Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

QTC wspólczynnik ważny, czy bez znaczania?

SILVER SOUND 24 Oct 2004 21:10 11717 36
IGE-XAO
  • #1
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam
    Jednym z "tajemniczych" parametrów T-S w opisie głośników jest QTS
    Natomiast gdy głosnik ulokujemy w obudowie( dla uproszczenia zakładamy obudowe zamkniętą"compact")
    na podstawie tego wspólczynnika wylicza sie QTC.
    Wylicza sie go jak F rezonansową głośnika w okreslonej objętości obudowy, lecz zamiast Fs, podstawia sie Qts.
    Niekwestionowanymi autorytetami w opisywaniu parametrów głośników byli panowie: Thiele i Small.
    Od ich nazwisk zresztą wzięła sie nazwa tych parametrów ( w skrucie T-S)
    Oni, a potem inni badacze przetworników akustycznych, jakimi sa głosniki, ustalili, że najlepiej gdy ten wspólczynnik (Qtc) jest poniżej wartości 0,5, a w sprzęcie profesjonalnym dopuszcza się, wartośc tego współczynnika do wartośći =0,7. Mówimy tu o kolumnie o przyzwoitej jakości.
    Badania te przeprowadzane były w czasach, kiedy nagłośnić trzeba było tylko instrumenty naturalne. Dizs jak sami wiecie firmy prześcigaja sie w udziwnieniu brzmień instrumentów elektronicznych. Pojawiły sie zatem takie dźwieki, które nie wystepują w instrumentach klasycznych. To postawiło jeszcze większe wymagania przed sprzętem nagłośnieniowym, aby wiernie oddać niuanse tych instrumentów.
    Aby wam uzmysłowić o co idzie popatrzcie:
    rys 1 przedstawia serię impulsów elektrycznych na wyjściu wzmacniacza.
    rys 2 przedstawia te same impulsy przetworzone przez głośnik o bardzo dobrej odpowiedzi impulsowej( Qtc poniżej 0,5)
    rys 3 przedstawia te same impulsy przetworzone przez głośnik "przyzwoity" ( Qtcwiększe od 0,5, ale nie większe od 0,7)
    rys 4 przedstawia te same impulsy przetworzone przez głośnik o Qtc powyżej wartości = 1.

    Jak widać na rysunku nr 2 wyemitowany przez głośnik prawie wiernie przypomina sygnał wejściowy.
    Na nastepnych rysunkach widać że wraz ze wzrostem wartośc Qtc, sygnał w coraz mniejszym stopniu przypomina oryginał..
    Poza zniekształconym sygnałem właściwym, wlecze sie jeszcze jakiś "ogon". Oba zniekształcenia generowane sa przez rezonans własny głośnika.
    Przetwornik idealny nie powinien mieć rezonansu własnego, ale takowych nie ma...
    Sygnał sterujący głośniki nawet przefiltrowany do zakresu basowego prze krosower, jest dużo bardziej rozbudowany, a słabsze sygnały sa totalnie zamaskowane przez pasożytniczy"sygnał własny" kiepskiego głośnika, czyli ich po prostu nie przetworzy, emitując zamiast nich "buczenie"
    Jako uproszczony, ale realny, niech posłuży taki przykład: gitarzysta basowy ustawił swoje 'efekty" tak, ze do sygnału jego instumentu , na poziomie - 10 dB dołożony jest równoległy sygmał o oktawe niższy.
    Kolumna z rys 2 pozwoli nam to usłyszeć. kolumna z rys nr 3 pozwoli się domysleć, a ta ostatnia ..... cóz nawet podstawowy dżwięk tak zniekształci, że ledwo przypomina oryginał..
    Można z powodzeniem powiedzieć, że od dzisiejszego dobrego profesjonalnego sprzętu nagłośnieniowego, wymaga sie jakości jak od domowego sprzetu HiFi klasy podstawowej.
    Aby uzmysłowić problem, nieco uprościłem pewne sprawy, inne nieco przerysowałem. Wiecej na ten temat poczytacie w literaturze, (np " głośniki i zestawy głośnikowe" zarówno A.Witorta, jak też w tej drugiej o tym samym tytule, ale innego autora.)
    Jak widać, nie bardzo można zlekceważyć ten wspólczynnik, jeśli kolumna ma miec odpowiednioą jakość.

    Zapraszam do dyskusji.
    jk
  • IGE-XAO
  • #2
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Oczywiscie, ze masz racje, nie podlega to dyskusji - Qtc nie powinno byc wysokie, tak samo jak elektryczna i calkowita. Dla zamknietej za najlepszy kompromis uwaza sie wartosc Qtc na poziomie okolo 0,7 - niski impuls i stosunkowo ladne zejscie.
    Ale jak okreslisz ten parametr dla TL, dla tuby tym bardziej? Jest to juz trudniejsze - dlatego jednak nie wariowalbym z Qtc - jesli juz, po prostu podal wykres impulsu w funkcji czestotliwosci dla danego glosnika i na tym bazowal (jak sie da jednoznacznie okreslic Qtc, to wiadomo po tym jaki jest impuls mniej wiecej - ale lepiej podawac konkretna, praktyczna wartosc porownawcza - zdecydowanie impuls/czestotliwosc).

    BARDZO prosze o nie zaklocenie nastepnego tematu! Panowie - wiecie o co chodzi!
  • #3
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam kolegę
    Można przecież zbudować porządnie grająca odwrotkę, ale przyznasz mi chyba racje, że łatwiej to zrobic na głośniku który ma QTs =0,31, niż na głośniku który ma Qts= 0,54???
    Celowo napisałem ten temat w ten sposób, aby nie dac zapędzić sie w jałowe dywagacje, odwrotka, czy B-R, czyTL, czy inny "patent".
    Odpowiez impulsowa "brudzi" tak samo dźwięk w każdej obudowie.....
    jk
  • #4
    eqt
    Level 26  
    Panowie oboje nie znacie się na tubach więc może nie wypowiadajcie się na temat Qtc vs tuba. Proponuję jednak może na początek uproscic sprawę do zwykłych obudów głownie B-R...?
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    SILVER SOUND
    Level 28  
    [quote="daleko"]Jak przeszkadzają ci otwory, kup po prostu maskownice od jakiś małych głośników i przyklej je (lub jakoś łądnie wkomponuj w tapicerkę).
    Moim skromnym zdaniem szkoda kasy na instalację dodatkowych głośników z tyłu (tym bardziej wysokotonowych).
    Montaż dodatkowych głośników z tyłu na pewno nie polepszy jakości dzwięku, a w skrajnym przypadku może bardzo pogorszyć jakość ).
    Pozdr.[/quote

    Witam kolegę
    Wydaje mi sie ze udzieliłeś tej porady na niewłaściwym temacie...
    pozdrowienia
    jk
  • #7
    zdzich42
    Level 40  
    Może nie jestem specem od akustyki, bo nie moja to działka, więc Waszym sporem zainteresuję Tremolo. Na chwilę obecną (narazie) proszę o kuluralne posty, i podpieranie wiedzy literaturą lub innymi konkretami. Pyskuwek nie będę tolerował i w przypadku gdy dyskusja "pójdzie" tymi torami temat zamknę i rozdam żółte laurki. Panowie! mniej epitetów wiecej konkretów.
  • IGE-XAO
  • #8
    diyManiek
    Level 29  
    Silver Sound mógłbys podac dokładniej jak sie wylicza to Qtc - jakies wzory? Dla początkującego :wink: .
  • #9
    eqt
    Level 26  
    początkujący :) chyba zagiąłes silversounda, wiesz on raczej z tych co nie lubią wzorów...

    Qes=2*pi*fs*Mms*Re/(BL)^2
    żeby było prosciej zastąpmy fs przez 1/sqrt(Mmm*Cms)

    wtedy
    Qes=sqrt(Mms/Cms)*Re/(BL)^2

    Qts uwzględnia jescze Rms
    Qts=sqrt(Mms/Cms)*(Re/(BL)^2 - 1/Rms )


    QTC oblicza się podobnie jak QTS.
    Jedyna róznica polega na tym że zmienia się podatnosc w jakiej pracuje masa drgająca. czyli Cms. Otóż podatność wypadkowa jest szeregowym połączeniem podatnosci głosnika i komory za głosnikiem.
    wypadkowa podatnosc C=Cms *Co/(Cms+Co).

    Hmm no to jescze Co. ogólnie jeżeli Vo - czyli pojemnosc komory=Vas to Co=Cms. Czyli mozna przez proporcję... im większa Vo tym większa podatnosc (proporcjonalnie)
    a dokładniej Co=Vo/(ro*c^2*Sm^2)
    gdzie ro gęstosc powietrza , c prędkosc dzwięku.
  • #10
    Tremolo
    Level 43  
    Pozwoliłem sobie wydzielić posty nie na temat, które w boju walki pojawiły się w tym temacie. Co do tego co prywatnie myśle też nie bede się na razie wypowiadał. Rzeczy typu kłutnie prosze zawierać w PW, rozmowach GG, telefonicznych byle po dżentelmeńsku.
  • #11
    SILVER SOUND
    Level 28  
    diyManiek wrote:
    Silver Sound mógłbys podac dokładniej jak się wylicza to Qtc - jakies wzory? Dla początkującego :wink: .


    Sa bardzo rozbudowane wzory obejmujace wszystkie aspekty, przy wyliczaniu tego wsółczynnika, ale wiekszośc fachowców (Aleksander Witort) podaje dość prosty, ale wystarczająco "skuteczny" dla naszych wyliczeń wzór. W parametrach T-S głośnika jest podana wartość Vas, tą liczbe dzielisz przez liczbe określająca objętość komory sprężania ( czyli netto twojej obudowy)( ważne aby obie liczby okreslały ten system miary, litr/litr, metr sześcienny/ metr sześcienny)
    Do uzyskanego wyniku dzielenia dodaj 1, a z sumy wyciągnij pierwiastek kwadratowy.
    Uzyskany wynik pomnóż przez parametr Qts, podany w parametrach T-S głośnika. Jest to nieco uproszczony sposób oblicznia, ale na tyle wystarczający aby mieć pojęcie w tej materii o głośniku.
    Więcej na ten temat znajdziesz kolego w numerze 6/ 1988 rok, oraz 1/ 1990, miesięcznika Radioelektronik, oraz numery 5, 6, 7 i 9 z roku 1985
    Myśle,że jak zwrócisz do redakcji otrzymasz te materiały. Jesli nie, to mogę skserować to co posiadam.
    jk
  • #12
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Zgadza sie - jesli o mnie chodzi - nie projektuje tub - jestem tematyka jak na razie zainteresowany, wg mojej skromnej wiedzy juz wiem, ze akurat w takich ustrojstwach liczy sie kilka parametrow i dobr.calkowita nieraz niczego nie przesadza, podobnie jak EBP. Nie moge wypowiadac sie przy poparciu praktycznym i czesto rowniez przy praku teorii, wiec JESTEM za zostawieniem tematu tub w tym temacie, skupmy sie na standardzie - BR, ewent. zamknieta.
  • #13
    diyManiek
    Level 29  
    Dzięki własnie o to mi chodziło. Napewno sporo osób skorzysta z tego. Choc nie jestem aż tak "początkujący" to do Waszej wiedzy w tej materii jeszcze daleko ... pozdrawiam. :D
  • #14
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Według mnie mozna ten sposób wyliczania użyć zarówno do obudowy zamkniętej, jak też typu B-R. Jak poprzednio pisałem precyzyjne wyliczenie tego wspólczynnika wymaga dużo bardziej skomplikowanych wzorów uwzglądniających wszystkie czynniki mające wpływ na odpowiedź impulsowa głośnika. Przestawiony wzór jest prosty, i na tyle skuteczny że pozwala wyliczyć dostatecznie precyzyjnie ten parametr dla naszych potrzeb.
    Praktycznie , dobrze "wstrojony" otwór bas-refleksowy zwiększa obciążenie akustyczne głośnika w zakresie jego rezonansu, a to zmniejsza jego amplitudę drgań, co teoretycznie z punktu widzenia QTC powinno wpływać pozytywnie.
    Jest tu jednak pewne obwarowanie, otóż powieżchnia czynna otworu rezonansowego nie może przekraczać 30 - 40% powieżchni czynnej głośnika ( Effective Surface Area, Sd = xxx), gdyż od 50 % zaczyna tworzyć układ rezonansowy o odpowiednio dużej dobroci, który będzie podbarwiał sygnał właściwy, swoją częstotliwością, czyli do "zastanych" wad głośnika dodajemy, te wynikające z wad obudowy.

    Co do konstrukcji typu "odwrotka", każda profesjonalnie wyliczona konstrukcja ma swój "opis" matematyczny, zapewne uwzględniający QTC, ALE PRAWIE ZAWSZE DO WYLICZEŃ TEGO PARAMETRU BIERZE SIĘ WSPÓŁCZYNNIK QTS głośnika, a skoro on jest wysoki.....dużo trudniej jest uzyskać zadowalający QTC.
    Prosze nie zrozumieć moich wywodów jako negację potrzeby inny danych o głośniku, zarównoT-S, jak też mechanicznych.
    Służa one konstruktorowi do precyzyjnego skonstruowania określonego typu obudowy, lub dobraniem głośnika do posiadanej, ale ostatnim wyliczeniem powinien być właśnie Qtc ( dla każdego rodzaju obudowy), aby zorietować sie wstepnie, co ustalone przez autorytety w tej dziedzinie wspólczynniki, mówią o tej konstrukcji.
    Porównam to do pieknego budynku, zaprojektowanego prze architekta ( projektanta obudowy), lecz po wejściu do tego budynku, możemy sie rozczarować tandetnym wykończeniem wnętrz, lub zachwycić jeszcze bardziej jago pięknem.
    Wspólczynnik QTC określa jakośc gustu projektanta tego wnętrza.....
    jk
  • #15
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie upoetyczniajmy zbytnio, to nas szybko oddali od praktyki.
    Silver Sound - w porownaniu glosnikow z pierwszego tematu nie odczulem przewagi mimo deklarowanych nizszych dobroci tc. Jak juz powiedzialem, nie to jest towarem przetargowym tutaj tak jak impuls/czestotliwosc. Jesli jakas wartosc bardziej bezposrednio dzwierciedla stan rzeczywisty, to ja sie do niej sklaniam.
    Argumenty o bledach symulacji wyniklych na podstawie zmiany rezystancji cewki z uwagi na temperature, podniesienie wartosci dobroci elektrycznej, zmiany wartosci dobroci mechanicznej przy duzych wychyleniach - to wszystko jest obosieczne, bo majac negatywny wplyw (pogarszajac) wyniki symulacji pogarsza tez rzeczywista wartosc Qtc!
  • #16
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam Tomaszo
    Masz rację,że te czynniki podczas pracy maja wpływ i na QTC, ale od czegoś trzeba zacząć....Jesli nawet w skrajnie niekorzystnych warunkach pracy, czynniki, o których piszesz, pogarszaja ten współczynnik o 30, albo np 40%, to czynia to od "bazy", czyli wyliczenia podstawowego.
    Jesli nawet użyjesz głośnik który lepiej znosi te skrajności, i wprowadza tylko 20-25% pogorszenia, ale z dużo gorszą "bazą" to jaki jest efekt końcowy....
    Według mnie gorsze jest jeszcze gorsze, a dobre sie nieco popsuło...
    Co do kwestii, co kto słyszy.
    Tak samo jak Ty mówiłem ludziom którzy próbowali mi te niuanse wskazać.
    Dopiero facet z gitara basowa, piecykiem 4 x 10 cali HARTKE, i kolumnami ( fakt były to B-R-y), ale jedna z QTC=ok 0,45, a druga z QTC ok 1,1 ,
    "nausznie" po porównaniu dźwięku tej gitary, z tej samej główki, na trzech różnych kolumnach. potwierdził jego rację.
    Czasami nie umiemy po prostu słuchać, bo nie wiemy chego słuchać.
    Należy także pamiętać ,że zawsze są ludzie o lepszych zmysłach niz nasze.( bez jakiejkolwiek aluzji, to ukłon dla basisty, za nauki jakich mi udzielił)
    jk
  • #17
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jesli chodzi o samo slyszenie - przeciez nieraz juz pisalem, ze CZESTO niewielkie roznice widoczne na wykresie, ktore sie bagatelizuje, maja dosc znaczny = odczuwalny wplyw na slyszenie/odczuwanie danych instrumentow, w ogole dzwieku. Nie sluchamy sinusoidy, ktora moze byc tak samo odtwarzana przez dosc rozne glosniki, ale zawiklanej struktury, gdzie mnostwo poziomow dynamiki w mnostwie czestotliwosci wystepujacych razem ma miejsce non stop - dlatego nie mozna wszystkiego powiedziec o glosniku na podstawie samych tylko wykresow odpowiedzi w danej obudowie (to akurat kwestia dokladnosci analizy). Dodatkowo na efekt koncowy ma wplyw bardzo wiele czynnikow - cala elektronika po drodze i ostatecznie wzmacniacz (pomijajac ustawienie/miejsce odsluchowe) ksztaltuje ostateczny efekt - i od sygnalu podanego na mikrofon do tego co slyszymy jest bardzo daleka droga.
    Nieraz zdarza sie, ze z pewnymi wzmacniaczami pewne glosniki brzmia lepiej, pewne gorzej...chociaz wykresy mowia, ze ten jest lepszy - bardziej podoba sie brzmienie czegos innego...
  • #18
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam
    Przeskakujemy z foru, na forum. jak kangury....
    Masz racje, dlatego te "przesłuchania wykonane były tą sama "głowką" czyli wzmacniaczem, a "przesłuchanie było na "wolnym powietrzu, gdzie najbliższa ściana była ok 7 - 8 metrów. Jak widzisz warunki niewiele gorsze niż w komorze..
    Powiem szczerze, tez bardzo sceptycznie podchodziłem do tej próby, ale była to jedna z najbardziej owocnych lekcji, jakie miałem w zyciu..
    jk
  • #19
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Alez ja juz nieraz wbrew teorii slyszalnie uprzywilejowalem teorytycznie slabszego zawodnika - ale to jest nieraz kwestia tego co lubimy slyszec, niekoniecznie co ma rzeczywiscie miejsce - tu trzeba byc bardzo ostroznym.
  • #20
    SILVER SOUND
    Level 28  
    tomaszo wrote:
    Alez ja juz nieraz wbrew teorii slyszalnie uprzywilejowalem teorytycznie slabszego zawodnika - ale to jest nieraz kwestia tego co lubimy slyszec, niekoniecznie co ma rzeczywiscie miejsce - tu trzeba byc bardzo ostroznym.


    Tomaszto
    Nie wiem co ma to znaczyć, co napisałeś, myslę,że jest to efekt młodzieńczej przekory...
    Jak zapewne wiesz jestem drobnym producentem, i moja wieka wadą byłoby mie korzystac z wiedzy autorytetów, a takimi sa dla mnie autorzy poczytnych ksiązek i artykułów prasowych, jastem nadal ich uczniem.
    Zrozumiałem, że kazdy ma tendencję słyszeć co chce, ale to jest duży błąd...graniczacy z samouwielbieniem.
    W końcu ten sprzęt robi sie dla artystów, a oni z reguły mają dużo lepszy słuch.
    Według mnie nalezy korzystac z wiedzy autorytetów w kwestii konstrukcji i parametrów opisujących jej efekty, a konstrykcje "konfrontować"
    przez ludzi majacych na tym grać, i tez korzytac z ich podpowiedzi.
    Zatem skoro dośc dużo uwagi przywiązuje, jako "wskaźnik" jakości kolumny parametr QTC, wszyscy " profesorowie", więc trzeba się od nich uczyc, a wiedze wykorzystywać w praktyce.
    powodzenia jk
  • #21
    cqt
    Level 17  
    Dziekuje silver sound ze doceniasz moj sluch bo tak sie sklada ze jestem muzykiem ( dokl basista ) mam nadzieje ze tym razem uwzglednisz to w mojej ocenie sprzetu zarowno eqt jak innego. Co do qts to okazuje sie kilomax 15 np ma ten parametr gorszy niz 18tbx ale jak sie okazuje opoznienie grupowe jest lepsze wiec proponowalbym ostrozniej z wypowiedziami na ten temat...
  • #22
    igod
    Level 24  
    Nie wiem jak Wy panowie, ale to co ja uzyskuje ostatecznie, jest częściowo wynikiem symulacji, a częściowo tego co słyszę.

    Opieracie się tylko na symulacjach i wykresach.
  • #23
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wlasnie dlatego napisalem, ze nieraz to, co w symulacjach wyjdzie nieco lepsze, w praktyce moze brzmiec gorzej (a to wynika z wielu kwestii, czesto parametry nie sa zgodne z rzeczywistoscia, czesto symulacja nie uwzglednia wielu spraw...).

    Igod - naturalnie, ale jak sie opierac w tym wypadku - porownania tych 4 glosnikow - na praktyce, skoro ich nie slyszal w omawianych aplikacjach nikt...

    Odnosnie sluchu artystow - widzicie, on fizycznie jest czesto "rabniety" - to znaczy czulosc jest nieraz slabsza w pewnych zakresach (przez nieustanne przebywanie w halasie), ale wrazliwosc muzyczna jest olbrzymia, dlatego istotnie, warto sie posilkowac opiniami ludzi "z branzy". Szczegolnie tyczy to odtwarzania instrumentow akustycznych (bo kto mi poda definicje przesteru gitary, definicje najlepszego brzmienia basu?), ktorych gestosc harmoniczna jest olbrzymia i artysta na codzien przebywajacy z instrumentem zna na pamiec brzmienie i posmak kazdej nuty - wychwyci kazda roznice i niedociagniecie, choc dla mnie np. brzmienie bedzie wzorcowe...
  • #24
    igod
    Level 24  
    Dlatego nie wiem po co te jałowe dyskusje. Głośniki mają podobne możliwości w zakresie basu. Każdy wie, że 1250W Eminence'a nie jest mierzona takimi samym normami, jak np. 750W dla 18G550 z karkasem 114mm (13mm większy).

    Porównanie brzmienia 4 głośników dało by obiektywną ocenę. Wykresy w WINISD pokażą tylko charakterystykę jaką uzyskamy w komorze bezechowej. No i co tu dużo mówić, oceny nie mogą wykonywać osoby z pseudo dobrym słuchem, którzy brzdąkają na gitarce od czasu do czasu w czasie przerwy w gimnazjum.

    Eminence ma tą przewagę, że można go kupić u polskiego dystrybutora w detalu poniżej 1000zł, G550 kosztuje prawie 300zł więcej. Jak ktoś kupuje większe ilości to ceny są oczywiście mniejsze. Można też zamówię na zachodzie, taniej.
  • #25
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Tomaszto
    Kolego "opuźnienie grupowe" dotyczy całkowicie innej sprawy związanej z kolumną typu B-S. Mówi jakie jest opuźnienie w stosunku do sygnału pierwotnego, sygnału emitowanego przez otwór....
    jeśli sie to przeliczy, to wyjdzie przesunięcie fazy, dlatego jest to opuźnienie "przypisane" określonej cżestotliwości. Zatem QTC, i to co napisałes to sa dwie , oddzielne kwestie opisu konstrukcji kolumny.
    jk
  • #26
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wiem o tym Silver Sound. Dlatego na samym poczatku przyznalem Ci racje - Qtc to jest wielce istotny parametr. Jednak nie jest on dokladny - to znaczy na jego podstawie nie powiem przy jakich cz. dany glosnik w danej obudowie o okreslonym wlasnie Qtc bedzie odpowiadal jak szybko - moze sie okazac, ze jak w przypadku Kil18 odpowiedz jest slaba, ale ponizej zakresu uzytecznego, natomiast w zakresie uzytecznym jest zupelnie do przyjecia, mimo sporego Qtc (jesli ktos to ladnie widzi od razu - to juz w ogole nie ma oczym mowic, ja jeszcze nie widze)...Nie powiedzialem tez kategorycznie, ze nie moze to byc parametr "przetargowy" - alez moze byc. Osobiscie jednak nie uzywalbym tylko tego parametru z uwagi na powyzsze.
    Silver Sound - tomaszo ;)
  • #27
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam Tomaszo
    Zatem jak zapatrujesz sie na moja konkluzję, że bezsprzecznie TBX bardziej nadaje sie do małej , np 100 litrowej obudowy, a Kilomax wymaga nieco większej, bo ok 250 litrów, reszta prarametrów jest bardzo podobna, ( no poza jednym parametrem) cena tez nie jest porażającz bo ok 1250 zł.
    Myslę że już najwyzszy czas kończyć temat, przez głównych "winowajców", jakimiś konkluzjami, a nie doprowadzać do bezsensownych awantur.
    jk
  • #28
    tomaszo
    VIP Meritorious for electroda.pl
    O - Silver Sound, ciesze sie, tez mysle, ze najwyzszy czas...Wbrew obawom cos z tej dyskusji wyszlo pozytecznego. :)

    W pelni sie zgadzam - jesli komus potrzebna mala skrzyneczka, ktora go z kilowatem wzmacniacza ma zabic - 15TBX. 1250 zl to nie jest bardzo duzo wiecej (placimy okolo 1zl za 1 wat ;) ) w porownaniu z Kil15, mozna powiedziec, ze pulap cenowy bardzo zblizony.

    Jesli natomiast skrzynia nie bedzie priorytetem, a jej wielkosc moze wyniesc 200-250 litrow to smialo mozna myslec o kolejno 18TBX i 18Kil, z czego 18Kil bedzie mial nieco wiecej do powiedzenia na samym dole.

    W sprawie Qtc - zwracam na ten parametr uwage i ma on bezposredni przeklad na strone praktyczna - jest jednym slowem bardzo istotny. Podane przez Ciebie granice powinny byc brane pod uwage podczas symulacji, zanim powstanie ostateczna konstrukcja, zeby potem nie okazalo sie, ze brzmi beznadziejnie - i nagle w poszukiwaniach bledu wyplynela ignorancja rowniez w tej kwestii.
  • #29
    SILVER SOUND
    Level 28  
    Witam Tomaszo
    Dzieki za ten post, bo pokazuje,ze można dyskutować, ale równocześnie dojśc do kompromisu, tymbardziej ze jest faktycznie konsensus.
    jk
  • #30
    irek2
    Level 40  
    Nieco bez sensu ta dyskusja.
    Bo dobroc Q to tak stary parametr ze szkoda gadac. Mowi nam po prostu jakie jest cisnienie w punkcie rezonansu. I jak Qtc=0,5 to mamy spadek -6dB (dwa razy dlatego 0,5) ale najladniejsza charakterystyke impulsowa. Tylko co nam po impulsie jak dzwieku nie sluchac!? Dlatego typowo w kolumnach czy filtrach stosuje sie dobrocie na poziomie 0,5-1 czasem wiecej do ok 1,5 i rozne ich wartosci zwa sie nazwiskami ludzi co je dokladnie opisali. Bessel, Butterworth, Czebyszew, Linkwitz-Riley ..........