Widzę, że wielu tu zagląda więc trochę informacji o mojej propozycji. Pomysł został zaczerpnięty ze strony DL2KQ – wcześniej już tam kierowałem. Zacytuję (w wolnym przekładzie) kilka krótkich fragmentów:
„...prawie nieznana w cywilnych a często stosowana w wojskowych – antena szczelinowa.
...To wąska (0,001...0,02λ ) i długa (0,1...1,5λ ) szczelina w przewodzącej płaszczyźnie – ekranie...
...Dla zrozumienia pracy takich anten istotne znaczenie ma zasada wzajemności, która mówi, że promieniowanie takiej szczeliny jest ekwiwalentne promieniowaniu metalowej taśmy o takich samych rozmiarach rozmieszczonej w przestrzeni swobodnej...
...jeżeli cały metal zastąpić powietrzem a przestrzeń szczeliny metalem to po takiej zamianie efektywność pracy anteny nie zmieni się. Różnica między anteną szczelinową a ekwiwalentną jest tylko w oporności wejściowej i w wektorze polaryzacji fali – pozioma szczelina promieniuje z polaryzacją pionową...”
W dalszej części artykułu jest opis wykonania i dopasowania anteny.
Nie wymaga to wielkich zmian w konstrukcji samochodu.
Antena nie jest wrażliwa na czynniki atmosferyczne – śnieg, deszcz. Nie promieniuje do wnętrza auta. Wykonywałem pomiary i porównywałem z anteną o podstawie magnesowej umieszczonej na klapie bagażnika. Taka „magnesowa”, często niedopasowana ma negatywny wpływ na zdrowie i jest powodem wzbudzania się – piszczy przy nadawaniu.