Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie kaloryferów wodą z bojlera.

Sixer86 03 Gru 2015 12:59 28569 45
  • #31
    wnoto
    Poziom 32  
    Jeżeli obecnie aby uzyskać komfort potrzebujesz 36kWh to przy zmianie sposobu grzania na kaloryfery też będziesz podobna ilość zużywał. Wydaje się że nawet trochę wiecej niż 36 (o ile będziesz chciał utrzymać ten sam komfort cieplny).
    No chyba że będziesz siedział na grzejniku to wtedy komfirt cieplny bedzie na tyle duzy że nie będzie trzeba sporo energii. Ale jak z niego zejdziesz to bedzie gwałtowny spadek komfortu.

    Promienniki generalnie są oszczedne. Ogrzewaja "oświetlana powierzchnie. Często stosuje się je tam gdzie trzeba szybko podnieść komfort cieplny.
    Grzejnik "sieje" dookoła przez promieniowanie i poprzez konwekcje . Równiez i grzeje ściane za nim to jest raczej stratą.
  • #32
    RAFAŁ W
    Poziom 10  
    Witam.
    Temat trochę stary ale nie zaczynam nowego.
    Pytanie jest takie czy bojler 100l i grzałce 1500 watt wydoli na ogrzewanie podłogowe.
    W podlogowce jest ok. 130l wody temperatura wody potrzebna ok.
    25st.
  • #33
    wnoto
    Poziom 32  
    Trzeba wyliczyć dobowe zapotrzebowanie na ciepło w tych pomieszczeniach.
    Lepiej napisz ile jest tej podłogi i jakie są ściany ...
    Czym dotychczas to grzano ?
    Czy chcesz korzystać tylko z II taryfy ?
  • #34
    RAFAŁ W
    Poziom 10  
    Zacznę od początku.
    Jest to budynek w stanie budowy, murowany z porothermu 25cm.
    Na dniach będzie ocieplenie dachu i elewacja, podłóg jest ok 150m2. Jeśli chodzi o grzanie bojlerem, jest to rozwiązanie tymczasowe ponieważ gaz będzie dopiero ok. września 2017r a teraz chcę dalej robić z wykończeniem. Najważniejsze to muszę wygrzać wylewki przed położeniem płytek w łazienkach, kuchni, wiatrołapie i holu na parterze. W sumie wystarczy tylko tam grzać podłogę bo mam jeszcze inny piec który dobrze grzeje.
    Zalać i tak chyba trzeba całą podlogowke.
  • #35
    wnoto
    Poziom 32  
    Jeśli nie będziesz grzał całej podłogi to powinno wystarczyć do tego celu. Tylko jeszcze pompkę oprócz boilera musisz podłączyć.
    Pojemność boilera ma mniejsze znaczenie niż moc grzałki w tym przypadku.
  • #36
    RAFAŁ W
    Poziom 10  
    Grzałka ma 1500W , o pompce oczywiście pamiętam, w zasadzie mam wszystko przygotowane do skręcania tylko węże do podłączenia instalacji z bojlerem muszę wymierzyć i zakuć.
  • #38
    jas67
    Poziom 22  
    wnoto napisał:
    Pamiętaj aby temperatura nie była zbyt wysoka w bojlerze. Bo pójdzie taka w podłogówkę.

    Kolega żarty sobie robi?
    Tyle podłogówki jedną grzałką 1500W grzać i uważać by nie przegrzać ?
    Dobre żarty. Przecież to nie ma prawa nawet trochę zagrzać.
  • #39
    wnoto
    Poziom 32  
    Autor: "muszę wygrzać wylewki przed położeniem płytek w łazienkach, kuchni, wiatrołapie i holu"
    To jest tylko kawałek z 150m2 ... może 20-30m2.
    ja: "Jeśli nie będziesz grzał całej podłogi to powinno wystarczyć do tego celu"
  • #40
    drhousebreaker
    Poziom 1  
    Witam.
    Podpinam się, żeby nie zakładać nowego topicu.
    Sytuacja jest następująca :
    - dom ok. 80-90 m2 (do ogrzania na 2-ch kondygnacjach) - ocieplony.
    - grzejniki Purmo compact (o różnej wielkości - od największych do najmniejszych na rynku - w sumie 8)
    - do tej pory ogrzewany kotłem stałopalnym, który ... PADŁ ....
    - przy najgorszych mrozach, do utrzymania przyzwoitej temperatury w domu, wystarczała mi temperatura ok. 52-58 st C (w nocy nawet 45 st C) wewnątrz instalacji CO (temperatura mierzona czujnikiem na rurze miedzianej - wylot z kotła).
    Ponieważ już jest zimno muszę szybko znaleźć najtańsze (w zakupie i relatywnie w eksploatacji) źródło ogrzewania, na kominek z płaszczem też w tej chwili mnie nie stać.
    Mój pomysł jest następujący :
    - bojler do podgrzewania wody 50l - 80l ustawiony na 60 st C (bo to koszt zakupu ok. 250-350 pln)
    - sterownik (zdjęty z kotła), który będzie zarządzał wpiętą w instalację, pompą wymuszającą obieg wody. Sprawdzę czy da się ją ustawić na włączanie co pewien czas - w zależności od temperatury w domu.
    Nie mam II-giej taryfy, prąd wciąż "budowlany", więc energia kosztuje mnie w nocy tyle co w dzień.
    Pytanie 1 - co o tym sądzicie ?
    Pytanie 2 - Zadziała ?
    Pytanie 3 - koszt energii mnie zeżre ?
    Będę wdzięczny za opinię ...
  • #41
    Kakashi121
    Poziom 2  
    Kolego powiem tak bojler 100 l z grzałka 1.5kw 35-40 m jak na razie 0 na zewnątrz ja uzyskałem ok. 20 stopni max. W konfiguracji 2 dużych, jednego małego grzejnika i drabinki w łazience, przy innych ustawieniach albo kaloryfery były chłodne, albo bojler nie nadąża, mało tego jak żona pobiera wodę to wychładza się jeszcze szybciej a tej też używa. Temperatura waha się od 18,4 do tego 20 myślę czy bez większej grzałki jestem w stanie skonfigurować tą instalacje żeby miała ok 22 stopni, na zasadzie działania sterownika i czasówki, dodam że czasowa ustawione jest już chyba najlepiej bo 10 min przerwy i praca pompy 4 min i tak jest jeśli sterownik jest nie dogrzany. Wyłącza się całkowicie jeśli dogrzeje. U mnie natomiast jest drobny problem bo budynek ma grube mury i wszędzie zimno bije z każdej strony... Do tego mało wyizolowany, napchałem waty pod sufity i pod podłogę, jeszcze wymiana okna i zastawienie drzwi styropianem. Generalnie pomysł jest świetny jeśli masz swój lokal ładnie wyizolowany itd.
  • #42
    for_rent
    Poziom 1  
    podbijam temat
    prosba o koszty miesięcznych rachunków za prąd
    jeżeli są jakieś wnioski po latach proszę o opinie użytkowników takiego ogrzewania grzałką
    dzięki z góry
  • #43
    Wojewoda82
    Poziom 25  
    Ciekawe kombinacje robicie z bojlerem ale jest kilka problemów.
    1) Bojler nawet 100-120 litrów nie zakumuluje zbyt wiele energii. Po prostu, wody w zbiorniku jest za mało. Bufory to zwykle od 300l dla podłogówki (pracującej na niskiej temperaturze a bufor na wysokiej) do 1000l (a nawet więcej, dla grzejnków).
    2) Grzałka 2500W to trochę mało aby nie tylko powoli ogrzewać bufor, ale i na bieżąco ogrzewać mieszkanie. Zakładając że energia jest pobierana z bufora całą dobę i jest to w tempie 2kWh w okolicach 0 stopni na dworze, to ciężko budować zapas energii w buforze na taryfę dzienną jak i ogrzać mieszkanie gdy zapotrzebowanie z powodu mrozów się zwiększy.
    c) bojler poziomy jest słabym buforem bo szybko następuje mieszanie się w nim wody.


    Z tego wychodzi że szczególnie do grzejników ogrzewanie elektryczne z bufora z akumulacją (bo tylko to ma sens przy stosowaniu bufora) musi:
    a) mieć zainstalowaną moc grzewczą grzałek najlepiej minimum 2 x większą niż maksymalne godzinowe zapotrzebowanie lokalu. Czyli jeśli grzejąc do tej pory zużywaliście np 60kWh/dobę co daje średnią moc 2,5kW to grzałki muszą mieć min 5kW

    b) zbiornik musi gromadzić na tyle dużo energii, aby najlepiej nie musiały się grzałki włączać w taryfie dziennej. Więc albo większa pojemność albo/i wyższa temperatura przechowywania wody w buforze (dla grzejników działających na 50 stopniach zasilania wypada to niekorzystnej niż dla podłogówki)

    c) potrzebna jest instalacja mieszająca na wyjściu z bufora, aby przy zgromadzeniu np 300l wody o temperaturze 80 stopni, nie puszczać tego na grzejniki, tylko aby szło na CO np 50 stopni

    d) by wykorzystać w pełni energię bufora, aby w połowie czasu pracy w dzień, podczas czerpania energii z bufora, nagle nie brakło ciepła z niego, zasobnik (bufor) powinien być w układzie pionowym, aby wykorzystać rozwarstwianie cieplne wody
  • #44
    gaz4
    Poziom 32  
    Powyższe uwagi ogólnie są słuszne i każdy kto planuje ogrzewanie przy pomocy bojlera powinien je dokładnie przeczytać . Ale w przypadku małych i bardzo dobrze ocieplonych mieszkań w/w rozwiązanie ma sens. Zwłaszcza gdy instalacja CO już jest i chodzi tylko o jak najtańsze przejście na prąd. Przyjmując moc grzałki 2.5 kW można określić graniczne zapotrzebowanie na ciepło: do 5 tys kWh na rok. Czyli swoją bardzo dobrze ocieploną chatę (80 m2) dałbym radę tak ogrzać bo właśnie tyle potrzebuję. Z tym, że w czasie 20-to stopniowych mrozów grzałka musiałaby chodzić całą dobę. Gdy na zewnątrz jest ok. zera wystarczy połowa w/w mocy czyli 1.25 kW. Wtedy można ogrzewać wyłącznie wtedy gdy prąd jest tani nadwyżkę magazynując w bojlerze. Mam taryfę G12r w której dokładnie pół doby jest taniej (ok. 30 gr/kWh) więc muszę zakumulować: 1.25*12=15 kWh na dobę. Podgrzanie 1 l o 1 stopień pochłania ok. 1.2 Wh więc jak bojler będzie chodził na 50 stopniowej różnicy temp. (np. 30-80 stopni) mamy 60Wh/l. W takich warunkach wystarczy 250l bojler by przy zerze stopni na zewnątrz i 20 w domu używać wyłacznie taniej drugiej taryfy.

    Ale jak dom wymaga 10 tys kWh rocznie to albo użyjemy 500l bojlera albo wyłącznie na II-giej taryfie ogrzejemy się dopiero przy +10 na zewnątrz. W dodatku przy -20 stopniach potrzeba ok. 5 kW więc taka musi być grzałka. Jak wyżej napisał @Wojewoda82 niektórych rzeczy się nie przeskoczy więc 100l bojler z 2.5 kW grzałką wystarczy do naprawdę małych (do 50 m2) w dodatku bardzo, bardzo dobrze ocieplonych mieszkań. Lecz przy małych mieszkaniach zrezygnowałbym z CO na kaloryferach i wstawił piece akumulacyjne.
  • #45
    Star74
    Poziom 1  
    Witam wszystkich.. Nie jestem w ogóle w temacie cen prądu, ani obliczania zużycia energii, zapotrzebowania ciepła i tych wszystkich cudów, o których piszecie. Ale. Czy mógłby ktoś z Was wyliczyć, najlepszą opcję z wykorzystaniem paneli fotowoltaicznych właśnie do takiego bojlera zasilanego grzałką ogrzewającego kaloryfery w domu około 100m2 lub instalację podłogową na powiedzmy 60m2. Przypuśćmy, że panele będą o mocy minimalnej około 3kw. Jaki zastosować bojler, grzałkę, ile potrzeba paneli, żeby nie popłynąć z rachunkami..., bo biorąc panele fotowoltaiczne człowiek chciałby zaoszczędzić ale czy tak się da ??? Pozdrawiam
  • #46
    gaz4
    Poziom 32  
    Star74 napisał:
    Jaki zastosować bojler, grzałkę, ile potrzeba paneli, żeby nie popłynąć z rachunkami..., bo biorąc panele fotowoltaiczne człowiek chciałby zaoszczędzić ale czy tak się da ??? Pozdrawiam


    Nie da się nie popłynąć. Obliczając opłacalność alternatywy należy brać pod uwagę aktualne koszty ogrzewania. Wiele osób robi błąd patrząc na cenę kWh na rachunku za prąd i na jej podstawie liczy czy się oplaci. Dla drewna i węgla wyprodukowanie kWh ciepła kosztuje kilkanaście groszy, gaz, propan i G12as (noc) ok 20 groszy. Zainstalowanie 1 kW PV kosztuje ok. 4 tys zł i w ciagu roku wyprodukuje on ok. 1000 kWh. Jeżeli zamiast na G12as zdecydujemy się na prąd z paneli oszczędzamy 1000x0.2=200 zł rocznie co daje ok. 20 letni czas zwrotu. Czyli montaż fotowoltaiki po to by "za darmo" ogrzewać rezystancujnie jest całkowicie nieopłacalny.

    Co innego jak w domu jest duże zużycie na zasilanie oświetlenia oraz AGD i RTV. Wtedy na każdej kWh oszczędzamy ok 70 groszy czyli ok. 700 zł rocznie. To skraca czas amortyzacji PV do bardzo, bardzo krótkiego. Problem w tym, że nie wolno łączyć G12as z PV. Jak ktoś ma warunki by skorzystać z tej najtańszej taryfy powinien zapomnieć o PV. Jak koniecznie chce mieć solary na dachu i tanio ogzrewać prądem do wyboru zostają inne (droższe, ok. 30 gr w nocy) taryfy z grupy G12.