logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Problem z przekaźnikiem/światłami Nissan Cabstar

goodfun 26 Lut 2011 15:54 6281 3
REKLAMA
  • #1 9207243
    goodfun
    Poziom 14  
    Witam!
    Próbuję ustalić przyczynę nie dzialających świateł przednich w Nissanie Cabstar. Problem pojawił się ponieważ doszło do "utajonego" zwarcia tylnych świateł. Piszę utajonego ponieważ lampy świeciły ale słabo, dopiero dym ujawnił, że to zwarcie, a nie np. słaba masa. Zanim jednak sie pojawił przyczyna była szukana w skrzynce z bezpiecznikami i przekaźnikami. Ostateniczie tylne lampy działają ale wysiadł przód.
    Nie jestem elektrykiem z zawodu ale mniej więcej rozumiem co jest co.
    Sprawa wygląda tak - podczas włączania świateł nie słychać reakcji przekaźnika. Sprawdzilem go podłączając bezpośrednio pod napięcie, wtedy reaguje i daje przejście pomiędzy dwoma pozostałymi stykami. Dla sprawdzenia lamp włożyłem w gniazdo przekaźnika przewód aby uzyskać przepływ prądu - lampy działają. W tym układzie padło na dopływ prądu do cewki w przekaźniku. W oparciu o załączony rysunek wyszło następująco między stykami A i B:
    - lampy wyłączone - miernik wskazuje 10,5 V
    - lampy włączone - miernik wskazuje 6,3 V
    Wg mnie reakcje są irracjonalne. Jaka może być tego przyczyna? dodam, że przekaźniki wpina się w płytkę bogatą w rezystory i mały chip.
    Problem z przekaźnikiem/światłami Nissan Cabstar

    Co do rysunku to zrobiłem go w wielkim uproszczeniu. Masa, którą doprowadziłem do włącznika świtaleł niekoniecznie musi tak wyglądać. Duże prawdopodobieństwo, że wpięta jest w płytkę (z bezpiecznikami i przekaźnikami) i dopiero z płytki wędruje do włącznika.
  • REKLAMA
  • #2 19635702
    rogal1989
    Poziom 2  
    Witam.
    Mam ten sam problem w roczniki 2008.
    Czy udało się jakoś zlikwidować u Pana??
  • REKLAMA
  • #3 19636337
    goodfun
    Poziom 14  
    Witam, elektryk stwierdził, ze coś się spaliło na płytce za 1400zl wiec zaproponował mi włączanie świateł przez naciśnięcie pedału hamulca omijając tę płytkę- wyszło 150zl i działa do dzisiaj
  • #4 19637740
    rogal1989
    Poziom 2  
    goodfun napisał:
    Witam, elektryk stwierdził, ze coś się spaliło na płytce za 1400zl wiec zaproponował mi włączanie świateł przez naciśnięcie pedału hamulca omijając tę płytkę- wyszło 150zl i działa do dzisiaj


    Ale jak to działa? Elektryk coś przerabiał czy Pan sam. O jaka płytke chodzi i gdzie ona jest i od czego ?
REKLAMA