Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek

kokodin 28 Lut 2011 01:03 8863 12
  • Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek

    Witam wszystkich po przerwie. Dzisiejszej nocki chciałem zaprezentować moją najnowszą zabawkę.
    Gitara powstała na skutek mojego zamiłowania do dłubania, takie najpierw robi, potem myśli dlaczego. Wyszła powiedział bym całkiem przyzwoicie od zewnątrz i od wewnątrz. Możliwe, że do fenderów temu jeszcze daleko , ale wydaje mi się iż przeskoczyłem już poziom chińszczyzny z allegro (wyjdzie z czasem).
    Praktycznie wszystkie części zostały przerobione lub wykonane własnoręcznie, wyjątkiem jest tu chyba tylko mostek.

    Po kolei
    Korpus powstał z suszonej i sezonowanej sosny bez sęków koszt ok 20zł.
    Szyjka jest wykonana z 3 części klonu (szyjka, podstrunnica i zatyczka napinacza) razem ok 10zł.
    Progi miałem.
    Mostek stały typu strat wysyłkowo 25zł.
    Kluczyki wysyłkowo 29zł + redukcje 15zł + główki zrobione własnoręcznie (odlew z żywicy).
    Przełącznik 5 pozycyjny - 25zł- przerobiony tak by w pozycji "bridge" zamiast singla mostkowego dać humbucker szeregowo.
    potencjometry 500k miałem a gałki zrobiłem z żywicy (i mam ich jeszcze sporo)
    Podobnie przetworniki wykonałem z żywicy, stali i mociądzu oraz oczywiście miedzi koszt ok 70-90zł.
    pickguard i osłona gniazdka z plexy ok 15zł.
    reszta dupereli ok 20zł.
    Do tego jeszcze lakier poliuretanowy i bejca wodna za jakieś 40 zł.

    Przetworniki są dosyć dziwne, gdyż od samego początku projektowałem je na skośne, umieściłem je w punktach węzłów telecasterowych.
    Od spodu znajduje się kotwica strun wykonana z aluminium.
    Gdybym o czymś zapomniał proszę pytać

    Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek




    Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek Kolejna "Becky" gitara elektryczna własnego projek

    I jeszcze jak to mniej więcej brzmi: patrz załącznik
    edit.............................
    Do konstrukcji wykorzystałem tylko wyrzynarkę, wiertarkę i narzędzia ręczne. :]


    Fajne!
  • #2 28 Lut 2011 07:22
    bobo
    Poziom 28  

    Piękna. Miałbym zastrzeżenia do tej sosnowej deski ale...to tylko moje widzi mi się. Szkoda że nie dorobiłes wajchy. Wiem że to się wiąże z zakupem innego mostka i taka była Twoja wizja, ale wtedy gitara była by "pełniejsza".
    Pozdrówka

  • #3 28 Lut 2011 10:30
    BartekWB
    Poziom 27  

    @bobo
    Wtedy by gitara nie trzymała stroju ;), mostki po taniości z tremolo są niezbyt dobrym pomysłem.

    kokodin, pierwsze co mnie uderzyło to koszta produkcji gitary, robią wrażenie. Możesz przybliżyć metodę produkcji gałek, przetworników?

  • #4 28 Lut 2011 13:27
    aftys6
    Poziom 19  

    Mnie bardziej interesuje jak kolega nabijał progi. Czy była to metoda nacięcie i nabijanie młotkiem czy może wykonanie wąskich frezów i mocowanie np na zywicę??
    Co do brzmienia to jest dość ciekawe ;)
    Podobne trochę do mojego defila
    Podoba mi sie także rozmieszczenie kluczy na główce.

  • #5 28 Lut 2011 14:34
    Radvarin
    Poziom 10  

    Mi tylko nie odpowiada pomalowany gryf. Farba zazwyczaj utrudnia "poślizg" ręki.

  • #6 28 Lut 2011 15:06
    kokodin
    Poziom 21  

    Więc po kolei:
    Gałki są odlewane z żywicy poliuretanowej z dodatkiem czarnej farby olejnej (do obrazów) a białe części są oznaczone białym olejnym pisakiem do pcb :] Powstały na wzór gałek z mojej pierwszej Becky, które były w istocie kupione na allegro. Nowe gałki były odlewane w dwuczęściowej formie silikonowej, metodą wyciskania. Mam ich chyba 5 kolorów, cały woreczek: kremowe, czarne i odcienie fioletu, z białymi i czarnymi oznaczeniami. Podobnie przetworniki, z tym że do produkcji jednej szpulki cewki, potrzebne są 2 identyczne odlewy, sklejone tą samą żywicą do kupy. Nawinięte drutem nawojowym 0,07mm co dało mi kolejno 4kohm na neck (6400 zwojów), 4,34kohm (ile weszło czyli ok 7100 zwojów) na mddle i 4,15kohm (7000 zwojów i więcej nie dało rady) na bridge. Do tego magnesy neodymowe, w singlu pastylki 6x2mm a w humbuckerze pałeczki 5x15mm oraz troszkę pociętych śrub ławkowych m5.

    Mostek nie jest tremolo gdyż sosna ma tendencje do pękania "rozłupywania się" i wiele instrumentów z sosny z mostkami ruchomymi kończy na śmietniku zanim ich czas upłynie. Kołki kołyskowe po prosty stanowią zbyt dużą koncentracje sił, podobnie śruby w klasycznym stratowskim mostku. Tutaj nawet sam układ słoi ma znaczenie, wiec te gęstsze słoje zostały umieszczone w środkowej części instrumentu. Pozostawiając tym samym środki drzewa o szerokich miękkich słojach blisko krawędzi. Podobnie jak komory rezonansowe.

    Progi były nabijane metodą młotkową, w szczeliny nacięte włosową piłką 0,5mm lub 0,7mm i na jeden gryf połamałem ich chyba 4 a 2 kolejne stępiłem. Później korony były równane listewką z papierem ściernym 100 i zaokrąglane specjalną kanapeczką z listewek, trzymającą w rowku papier wodny 400. I wszystko wypolerowane wełną stalową najpierw w poprzek potem wzdłuż.

    Malowanie gryfu w tym wypadku nie utrudnia gry, gdyż kolorek to bejca wodna umieszczona pod lakierem, gdyby jej nie było gryf po prostu był by biały z lekkim flame-em.

    Próbki były nagrywane pastylką mikrofonową z mojego 0,5 watowego gitarowego bateryjnego wzmacniacza, którego jak na złość nie opublikowałem na elce rok temu i nie mogę się zebrać :]

    Co do główki zmieniłem tylko ustawienie dwóch kluczy w stosunku do poprzedniej Becky, której główka została okrzyknięta kromką chleba. Interesujące jak gusta mogą się zmieniać :]

    A i jeszcze jedno, ceny są tak niskie, gdyż rozłożyły się na 2 gitary z których bliźniaczki określanej jako "jasna" (ta jest przeze mnie nazywana "dirty Becky") nie zdążyłem w lecie powycinać do końca. Korpus leży a na szafie deska z narysowanym gryfem :] I cały komplet chromowanych i kremowych wykończeń.

  • #8 05 Mar 2011 23:26
    yogi009
    Poziom 41  

    Każda taka ręczna robota budzi mój podziw dla precyzji i dociekliwości autora. Z dupereli technicznych zauważyłem jedynie nieergonomicznie (choć bardzo efektownie i niepowtarzalnie) umieszczony klucz od struny G - nie będzie to wygodny układ ani podczas gry, ani przy transporcie, poza tym wielkie brawa.

  • #9 07 Mar 2011 07:53
    kokodin
    Poziom 21  

    Przy cwanych metodach strojenia , kluczyk ten nie stanowi problemu. Gitarę stroi się raz, odpowiednio masuje struny na zakończeniach i trzyma strój jak głupia. Co do transportu, to raczej o tym nie myślałem. Instrument jest głównie do domowego użytku. Podejrzewam, że czapeczka ze styropianu starczy by całkowicie zapowiedz uszkodzeniu przy przenoszeniu , ale dzięki za poruszenie tego, bo bym zapomniał.

  • #10 07 Mar 2011 14:06
    yogi009
    Poziom 41  

    Nie mówię, że mi się to nie podoba, tylko jest to po prostu mało praktyczne. I jeszcze jedno: może głuchy stroi gitarę raz. Zmieniając się warunki, temperatura, wilgotność, nawet ustrój akustyczny - wszystko to wpływa na końcową jakość strojenia i szerzej - dźwięku.

  • #11 08 Mar 2011 20:33
    kokodin
    Poziom 21  

    Polecam obejrzenie filmików pewnego mondrali z Youtube
    Link
    Nie twierdzę, że koleś ma absolutną rację w tym co mówi ale coś w tym jest.
    Sprawdzałem kilka dni pod rząd tunerem i wychodzi na to, że ani warunki atmosferyczne ani moje brzdąkanie stroju nie zmieniły. Wcześniej rzeczywiście kręciłem jak głupi tymi główkami, bo co rusz mi strój uciekał. Ale najbardziej podoba mi się filmik o traktowaniu tremola :]

  • #12 14 Mar 2011 09:46
    metalman_7
    Poziom 9  

    Na jakiej wysokosci znajdują się struny nad 12 progiem?

  • #13 14 Mar 2011 16:26
    kokodin
    Poziom 21  

    Z tym był rzeczywiście problem, gdyż nie bardzo miałem pod ręką wprawionych graczy, których mógł bym spytać o poprawne ich zdanie ustawienia. Początkowo na strunach 9-42 było od 0,8 na wysokim e do 1,6 na niskim e i podstrunica szła kompletnie płasko. Jednak to nie było poprawne ustawienie, teraz jest 1,4 na wysokim e oraz 2 i coś na niskim a podstrunica jest wygięta w łuk tak by od pierwszego do ostatniego progu wygenerować szczelinę ok 0,4mm. Obecny komplet strun to standardowy 10-46.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME