Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kalkulator naukowy warto kupić?

23 Lut 2011 22:40 24730 35
  • Poziom 26  
    Potrzebuje kalkulatora naukowego.
    Zastosowane: klasa 2 liceum mat-inf i później studia na kierunku technicznym.
    Budżet: 150zł.
    Stan: nowy.
    Bez funkcji finansowych, mile widziany podświetlany wyświetlacz, mile widziana obsługa trybu graficznego (Ale z tym przy takiej cenie chyba ciężko będzie), bardzo mile widziana obsługa min. 2 linii i "naturalnego zapisu". Fajnie by było jakby miał wytrzymałą obudowę.
    Co się da w tej cenie kupić?
  • Poziom 32  
    Z mojego doświadczenia w liceum taki kalkulator jest fajnym bajerem, ale w praktyce nie ma wielkiego zastosowania, zwykły kalkulator z kiosku za 5 zł w zupełności wystarczy. Natomiast na studiach to już różnie, kolega na budownictwie bardzo sobie chwalił kiedyś, ale na przykład u mnie na informatyce jest absolutnie do niczego nie potrzebny, nigdy nie widziałem kogokolwiek u mnie na roku z takim kalkulatorem. Jeśli już coś liczyłem, to na spokojnie w domu w programie Maxima (darmowy i prosty). IMVHO chybiona inwestycja, za to na studiach informatycznych może się przydać laptop lub netbook, ja bez swojego laptopa to już się praktycznie nie ruszam na uczelnię, ale to już mocno zależy od gustu.

    Kalkulator, szczególnie wyposażony w wiele wypasionych funkcji, może być wręcz utrudnieniem, jeśli się do niego przyzwyczaisz i będziesz za bardzo na nim polegał, umiejętność szybkiego liczenia na kartce np. przy użyciu wzorów redukcyjnych jest bardzo pomocna na każdych studiach technicznych.
  • Poziom 25  
    Zważywszy na dział:

    Jaki kalkulator naukowy warto kupić?
  • Poziom 36  
    BartekWB napisał:
    Współlokator ma takie coś:

    http://allegro.pl/kalkulator-naukowy-casio-fx-991es-plus-417-funkcji-i1462102954.html

    On sobie chwali, ja sobie chwale i oboje jesteśmy zadowoleni. Liczy całki, pochodne, liczby urojone, macierze i co tylko sobie zechcesz.
    Tez mam ten model, ale moj wyglada tak: http://www.voidware.com/calcs/fx991es.htm
    Rowniez jestem zadowolony. Na studia koniecznie miej cos co liczy liczby zespolone. Na poziomie liceum rzeczywiscie taki kalkulator nie jest w ogole potrzebny.
  • Poziom 32  
    Co jest takiego w liczbach zespolonych, żeby potrzebować kalkulatora? Podstawowe operacje są takie same, trzeba jeszcze wiedzieć, co to sprzężenie i czym jest "i". No i pytanie, jaki kierunek studiów masz na myśli?
  • Poziom 36  
    Ja studiuję elektronikę, a kalkulator który liczy zespolone jest najbardziej potrzebny do zamiany między postacią algebraiczną i wykładniczą oraz do dzielenia przez siebie liczb zespolonych wyrażonych w postaci algebraicznej.
  • Poziom 36  
    Ja mam starszy model fx-991MS i powiem szczerze, że najbardziej przydał się w liceum i na 1 roku studiów na fizyce, bo ma wbudowane stałe fizyczne i po prostu dużo szybciej się robi obliczenia - nie trzeba wklepywać cyfr. Z innych funkcji to przydają się... funkcje trygonometryczne no i przedrostki (mili, mikro, mega itd.)
  • Poziom 27  
    Na analizie matematycznej też się przydaje, choćby dla sprawdzenia wyniku.
  • Poziom 31  
    Ja przez 4 lata studiów miałem FX-570 i polecam. Chyba połowa wydziału taki miała. Od tego 991 się chyba różni odrobinę ceną i brakiem zasilania słonecznego. Teraz na końcu mi go zabronili na egzaminy przynosić więc musiałem jeszcze kupić FX-83GT. Ten drugi strasznie mało ciekawych rzeczy robi.
  • Poziom 36  
    Taenia_Saginata napisał:
    Teraz na końcu mi go zabronili na egzaminy przynosić
    Na koncu studiow?! Czemu?
  • Poziom 18  
    Ja polecam coś od TI. Osobiście mam TI-83+, który udało mi się kupić za ok 130zł (nowy). Na allegro bywają używane w podobnych cenach, czasem za mniej się trafi. Kalkulator jest graficzny i w pełni programowalny.
  • Poziom 2  
    Witam, a czy ktoś wie jaki kalkulator naukowy liczy zadania krok po kroku tzn ,że nie podaje samego wyniku? Chodzi mi o kalkulator "fizyczny" a nie program na kompa itp. Więc jest w ogóle taki?
  • Poziom 15  
    Raczej każdy, po prostu do kalkulatora nie wpisujesz całego wyrażenia tylko poszczególne fragmenty, ewentualnie jeszcze przekształcając wyrażenie.
  • Poziom 33  
    aleksander785 napisał:
    Witam, a czy ktoś wie jaki kalkulator naukowy liczy zadania krok po kroku tzn ,że nie podaje samego wyniku? Chodzi mi o kalkulator "fizyczny" a nie program na kompa itp. Więc jest w ogóle taki?

    A nie wystarczyło uważać na lekcjach matematyki? Kolejność wykonywania działań nie zmieniła się od kilkuset lat.
  • Poziom 2  
    mario06 napisał:
    Raczej każdy, po prostu do kalkulatora nie wpisujesz całego wyrażenia tylko poszczególne fragmenty, ewentualnie jeszcze przekształcając wyrażenie.
    Dzięki ale wolałem się upewnić zostaje przy Casio-570Es PLUS. ;)
  • Poziom 30  
    Dużo się różni Casio fx-570ES PLUS od Casio fx-570ES poza tymi liczbami losowymi?
  • Poziom 10  
    oglądałem w sklepie ten z plusem i wg mnie to on się niczym nie różni, apropo czy ktoś używał/używa kalkulator naukowy firmy Sharp? jest jakiś model z 556 funkcji, dużo on się różni od tego casio 570?
  • Specjalista elektryk
    Ten z plusem różni się tym, że ma on odczyt naturalny liczb. Pokazuje wynik w ułamkach czy pierwiastkach. Ja używałem F-115 a teraz F991 plus.
  • Poziom 20  
    Ja mam Casio fx-570ES i zdecydowasnie go polecam. Kupowanie droższej wersji z panelem słonecznym troche mija sie z celem ponieważ i bez tego bez problemu działa juz 3 rok.
  • Poziom 30  
    Potwierdzam zdanie kolegi wyżej.
  • Poziom 1  
    Pomocy!!! mam kalkulator Casio fx-82TL może mi ktoś pwiedzieć jak wpisać na niego wartośc np. 12°22'23" zgubiłam instrukcję więc mam problem :|
  • Poziom 37  
    A ja całe studia przerobiłem używając HP22S. Programowalny, instrukcja liczy prawie 200 stron. Obsługa intuicyjna, przy okazji uczy podstaw BASICa. Cudo na kiju, nie ma tylko liczb zespolonych, ale na wyższy model nie było mnie stać. Na oryginalnych bateriach SR44 pracuje od 1987 roku do dziś. Teraz zalicza drugie pokolenie, syn jest na drugim roku Politechniki...
  • Poziom 27  
    dybas napisał:
    Cudo na kiju, nie ma tylko liczb zespolonych

    To dla mnie i wielu innych elektroników na politechnice byłby bezużyteczny...
  • Poziom 32  
    Ja bym powiedział, że na dowolnej politechnice w ogóle. Jak już potrzeba kalkulatora, to lepiej, żeby to miał.
  • Poziom 32  
    Hmm... jeśli dostałeś w zestawie wszystko, co zostało przedstawione na zdjęciach na stronie produktu, to nie dziwne, że jesteś zadowolony. :P


    Dział "Na wesoło", więc pozwolę sobie na ten drobny żart.
  • Poziom 10  
    Jest te kilka ciekawych kalkulatorów dla systemów komórkowych (symbian / android). Nie są one, co prawda, szalenie wygodne, ale awaryjnie sprawują się w sam raz i mają sporo funkcji (niektóre rysują też wykresy) no i 2MB danych zajmuje mniej niż "tabliczka" kalkulatora.