logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Monoblok na 6 x Lm3886, 300W.

marek_34 24 Lut 2011 11:25 15832 22
  • Monoblok na 6 x Lm3886, 300W.

    Autor projektu po zbudowaniu kilku gainclonów na LM3875 oraz LM3886 postanowił zbudować wzmacniacz oparty o te układy, który byłby w stanie oddać 300 W przy 4 Ω obciążenia, przy niskich zniekształceniach. Układ składa się z dwóch płytek po 3 układy LM3886, które następnie połączone są w mostek. Konfiguracja push-pull powoduje wzrost wzmocnienia całego układu do 40.
    Układy zamontowane są na radiatorze za pomocą aluminiowego płaskownika. Metoda ta pozwala na użycie większego docisku elementów i lepszego transferu ciepła do radiatora. Źródło prądu stanowi transformator 2x25 V o mocy 500 VA dla każdego kanału. Napięcie przy niskim obciążeniu wynosi ok. 34,5 V i spada do 31 V przy pełnym obciążeniu. Masa płytki jest podłączona do obudowy/uziemienia za pomocą dławika oraz rezystora 10 Ω redukującego prąd masy, który mógłby spowodować bum sieciowy.

    Układ został wykonany przez autora jako monoblok, ze względu na lepsze odprowadzanie ciepła. Autor zaznacza, że podczas testów cały układ może stać się gorący, natomiast podczas normalnego słuchania muzyki jest ciepły. Wrażenia z pracy układu są dla autora bardzo pozytywne.

    Źródło: http://www.electronics-diy.com/electronic_schematic.php?id=985

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    marek_34
    Poziom 18  
    Offline 
    marek_34 napisał 332 postów o ocenie 271, pomógł 6 razy. Mieszka w mieście Katowice. Jest z nami od 2006 roku.
  • #3 9204334
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Audiofilskie wzmacniacze nie potrzebują chłodzenia. Ważne, że jest gigantyczny kondensator na wejściu.
  • #4 9204762
    elektryku5
    Poziom 39  
    Zadziwiające jest to, że audiofile rzadko wykonują wzmacniacze na tranzystorach. Ciekaw jestem czy konstrukcja na tranzystorach 2N3773 czy choćby KD503 spisałaby się lepiej.

    Czytałem kiedyś artykuł o przewspaniałych właściwościach LM3886 i niestety bardziej przekonują mnie konstrukcje tranzystorowe, które często kosztują tyle co ta kostka. (I pewnie mogą dużo więcej wytrzymać.)

    Widać że autor tej konstrukcji bardzo starannie wykonał swój wzmacniacz, ale czy elementy elektroniczne z najwyższej półki poprawiają brzmienie układu scalonego?
  • #5 9204903
    .3lite
    Poziom 17  
    chaka napisał:
    Audiofilskie wzmacniacze nie potrzebują chłodzenia. Ważne, że jest gigantyczny kondensator na wejściu.


    Albo jego brak (czyt. mała pojemność) i z energią zabieraną prosto z transformatora 1000000 VA, bo przecież jest lepsza.
  • #6 9205020
    pawel_aa
    Poziom 25  
    chaka napisał:
    Audiofilskie wzmacniacze nie potrzebują chłodzenia. Ważne, że jest gigantyczny kondensator na wejściu.


    Chłodzenie jest nawet chyba nie wskazane - minimalistyczne otwory wentylacyjne są nie w tę stronę co trzeba :-) (patrz źródło).

    wymagana buźka na końcu podkreślająca żartobliwy charakter wypowiedzi -> :wink:
  • #7 9209791
    gothye
    Poziom 33  
    elektryku5 napisał:
    Zadziwiające jest to, że audiofile rzadko wykonują wzmacniacze na tranzystorach. Ciekaw jestem czy konstrukcja na tranzystorach 2N3773 czy choćby KD503 spisałaby się lepiej.


    Wbrew pozorom nie wszystkie wzmacniacze zbudowane na tranzystorach grają dobrze. Zbudowałem wiele wzmacniaczy ,od 10W po końcówki 4kw ,ale kiedy zbudowałem wzmacniacz na 6 x LM3886 wg Jeff Rowland moje poszukiwania się zakończyły (było to ok 4 lat temu) od tamtej pory odsłuchy dokonuje tylko na nim .I jako jego uznaję za wzór .Jako drabinke na wejściu służy bardzo dobrze PGA2310. Nie długo otworzę go i zademonstruje wam zdjęcia besti .
  • #8 9210691
    Villen
    Poziom 21  
    Może chodzi właśnie o to, by wzmacniacze nie były tak "idealne"?

    Przykład porównania wzmacniaczy tranzystorowych i lampowych: choć tranzystorowy ma zmierzone parametry elektryczne dużo lepsze od lampowego, to większość ludzi będzie jako "cieplejszy" i "lepszy" odbierała dźwięk wzmacniany we wzmacniaczu lampowym.

    BTW: temat pierwszy raz czytałem dosyć późno i zanim dotarła do mnie ironia zawarta w poście kolegi chaka przez moment poważnie obawiałem się że coś się stało z elektrodą i nagle ktoś chwali brak otworów wentylacyjnych :D
  • #9 9211739
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 10315192
    gothye
    Poziom 33  
    Witam
    Własnie uruchomiłem podobne cudo na 4xLM3886 na kanał + PGA2310


    jak tylko ogarnę się z obecnym projektem ,zamieszczę szczegółowy opis konstrukcji na elektrodzie .

    Pozdrawiam
  • #11 10336618
    mkpl
    Poziom 37  
    Wszystko pięknie wszystko ok ale te 300W to chyba na obciążeniu 1Ohm. To nawet nie jest mostek tylko szeregowe połączenie scalaków (po co? nie wiem) które zwiększa teoretycznie tylko i wyłącznie wydajność prądową. Max amplituda z tego wzmacniacza będzie dokładnie taka sama jak dla pojedynczej kostki i da około 70W więc te 300W zalatuje hmm chińszczyzną i ich PMPO EIA czy jakie tam jeszcze są standardy do pomiaru mocy perpetum mobile ;)


    Od kiedy?
    (dj-MatyAS)


    Miało być równoległe... no ale w pośpiechu człowiek czasami głupotę napisze
  • #12 10336701
    mosfet
    Poziom 25  
    A po co wyższe napięcie? To nie wzmacniacz radiowęzłowy.
    A wzmacniacze połączone są równolegle a nie szeregowo (proszę nie gorszyć młodzieży)

    'Audiofilskość' LM3886 chyba najlepiej oddaje istotę audiofilstwa, to po prostu moda.
    Mimo tego uśmiałem się setnie z tego 15uF w sprzężeniu, do napędzania zestawu kostek. Poprawa humory w poniedziałek

    "But my search for love was through
    The day that I found you" https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic112236.html
    Uruchomiłem to i jak na razie nie umiem widzieć jego wad. Zachwyt. Ale.. człowiek się rozwija i osłuchanie też.
    Kiedyś szczytem odjazdu były STXy napędzane TDA2030 karmionym przez LM1036 :) Co u nas w technikum uchodziło już za konstrukcję audiofilską :)
  • #13 10336834
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    mkpl napisał:
    Wszystko pięknie wszystko ok ale te 300W to chyba na obciążeniu 1Ohm. To nawet nie jest mostek tylko szeregowe połączenie scalaków (po co? nie wiem) które zwiększa teoretycznie tylko i wyłącznie wydajność prądową. Max amplituda z tego wzmacniacza będzie dokładnie taka sama jak dla pojedynczej kostki i da około 70W więc te 300W zalatuje hmm chińszczyzną i ich PMPO EIA czy jakie tam jeszcze są standardy do pomiaru mocy perpetum mobile ;)


    Trzeba czytać ze zrozumieniem. To na zdjęciach to jest monoblok do jednego kanału. 6szt LM3886, po 3 równolegle i te dwie trajki połaczone w mostek. Przy zasilaniu pod obciążeniem +/-31V jak najbardziej może dać 300W przy 4 omach.
  • #14 10338266
    mkpl
    Poziom 37  
    Co i tak jest totalnie bez sensu... LM3886 jest drogi dwa każda kostka różni się nieco parametrami. No ale widać są i wyznawcy kultu LM3886
  • #15 10339415
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Dlaczego bez sensu? Dla Ciebie bez sensu, a dla kogoś innego niekoniecznie.
    15 do 20zł za układ to drogo? No to możesz złożyć podobny zestaw, nawet większej mocy na TDA7294 lub TDA7293. Te układy można kupić po 7zł/szt.
  • #16 10339942
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 10341221
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    We wzmacniaczach dyskretnych można dobierać elementy, przecież tutaj też można dobrać układy pod względem wzmocnienia. Ja sam nie czuję się kompletnym nowicjuszem w elektronice i trochę cyny już przetopiłem, ale pomijając potrzeby (raczej ich brak) nie porywałbym się na składanie dyskretnego wzmacniacza o mocy 300W czy 500W. Jeśli jednak bym się tego podjął to po najmniejszej linii oporu, czyli przez dokładne zmałpowanie jakiegoś sprawdzonego, opublikowanego projektu. Czym więc jest lepsza kopia na elementach dyskretnych od kopii na układach scalonych?
  • #18 10341376
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Dyskretny wzmacniacz o mocy 300-500W nie jest wcale aż tak trudną konstrukcją, jeśli masz już gotowy projekt. Moc zwiększa się po prostu łącząc równolegle więcej tranzystorów w stopniu mocy, dobranych pod kątem wzmocnienia. Jeśli tylko stopień sterujący może je w pełni i poprawnie wysterować, to największą bolączką zostaje tylko odprowadzenie całego tego ciepła. Zresztą w domowych warunkach starczy 2xLM3886 by narobić dość hałasu. A wzmacniacz 2x100W już napędzi małą imprezę w domu. Reszta to sztuka dla sztuki oraz wzmacniacze "imprezowe"...

    Przykład "audiofilskiego" wzmacniacza o mocy 500W w klasie AB(z limiterem, którego nie da się wykonać z braku NSL 32 u nas):
    Monoblok na 6 x Lm3886, 300W.
  • #19 10341645
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 10341729
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Jasne, że się da wykonać, i to pewnie bez większych problemów, ale to nie będzie dość "audiofilskie" w odczuciu użytkowników tego wzmacniacza z zagranicy. Zresztą pewnie lepiej sprawdziłby się jakiś transoptor, a w razie zbyt szybkiej reakcji można dodać prosty obwód RC. Lecz nie o tym temat...

    Wzmacniacze na tych wszystkich "magicznych" kostkach LM cechuje jedna rzecz: mistyczna potęga autosugestii. Te kostki są proste, i mają w miarę przyzwoite parametry, jak za swoją cenę. Lecz nawet najbardziej audiofilskie komponenty nie uczynią z nich sprzętu wartego te 300-400 dolców, ile sobie liczą na ebaju - nie wierzycie, to zobaczcie tutaj...
  • #21 10341900
    mosfet
    Poziom 25  
    Koledzy! Nie wszczynajmy kolejnej dysputy o złotouchych 'słyszących' bezpiecznik w skrzynce i kontakt w ścianie....chociaż widziałem audiofilski wzmacniacz z akumulatorami. Ładowanie w nocy, a potem granie z tychże aku... Jak już ktoś zauważył, wzmacniacz jest audiofilski, bo ma okazałych gabarytów kondensator stały na wejściu :)

    Nie wiem jak ten wzmacniacz będzie stał z kontrolą, gdy ma te 0,2R 'emiterowe' nie objęte pętla SZ. Czy czasem nie będzie słyszalnej zbyt dużej samowolki głośnika. Dla mnie to takie dziwne połączenie wady płytkiego SZ (słaba kontrola) z wadą głębokiego ZS (TIM) bo wzmacniacz przeca na kości..
  • #22 10341943
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Pewnie jest w tej legendzie gainclona sporo z marketingu, ale nikt przeciez nie każe kupować Concentry od J.Rowlanda, ani poskładanych gotowców za 300 zielonych czy złoconych płytek drukowanych. Mi wystarczyły dwie kostki LM3886 z TME, tanie metalizowane rezystory 1%, kondensatory BC i Samsung, płytki uniwersalne (ścieżki prądowe poprowadzone drutem), trafo i radiatory z demobilu, obudowa po tunerze Diora. Elementy nie ksztowały mnie więcej niż 100zł + własna praca i cieszę się dźwiękiem końcówki mocy, która gra ładniej od dotychczas posiadanego sprzętu. Nie jest to autosugestia tylko bezpośrednie porównanie za pomocą własnych uszu. Posiadany sprzęt fabryczny nie jest wysokich lotów: Radmor 5102 i Denon PMA360. Klon gra lepiej i chyba o to chodzi w DIY.

    Co się tyczy przewodniego tematu wątku to według not katalogowych Nationala końcówki mocy: równoległa 100W, mostkowa 100W i równoległo-mostkowa (4 kości 200W) mają zniekształcenia porównywalne lub mniejsze niż pojedyńcze układy.
  • #23 10647555
    stihler
    Poziom 15  
    Ma ktoś cały schemat tego monobloku?
    chodzi mi o pełny mostek tych "trajek".

    Uzupełniam po zgłoszeniu mojego postu do moderatora:
    - na stronie źródłowej jest z tego co widziałem tylko jedna strona mostku przedstawiajająca połączenie równoległe "dotatniej" - nieodwracającej strony.
    Ja pytam o całość czyli szeregowe połączenie wraz z równoległą częścią "ujemnej" - odwracającej.
REKLAMA