Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co oznacza, że dany element jest na potencjale ziemi ?

25 Lut 2011 13:04 7146 43
  • #1 25 Lut 2011 13:04
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 25 Lut 2011 18:43
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Dziwne rozważania teoretyczne, ale wypada aby ktoś zaczął :)
    Każde uziemienie ma określoną rezystancję tak jak i ludzkie ciało, i wcale nie jest powiedziane, że ręce i nogi człowieka mają ten sam potencjał.
    Nie napisałeś też gdzie znajduje się to uziemienie elementu/urządzenia a szkoda, bo to też przydatna informacja. Przy prawidłowo wykonanym uziemieniu fundamentowym (którego nikt chyba nie mierzy, więc jak tu stwierdzić jego przydatność...) i połączeniach wyrównawczych uzyskujemy równość potencjałów- czyli brak napięcia pomiędzy tymi elementami- a więc i częściami ciała człowieka. Nasuwa się tylko jedno pytanie czy faktycznie uzyskamy całkowitą równość potencjałów pomiędzy elementami (często dielektrykami)? Ale pewnie kol. Bronek wyprowadzi mnie z błędu :)
    W tym miejscu mam inne pytania:
    Czy uziom (fundamentowy lub pogrążony bezpośrednio w ziemi) jest na potencjale ziemi wiedząc, że potencjał tyczy się elektrostatyki? Co jest korzystniejsze- urządzenie na potencjale ziemi czy na potencjale punktu neutralnego transformatora? Dlaczego człowiek trzymający w obu dłoniach końcówki oscyloskopu ujrzy sinusoidę 50Hz ?


    Pozdrawiam.

    0
  • #3 25 Lut 2011 21:27
    stomat
    Specjalista elektryk

    Nie ma czegoś takiego jak potencjał ziemi. Sama ziemia ma różne potencjały w różnych miejscach. Każdy elektryk słyszał o napięciu krokowym choć obie nogi są na potencjale ziemi.

    0
  • #4 25 Lut 2011 21:29
    mrst
    Poziom 18  

    Kolego stomat to wkońcu istnieje ten potencjał ziemi czy nie?:D

    0
  • #5 26 Lut 2011 01:02
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 26 Lut 2011 23:50
    tols
    Poziom 13  

    Kiedyś profesor w szkole zapytał mnie co znaczy potencjał ziemi. Odpowiedziałem. że jest to umowna wartość zerowa napięcia miejsca na którym stoimy w stosunku do innych punktów różnych zjawisk elektrycznych, takich jak elektryczność statyczna, elektromagnetyczna i użytkowe instalacje elektryczne. Więcej pytań nie zadał. Semestr zaliczyłem. I tak do dziś nie jestem pewien, nie pytałem, może znajdzie się ktoś wreszcie z pewną regułą.

    1
  • #7 27 Lut 2011 12:59
    mmario32
    Poziom 14  

    Bronek22 napisał:

    Jak zmierzyć potencjał zacisku fazowego w gnieździe 230V AC ?
    Gdzie można kupić miernik potencjału ?

    230V AC nie jest potencjałem tylko różnicą potencjałów. Żeby go zmierzyć trzeba mieć jakiś punkt odniesienia, którym jest N, PEN, czy właśnie potencjał ziemi.

    0
  • #8 27 Lut 2011 14:47
    jekab
    Poziom 23  

    Cytat:
    Gdzie można kupić miernik potencjału ?

    No niby nigdzie

    0
  • #9 27 Lut 2011 15:18
    fuutro
    Poziom 43  

    Za to z miernikami różnicy potencjałów już jest sporo lepiej ale one do życia nam jak dotąd nieźle wystarczą.

    0
  • #10 27 Lut 2011 17:28
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 28 Lut 2011 06:38
    mmario32
    Poziom 14  

    Bronek22 napisał:


    Według ciebie różnicy potencjałów na zaciskach bateryjki leżącej na stole nie zmierzymy - bo nie ma połączenia z ziemią.
    Mierzyłeś napięci na wyjściu trafa separacyjnego, daje sie zmierzyć ,czy nie ?
    Wyjście tego trafa niema nic wspólnego z ziemią.

    Bronek


    Dałeś przykład gniazda 230 AC a nie baterii czy transformatora. W baterii różnica potencjałów występuje pomiędzy + a - ,a w transformatorze między końcami cewki uzwojenia wtórnego.
    Bronek22 napisał:

    Jaki związek z tym ma ziemia =żaden.
    Bronek

    W większości sieci punkt neutralny transformatora jest uziemiony.

    0
  • #12 28 Lut 2011 10:32
    Wirnick
    Poziom 26  

    Bronek22 napisał:

    Co to jest potencjał ziemi ? Co to jest potencjał elektryczny ?
    Wszyscy używają tego pojęcia zupełnie nie widząc co ono oznacza.

    Potencjał, to jest materiał na odrębny temat.

    Zagadnienia potencjału były już omawiane.
    Zastanawia mnie, czy pytasz, albo nie potrafisz przekazać swojej wiedzy - wystawiając innym oceny.
    Przy prądzie przemiennym nie występuje magazynowanie ładunku, jak to ma miejsce w wyniesionym elemencie schodami. Posługujemy się wartością skuteczną, czyli stosujemy zasady prądu stałego (bateryjki).

    0
  • #13 28 Lut 2011 11:02
    retrofood
    Moderator

    Wirnick napisał:

    Przy prądzie przemiennym nie występuje magazynowanie ładunku, jak to ma miejsce w wyniesionym elemencie schodami. Posługujemy się wartością średnią, czyli stosujemy zasady prądu stałego (bateryjki).


    Czy aby na pewno?
    Jeśli już się krytykuje kogoś za nieścisłości, to dobrze by było samemu być ścisłym.
    Wartość średnia za okres jest zerowa. Czyli całkiem różnie niż w bateryjce.

    0
  • #14 28 Lut 2011 11:06
    Wirnick
    Poziom 26  

    Przepraszam, poprawiłem - wartością skuteczną.

    0
  • #15 28 Lut 2011 12:24
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 28 Lut 2011 18:27
    pm.001
    Specjalista elektryk

    Witam
    Kolega Bronek prowokuje i jednocześnie zmusza do zastanowienia. Ale ponieważ jak mawiają klasycy (nie tylko sportowi) najlepszą obroną jest atak. Mam pytanie jak tam z tymi miernikami potencjału ma się rzecz w elektronice (sądząc z wypowiedzi bliższej autorowi wątku). Wszak tam też jeśli już nie więcej to przynajmniej nie mniej często występuje pojęcie potencjału GND
    pozdrawiam
    pm001

    0
  • #17 28 Lut 2011 20:03
    retrofood
    Moderator

    Bronek22 napisał:

    Ja przyzwyczaiłem się w elektryce do "bezmyślnych " określeń. Najbardziej rażący przykład to "napięcie dotykowe 50V wartości skutecznej prądu przemiennego" (par 413 60364). czyli wartość napięcia wyrażona przy pomocy prądu. W tym przypadku każdy widzi ,że to kosmiczna brednia.
    Pałka z polskiego na maturze za takie teksty.


    Nie bardzo mogę się na to zgodzić. Bo wystarczy wyjść od definicji wartości skutecznej prądu przemiennego, aby nie mieszać w tym wypadku natężenia prądu z prądem. I dlatego nie można mówić, że wartość napięcia jest tu wyrażona za pomocą prądu. Bo słowo "prąd" nie w tym kontekście jest tu użyte. Tu chodzi o wartość skuteczną kogo? czego? - prądu. A więc to słowo jest użyte jako nazwa a nie wielkość.

    0
  • #18 28 Lut 2011 20:10
    HeSz
    Specjalista elektryk

    Bronek22 napisał:

    Ja przyzwyczaiłem się w elektryce do "bezmyślnych " określeń. Najbardziej rażący przykład to "napięcie dotykowe 50V wartości skutecznej prądu przemiennego" (par 413 60364). czyli wartość napięcia wyrażona przy pomocy prądu. W tym przypadku każdy widzi ,że to kosmiczna brednia.

    Nie jest to jedyna brednia w języku polskim. Najsłynniejsza bzdura to zdanie:
    "Siedzi ptaszek na drzewie i śpiewa"
    Wyobraźcie to sobie :D
    Pozdrawiam.

    0
  • #19 28 Lut 2011 20:36
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 28 Lut 2011 20:45
    marcopolo2k
    Poziom 13  

    A czy tego potencjału nie wykryje czasem elektroskop?

    0
  • #21 28 Lut 2011 21:10
    HeSz
    Specjalista elektryk

    Bronek22 napisał:
    HeSz napisał:

    Nie jest to jedyna brednia w języku polskim. Najsłynniejsza bzdura to zdanie:
    "Siedzi ptaszek na drzewie i śpiewa"
    Wyobraźcie to sobie:D Pozdrawiam.

    Kolego, pomyśl chociaż cokolwiek..
    Czy temat jest poświęcony pokazywaniu bzdur ? Bzdur jest pełno w programach rozrywkowych i w filmach.
    Kolego, czy w ogóle zdajesz sobie sprawę co to jest norma i po co jest ten dokument ? Nie masz zielonego pojęcia jakie zastosowanie ma norma.
    Porównujesz normę do jakiejś paplaniny literackiej.

    Norma to dokument urzędowy, który trzeba przestrzegać. I tam jest ta bzdura.
    To kolosalna różnica.
    Bezmyślny twórca normy uważa, że w normie może paplać bez sensu. Czytający może według uznania dokonywać korekty. Czytający według własnej wiedzy lub niewiedzy pewne fragmenty może klasyfikować jako bzdurę i je olewać.

    To czysta kpina robiąca kabaret z normy.
    Bronek

    Drogi i szanowny Kolego!
    Agresja jest najgorszym sposobem wyrażania swoich poglądów.
    A jeżeli chodzi o mój post, to chciałem- w pewnym skrócie- zwrócić uwagę na to, że szeroko pojęte niechlujstwo językowe skutkuje takim a nie innym prawem.
    Walczyć z tym należy, ale nie przez agresję. Znacznie skuteczniejsze jest ośmieszenie. I powie Ci to każdy psycholog.
    Pozdrawiam.

    0
  • #22 28 Lut 2011 22:44
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 01 Mar 2011 10:11
    retrofood
    Moderator

    Bronek22 napisał:
    retrofood napisał:

    Nie bardzo mogę się na to zgodzić. Bo wystarczy wyjść od definicji wartości skutecznej prądu przemiennego, aby nie mieszać w tym wypadku natężenia prądu z prądem.

    Odsłoń rabka tajemnicy, czym się różni prąd od wartości skutecznej prądu ?


    Wystarczy przestać sobie wmawiać, że słowo "prąd" oznacza wyłącznie "natężenie prądu". Bo tutaj "prąd" oznacza zjawisko, a nie wartość, jak zresztą już pisałem wcześniej. Istnieje też np. prąd rzeki. Mówimy: "idziemy z prądem" rzeki, lub "pod prąd" i jakoś nikomu nie przychodzi do głowy kojarzyć tych określeń z natężeniem prądu elektrycznego.
    W tym wypadku chodzi o podkreślenie wartości skutecznej zjawiska, a nie odniesienie się do natężenia.
    Najszczęśliwszy to ten zbitek słów nie jest, ale wywodzi się pewnie od definicji wartości skutecznej.
    Bo przecież "wartością skuteczną prądu przemiennego nazywamy taką umowną wartość prądu stałego, która w tym samym czasie i na tym samym oporze wydzieli tyle samo ciepła co prąd przemienny."
    Tutaj też raczej mamy nawiązanie do zjawiska, chociaż i natężenie się pewnie stąd wzięło.

    0
  • #24 01 Mar 2011 11:46
    jekab
    Poziom 23  

    Cytat:
    A czy tego potencjału nie wykryje czasem elektroskop?

    Wykryje i zwykły voltomierz. Tylko nie zmierzy wartości tego potencjału.
    Trzeba tylko znaleźć umowny punkt odniesienia gdzie przytkniemy drugi przewód miernika

    0
  • #25 01 Mar 2011 11:55
    Miniax
    Poziom 30  

    Tak czytam i sprawa faktycznie wygląda ciekawie, aczkolwiek przyznam, że kolega Bronek trochę zbyt ostro potraktował kolegę Hesz. Warto mimo wszystko pohamować emocje.

    retrofood napisał:


    Wystarczy przestać sobie wmawiać, że słowo "prąd" oznacza wyłącznie "natężenie prądu". Bo tutaj "prąd" oznacza zjawisko, a nie wartość, jak zresztą już pisałem wcześniej. Istnieje też np. prąd rzeki. Mówimy: "idziemy z prądem" rzeki, lub "pod prąd" i jakoś nikomu nie przychodzi do głowy kojarzyć tych określeń z natężeniem prądu elektrycznego.


    Jak najbardziej. Problem polega jednak na tym, że mówiąc idziemy pod prąd mamy na myśli przeciwnie do kierunku PRZEPŁYWU rzeki. Więc można tutaj znaleźć zależność z prądem elektrycznym. Natomiast napięcie nie płynie - napięcie jest, dlatego takie zestawienie faktycznie może okazać się niefortunne.
    Mimo wszystko w języku technicznym nie może być dwuznaczności i wątpliwości, a skoro jeden z kolegów zwrócił na to uwagę, to wygląda na to, że jednak jakaś dwuznaczność i niejasność występuje, co w normach nie może być dopuszczalne.
    Problem może leżeć w tym, że dąży się do uproszczeń i stosowania skrótów myślowych, natomiast takie coś nie powinno mieć miejsca. Powinno być wszystko uwypuklone, słowo po słowie. Wystarczy w google wpisać frazę prąd i jakie definicje nam się pojawiają:
    Cytat:

    (1.1) fiz. fizyka ruch ładunków elektrycznych;
    (1.2) energia elektryczna
    (1.3) strumień wody
    (1.4) tendencja, kierunek


    Teraz przy definicji " 50 V prądu zmiennego" można sobie wybrać 4 różne znaczenia, które jest prawdziwe, które ma sens, co autor miał na myśli?

    @edit
    Wydaje mi się, że zagadnienie ogólnie pojętego języka stosowanego w elektryce i normach, to materiał na osobny wątek.

    0
  • #26 01 Mar 2011 12:17
    marcopolo2k
    Poziom 13  

    jekab napisał:
    Cytat:
    A czy tego potencjału nie wykryje czasem elektroskop?

    Wykryje i zwykły voltomierz. Tylko nie zmierzy wartości tego potencjału.
    Trzeba tylko znaleźć umowny punkt odniesienia gdzie przytkniemy drugi przewód miernika



    Coś chyba poplątałeś - elektroskop nie ma punktu odniesienia, instaluje się go nawet pod balonem.

    0
  • #27 01 Mar 2011 13:13
    jekab
    Poziom 23  

    Cytat:
    Coś chyba poplątałeś - elektroskop nie ma punktu odniesienia, instaluje się go nawet pod balonem.

    Wszystko co mierzy stałe lub wolno zmieniające się w czasie wielkości fizyczne musi mieć punkt odniesienia.W tym przypadku może to być otaczające balon powietrze

    Dodano po 39 [minuty]:

    Cytat:
    Coś chyba poplątałeś - elektroskop nie ma punktu odniesienia, instaluje się go nawet pod balonem.

    E masz rację .. pomyliłem elektroskop z miernikiem elektrostatycznym

    0
  • #28 01 Mar 2011 14:08
    retrofood
    Moderator

    Miniax napisał:
    ]

    Jak najbardziej. Problem polega jednak na tym, że mówiąc idziemy pod prąd mamy na myśli przeciwnie do kierunku PRZEPŁYWU rzeki.


    Ale jednak chyba bardziej chodzi o kierunek niż sam przepływ.

    I zgadzam się, że zagadnienia językowe to oddzielny temat.

    0
  • #29 01 Mar 2011 15:16
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 01 Mar 2011 15:54
    retrofood
    Moderator

    Bronek22 napisał:
    retrofood napisał:
    Ale jednak chyba bardziej chodzi o kierunek niż sam przepływ.

    W prądzie przemiennym mamy 2 kierunki jednocześnie.

    Najprościej sięgnąć do fizyki. Co jest co, i co posiada parametry i wielkości.
    Bronek


    Bronek! Kiedy wreszcie przestaniesz zniekształcać moje wypowiedzi? Ja odniosłem się do prądu rzeki, a Ty dalej swoje.
    Jak chcesz być taki ścisły, to w prądzie przemiennym nie ma dwóch kierunków równocześnie. Jasne?

    0