowicie) bezawaryjne a części do niego kosztują mniej więcej tyle co do innych aut. O zawał serca mogą przyprawić koszty czesci dowolnej marki ale niech będzie że tylko Mitsubishi. To mi kiedys pozwoli kupic kolejny zadbany samochod bez obaw ze zanim dojade byl tam juz tabun handlarzy oraz fanów VW, Toyot oraz miłosników silników 'jeden dziewięć tedei'.

    A cieszą mnie tego typu opinie dlatego, że pozwalają kupić całkiem dobry samochód za niewielką cenę i bez obaw że ktoś nas podkupi. Tak samo jak cieszą mnie opinie że gaz jest dla zapalniczek. Wisi mi co kto myśli a jak za duzo ludzi zainstaluje LPG to mi tylko zdrożeje tanie paliwo i po co mi to.
  • #106
    xyro
    Level 24  
    Quote:
    Niezwykle cieszą mnie takie obiegowe opinie. Dzieki temu od lat jestem szczęśliwym posiadaczem Mitsubishi które jest stosunkowo (a w zasadzie to całkowicie) bezawaryjne a części do niego kosztują mniej więcej tyle co do innych aut. O zawał serca mogą przyprawić koszty czesci dowolnej marki ale niech będzie że tylko Mitsubishi. To mi kiedys pozwoli kupic kolejny zadbany samochod bez obaw ze zanim dojade byl tam juz tabun handlarzy oraz fanów VW, Toyot oraz miłosników silników 'jeden dziewięć tedei'.


    Polecam kupić sobie nowszego lancera, l200, colta albo pajero ... w dieslu na dodatek. Koszta murowane !!!
    Nie mam tu na mysli starszych galantów, lancerów i wszystkich space'ow, które są bardzo udanymi samochodami i nie pisałem przecież, że się psują tylko, że ASO ma chore ceny !!! W tych nowszych wieksza stłuczka czy awaria silnika lub skrzyni to przynajmniej połowa wartości samochodu... porażka. A kupić czujnik do silnika diesla jakiś to tylko w komlecie najlepiej z silnikiem ... :)
  • #108
    robert0607
    Level 2  
    Najtańsze auto pod kazdym wzglendem to golf 2 ,ja mialem 1,6d z 86r.400 tys km bezawaryjny pojechałem nim do hiszpani tam jezdził 5 lat i przyjechał jedyna awaria pekniety wezyk na ostatnim wezyku przy dopływie paliwa i termowłocznik wentylatora ale można jezdzic nawet bez wentylatora w hiszpani byle długo nie stał wady ,chodzi jak traktor zamieniłem na golfa 4 bo żona chciała najlepsze auto jakie miałem porównanie(fiat126p,lada2107,uno1,0,vectra2,0tdi,golf4 1,9tdi ten moze być,audi a4 1,9tdi b6 kosztowny)
  • #109
    konstantyno110
    Level 22  
    Suzuki Swift auto może w środku i na zewnątrz nie wygląda ładnie ale solidna konstrukcja , silniczek mały i zrywny 1,0 opłaty małe a i w tej cenie kupisz autko z rocznika > 2000 r. a nie jakieś zgrzebła 20 letnie tyle ode mnie w temacie .
  • #110
    cefaloid
    Level 33  
    robert0607 wrote:
    Najtańsze auto pod kazdym wzglendem to golf 2 ,ja mialem 1,6d z 86r.


    Golf 2 był naprawdę bardzo udanym autem te 30 lat temu, ale czy nie uważasz że kupowanie 30 letniego auta obecnie, nawet najwspanialszej legendy z tamtych lat, to trochę nieporozumienie? Z opisu domyslam się, że Ty masz doświadczenia z czasu, jak Golf miał tych lat powiedzmy dziesięć - piętnaście. Wierzę w nie ale dziś ten samochód ma lat trzydzieści.

    Ale najgorsze jest to, że Golf II nawet w latach swej świetności (niezgnite podwozie)...



    A wiemy że 30 lat robi swoje i... ja tam osobiście wolałbym kupić chociażby Matiza z czasów, kiedy były już komputery i wiedziano, co to kontrolowana strefa zgniotu.
    Golfa II tylko z tego powodu omijał bym szerokim łukiem. Bo dla mnie jest to jedna z ważniejszych cech auta - o wiele ważniejsza jak wygląd i prestiż. Ale trójka jest już pod tym względem bezpieczna.
  • #111
    CzaroJBL
    Level 10  
    Odradzam Wszystkim kupno Golfa III. Mam 1.6 z instalacją gazową i powiedziałem nigdy więcej golfa!! Ciągle coś się psuje, problemy z gazem, obroty się zacinają na 3tys. i nie chcą spadać, co jakiś czas skrzynia się blokuje i dużo innych wad. Do tego straszny muł! Jak jadę za kimś z 90/ha to muszę do trójki redukować żeby wyprzedzić. Z kompletem osób na 4 biegu trzeba piłować do 4.5k obrotów żeby włączyć 5 bieg. SAMOCHÓD -MASAKRA !! GOLF III - KRÓL LAWET !!
  • #112
    cefaloid
    Level 33  
    CzaroJBL wrote:
    Odradzam Wszystkim kupno Golfa III. Mam 1.6 z instalacją gazową i powiedziałem nigdy więcej golfa!! Ciągle coś się psuje, problemy z gazem, obroty się zacinają na 3tys. i nie chcą spadać, co jakiś czas skrzynia się blokuje i dużo innych wad. Do tego straszny muł! Jak jadę za kimś z 90/ha to muszę do trójki redukować żeby wyprzedzić. Z kompletem osób na 4 biegu trzeba piłować do 4.5k obrotów żeby włączyć 5 bieg. SAMOCHÓD -MASAKRA !! GOLF III - KRÓL LAWET !!


    Ja tez miałem Golfa III i nie było tak źle. Tzn nie miałem kompletnie problemów z napędem (silnik, skrzynia biegów, osie itd). Instalację zapewne zakładał Ci jakiś człowiek który został oderwany od łopaty i kazano mu zakładać LPG a on nic z tego nie rozumie. Bo te nie spadające obroty to typowy objaw spapranej roboty. Albo została włożona najtańsza możliwa instalacja jaką udało się wyprodukować - jakaś tania tandeta. Albo po prostu Twój silnik jest już tak 'wyhehłany' że nie pomoże mu ani benzyna ani LPG. Bo te silniki VW bardzo dobrze znoszą gaz.

    Co do mocy... cóż jeśli kupiłeś wersję 1.6 75KM to czego oczekujesz? Sam chciałeś, wiedziałeś co bierzesz....

    Wiesz co u mnie dawało popalić? Ze starości pękały węże i izolacja na kablach odpadała powodując zwarcia. Guma zmieniała się albo w ciasto albo w kamień a progi zmieniały się w durszlak do odcedzania makaronu. Tyle że to było ładnych parę lat temu a jeśli Ty ciągle masz Golfa to jest o wiele starszy jak tamten mój więc to dopiero musi się rozsypywać. Po prostu jest to auto bardzo stare - i nie ma się co oburzać na VW. Inne auta mając te 20 lat będą takie same. Ono powinno już zaliczyć piec hutniczy i to po raz drugi, a Ty oczekujesz bezawaryjności....

    Mnie Golf nauczył że lepiej jest kupić auto młodsze niż przepłacać za takie do którego jest owczy pęd. Wiadomo Golf dużo lepszy jak np. Dacia Logan czy Fiat Punto jeśli porównywać auta z tego samego rocznika, z tym samym przebiegiem. Ale....

    Ale sęk w tym że mając to samo 10tys zł w kieszeni kupisz dużo lepszą Dacię Logan albo Fiata, jak Golfa 'jeden dziewięć tedei'. Dużo młodsze, mniej wytłuczone i ciągle nadające się do jazdy.
  • #113
    edek_22
    Level 12  
    Ech panowie. Chyba jednak będę dalej chodził piechotą... :| Chciałem sobie kupić Renault Megane Coupe
    Pierwszy samochód. Co proponujecie?
    za 4000zł <98r; 1,6B; 210 tys.km> (bo mi się bardzo podoba), ale jest ono tutaj zbojkotowane.
    Więc... czytałem temat, czytałem i z tej całej trylogii udało mi się wyłapać że Mitsubishi jest najlepsze.
    Podsumowując wszystkie wypowiedzi wydaje mi się że w tej cenie najlepszym pierwszym autem będzie np. Carisma
    Pierwszy samochód. Co proponujecie? Pierwszy samochód. Co proponujecie? <Link> ...ale wolałbym Megane...
  • #114
    xyro
    Level 24  
    Jak lubisz meganki to kupuj :) Nie chodzi o to, że to złe auto ale potrzebuje trochę więcej uwagi jak inne. Chcesz porady... weź sobie kogoś kto się zna na autach, a najlepiej jakiegoś blacharza/mechanika. Rzuci okiem, pomaca pobada i Ci powie co i jak :) Kupisz trupa to będziesz mieć problem. Pozbieraj kasy trochę więcej i kup coś z końca produkcji w ładnym stanie, zrób serwis po kupnie, wymień co trzeba i będziesz baaaardzo zadowolony. Chociaż mi się meganka nie podoba ... :P
  • #115
    MM-Maciek
    Level 10  
    Honda civic
    Moderated By tzok:

    3.1.19. Zabronione jest publikowanie wpisów w dyskusjach archiwalnych.