Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz DIORA 4421 trzeszczy jeden kanał

KaVciA 28 Lut 2011 20:52 5039 5
  • #1 28 Lut 2011 20:52
    KaVciA
    Poziom 8  

    Witam !

    szukałem, szukałem i nic nie znalazłem na forum co by pasowało do mojego problemu, nawet jak znalazłem coś podobnego to po głębszych rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że to nie to.
    Więc......
    ......mam problem ze swoim wzmacniaczem WS-4421 firmy diora.
    Lewy kanał mi trzeszczy. To jest tak, że czasami trzeszczy, a czasami nie. Jak nie podłącze żadnego sprzętu (sygnału do jakiegokolwiek wejścia) tylko wzmacniacz i kolumny to trzeszczy (oczywiście jak pisałem wyżej czasami trzeszczy - potrafi kilka godzin nie trzeszczeć później potrzeszczy kilka godzin i tak różnie z tym jest). Dźwięk jaki wydaje przy tym to takie "tryt", ale czasami to się zapętla i robi "tryt tryt tryt" dwie sekundy przerwy i znowu "tryt". A jak podłącze coś tam to zawsze nakłada mi się na muzykę. Wkurzam się nie potrzebnie. Przy głośnym graniu tego w ogóle nie słychać, ale za to wieczorem jak cicho sobie gra radyjko to mnie nerw bierze.
    Zamieniałem kolumny miejscami, to nie kolumna.
    wymieniłem wszystkie tranzystory zaznaczone na schemacie (wraz z końcówką mocy) więc to nie tranzystory. Dodam tylko, że kiedyś coś grzebałem i zrobiłem zwarcie, a z tych rezystorów co na nich są druty nawinięte to dymek poszedł, ale słyszałem od speca", że to nie od tego bo takie rezystory to się nie psują. Elektrolity wszystkie we wzmacniaczu wymieniłem z 6-7 lat temu. Trzeszczenie jest już kilka lat - nie używałem go przez długi czas. Mam też układ opóźnionego załączania głośników, przekaźnik, bezpieczniki na płycie i te puste miejsca elementami zapełniłem tak jak mi wszystko spec powiedział. Speca teraz nie ma i nie mam się do kogo zwrócić. Wolałbym się "pobawić w poszukiwacza przyczyn tego faktu jakim są trzaski w kolumnie niż wymienić wszystkie rezystory i elementy wokół końcówki mocy.
    Aha dodałbym jeszcze informacje o tym, że moim skromnym zdaniem to jest raczej walnięty stopień końcowy mocy aniżeli przedwzmacniacz bo przelutowałem dwa kabelki które biegną z potencjometru balansu (czyli zamieniłem kanał lewy z prawym (gałeczką balans kręcę teraz odwrotnie niż grają kolumny), a dalej trzeszczy w lewym kanale (wyjściu). Zaznaczyłem to kolorem czerwonym na schemacie (z góry przepraszam za schemat - ale lepszego nie mam) - to co przelutowałem.
    Tak się zastanawiam, że z dużym prawdopodobieństwem może być połączenie tego faktu - trzeszczenia z tym, że jak wzmacniacz pochodzi trochę to zaczyna trzeszczeć bo jak się go włącza to nigdy nie trzeszczy, ale jak trochę pochodzi - może się coś rozgrzewa ?
    Pomożecie ?


    wzmacniacz DIORA 4421 trzeszczy jeden kanał

    1 5
  • #2 28 Lut 2011 21:06
    andrzej836
    Poziom 14  

    Witam! Na 99% jest to wina tranzystorów wejściowych stopnia mocy, tzn.t501,503,502,504 zobacz,które od kanału który trzeszczy. Takie przypadki miałem w amplitunerze Tosca i jeszcze innym nie pamiętam jakim. Wymieniłem te tranzystory i wszystko ok.
    Powodzenia.

    0
  • #3 28 Lut 2011 21:07
    grom_5
    Poziom 17  

    Witam
    Należało by wymienić takie elementy:
    C501? w bazie T501
    C509,C513,C507,C515 , może to być też jeden z rezystorów,/ przerywający kontakt/, lub zwykły zimny lut. Trzeba dokładnie poszukać pod lupą!!

    0
  • #4 28 Lut 2011 21:28
    andy127
    Poziom 30  

    Witam.
    Piszesz, że masz przekaźnik opóźnionego załączenia. W moim starym wzmacniaczu Diora WS504 są też przekaźniki na wyjściu. Po latach pracy pojawiły się trzaski przy cichym słuchaniu. Po przemyciu styków usterka minęła.
    Andrzej

    0
  • #5 28 Lut 2011 22:49
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 03 Mar 2011 09:50
    KaVciA
    Poziom 8  

    Witam,

    dziękuję bardzo za podpowiedzi, zacząłem oczywiście od sprawdzenia zimnych lutów - co by zacząć od operacji bezkosztowych. Po 15minutach znalazłem diodę D501 której nóżka - katoda nie była do końca przylutowana - ruszała się więc ją przylutowałem - testuje wzmacniacz drugi dzień i wydaje się, że wszystko jest ok.
    Więc uważam, że można zamknąć temat.

    0