Witam!
Mój problem jest tego typu:
Astra w piątek przyjechałem zgasiłem git. Natomiast następnego dnia cisza kręci i nic. Okazało się że nie dostaje paliwa. Wymieniłem pompkę paliwa i zaczęło się,
Astra na zimnym silniku zapala i od razu gaśnie za którymś razem w końcu zapali. Zanim się nagrzeje(i przełączy na gaz) muszę trzymać ją na obrotach, a nie jest to łatwe bo skaczą. Na ciepłym silniku odpala troszkę lepiej na Pb, ale ma coś takiego, że z wolnych obrotów jak wcisnę pedał gazu do końca to zamiast wkręcać się obroty stoją w miejscu i strzela w wydech a czasami w stożek. Udało mi się parę razy jechać na benzynie to jak delikatnie dociskam gaz to przyśpiesza a jak mocniej to zaczyna hamować. A i jeśli przekroczę 2tyś rpm to wkręca się do odcięcia.
Sprawdziłem kody błędów, to tylko pokazał 13 a check engine się nie zapala w czasie jazdy i nierównej pracy.
Z góry dziękuje za pomoc!
Mój problem jest tego typu:
Astra w piątek przyjechałem zgasiłem git. Natomiast następnego dnia cisza kręci i nic. Okazało się że nie dostaje paliwa. Wymieniłem pompkę paliwa i zaczęło się,
Astra na zimnym silniku zapala i od razu gaśnie za którymś razem w końcu zapali. Zanim się nagrzeje(i przełączy na gaz) muszę trzymać ją na obrotach, a nie jest to łatwe bo skaczą. Na ciepłym silniku odpala troszkę lepiej na Pb, ale ma coś takiego, że z wolnych obrotów jak wcisnę pedał gazu do końca to zamiast wkręcać się obroty stoją w miejscu i strzela w wydech a czasami w stożek. Udało mi się parę razy jechać na benzynie to jak delikatnie dociskam gaz to przyśpiesza a jak mocniej to zaczyna hamować. A i jeśli przekroczę 2tyś rpm to wkręca się do odcięcia.
Sprawdziłem kody błędów, to tylko pokazał 13 a check engine się nie zapala w czasie jazdy i nierównej pracy.
Z góry dziękuje za pomoc!