Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy długość anteny odbiornika rc ma znaczenie?

27 Lut 2011 20:07 7368 22
  • Poziom 23  
    Witam. Ostatnio wyjąłem płytkę zdalnego sterowania z auta na 27Mhz i zamiast oryginalnej anteny (drutu) dolutowałem przewód o długości 1m. Problem polega na tym, że raz zasięg wynosi 15m, a raz 10cm to za dużo. Innym razem wysyłane są tak jakby impulsy do silniczka. Czy przyczyną może być długość anteny, ewentualnie materiał z jakiego została wykonana. Czy po prostu uszkodziłem jakimś cudem płytkę odbiornika?
  • Poziom 30  
    Długość anteny zależy od częstotliwości na jakiej nadajnik/odbiornik pracuje.
    Nie można zamontować anteny o dowolnej długości... to nie jest tak, że im dłuższa tym lepsza.
    Przy czym antena może być 1/0,5/0,25 długości fali.
  • Poziom 12  
    Witam
    Każda antena dla różnych częstotliwości ma swoją długość i typ budowy,odsyłam Cię do tematu na Elektrodzie " Antena do autka zdalnie sterowanego"
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie wiadomo - długość anteny to nie wszystko! To jest dużo bardziej skomplikowane, bo antena pracuje najczęściej w układzie LC który ma pojemność dostrojoną do konkretnego kawałka druta, tak aby całość rezonowała w określonej częstotliwości.

    Bez sprzętu pomiarowego (generator + oscyloskop) możesz jedynie poeksperymentować z długością anteny, ewentualnie z innym materiałem z jakiego jest zrobiona. Może trafisz.
  • Poziom 12  
    Najlepiej zmierz starą antenkę i taką samą wlutuj. Włóż ją do sztywnej rurki plastikowej, umieść pionowo w zabawce. Kawałek może zwisać ok.10cm. Powinno być ok. Drut najlepszy to linka 0,5mm2. W odbiornikach zdalnego
    sterowania są różne systemy dopasowania długości anteny do częstotliwości.
    Myślę, że masz gdzieś przerwę w odbiorniku. Zakładam, że nadajnik pracuje poprawnie.
    (Zasada przy obsługiwaniu aparatury zd.st.: rozpoczęcie pracy-włączony odbiornik a następnie nadajnik, koniec pracy-wyłączony nadajnik a następnie odbiornik. Antena w nadajniku wysunięta na max przed przed włączeniem!!!, o ile jest teleskopowa)
    hej
  • Poziom 30  
    Prostą antenę prętową, stroi się w ten sposób, że montuje się dłuższą niż wyliczona długość i skraca za każdym razem sprawdzając zasięg... teoretycznie to działa ale jest to wybitnie upierdliwe...

    Mogę się mylić ale zawsze czytałem, że robi się dokładnie na odwrót nadajnik zawsze włącza się pierwszy i wyłącza jako ostatni.
  • Poziom 23  
    Kolega chyba się pomylił, bo ja również uważam, że najpierw nadajnik a potem odbiornik. Zapobiega to wariowaniu odbiornika z powodu braku połączenia z nadajnikiem.

    Wracając do tematu. Skróciłem kabel do 50cm i nic to nie dało. Zauważyłem, że jak zbliżam rękę do anteny na pierwszych 10cm licząc od odbiornika to zasięg zanika. Powyżej 10cm mogę nawet dotykać i nic się nie dzieje. Niestety starej anteny już nie mam i nie znam też jej wymiarów. Również sprzętem tj. oscyloskop nie dysponuję. Może da się inaczej niż odcinać po kawałku?

    pubus napisał:
    Prostą antenę prętową, stroi się w ten sposób, że montuje się dłuższą niż wyliczona długość i skraca ...


    A może kolega wie jak wyliczyć długość jaką powinna mieć ta antena? Znając przybliżoną długość mógłbym eksperymentować.
  • Poziom 14  
    Wzór na długość fali to 300 000/częstotliwość w kHz, czyli dla częstotliwości 27MHz
    długość fali to około 11,11m.

    Antena powinna mieć 1/4 długości fali czyli 277- 278 cm, przy założeniu, że używasz aparatury na 27 MHz.

    Antena często składa się z cewki i drutu, wtedy ten drut może być krótszy, ale to inny temat.

    Jak nie 1/4 to spróbuj 1/8, 1/16 itd.. Może trafisz.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Dostrojenie nie polega na dobraniu długości, tylko pojemności i wyliczenie tego nie jest proste, więc jeśli nie chcesz obcinać po kawałku to generator + oscyloskop i jazda.
  • Poziom 17  
    Witam,

    zwykle są dwie możliwości rozważań teoretyczna i praktyczna, w przypadku anten rozważania teoretyczne są może i ciekawe, ale z punku widzenia udzielenia praktycznej rady kompletnie moim zdaniem nieprzydatne. O ile jeszcze rozważania będą dotyczyły urządzeń stacjonarnych - radiostacje, CB itp. to ok., jeśli jednak mamy do czynienia z odbiornikiem RC to bardzo proszę nie twórzcie teorii, która i tak nie będzie miała praktycznego zastosowania i co więcej oparta jest o nieznajomość konstrukcji układów wejściowych odbiorników RC, w których warunki pracy anteny nie przypominają żadnego innego układu z typową - zestrojoną - anteną odbiorczą. Zatem podobnie jak w przypadku nadajników RC antena odbiornika powinna mieć długość dobraną raczej na zasadzie rozsądku czyli nie mniej niż 60-80 cm - zwykle bowiem problemem jest antena zbyt długa, a skracana ponad miarę przestaje pełnić swoją funkcję. Można jednak antenę wydłużyć do 2 czy 2,5 m i przełoży się to zapewne na lepszy odbiór, co sprawdzili w praktyce modelarze latający na większe odległości. Generalnie bez zagłębiania się w szczegóły układy odbiorników są dość tolerancyjne na długość anteny i czy będzie ona miała 60, 80 czy 100 cm to nie będzie miało to istotnego (zauważalnego dla użytkownika) wpływu na działanie układu nadajnik-odbiornik, przy założeniu, że nie chodzi tu o ekstremalne warunki użytkowania.
    W przypadku modeli lądowych/wodnych ważną sprawą jest zapewnienie umieszczenia anteny możliwie wysoko na ziemią/wodą.
    Zatem praktyczne w typowym odbiorniku 27, 35 czy 40MHz antena zwykle ma ok. 1 m długości i zapewnia poprawną pracę odbiorników i oczywiście ma znaczenie.

    Pozdr.
  • Poziom 30  
    No dobrze...
    Nie mam za dużej wiedzy jeśli chodzi o układy radiowe więc, kolego e_techman, jak to jest z odbiornikami w zabawkach na 27MHz - opis z pierwszego postu jakoś sugeruje, że mówimy o czymś takim....
    W takich zabawkach antena nie przekracza 20cm a układ odbiornika jest na tyle prosty, że jakoś wątpię w jego zdolności "adaptacyjne" jeśli chodzi o długość/pojemność anteny.
  • Poziom 17  
    Witam,

    pubus napisał:

    z odbiornikami w zabawkach na 27MHz - (...) mówimy o czymś takim....
    W takich zabawkach antena nie przekracza 20cm a układ odbiornika jest na tyle prosty, że jakoś wątpię w jego zdolności "adaptacyjne" jeśli chodzi o długość/pojemność anteny.


    nie pisałem nic o zdolnościach "adaptacyjnych" i nie wiem co masz na myśli, napisałem tylko, że długość anteny w odbiornikach RC nie ma znaczenia krytycznego i jej długość (w opisanych granicach) nie ma tak istotnego znaczenia jak anteny strojone na określone pasma i stosowane w układach radiokomunikacyjnych.
    Jednak jeśli chodzi o ścisłość, to na razie nikt nie określił dokładnie o jakim odbiorniku mowa. Rzeczywiście odniosłem się generalnie do odbiorników modelarskich - heterodynowych, sam opis wyglądu anteny nie determinuje konstrukcji układu odbiornika, który może być odbiornikiem superreakcyjnym, gdzie zależność parametrów anteny odgrywa bardziej istotną rolę, bowiem jest elementem układu generacyjnego i w takim przypadku zmiana konstrukcji anteny może przynieść istotną zmianę warunków pracy układu i w konsekwencji istotne pogorszenie warunków odbioru. W takim przypadku rzeczywiście najlepiej dobrać antenę podobną do oryginalnej i dokonać prostej czynności dostrojenia całego układu do częstotliwości nadajnika. Można użyć do tego celu oscyloskopu lub miernika uniwersalnego.
    Pozdr.
  • Poziom 17  
    Witam,

    splawik00 zwróć uwagę, że moje opisy zawierają pewne rozważania i w dalszym ciągu nie dysponuję żadną informacją mogącą jednoznacznie wskazać o jaki typ odbiornika chodzi. Przyjmując jednak, że mamy do czynienia z odbiornikiem superreakcyjnym należy: znaleźć wyjście układu odbiornika, najczęściej "po drodze" znajduje się dławik i układ filtra RC, teraz mając zidentyfikowane wyjście trzeba załączyć nadajnik współpracujący z tym odbiornikiem i używając dostępnych elementów regulacyjnych (w zabawce pewnie będzie to jedynie rdzeń cewki), trzeba ustawić go tak, by na wyjściu układu uzyskać najwyższe wskazania miernika napięcia.
    Do regulacji należy użyć narzędzia z materiału niemagnetycznego - lub sprawdzać napięcie po każdej zmianie położenia rdzenia i uprzednim oddaleniu narzędzia regulacji.
    W niektórych rozwiązaniach odbiorników występuje więcej elementów regulacyjnych niż jeden, ale należy regulować jednym wybranym a nie wszystkimi naraz, tym bardziej, że układ działał i teraz wymaga jedynie regulacji.
    Pozdr.
  • Moderator Robotyka
    Zwykły miernik będzie o wiele za mało dokładny, by poprawnie zestroić układ.
    Tu mogą być różnice rzędu 1/1000 jednostki, a takiej dokładności nie znajdziemy na byle mierniku. Dostatecznie czuły i dokąłdny miernik pewnie zakosztuje więcej niż nowy odbiornik z nadajnikiem. ;)
  • Poziom 17  
    Witam,

    Madrik napisał:
    Zwykły miernik będzie o wiele za mało dokładny, by poprawnie zestroić układ.
    Tu mogą być różnice rzędu 1/1000 jednostki, a takiej dokładności nie znajdziemy na byle mierniku. Dostatecznie czuły i dokąłdny miernik pewnie zakosztuje więcej niż nowy odbiornik z nadajnikiem. ;)


    Madrik czy kiedyś stroiłeś taki odbiornik? czy wiesz o czym piszesz? jeśli tak to wskaż jakiegoś, jakiegokolwiek producenta, który stroi urządzenia sprawdzając to w skali jaką podałeś i podaj jaki sprzęt (i metodę) stosują przy regulacji? To oczywiście będzie jakaś nieznana firma, bo wszystkie znane stosują typowy sprzęt pomiarowy i przy produkcji seryjnej żadnej szczególnej dokładności się nie oczekuje. Poza tym o jaką różnicę Ci chodzi, skoro strojenia dokonuje się ustawiając mniej więcej środek odbieranego pasma, które w tym przypadku jest wyjątkowo dość szerokie, bo rzędu kilkudziesięciu kHz.
    Przybliż mi wskazany przez Ciebie problem, bo jestem zainteresowany poszerzeniem swojej wiedzy o nowości, których dotychczas nie doświadczyłem, pomimo pewnej praktyki w tym zakresie.
    Pozdr.
  • Moderator Robotyka
    Firmy produkujące odbiorniki i nadajniki, nie stroją ich na domowych woltomierzach i miernikach, o jakich była tu mowa.
    Właśnie napisałem, że nie da się zestroić odbiornika takim sprzętem, typu multimetr M830 i pochodne.
    Poszerzyło to twoją wiedzę? ;)
  • Poziom 17  
    Witam,

    niestety Madrik, w dalszym ciągu nie wiem dlaczego uważasz, że nie można dokonać na takim mierniku pomiaru napięcia z wystarczającą dokładnością, by uzyskac poprawne działalnie układu odbiornika. Zatem jaki należałoby mieć miernik (o jakiej dokładności) by móc sprawdzić napięcie m.cz. na wyjściu odbiornika? Czy dokładnośc prostego cyfrowego miernika (rzędu mV) jest aż tak zła, że nie pozwala na pomiar? Błąd pomiaru jest z racji konstrukcji odbiornika nieistotny z punku widzenia jego przeznaczenia i sprawności :), a zakres regulacji tak szeroki, że swobodnie można metodą kolejnych przybliżeń uzyskać bardzo dobre efekty, a czasem nawet lepsze niż uzyskiwane w nowych egzemplarzach zabawek przywiezionych prosto z fabryki (jak oni robią te pomiary?).
    Twoja odpowiedź niczego nie wniosła, podaj jak jest różnica dokładności pomiędzy pomiarem z użyciem wymienionego tu miernika a sprzętem producenta i jakim błędem będzie obarczony pomiar i o jaki zakres dokładności nam chodzi.
    Twój opis sugeruje błędnie, że w warunkach amatorskich nie można poprawnie i prostą metodą zestroić toru radiowego, stąd było pytanie czy robiłeś to kiedyś?
    Pozdr.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Robiłem kiedyś takie dopasowanie oscyloskopem. Teraz tak się zastanawiam - gdyby zastosować prosty prostownik i układ całkujący rc - można byłoby to zrobić zwykłym miernikiem na zakresie napięć stałych. Różnica pomiędzy zestrojoną i rozstrojoną anteną będzie na tyle duża że raczej nie będzie żadnych wątpliwości co do faktu rezonansu.
  • Poziom 12  
    Zrób zdjęcie płytki od strony elementów i strony druku.
    Może nie ma kontaktu, warto poprawić delikatnie luty. Takie autka narażone są
    często na uderzenia. Jaka to jest aparatura -proporcjonalna? Jeżeli tak, to może przemyć potencjometry w manipulatorach.
  • Poziom 17  
    Znaczy ze masz odbiornik reakcyjny.
    Czyli taki, w ktorym:
    - heterodyne
    - wzmacniacz
    - detektor
    zbudowano na jednym elemencie aktywnym.

    Z przytoczonego opisu wynika, ze zmiana polozenia anteny
    zmienia czestotliwosc ukladu odbiornika.

    Mozna wywnioskowac:
    1. zastosowany kondensator sprzegajacy antene z wyzej wymienionym ukladem jest zbyt duze.

    Z praktyki pojemnosci sprzegajace sa w okolicach od 5pf do 10pf, gdzie 10pf (pf: piko farad)
    jest maksymalna pojemnoscia sprzegu anteny z ukladem reakcyjnym.

    2. zwykle zmniejszanie wskazanej w [1] pojemnosci powinno rozwiazac problem.
    3. dodatkowo mozna zweryfikowac uklad pod katem wystapienia "zimnych lutow"