Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kupić piec gazowy dwufunkcyjny?

28 Lut 2011 16:38 39174 58
  • Poziom 8  
    Witam!
    Wiem że już było wiele podobnych pytań, ale ja mam inny problem od pozostałych.
    Mieszkam w kamiennicy 6 rodzinnej, jest to budnek nie ocieplony, mam drewniane (stare) okna - szczelne. Mieszkanie jest 60 m2, wysokość 3,15. Piec mam Saunier Duval THEMA C 23E i niestety rachunki masakryczne 700-1000zł/m-c! Zaznacze że temperatura jest 21 C. Instalacja jest miedziana i grzejniki są dwupłytowe. Może są za małe? Pokój 1 - 5,15x5,25 (dwa grzejniki 80), pokój 2 3,90x2,24 (grzejnik 60), pokój3 4,20x2,60 (grzejnik 80), kuchnia 2,90x2,40 (grzejnik 60).
    Zaznaczam że jestem zainteresowany kupnem pieca ale z komorą zamkniętą, tylko jeszcze nie wiem jakiego, Myślałem o Junkersie Ceraclass ZW 14-2 DV KE bądź Viessmann? Może wy Coś mi doradzicie?
  • Pomocny post
    Moderator - Systemy Grzewcze
    Z Viessmanna to może VITODENS 100
    lub Buderus GB 022 lub wyższa półka GB 162

    Warto może zrobić sufity podwieszane.
  • Poziom 8  
    Sufity już mam podwieszane. Tak jak w pytaniu napisałęm, mieszkam w starej kamiennicy gdybym nie podwieszał to sufity miałby 3,50-3,70m!
  • Pomocny post

    Moderator na urlopie...
    Wymiana kotła nie wiele pomoże. Po zainstalowaniu kondesacyjnego zyskasz ok 10-15% Musisz uszczelnić mieszkanie.
  • Poziom 8  
    ok, uszczelnie mieszkanie, ale jaki piec wybrać Junkers czy Viessmann? Oczywiscie z komorą zamkniętą.

  • Moderator na urlopie...
    Wybierz Junkersa. Tańszy w zakupie i serwisowaniu. I serwisantów więcej, czyli bardziej operatywni.
    Spójrz na listę serwisantów w Twojej okolicy, to rozeznasz temat dokładniej.
  • Poziom 8  
    Serwisatów w mojej okolicy jest dużo, jak i Junkersa tak i Vissmanna. Zastanawiam się teraz nad piecem, mało wadliwym, napewno nie kondensata, tylko z komorą zamkniętą. Oczywiście nie musi być w/w marek ale chodzi mi o dobry kocioł dwufunkcyjny (CO + CWU).

  • Moderator na urlopie...
    Junkers Ceraclass ZW ... - 2 DVAE, lub nieco droższy, ale i lepszy EXCELLENCE ZWC .... - 3 MFA, szczególnie, jeśli myślimy o wysokim komforcie ciepłej wody.
  • Poziom 9  
    A ja bym wstawił kominek
  • Poziom 8  
    Gdybym mógł wstawić kominek, to nawet sekundy bym się nie zastanawiał! Ale niestety jest to kamienica i warunki jakie tam mam, to tylko wstawienie nowego pieca gazowego, bo na węgiel też nie ma szans!
  • Poziom 9  
    specjalisto od piecy ale dodatkowym-dziennym moze

    Dodano po 1 [minuty]:

    a wolnych kominów nie ma-jeśli to stara kamienica to jakoś musieli się kiedyś grzać ?

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo
  • Pomocny post

    Moderator na urlopie...
    bartek_d_79 napisał:
    specjalisto od piecy ale dodatkowym-dziennym moze

    Owszem, dodatkowym może być.

    bartek_d_79 napisał:
    a wolnych kominów nie ma-jeśli to stara kamienica to jakoś musieli się kiedyś grzać ?

    I grzali, bo inne przepisy obowiązywały. I obowiązują, dla różnych źródeł ciepła. Poczytaj sobie tu: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20020750690
  • Poziom 8  
    Co do przepisów, to niestety wole dmuchać na zimno niż później płatakać. A co do dawniejszych czasów ogrzewania, to napisze tak. Kiedyś to był jeden piec i wystarczyło na cały budynek bo nie szanowało się węgla ale niestety czasy mineły i obecnie każdy z nas ma własne ogrzewanie (tylko gazowe). Obecnie szukam oszczędności bo płacić takie rachunki za gaz to przesada. Tym bardziej że u nas gaz jest wiele droższy niż w Niemczech czy Austrii a i zarobki mamy całkiem inne czyli dużo mniejsze.
    jeżeli może mi ktoś doradzić jaki piec wybrać to bardzo proszę, zaznaczam nie szukam kominka, pieca na węgiel a szukam dwufunkcyjnego pieca gazowego.
  • Pomocny post

    Moderator na urlopie...
    tom_ameise napisał:
    ... szukam dwufunkcyjnego pieca gazowego.


    Postaw na kocioł z zamkniętą komorą spalania. Może to być Junkers, o którym pisałem powyżej. Weź również pod uwagę kotły Termet, jeżeli w pobliżu masz serwisanta.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    tom_ameise napisał:
    ...napewno nie kondensata, tylko z komorą zamkniętą. ...


    Przypadkiem nie mylisz kotła kondensacyjnego z kotłem z otwarta komorą spalania?

    Każdy kocioł kondensacyjny jest kotłem z zamkniętą komora spalania, a przy tym uzyskujesz większą sprawność czyli niższe rachunki za gaz.

    Ja nadal polecałbym kocioł kondensacyjny.
    np. Buderus GB022 lub VIESSMANN VITODENS 100 lub 200

    Tym bardziej, że normalne zużycie gazu masz dosyć na wysokim poziomie i tutaj kociołek kondensacyjny mógłby co nieco polepszyć sytuację.

  • Poziom 24  
    piracik: przy powierzchni 60m2 zużycie gazu powinno być na tyle małe, że nawet oszczędność 15% na rachunkach (a przy źle docieplonej kamienicy i małych grzejnikach raczej będzie to nieosiągalne) nigdy nie zwróci nam wydanych pieniędzy na kocioł kondensacyjny.
    W tym przypadku również polecałbym jakiś kociołek z zamkniętą komorą spalania.
    Dziwi mnie jednak fakt tak wysokich rachunków! 700zł za mieszkanko 60m2 to jest KATASTROFA. Zacząć od uszczelnienia i docieplenia mieszkania.
  • Poziom 2  
    Witam mam do ogrzania 100 m. Instalacja jest zamknięta ze stalowych rur z żeliwnymi grzejnikami. Do tego muszę mieć ciepłą wodę z tego kotła. Jestem zainteresowany zakupem kotła dwu funkcyjnego DIETRICH WHR 2,24 FF. Proszę o opinie na temat tego kotła. Z góry dziękuje.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    kabee84 napisał:
    piracik: przy powierzchni 60m2 zużycie gazu powinno być na tyle małe, że nawet oszczędność 15% na rachunkach (a przy źle docieplonej kamienicy i małych grzejnikach raczej będzie to nieosiągalne) nigdy nie zwróci nam wydanych pieniędzy na kocioł kondensacyjny.
    W tym przypadku również polecałbym jakiś kociołek z zamkniętą komorą spalania.
    Dziwi mnie jednak fakt tak wysokich rachunków! 700zł za mieszkanko 60m2 to jest KATASTROFA. Zacząć od uszczelnienia i docieplenia mieszkania.


    Właśnie sam sobie odpowiedziałeś.
    15% oszczędności przy jego rachunkach to wychodzi 105 zł mies.
    Sam powiedz czy się opłaca.

    Kotły kondensacyjne dziś utrzymują wysoką sprawność nawet przy wysokich parametrach, a wydane dodatkowe pieniądze na kondensata zwrócą się po 3 lub 4 latach
  • Poziom 25  
    Należy pamiętać że opłaty stałe za 1 miesiąc wynoszą ok. 60-80 zł, a kocioł kondensacyjny będzie oszczędny jeśli będzie pracował z niską temp. wody c.o. Przy słabo ocieplonym budynku ciężko utrzymać niski parametr temp. wody.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    serwo66 napisał:
    Należy pamiętać że opłaty stałe za 1 miesiąc wynoszą ok. 60-80 zł, a kocioł kondensacyjny będzie oszczędny jeśli będzie pracował z niską temp. wody c.o. Przy słabo ocieplonym budynku ciężko utrzymać niski parametr temp. wody.


    Pełna kondensacja zachodzi przy niskich temperaturach, ale kotły kondensacyjne mają troszeczkę inną budowę wymiennika.
    Wymiennik jest tak skonstruowany aby jak najwięcej ciepła pobrać ze spalin czyli temperatura spalin będzie odpowiednio niższa.
    Na przykład w kotle GB162 temperatura spalin = temperatura powrotu do kotła
    w tradycyjnym kotle z zamkniętą komorą spalania temperatura spalin jest zawsze wyższa od temperatury powrotu.
    Im bardziej schłodzimy spaliny tym mniej energii puścimy w komin.
    Dlatego moim zdaniem kocioł kondensacyjny w każdych warunkach będzie sprawniejszy od tradycyjnego.

    1000 zł/mies - 80zł opłaty stałej - 15% oszczędności = 138zł/mies !!!

    oczywiście nie zawsze wyjdzie tak książkowo, ale z reguły zawsze wyjdzie na plus

    Po za tym w ciągu zimy nie ma tak, że przez 5 miesięcy codziennie 24 godziny na dobę jest na zewnątrz -20ºC

    Dodano po 2 [minuty]:

    A tutaj mały artykuł wyszukany na szybko w google, który potwierdza to co pisałem wyżej.

    http://www.aldamir.pl/component/content/article/3-ulrich/5-kociol-kondensacyjny-stara-instalacja.html
  • Poziom 25  
    Jestem jak najbardziej za kondesatami ale są miejsca gdzie (różnica w cenie zakupu, nie ocieplony dom, b. mały zład wody a czasami problem z odprowadzeniem kondensatu) to wszystko podpowiada aby wybrać turbo.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Ale skoro autor wątku ma takie duże koszty ogrzewania i brak możliwości izolacji budynku to nawet kilka procent zysku to będzie znaczna różnica na rachunku.
    Co innego gdyby budynek był ocieplony, pomieszczenia miały max 2,5m wysokości a rachunki wynosiłyby z gotowaniem 300zł/mies. W tedy też polecałbym zwykły kocioł.
    Ale może inni mają większe doświadczenie w tym. Ja tylko piszę, że kocioł kondensacyjny to nie zawsze 40ºC na zasilaniu bo inaczej nie am sensu.

  • Poziom 24  
    piracik napisał:

    Co innego gdyby budynek był ocieplony, pomieszczenia miały max 2,5m wysokości a rachunki wynosiłyby z gotowaniem 300zł/mies. W tedy też polecałbym zwykły kocioł.
    Ale może inni mają większe doświadczenie w tym. Ja tylko piszę, że kocioł kondensacyjny to nie zawsze 40ºC na zasilaniu bo inaczej nie am sensu.

    No właśnie w tym sęk, że takie rachunki (300zł) powinny być w mieszkaniu 60m przy zwykłym kotle turbo! Tutaj należy najpierw szukać przyczyny, dlaczego rachunki są tak wysokie. Na pewno nie jest to wina kotła niekondensacyjnego.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Już się wyjaśniło dlaczego są takie rachunki i nie jest to wina kotła tylko brak izolacji termicznej budynku. Czy, w którymkolwiek miejscu napisałem, że to wina kotła?
    Moim zdaniem te kilka procent, które by zyskał przy kondensacie przy takich rachunkach to sporo. A skoro nie może poprawić izolacji budynku ...
  • Poziom 25  
    Najlepszym rozwiązaniem w jego przypadku będzie wymiana starych drewnianych okien "szczelnych " na nowe szczelne. Potem można sprawdzić jaka jest oszczędność i dopiero wtedy zastanowić się czy wymieniać kocioł, a jeśli tak to turbo czy kondensat.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    piracik napisał:

    Każdy kocioł kondensacyjny jest kotłem z zamkniętą komora spalania, a przy tym uzyskujesz większą sprawność czyli niższe rachunki za gaz.


    Ale nie każdy kocioł z zamknięta komorą to kocioł kondensacyjny.
    Niestety kotły kondensacyjne są prawie 2 razy droższe od kotłów niekondesacyjnych ale z zamkniętą komorą.

    piracik napisał:

    Tym bardziej, że normalne zużycie gazu masz dosyć na wysokim poziomie i tutaj kociołek kondensacyjny mógłby co nieco polepszyć sytuację.


    Tyle, że kocioł kondensacyjny wymaga dużej inwestycji.
    1. Cena samego kotła dużo wyższa.
    2. Trzeba w komin wstawić podwójną rurę z nierdzewki, bo zasysanie oddzielną rurą jest bezsensowne w przypadku kotła kondensacyjnego, gdyż zmniejsza sprawność, zatem odbiera nam to za co płacimy, żeby uzyskać kondensację.
    3. Żeby kocioł kondensacyjny mógł nam przynieść korzyść z kondensacji to woda zasilająca grzejniki musi mieć bardzo niską temperaturę, rzedu 30-40stC i nie więcej jak 57stC, gdyż powyżej tej temperatury kocioł kondensacyjny przestaje być kotłem kondensacyjnym. Żeby ogrzać mieszkanie tak zimną wodą to grzejniki musza być wyliczone dla niskich temperatur. Muszą być o wiele większe gabarytowo niż w przypadku kotłów dobieranych do instalacji z kotłem kondensacyjnym.

    Reasumując: dodatkowy koszt kotła + koszt nowego komina + wymiana grzejników może się okazać, ze łaczny dodatkowy koszt sięgnie kilkanascie tys. zł.
    Dzięki kotłowi kondensacyjnemu możemu zuskać ok. 15% zysku.
    Daje nam to oszczędności w przypadku autora wątku na poziomie 100-150zł za miesiąc grzewczy. Zakładając, że grzeje on mieszkanie od października do maja tj. 8 miesięcy i płaci średnio za każdy miesiąc 700zł no bo wiadomo, że w okresach, kiedy temperatury są powyżej zera potrzeba mniej gazu do ogrzania.
    Przy tych założeniach uzyska oszczędności rzędu 900zł rocznie.
    Koszty inwestycji zwrócą mu się po 10 - kilkunastu latach.
    Uważam, że te pieniądze lepiej jest zainwestować w docieplenie, gdyż przyniesie to wiekszy zysk i szybszy zwrot inwestycji.

    Dodam jeszcze, że te 15% zysku w przypadku kotła kondensacyjnego jest wartością bardzo optymistyczną, gdyż i tak przy największych mrozach kocioł będzie musiał grzac wodę CO do temperatur wyższych niż te 57stC. Zatem kocioł nie będzie pracował przez cały rok w kondensacji.
    Kotły mogą pracowac w kondensacji przez cały rok jedynie w przypadku współpracy z ogrzewaniem podłogowym. W przypadku grzejników nie ma takiej możliwości, gdyż rozmiary grzejników oraz ich koszty są zbyt wysokie i przestaje mieć to sens. Dlatego też kondensacja w przypadku grzejników jest kompromisem pomiędzy kosztami inwestycji, a zyskiem z kondesnacji.

  • Poziom 24  
    Plumpi napisał:

    Uważam, że te pieniądze lepiej jest zainwestować w docieplenie, gdyż przyniesie to wiekszy zysk i szybszy zwrot inwestycji.

    O tóż to. Dopiero później (za zaoszczędzone pieniądze) można myśleć o zmianie kotła.
    Plumpi napisał:

    Kotły mogą pracowac w kondensacji przez cały rok jedynie w przypadku współpracy z ogrzewaniem podłogowym. W przypadku grzejników nie ma takiej możliwości, gdyż rozmiary grzejników oraz ich koszty są zbyt wysokie i przestaje mieć to sens.

    GWARANTUJĘ, że dobrze dobrane grzejniki nie będą aż tyle droższe od średnio dobranych (może 100-200 zł na sztuce...), a zapewnią nam kondensację i ciepło nawet przy -20stC.

    Katalog Purmo (akurat mam pod ręką):
    - Grzejnik 600x400 - 526zł
    - Grzejnik 600x800 (czyli 2x większy) - 633zł
    Różnica w cenie (wg katalogu!): 107zł netto

    -grzejnik 600x1000 - 692zł
    -grzejnik 600x2000 - 1319zł
    Różnica w cenie (wg katalogu): 627zł netto

    Biorąc pod uwagę możliwość uzyskania dużych rabatów na grzejniki różnice będą mniejsze. Ponadto grzejniki 2-metrowe mało kiedy się stosuje :). Średnio 100-200zł więcej za grzejnik dla kondensa. To aż tak strasznie?
  • Poziom 25  
    Plumpi nie zgadzam się z tym co piszesz. Różnica między kondensatem a turbo może wynieść ok. 1000 zł. Spaliny i powietrze można prowadzić oddzielnie bez wielkiej szkody dla sprawności kotła. Piszesz że kondensat przy temp. zasilania c.o. 57stC pracuje jak zwykły kocioł , tak zgadza się tylko że ta temp. ma być na powrocie do kotła z c.o. Nawet w wielkie mrozy jak włączy się kocioł nim osiągnie na powrocie te 57stC też kondensuje a potem pracuje jak zwykły kocioł, a pozostałe okresy przejściowe plus słaba zima kondensacja czyli czysty zysk.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Nawet jak osiągnie te 57 stopni na powrocie i zacznie pracować jak zwykły kocioł to i tak będzie uzyskiwał większą sprawność z racji wymiennika, który schładza spaliny do temperatury powrotu, czyli maksymalnie. Zwykły kocioł z zamkniętą komorą spalania tego nie potrafi.

    Wiem, że to już są szczątkowe zyski, ale zawsze to coś :D

    Dodano po 8 [minuty]:

    Plumpi napisał:

    Dodam jeszcze, że te 15% zysku w przypadku kotła kondensacyjnego jest wartością bardzo optymistyczną, gdyż i tak przy największych mrozach kocioł będzie musiał grzać wodę CO do temperatur wyższych niż te 57stC. Zatem kocioł nie będzie pracował przez cały rok w kondensacji.


    Ile dni w roku mamy tak naprawdę temperaturę poniżej -10 ?