Koledzy pomocy, gdy jechałem golfikiem dłuższy czas z równą prędkością po zdjęciu nogi z gazu silnik nie zareagował , nadal chodził na wysokich obrotach, i po wyłączeniu i ponownym rozruchu nic się nie zmieniło, otworzyłem maskę i na moje oko nie powinien takich obrotów mieć ponieważ przepustnica otwierała się i zamykała, po odczekaniu paru min odpaliłem autko i obroty były ok, ale podczas jazdy do domu (ze strachem że stanę gdzieś w polu na tym mrozie a było około -18° było już ciemno) co jakiś czas zrywał zapłon. Po przyjechaniu do domu i otwarciu maski zauważyłem że na nowych kablach wn.( mają około 6 miesięcy ) jest "jasno", a mianowicie tam gdzie kabel dotykał czegoś metalowego lub jeden z drugim np. na długości około 2 cm to tak na tej długości styku było jasno miedzy nimi tak jak by świecił neonik, dziwne też jest dla mnie to iż dotknięcie tych przebijających, iskrzących kabli nie skutkowało porażeniem mnie prądem (kopnięciem a wiem jak to jest bo już kiedyś mnie to spotkało) mam w nim tez instalacje gazową sekwencyjną i objawy dokładnie takie same występują na benzynie jak i gazie proszę o pomoc co mam wymienić, co kupić i jakiej firmy bo ja oddając do mechaników słyszę tylko że kupili z najwyższej półki słono płace i nic z tego nie mam.
Z góry dziękuję.

Z góry dziękuję.