Witam Serdecznie.Nic nie znalazłem w wyszukiwarce,dlatego założyłem nowy temat.
Problem polega na tym ze, mój ojciec posiada od 8 lat,w opel astra,1.6benz.1993rok,
alarm Lampart 2.Pewnego poranka siadł akumulator,a co za tym idzie,spadło napięcie i alarm zaczął świrować.(wyć itd.)Moj ojciec w nerwach wyłączył kluczykiem,ale nie pomogło,tak wiec wyrwał kable z syreny.Alarm zamilkł,ale auto nie pali.Z uwagi na to ze auto już stare,stwierdziliśmy ze wymontujemy alarm.Znalazłem centralkę,odłączyłem wszystkie przewody.Ale niestety auto nie pali,zapłon jest,iskra na świecach jest,ale nie słychać pompy paliwa.Przekaźnik jest ok,napięcie w przekaźniku jest,a pompa nie chodzi.No tak,ktoś powie,padła pompa,ale prawie w tym momencie,co my odłączyliśmy alarm.Raczej nie.Bezpieczniki ok,no i już nie wiem gdzie szukać.Gdzieś jest coś rozłączone,ale gdzie.
Z Góry Dzieki Za Pomoc.
Problem polega na tym ze, mój ojciec posiada od 8 lat,w opel astra,1.6benz.1993rok,
alarm Lampart 2.Pewnego poranka siadł akumulator,a co za tym idzie,spadło napięcie i alarm zaczął świrować.(wyć itd.)Moj ojciec w nerwach wyłączył kluczykiem,ale nie pomogło,tak wiec wyrwał kable z syreny.Alarm zamilkł,ale auto nie pali.Z uwagi na to ze auto już stare,stwierdziliśmy ze wymontujemy alarm.Znalazłem centralkę,odłączyłem wszystkie przewody.Ale niestety auto nie pali,zapłon jest,iskra na świecach jest,ale nie słychać pompy paliwa.Przekaźnik jest ok,napięcie w przekaźniku jest,a pompa nie chodzi.No tak,ktoś powie,padła pompa,ale prawie w tym momencie,co my odłączyliśmy alarm.Raczej nie.Bezpieczniki ok,no i już nie wiem gdzie szukać.Gdzieś jest coś rozłączone,ale gdzie.
Z Góry Dzieki Za Pomoc.
